wakacje 2010

Przeglądasz wpisy otagowane jako wakacje 2010.

Rovinj Croatia

„Jeśli zanurzysz palec w morzu, łączysz się z całym światem”
brzmi dalmatyńskie przysłowie mieszkańców wysp Adriatyku.

 

Rovinj (wł. Rovigno) – jest jednym z najbardziej malowniczych miasteczek na półwyspie Istria w Chorwacji. Zbudowano je na wyspie blisko wybrzeża. Dopiero w 1763 połączono je z lądem.
To właśnie w Rovinj znajduje się największa świątynia w całej Istrii – Katedra Św. Eufemii z połowy XVIII w. Na jej szczycie znajduje się figura Świętej Eufemii, która obraca się w zależności od kierunku wiatru. Pod katedrą jest spory teren zielony idealny na piknik lub chwilowy odpoczynek. To najwyższy punkt, z którego rozpościera się piękna panorama na morze. Stare miasto niezwykle ciekawie prezentuje się od strony morza. Jeżeli macie możliwość podpłynięcia do Rovinj łódką, jachtem lub inna łupinką, to koniecznie skorzystajcie z takiej okazji.

To urokliwe miasteczko portowe jest nazywane przez miejscowych i turystów chorwackim Saint Tropez. I jest w tym sporo racji, bo to miejsce szczególnie ukochane przez artystów, malarzy i aktorów. To tu artyści udali się w poszukiwaniu artystycznego natchnienia. Dobry klimat i piękne światło przyciągało miłośników słońca. Kobaltowe niebo równa się z morzem, tworząc temat warty obrazu. Miasto nabrało kolorytu i artystycznego ducha dzięki malarzom i literatom. W wąskich uliczkach pełno jest malutkich pracowni, galerii i kawiarenek o typowo artystycznym klimacie.

Bardzo nam się tam podobało. Mi najbardziej zapadły w pamięci kamienice, które swoimi fundamentami dotykały morza oraz brukowane, kamieniste uliczki, które są doskonale wypolerowane przez tłumy turystów, które nigdy nie przestaną odwiedzać Rovinj.

 

„Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech”
Przysłowie chorwackie

 

 

 

„Łódki na morzu” 2004 – technika: akryl+ olej
M.Kantor

Podobne wpisy:

Tagi: , , , ,

Wszystko zaczęło się od białego Piaggio.

Miasteczka nad morzem Adriatyckim tętnią śródziemnomorskim życiem i klimatem. Cieszą się wielką, wcale nieprzesadzoną sławą. Tu sezon pomału dobiega końca i turystów jest już coraz mniej. Mam czas na spokojne zdjęcia i tym razem szukam vintage klimatów. Bliskość Włoch dodaje tu oryginalnych smaczków. Wędrówka po wąskich, krętych uliczkach to najlepszy sposób poznawanie miasteczek od środka. I nawet gdy pada deszcz wychodzimy na spacer, bo to ciepły deszcz jest.

Pora sjesty. Tu życie pulsuje swym nieśpiesznym rytmem i my też nie śpieszymy się, bo czasem można coś fajnego przegapić.

CDN.

 

Podobne wpisy:

Tagi: , , ,

W zeszłą niedzielę wybraliśmy się do Triestu. Dzień był słoneczny tylko z silnym wiatrem. Po drodze, która była bardzo malownicza, słuchaliśmy muzyki naszych Rodziców i śpiewaliśmy na głos ulubione utwory. Muzyka była oczywiście adekwatna do wycieczki. Największym powodzeniem cieszyły się utwory Al Bano & Romina Power oraz Drupi. Przypomniały mi się festiwale San Remo i festiwalowy utwór „Ci Sara”.

Triest leży u północnych wybrzeży Adriatyku nad Zatoką Triesteńską. Miasto dziś należące do Włoch przez stulecia przynależało do Austrii, stąd dominujące przykłady architektury secesyjnej i neoklasycznej widać na każdym kroku. Stworzony z rozmachem przez dynastię Habsburgów, z portem w centrum miasta i małym Grande Canale. Triest to dla mnie gigantyczne, stare kamienice lub pompatyczne gmachy o bogato zdobionych fasadach. Tak duże, że mój obiektyw miał problem, aby je ująć.

Tak jak już wspomniałam na początku, była to niedziela. Wszystkie sklepy były pozamykanie i dobrze ;-) mogliśmy się bardziej skupić na zwiedzaniu. Oglądaliśmy sobie wystawy i przeglądaliśmy się w nich bez końca. Robiliśmy sobie takie przymiarki garderoby na niby.

Podobno triesteńczycy kochają nad życie kawę. Wybraliśmy lokal w którym było najwięcej gwaru i miejscowych kawoszy i postanowiliśmy to sprawdzić. Niestety espresso i cappuccino nie było zbyt pyszne, ale widoki na niedzielne życie miasta były bardzo ciekawe.
I wiatr ustał całkowicie…

CDN.

 

 

Podobne wpisy:

Tagi: , , ,

« Starsze wpisy § Nowsze wpisy »