Świeta Bożego Narodzenia 2010

Przeglądasz wpisy otagowane jako Świeta Bożego Narodzenia 2010.

Ziemio, ziemiątko,
Nocą nad łóżkiem
Świecisz i krążysz
Różowym jabłuszkiem.

Sny wyogromniały,
Ziemio, zieminko,
Wszechświat stał w pokoju
Świąteczną choinką.

Ziemio, ziemeczko,
Dróżki gwiaździste
Po gałązkach błyskały
Mlekiem wieczystym.
Trzaskały świeczki,
Świerkowe świerszcze,
Anioł zaniemówił
Najpiękniejszym wierszem.

Julian Tuwim

Zdrowych, ciepłych, spokojnych i pełnych dobrego nastroju Świąt Bożego Narodzenia. Niech radość zrodzona w te Święta zagościła na stałe w Waszej codzienności. Moc najszczerszych życzeń dla Was moi Mili.

Wesołych Świat!

Wasza Mimi

Podobne wpisy:

Tagi: , , ,

Tak nagle ustać, w niedzielę wieczór.
Nie czuć, nie poczuć, nie przeczuć.

Agnieszka Osiecka

Za tydzień Święta, kalendarza nie da się oszukać, ale mamy jeszcze tydzień, który trzeba dobrze wykorzystać. Podchodzę do Świąt spokojnie, nie rzucam się w wir zakupów lub porządków, takich generalnych, czyli wywracanie domu do góry nogami, gdyż idą Święta. Wolę spokojnie, etapami i z jakimś planem. Wykładam i przeglądam bombki, światełka choinkowe. Kompletuje wstążki, czekam na zamówione prezenty.

A dziś pod wieczór chciałabym ustać, jak w piosence Agnieszki Osieckiej. Swoją drogą to cudowna piosenka, prawda?

A  jutro ciąg dalszy wysyłania paczuszek do Was. Obiecuję, że do piątku każda osoba (zapisana!) dostanie „Dobry wiatr”. Tymczasem ja tym małym wpisem dziękuję Wam za kolejne przesyłki, które od Was dostaję. Ludzie listy piszą, takie na papierze, namacalne. Za to Wam również posyłam wielkie, wielkie dzięki.

Dobrego, spokojnego (na tyle ile to jest możliwe) tygodnia. Pozdrawiam już tak świątecznie.

Świąteczna pocztówka od Izy z Refabric ozdabia drzwi do sypialni.

I po prawej bardzo cenny stempel pocztowy z dnia 12.12.2012. Kopertę zachowam na pamiątkę, gdyż kolejna taka data z trzema identycznymi cyframi trafi się za 89 lat. A w kopercie były ścinki materiałów wełnianych do naszego wspólnego, małego projektu, który zobaczycie w numerze 3 – Jesień & Zima.

Po lewej pocztówka od Myszki z The Mouse House ozdabia drzwi do pracowni.

Po prawej: emaliowane tabliczki od llooki.

Lubię zachować sobie pudełka po prezentach na cenne drobiazgi. To białe, w gwiazdki dostałam od Iki w ubiegłym roku.

Zresztą to pudełko to cała, długa historia :-)

Juka przysłała mi cudowne wstążki, sznureczki i inne wspaniałości. Nawet zostawiłam sobie resztki papieru pakowanego z tej ślicznej paczki :-)

I zimowy wianek od mojej Siostry. Taki naturalny, jak lubię!

Od Mirki vel Igi dostałam przepiękne fajansowe talerze, orzechy i małe serduszko. Talerze są wymarzone!

I mój Nipper – His Master’s Voice dostał szaliczek na zimę ;-)

I patrzy na te wszystkie cudne padarki. Dziękuję Wam za te czułe gesty ♥

Podobne wpisy:

Tagi: , , , ,

Czyli pierogi ruskie i barszcz na dwa garnki.

Kropla łez zmienia duży garnek barszczu w zupę magiczną. Bo pierogi i barszcz, to wiele wspomnień, które łzy przynoszą. Bałam się okropnie, czy wyjdą dobre. Nie miałam domowej ściągi, przepisu. Przywołałam jedynie swoją pamięć i wykonałam dwa telefony do starszej Siostry w chwili zwątpienia.

Pierogi i barszcz wyszły tak pyszne, że jedliśmy je przez parę dni ;-) Chociaż grzybowa i ryby, też były mistrzowskie!

Gotowały ze mną moje Anioły.

Ten wpis musiał się tu pojawić. Pamięć, przetrwanie, przepis.

Może trochę po czasie, ale na wspomnienia zawsze jest dobry czas, prawda..?

* * * *

” Barszcz Wigilijny”

  • 1 kg buraków
  • kwaskowate jabłko
  • marchewka
  • pietruszka
  • kawałek selera
  • 4-5 ząbków czosnku
  • duża cebula
  • sok z cytryny
  • 5-6 grzybków suszonych
  • 3 -4 suszone śliwki
  • majeranek, sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy

Świąteczny, postny barszcz gotuję w dwóch garnkach, bo nie lubię rozgotowanych buraków, które podjadam przez całe święta.

Buraki kroję w cienkie talarki i gotuję w osolonej wodzie razem z jabłkiem, śliwkami i grzybami, które wcześniej trzeba namoczyć. Cały smak tkwi w dobrych burakach. W tym roku miałam buraki z gospodarstwa ekologicznego, były wspaniałe. Dały bardzo dużo klarownego wywaru.

W drugim garnku robię bulion z warzyw. Wszystkie warzywa zalewam zimną wodą i gotuję. Odstawiam na dobę. Najlepiej na dwór, gdy nie ma silnego mrozu. Wierzę, że zapach zimy uszlachetnia zupę.

Na drugi dzień łączę wywar z buraków z bulionem. Gdy wszystko razem się zagotuje, zakwaszam sokiem z cytryny i doprawiam do smaku. Barszcz można przecedzić.

Ja tego nie robię, bo lubię gdy na moim talerzu znajdzie się cienki plasterek buraka, grzybek lub śliwka. Wiem, że nie każdy tak lubi. Dlatego zawsze można przecedzić barszcz do zera.

* * * *

„Pierogi ruskie” – przepis na około 90 pierogów

Farsz:

  • 500g ścisłego twarogu. Wcześniej zawijam w gazę, aby był suchy.
  • 800g ugotowanych ziemniaków
  • 4 duże cebule

Przygotowanie farszu:
1. Pokrój cebulę w kostkę i podsmaż do złocistego koloru na maśle z dodatkiem oliwy. Sól do smaku.
2. Obierz i ugotuj ziemniaki.
3. Potłucz ziemniaki i dokładnie połącz z białym serem.
4. Dodaj cebulę, a następnie przypraw solą i świeżo zmielonym pieprzem. Farsz nie powinien być mdły! Musi być dobrze doprawiony.

Ciasto

  • 600g mąki, ja użyłam pszennej extra typ 450
  • 1 małe jajko
  • 200 ml ciepłej wody
  • 200ml ciepłego mleka
  • łyżeczka soli

Ciasto:

Do mąki dodajemy jajko, sól i stopniowo dolewamy wodę z mlekiem. Zagniatamy ciasto.

Jak będzie elastyczne możemy przystąpić do rozwałkowywania. Warunek – dość cienko! Jeśli będzie się przyklejać do stołu wystarczy podsypać mąką. Wycinamy kółeczka klasyczną szklanką. Nakładamy farsz, dokładnie sklejamy brzegi i wrzucamy partiami na gotującą się osoloną wodę.

Odsmażane na drugi dzień z kleksem śmietany są jeszcze lepsze.

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

« Starsze wpisy