Subiektywny Przewodnik Po Małych Przyjemnościach

Przeglądasz wpisy otagowane jako Subiektywny Przewodnik Po Małych Przyjemnościach.

{Wielka wysyłka trwa!}

Od ubiegłego piątku ruszyliśmy z wysyłką i staramy się jak najszybciej wysłać wszystkie oczekujące zamówienia. Już udało mi się wysłać bardzo dużo książek, które były zamówione końcem października i w pierwszych dniach listopada. Jeszcze tylko 2-3 dni i nadrobimy całe opóźnienie, które nie powstało z naszej winy. Zawiodła maszyna, a nie człowiek. Za utrudnienia przepraszamy i dziękujemy za wyrozumiałość. Pierwsze komentarze, które do nas napływają są naprawdę bardzo sympatyczne. Oto jeden z nich :-)

***

Wasz najnowszy tom dziś do mnie dotarł i chciałabym, aby każdy poniedziałek mógł się zaczynać od takiego miłego akcentu! Na razie przejrzałam książkę na szybko, ponieważ zatopiona jestem po raz kolejny w części jesienno-zimowej i dzięki Waszym zdjęciom i opisom od razu robi mi się raźniej i lżej na duszy (mimo że uwielbiam jesień, chociaż ta dzisiejsza wystawia moją sympatię na sporą próbę).
(…) chciałam podziękować Tobie i Zorkiemu za to, że jesteście i że mogę czekać na kolejny tom, który dla mnie jest trochę jak bardzo długi list od dawno nie widzianych, ale bliskich znajomych :)
Ściskam,
Joanna


PS W sprawie zakupu książki proszę pisać na adres zoe@decostyl.pl

Podobne wpisy:

Tagi:

{printed!}

„Piechotą do lata” – taki jest tytuł letniego numeru, który już wkrótce będzie w Waszych domach :-) Obiecuję, że w książce nie zabraknie słońca, jasnych zdjęć i soczystej zieleni. Sądzę, że zrobiliśmy kolejny krok ku lepszym zdjęciom i mam nadzieję, że to zauważycie. W niektórych kolażach znajdziecie zdjęcia z aparatów analogowych, które biją zupełnie inną jakością, ale są efektem zamierzonym. Będzie letnio, lekko i jeszcze bardziej niespiesznie. Z okazji jubileuszowego wydania mamy dla Was kilka niespodzianek. Proponuję zacząć od przeczytania mojego powitania, gdzie pokrótce objaśniam, że w 5. brulionie mamy Gości oraz opowiem Wam o naszych planach.

Z nowości znajdziecie: scenorys (storyboard) oraz rozdział o latarniach morskich. No i będzie wesoło :-))) Chyba najbardziej przy tekście: „Jó napot, czyli kiełbasa, domofon i nóż laguiole”. Co więcej, ten numer ma sporo tekstu! Ledwo zmieściliśmy się w trzynastu arkuszach, których musimy się trzymać. A to wszystko na 208 stronach. Aplikujemy Wam spory zastrzyk dobrej energii i słońca. Wierzę, że ten numer sprawi Wam radość i przyniesie na usta piosenkę: „Do lata, do lata, do lata piechotą będę szła”.

Dobrze wiecie, że nie przepadam za zmuszaniem i namawianiem do czegokolwiek. Nie lubię nachalnej reklamy i presji. Dlatego sami podejmijcie decyzję, czy chcecie zakupić naszą kolejną, skromną książkę. Dodam tylko, że ilość ograniczona – limitowana.

Dziękuję za kolejną, wspólną podróż :-)

PS Subskrypcja ruszy dziś lub jutro. Mamy wieści z drukarni, że w następnym tygodniu książki będą do odbioru.

Podobne wpisy:

Tagi: ,

{5}

To prawda… Długo nas tu nie było, ale czasu nie marnowaliśmy. Pracowaliśmy!

Wkrótce wpis z drukarni. A koło środy rozpoczynamy wysyłanie subskrypcji.

Miłej niedzieli :-)

Podobne wpisy:

Tagi: ,

« Starsze wpisy § Nowsze wpisy »