Styl skandynawski

Przeglądasz wpisy otagowane jako Styl skandynawski.

Uwielbiam naturalne przedmioty i naturalne tkaniny. Juta, len, bawełna. Nie przejdę obojętnie obok ciekawego kamienia lub patyka. Natura jest dla mnie niewyczerpanym źródłem inspiracji. Wiele rzeczy mogę po prostu przygarnąć z lasu lub znad morza. Pień, konar, kamyk jest doskonały sam w sobie. Przytargane kilka lat temu muszle i kamyki z Grecji cieszą po dziś dzień. Gdybym miała więcej czasu, to malowałabym na kamieniach lub robiłabym lampy z patyków, które wyrzuciło morze. Takie przedmioty nie mają czasu na znudzenie. Rzeczy zwyczajne stają się niezwykłe i często wolimy je od cennych pamiątek i prezentów. Dlatego tak bardzo ucieszyłam się z prezentu, który dostałam od Iki. Jutowy worek po ziemniaczkach. I to z Maroka! To niesamowite, że Ika pomyślała widząc ten worek o mnie. Pamiętała, że lubię litery, Maroko i naturalne przedmioty bez większego przeznaczenia. Czułość gestu! Dziękuję raz jeszcze!

Korzystając z okazji i pokrewnego tematu, pokażę dziś jeszcze poduszkę od llooki, którą dostałam jakiś czas temu i inne dekoracje. Poduszka Sel de Mer jest największą ozdobą mojej sofy. I chociaż llooka upolowała ją sama, to zechciała mi ją odstąpić. Kolejny szalenie miły gest.

Wśród zdjęć znajduje się również boja od MyZorkiego na, której zostało wybite moje marzenie :-) Wierzę, że kiedyś Wam o tym opowiem…

Podobne wpisy:

Tagi: , , ,

…Niby z pozoru nie ważne, a jednak całkiem istotne. Detale, które warte są jednego zdjęcia. Lubię fotografować rzeczy, które są trochę mało fotogeniczne. Monochromatyczne kadry. Mimo fotografowania w kolorze, to zimowe światło tak działa. Paleta barw jest wtedy bardzo zawężona. Tylko takie warunki teraz mam, więc trzeba dostosować temat.

Rapsodia, to gatunek muzyczny nie mający ściśle określonej formy. Moje przedmioty też czasem jej nie mają. Żyją, bo mam do nich sentyment, słabość… Stare pudełko z 1971 roku po szklanych ozdobach choinkowych, kawałki raf koralowych zebrane na plaży, wypalone świeczki, gazety bez okładek. Zbieranina rzeczy. Pozostałości z przeszłości. W całości tworzą collage rzeczy niezwykłych. Bez przybrania. Solo lub w małej grupie.

„Zimowa Rapsodia” przy niedzieli w białym otoczeniu zimy.

Zapraszam!

 

Ten wpis bierze udział w konkursie Fotograficzny Wpis Miesiąca

Podobne wpisy:

Tagi: , , ,

Pierwsza leśna kampania była na wiosnę. Czas ucieka niepostrzeżenie. Jeszcze póki zieleń soczysta wyprowadzam na zewnątrz moje przedmioty, aby zrobić im zdjęcia. Wiosną robiłam zdjęcia o poranku, bo światło było delikatne i łagodne. Teraz o poranku mam mgły, które wchodzą do domu przez okna.

Tło lasu jest dla mnie wciąż inspirujące. Kandelabr ze świecami gra pierwszą rolę w tym małym przedstawieniu. Zapraszam!

 


Przeczytaj, także wpis z 05.05.2010:
Leśna kampania 1

Podobne wpisy:

Tagi: , , ,

« Starsze wpisy