Shabby Chic

Przeglądasz wpisy otagowane jako Shabby Chic.

Na dziś przygotowałam parę zdjęć w klimacie Rachel Ashwell, której książkę polecałam Wam w wcześniejszym wpisie.

Są to zdjęcia domu, który jest bardzo bliski mojemu sercu. Ciepły, spokojny i prawdziwy.  Dom ten jest w bardzo romantycznym stylu. Posiada kobiecy charakter i  stonowaną paleta barw: od rozmytych bieli po delikatne róże. Wszystko jest takie pastelowe. Nie ma tu mocnych kontrastów i współczesnych przedmiotów. Tu wiele rzeczy znalazło swoje drugie życie, bo Shabby Chic znaczy dosłownie „zaniedbany luksus”.

Na koniec wpisu dodałam jeszcze mój obraz. Fotelik „Ludwiczek”, który stylem i kolorystką bardzo pasuje do takich romantycznych saloników i tworzy z ” Manekinem” jedną rodzinę.

 

 

 

 Oto kolejny wspaniały album Rachel Ashwell’s Shabby Chic Treasure Hunting and Decorating Guide.

 

W tej książce Pani Ashwell zabierze Cię w podróż po pchlich targach i składach z antykami.  Jej styl jest wszędzie. Potrafi zaaranżować podwórko, kościół, garaż. Jej pomysły są pełne dobrego smaku. Rashel Ashwell potrafi łączyć stare z nowym. Zużyte adamaszki, aksamity, kwiaty barwione herbatą, poszarpane koronki, monogramy. To wszystko to styl projektantki.


Technika: akryl na papierze

 Tytuł: ” Ludwiczek”

M. Kantor XI/2010

Podobne wpisy:

Tagi: , , , ,

 

Moje ogrodowe atelier szarzeje…Deski pokrywa patyna. Kolory blakną. Dni coraz zimniejsze, coraz mniej światła. Tylko w takie aurze rzeczy w skandynawskim stylu czują się jak u siebie…

Wszystko jest jakby zamglone, szare, spłycone. Styl skandynawski w swej skrajnej prostocie potrafi zachwycać. Skandynawski sekret tkwi w szczegółach i antycznych dodatkach. To co brzydkie może być piękne. Znakiem rozpoznawczym tego stylu są jasne, chłodne kolory z dominującą bielą oraz patynowane szarości. Klimat północy jest bardzo specyficzny.

Mała sesja zdjęciowa w klimacie zdjęć z czasopisma Vakre Hjem & Interiør w lnianych szarościach. Swoją drogą to mój ulubiony magazyn wnętrzarski.

Podobne wpisy:

Tagi: , , , ,

Oto sypialnia. Jest taka trochę miejsko – wiejska. Są w niej elementy i dekoracje typowo wiejskie tj. słomkowe kapelusze, haftowane poduszki z monogramami oraz drewniana podłoga. Szaro – kremowe pasy na podłodze to moja zasługa. Było trochę pracy, ale warto było. Malowałam na kolanach po trzy razy każdą deskę. Tym sposobem podłoga jest inna od wszystkich.

Jeżeli chodzi o typowo miejskie dekoracje to zapewne należy tu wymienić lustrzaną komodę. Mebel ten pięknie odbija świtała świec i poranne słońce. W pokoju nie brakuje albumów, które zawsze kojarzą się z dużą księgarnią i miastem. Uwielbiam je przeglądać. Z morskich akcentów są koralowce, które zbieram i bardzo lubię. Nie muszą być prawdziwe! Te moje są z tworzywa i korzeni.

Są też maskotki. Piesek Nipper oraz misie „Miszka” i „Kratka”. Sypialnie mogę szybko zmienić. Wystarczy nowa pościel, poduszki i zasłonki. Takie zmiany postaram się Wam pokazywać. Już mam pomysł na wystrój Babie lato.

 

 

 

 

„Komoda” 1999 – technika własna, mieszana: akryl+ olej+ tkanina

M.Kantor

Podobne wpisy:

Tagi: , , , ,

« Starsze wpisy