przerwa na kawę

Przeglądasz wpisy otagowane jako przerwa na kawę.

{coffee break}

W wielkim mieście żyć nie łatwo, ale o porządną kawę łatwiej ;-)

Kawowe pozdrowienia!

Berlin 2014

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

{Historie domowe}

„Anytime is coffee time”.

Przy niedzieli pysznej kawki Wam życzę :-)

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Mija drugi tydzień, gdy wysyłamy do Was nasze książki „bruliony” i idzie nam bardzo sprawnie (tak myślę). Co prawda przyszło już pierwsze zmęczenie i lekkie wyczerpanie, ale w takich momentach wracam do naszych małych rozmów, czyli komentarzy, aby szybko nabrać siły.

Koło południa (jak zwykle) mamy przerwę w pracy i robimy sobie kawę. A czwartkowa kawa, 14 lutego była jeszcze z prezentem, który przyszedł tak pięknie zapakowany. Paczkę odebrałam w środę, ale nie chciałam przesyłki otwierać w pośpiechu, biegu. Wolałam to zrobić w stosownym momencie, najlepiej przy kawie :-) Ledwo na blankiecie pocztowym doczytałam nadawcę. Niczego się nie spodziewałam i mało widoczne nazwisko nic mi nie podpowiadało. Prawdziwa niespodzianka!

Wszystkie sznureczki i papierowe, ozdobne taśmy pozdejmowałam tak, aby mogły się jeszcze przydać. Są takie fajne, że żal wyrzucać. Lubię pozyskiwać takie drobiazgi ;-) A w paczce były same wspaniałości. Zobaczcie sami.

Przepiękne, lniane serce. Surowo i prosto wykonane.

Odzyskane sznureczki i taśmy oraz małe kruche ciasteczka, które również znalazłam w paczce.

A to znany Wam mój sposób pakowania książek. Stosik czeka na wysyłkę.

Ciasteczko z mąki gryczanej było bardzo smaczne.

Sznureczek i bok przesyłki, która była tak pomysłowo zapakowana i do 14 lutego pasowała jak ulał :-)

Pyszności zamknięte w słoiku: pigwa oraz konfitura z winogron, jabłek i mielonych migdałów.

****

Jaga, bardzo Ci dziękuję za cudowną przesyłkę, ogromną niespodziankę. Muszę Ci jeszcze powiedzieć, że ten woreczek, który był w paczce zostawiam do kolejnej książki. Jest tak cudny, że musi tam być.

Stokrotne dzięki! To była niesamowita niespodzianka :-)

****

A to już zupełnie inny prezent, któremu również należy się wpis. Melduję tylko, że przesyłka doszła, jest w domu i pisk był ogromny :-))) Oczywiście ponownie pozyskałam papierowe tasiemki ;-) Tym razem w rosyjskie literki. Priekrasna!

Podobne wpisy:

Tagi: ,

« Starsze wpisy