polecane blogi

Przeglądasz wpisy otagowane jako polecane blogi.

Dziś będę dwa wpisy na blogu. Jeden pełen podziękowań, a drugi to będę moje życzenia świąteczne dla Was. Tak naprawdę mieliśmy już być w drodze na święta, ale pewien bieg wydarzeń całkowicie pokrzyżował nasze plany.

Poniżej trzy plansze pełne prezentów :-) To wszystko dostałam w ostatnim czasie od Was moi Drodzy. Jeszcze wczoraj odebrałam przesyłki – niespodzianki, ale te zaś prezenty pokażę trochę później, gdyż czasu już nie wystarczyło. Niemniej już dziś dziękuję z całego serca. Wszystkie prezenty sprawiły mi bardzo dużo radości. Niektóre były zupełnie z zaskoczenia, do tego stopnia, że myślałam, że to jakaś pomyłka ;-)

Dziękuję raz jeszcze! Będę to powtarzać zawsze, że karmicie mnie, ubieracie i dekorujecie moje życie.

Bardzo wdzięczna – Wasza Mimi.

A już za chwilę życzenia. Zaczekajcie tu na mnie ;-)

1) Drewniana choinka – Gosia z Sycylii. 2) Worek orzechów z pięknego ogrodu – Amelia. 3) Życiodajny nektar – miód jakiego jeszcze nie jadłam – A&I. 4) Długie i ciepłe skarpety – Ika. Skąd ona wiedziała, że ja innych w zimie nie noszę? 5) Ściereczka, która przypomina mi mój rodzinny dom – Ula. 6) Pierniczki od Sonii. 7) Lniane serce – Ula. 8) Ekologiczny notes, przepiśnik z recyklingu – Gosia z Rodziną.

1) Motek papierowego sznurka – Zorki. 2) Kolczyki – czereśnie. Idealne do mojej broszki – Ika. 3) Szwedzka, świąteczna herbata – Irenka. 4) Lizaki, ale tylko na ozdobę ;-) M. 5) Bawełniana girlanda – Nicoletka z Rodzicami. 6) Książka i pudełko w gwiazdki – Ika. Gwiazdki mają 28 lat. Gdy Ika była dzieckiem, miała w przedszkolu przedstawienie i była czarodziejką z turkusową pelerynę, a na niej właśnie przyklejone były te gwiazdki. Pochodzą z pracowni dekoratorskiej firmy w której pracowała jej Mama. Piękne, stare dzieje. 7) Poszewka z konikiem z Dalarna – Marta. 8) Mydełko, które bosko pachnie - Ika. 9) Stare zawieszki – Zorki. 10) Bombka na choinkę – Amelia.

1) Emaliowane garnuszki z przykrywką – Sylwia.  2) Imbryk, którego zawsze szukałam, gdyż dokładnie z tej serii mam kubek – Sylwia. 3) Szwedzkie czekoladki – Irenka. 4) Etykiety świąteczne – M. 5) Lniany worek na mąkę. Uwielbiam takie pozostałości z przeszłości – Ula. 6) 100% hand made by Ula. Lniana, torba plażowa. Na kieszeni po drugiej stronie torby wyhaftowane zostało moje marzenie, ale o tym kiedyś będzie specjalny wpis. 7) Porcelanowe, bardzo stare rączki. Cudowny, nobliwy prezent – Amelia. 8) Ostatnie pierniczki, które jeszcze się ostały – Sonia.

Ciąg dalszy nastąpi, ale to już będzie w Nowym Roku.

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Moi Mili!

Po pierwsze jeszcze raz dziękuję za ogrom życzeń, które napływały do mnie ze wszystkich stron. Były kartki, listy, maile, komentarze i facebookowe pozdrowienia. W dobie zabiegania i totalnego braku czasu, to naprawdę miły i czuły gest.

Jakoś tak mam ostatnio, że gdy obchodzę swoje święta i przyjmuję gości, to totalnie zapominam o bieganiu z aparatem. Chyba potrzebuję nadwornego fotografa ;-) Na szczęście trochę zdjęć zrobiła llooka, która już w poniedziałek przygotowała szybki i jakże ciepły wpis z weekendu.

Dziś głowa pełna miłych wspomnień. Zacni Goście byli przyjezdni, więc urodziny moje trwały cały weekend i to było najmilsze. Niedzielne śniadanko mogliśmy zjeść wszyscy razem i dalej rozmawiać, świętować. W sobotę wieczorem było też ognisko z lampionami i pieczonymi ziemniakami. Był nawet konkurs „Zgadnij, które piwo nasze jest?”. Śmiechu było od groma, a konkurs wcale nie okazał się taki łatwy.

Nie mogło oczywiście zabraknąć tortu. Domowy, kawowo – cytrynowy z porzeczkami z tego lata. I postanowiłam, że na torcie będzie tylko 7 świeczek, aby nie było tłoku ;-) W zeszłym roku zdecydowałam się na komplet świeczek i mój tort prawie spłonął. Za dużo tego było ;-)

Dostałam cudowne prezenty, które pasują do mnie, jak ulał. Wymarzone! Zresztą zobaczcie sami. Dziękuję Wam kochani za wspólny czas. Było cudownie, ciepło i tak po „mojemu”. Bez wielkiej pompy, ale prawdziwie. Bez szaleństwa i opadania z nóg od wielkich przygotowań, bo goście przyjechali ;-) Było tak, jak lubię… Człowiek im starszy tym bardziej nabiera dystansu i chce po prostu cieszyć się chwilą.

Dziękuję za to, że jesteście ze mną kolejny rok :-)

Wasza Mimi

Od lewej zgodnie z wskazówkami zegara: Sweterek od llooki i Gero – zabawnie już nazwany „mysi”. „Włoska wyprawa Jamiego” oraz płyta Zakopower „Boso” – od Mirka. Ekologiczne wino oraz worek orzechów – raz jeszcze llooka i Gero. Kozaki od ukochanej Siostry.

A to moja prywatna seria z modnego cyklu „Keep Calm”. Cieszyłam się ogromnie! Zresztą, jak widać na zdjęciu poniżej.

Własnoręcznie wykonany i oprawiony prezent od Zorkiego.

I drewniane, angielskie scrabble, które są mi potrzebne nie tyle do grania, co do fajnych zdjęć i podpisów. Drugi prezent od Zorkiego :-).

Wkrótce pokażę Wam też piękne wyroby naszej Uli. Robiłam już parę podchodów do zdjęć, ale nie była zadowolona z efektu.

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Dzisiejszy wpis to mały sposób podziękowania dla Uli, która jakiś czas temu obdarowała mnie piękną kosmetyczką z monogramem. Uwielbiam ten przedmiot i jest na mojej liście rzeczy, które zabrałabym z sobą na bezludną wyspę ;-)

Kosmetyczka jest dziełem Uli. Wszystko bardzo starannie odszyte i w moich ulubionych kolorach. Saszetka zajęła szczególne miejsce w mojej sypialni i zabieram ją z sobą na wyjazdy. To cudny i bardzo wartościowy dla mnie drobiazg. Jeszcze raz posyłam Ci stokrotne dziękuję. W zamian posyłam wirtualny bukiet róż i kilka subtelnych zdjęć. Bo Ty taka jesteś!

W małej sesji zdjęciowej brała również udział książka  „Swedish Interiors” – Rhonda Eleish and Edie van Breems.

A już wkrótce wpis prosto z letniej kuchni i mój największy rarytas.

„Kwiaty w podzięce” – pocztówka dla Uli :-)

Książkę „Swedish Interiors” uwielbiam oglądać na swoim dużym łóżku ;-)

„Swedish Interiors”

Rhonda Eleish and Edie van Breems

Dużo wnętrz również w stylu wiejskim, rustykalnym, współczesnym i folkowym.



Podobne wpisy:

Tagi: , ,

« Starsze wpisy § Nowsze wpisy »