odpoczynek

Przeglądasz wpisy otagowane jako odpoczynek.

{lato czeka…}

Jutro zasłużony odpoczynek. Szykuję to co niezbędne do leniwego wyciszenia. Jeszcze tylko muszę upiec ciasto z truskawkami :-)

Już najwyższy czas powitać LATO.

Życzę Wam słonecznego i dobrego łikendu! Odpocznijcie po swojemu :-)

Podobne wpisy:

Tagi: , , ,

Nie ma idealnej recepty na upływający czas, ale my ją wspólnie znajdziemy, gdyż możemy sobie razem pomagać. Ostanie komentarze od Was ewidentnie pokazują, że bardzo jesteśmy sobie potrzebni oraz szkoda nam upływającego lata. Pewnie to wszystko dlatego, że u nas przez trzy czwarte roku roku bywa zimno i szaro. Dlatego, musimy wspólnie zatrzymać sierpień na dłużej przy sobie. Będziemy celebrować każdą chwilę. To prawda, że połowa wakacji minęła, ale mamy jeszcze drugą połowę!  Nie możemy jej zmarnować, przepędzić, stracić.
Letnia aura jeszcze trwa!  Jeszcze tyle smacznych owoców i warzyw przed nami. Jeszcze dojrzewają. Niech smakują nam jeszcze lepiej!
Dlatego postanowiłam, że sierpień będzie miesiącem pod hasłem slow down. Pewnie domyślacie się dlaczego, ale o tym będzie wpis za dni parę.
A dziś mamy czas na zapatrzenie! Niezależnie od tego jak mocno jesteście zapracowani szukamy w sierpniu chwil, aby się zatrzymać, zwolnić i delektować się posiłkiem, chwilą, książką.  I nie zapominajcie o magnetyzującym słowie „Kocham Cię”.

To co, zaczynamy?! Palec pod budkę!

Słonecznego i pięknego weekendu Wam życzę.

PS

Łączę się z tymi, którzy teraz najbardziej potrzebują ciepła i wsparcia. Basiu, Olu, Kasiu – jestem z Wami. Trzymajcie się dzielnie moje dziewczyny. Dużo myślę o Was. Nie jesteście same, pamiętajcie!

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

slow down

…Piszę ten krótki tekst, siedząc w ogrodzie. Dookoła soczysta zieleń i upragnione słońce, które jest dla mnie życiodajną siłą. Mieliśmy naprawdę cudowny weekend. Zwolniliśmy tempo i zrobiliśmy sobie takie zwykłe święto przy niedzieli. Poobiednia sjesta na leżaku, która w żaden sposób nie wywołuje poczucia straconego czasu ani winy, że się odpoczywa. Kika książek obok, które czytam na przemian, bo nie mogę się zdecydować ;-)

Napisałam dwa teksty do książki (na brudno), zebrałam kilka poziomek, garść rukoli, pęczek szczypiorku. Pożegnałam już swoje piwonie. Może jeszcze będą góra dwa kwiaty. Pod wieczór pojechaliśmy do zaprzyjaźnionego gospodarstwa po truskawki. Dopiero teraz zaczynamy truskawkowe dni. Na razie spożywamy na bieżąco, później będę myśleć o przetworach. Zjadłam dziś całą miskę po kolacji (nie na kolację), bo to na nic się nie zdaje, gdyż później robię się głodna jak wilk ;-) A! I zrobiliśmy jeszcze 50 butelek cydru, który jest naszym domowym szampanem, gdyż świetnie bąbelkuje. Mamy nadzieję, że taki będzie ;-) Dopiero za kilkanaście dni możemy go spróbować. Stare zapasy już się kończą, więc szybko przystąpiliśmy do domowej produkcji.

I tak sobie myślę, że takie chwile tworzą dobry dzień, który pod wieczór spokojnie możemy uznać za bardzo udany. Mam nadzieję, że u Was też było słońce i małe chwile odpoczynku. Podobno piękna pogoda ma się utrzymać przez dłuższy czas. Najwyższa pora!

Dobrego tygodnia i spokojnego poniedziałku moi Mili!

Po lewej: zielona przesyłka, która przyszła od mojej drogiej Czytelniczki – Kasi. Bardzo Ci dziękuję! Werbena pachnie cudownie i już rośnie sobie w glinianej donicy.

****

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

« Starsze wpisy