Lexington Company

Przeglądasz wpisy otagowane jako Lexington Company.

…Nigdy nie byłam zwolenniczką żółtego koloru we wnętrzu. W mojej garderobie też go jakoś brak. Posiadam jedynie żółte szpilki, torebkę i jeden sweterek. Trochę galanterii i dodatków. Nie powiem, że koloru nie lubię, ale jakoś nie tworzymy zgranego duetu.

Do czasu…, aż pomyślałam sobie, że przecież to kolor o wielkiej mocy. Kolor ten czcili Egipcjanie i Majowie, jako kolor boga Re – boga Słońca. Podstawowym skojarzeniem dla koloru żółtego jest Słońce i jego pochodne: blask, promienie, energia, ciepło. Kolejnymi skojarzeniami są słoneczniki, cytryny, żółte owoce. Inspiracją do wprowadzenia małych detali w tym kolorze były również moje ostatnie wakacje. Patrz wpis z dnia 2010-09-17 Piran (yellow holiday). Kolory kształtują naszą pamięć, tak samo jak zapachy. Mają bardzo duży wpływ na moje samopoczucie.

W naszej strefie geograficznej ciepłe kolory potrafią zdziałać cuda. Warto po nie sięgnąć, by wprowadzić do wnętrza odrobinę słońca, którego czasem mamy już naprawdę mało.
Tak też zrobiłam. Zmieniłam pościel, zasłony, poduszki, abażurek. Dodałam słoneczniki i małe, ciepłe dodatki. Efekt natychmiastowy. Mamy słońce!


Zobacz, także wpis:
Letnia Sypialnia

Yellow Holiday wrzesień 2010

„Antibes” 2005 – technika: akryl+ olej
M.Kantor

Podobne wpisy:

Tagi: , , ,

Oto sypialnia. Jest taka trochę miejsko – wiejska. Są w niej elementy i dekoracje typowo wiejskie tj. słomkowe kapelusze, haftowane poduszki z monogramami oraz drewniana podłoga. Szaro – kremowe pasy na podłodze to moja zasługa. Było trochę pracy, ale warto było. Malowałam na kolanach po trzy razy każdą deskę. Tym sposobem podłoga jest inna od wszystkich.

Jeżeli chodzi o typowo miejskie dekoracje to zapewne należy tu wymienić lustrzaną komodę. Mebel ten pięknie odbija świtała świec i poranne słońce. W pokoju nie brakuje albumów, które zawsze kojarzą się z dużą księgarnią i miastem. Uwielbiam je przeglądać. Z morskich akcentów są koralowce, które zbieram i bardzo lubię. Nie muszą być prawdziwe! Te moje są z tworzywa i korzeni.

Są też maskotki. Piesek Nipper oraz misie „Miszka” i „Kratka”. Sypialnie mogę szybko zmienić. Wystarczy nowa pościel, poduszki i zasłonki. Takie zmiany postaram się Wam pokazywać. Już mam pomysł na wystrój Babie lato.

 

 

 

 

„Komoda” 1999 – technika własna, mieszana: akryl+ olej+ tkanina

M.Kantor

Podobne wpisy:

Tagi: , , , ,

Ahoj Moi Drodzy!

Na ten pokoik mówimy Marine po lewej stronie lub Marine 1. Miejsce, które o każdej porze roku jest niczym wspomnienie wakacji. Inspirowany bez dwóch zdań stylem Lexington Company i Tommy Hilfiger Hause. To właśnie tu ogląda się zdjęcia z wakacji, czyta książki na łóżku oraz gra w kości. Oczywiście, jeżeli jest na to czas, bo z tym ostatnio krucho. Pokój w razie potrzeby przyjmuje również funkcję sypialni dla naszych Gości. Zapewniamy wtedy sny świeże jak morska bryza i na dobranoc herbatkę z rumem. W tym pokoju można też poczuć się trochę dzieckiem. Dużym chłopcem, który marzy o wyprawie gdzieś daleko stąd…

Lubię przyjść tu rano. Słońce oświetla i budzi do życia łóżka po lewej i prawej stronie poddasza. Biały statek pośrodku tonie w bieli. Ten pokój to taka moja podróż…Zebrało się tu tyle rzeczy, które przejechały naprawdę długą drogę. Pamiątki, wspomnienia i dni, które razem tworzyły podróż zwaną życiem. Czasem pod wiatr, ale czasem z wiatrem…

„Statek jest bezpieczniejszy, gdy kotwiczy w porcie, nie po to jednak buduje się statki „
P. Coelho

PS.

poznajecie kufer..? Wpisał się tu jak stary kamień w porcie, którego nikt nie ruszy ;-)

 

i na koniec moje inspiracje- oczywiście Lexington Company

 

Podobne wpisy:

Tagi: , , , ,

« Starsze wpisy § Nowsze wpisy »