Home Sweet Home

Przeglądasz wpisy otagowane jako Home Sweet Home.

Wczoraj pod wieczór ustał wiatr i jakoś tak cieplej się zrobiło… Wpadłam do domu po wodę i kanapki, gdyż cały dzień pracowaliśmy w polu. Zobaczyłam piękne światło, które wpadło do domu i chwyciłam za aparat. Zrobiłam szybkie zdjęcia, bez większego zaangażowania. „Złota godzina”, która wcale nie trwa godzinę to czas, kiedy światło jest najlepsze. Promienie słoneczne są nisko nad horyzontem, światło jest delikatne, miękkie i rozproszone. Takie moje!

****

A dziś ciąg dalszy planowania grządek. W tym tygodniu musimy zakończyć wszystkie prace, które zaplanowaliśmy sobie. Wczoraj przyjechał obornik! Co za radość :-) Planuję dwie uprawy: tradycyjną i na podwyższonych grządkach. Zobaczymy, która lepiej obrodzi. Trzeba się uczyć na własnych błędach.

Dobrej środy moi Drodzy!

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

W dosłownym tego słowa znaczeniu, ale wczoraj miałam taką nieśpieszną sobotę, kiedy nic nie trzeba. Nic wiele się nie dzieję, mróz nie zelżeje, ale już trochę przywykłam do tych temperatur. Zresztą czego nie można zmienić, trzeba polubić!

Na weekend zrobiłam sprawdzone ciasto. Nie szukam nowych przepisów, nie chce mi się tracić energii. Wolę zjeść coś sprawdzonego. Druga sprawa: spiżarnia pustoszeje i przepisy muszą być dostosowane do możliwości.

Robię crumble z szarej renety, które mam już perfekcyjnie dopracowane. Wychodzi mi jak szarlotka i ma zwartą formę, czyli ładnie się kroi. Nie muszę już podawać deseru w miseczkach, lecz na talerzu. Robię wykwintną kruszonkę z płatków owsianych, są takie pyszne i zdrowe. A na sam spód daję trochę pokruszonych, maślanych ciasteczek. Dużo jabłek i dużo kruszonki :-)

To bardzo szybkie i mało kaloryczne ciasto. Pyszne, pożywne i rozgrzewające. Nie oszczędzam na cynamonie, imbirze, prawdziwej wanilii i goździkach. Do tego koniecznie nierafinowany brązowy cukier z silnym posmakiem melasy.

W południe przy kawie robię szybkie fotki. Bez aranżacji, ustawień. Tak, jak jest na stole. Korzystam z pięknego, dziennego światła i gorącej kawy, której zapach roznosi się na pół domu.

W przerwie posprzątałam też swoją garderobę i poniżej zdjęć link do moich małych wyprzedaży. Może się komuś coś nadarzy ;-)

Zgrywamy też ujęcia filmowe z naszych krótkich spacerów. Montujemy drugi film. Nic nowego, zima trzyma!

Trzymajcie się ciepło!

Miłej, domowej niedzieli Wam życzę.

A tutaj podaje link do małych wyprzedaży. Nie chciałam umieszczać ciuchów na Allegro, gdyż nie każdy na konto. Jeżeli coś się Wam podoba i chcecie to kupić, to piszcie na: galeria@camomille.pl  W komentarzach lepiej nie, aby nie robić zamieszania.

http://www.flickr.com/photos/75986162@N04/

*****

I jeszcze moja ulubiona lampa; powstała przy sobocie, bo przyszły skręcane – retro kable.

Podobne wpisy:

Tagi:

Ekler, z fr. éclair – podłużne ciastko z parzonego ciasta. Wypełniony masą budyniową lub bitą śmietaną. Ekler prawdopodobnie urodził się w XIX wieku we Francji.

Eklery, to jedne z moich ulubionych ciastek. I tym razem, chyba nie dlatego, że francuskie ;-) Nie potrafię przejść obojętnie obok ładnego eklerka. Dobre są u Bliklego i w pewnym mieście. Nigdy ich nie robiłam w domu, bo każdy mi mówił, że ciasto parzone jest trudne. Nic bardziej mylnego! Przepis mi się bardzo spodobał, bo nie potrzeba tych wszystkich rękawów cukierniczych i innych gadżetów. Wystarczy widelec!

Ekler jest chrupiący. Z prawdziwą bitą śmietaną – rozkosz. Kroisz ile chcesz – na okrągło. Delikatnie rozpływa się w ustach. Robiłam dwie wersje. Raz z budyniem, raz z bitą śmietaną. Oczywiście, wygrała bita śmietana. Ponownie OSM Wadowice górą! OMG (Oh My God), jaka pyszna jest ta śmietana ;-) Warta grzechu. Karnawałowa rozpusta jeszcze trwa!

Przepis pochodzi z programu Kuchnia.tv.

Modyfikowany na podstawie przepisu „Annabel Langbein – kuchnia w stylu wolnym”.

Czas przygotowania: 1 godzina, 20 minut
Trudność: trudne. Ale ja się z tym nie zgadzam! To jest łatwiejsze od domowych pączków.

Składniki ciasta ptysiowego:

  • ½ szklanki wody
  • 4 łyżki posiekanego masła
  • ¾ szklanki przesianej, mąki pszennej
  • 1 łyżka cukru
  • ½ łyżeczki ekstraktu wanilii
  • 2 duże jaja

Do dekoracji:

  • płatki migdałów, cukier puder, polewa, lukier – do wyboru

Masa:

  • budyń lub bita śmietana

Przygotowanie:
Rozgrzej piekarnik do 200°C. W czasie pieczenia warto korzystać z funkcji termoobieg.
Na pergaminie narysuj okrąg o średnicy 22 cm, a wewnątrz o średnicy 18 cm. Zrobisz to łatwo odrysowując dwa talerze. Połóż pergamin odwrotną stroną na blasze, żeby kreski nie trafiły na ciasto.

Przygotowanie ciasta:
Do rondla wlej wodę, wrzuć masło, doprowadź do wrzenia. Gdy masło się roztopi, wrzuć całą mąkę i mieszaj drewnianą łyżką, aż masa zacznie odchodzić od ścianek naczynia. Zajmie to ok. 1 min.
Zdejmij z ognia, przełóż do robota kuchennego lub dużej miski. Wsyp cukier, wlej ekstrakt wanilii, ucieraj przez 20 sekund, potem wbij po 1 jajku, w międzyczasie ucierając masę. Powinna spadać z łyżki kawałkami, a nie spływać. Wypełnij masą okrąg narysowany na pergaminie. Ponacinaj wierzch widelcem, posyp migdałami. Piecz przez 12 min w temperaturze 200°C, zmniejsz temperaturę do 180°C, piecz przez 15-20 min, aż ciasto będzie złociste i twarde. Wyłącz piekarnik, pozostaw ciasto wewnątrz na kwadrans. Wyjmij wieniec z piekarnika, przełóż na kratkę. Gdy ostygnie, przetnij wzdłuż żłobkowanym nożem. Przed podaniem, połóż dolną część wieńca na paterze. Ubij śmietanę i posmaruj spód ciasta. Przykryj wierzchnią częścią wieńca. Posyp cukrem pudrem lub zrób polewę czekoladową lub lukier.

* * * *

I jeszcze na koniec zdjęcia, które dostałam od mojej Drogiej Czytelniczki – Moniki. Specjalnie nie pokazuję Wam wszystkich zdjęć, ponieważ liczę, że Monika wkrótce dołączy do naszego blogowego świata. Trzymamy kciuki i zapraszamy!

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

« Starsze wpisy