fotografia

Przeglądasz wpisy otagowane jako fotografia.

Od paru dni pada deszcz. Zrobiło się zimno i szaro. Słucham Radiohead i prawie nie wychodzę z domu. Segreguję zdjęcia z Budapesztu, przeglądam archiwum i swoje wspomnienia. Raptem dwa tygodnie temu tam byliśmy. Było tak ciepło i noce były takie gorące. Czy u nas będzie takie lato? Gdzie to ciepło się skryło?

Na dziś przygotowałam dla Was Budapeszt – part 2. Tym razem trochę miejskiego ruchu, szyku i lekkiego zabiegania. Duże miasta mają to do siebie. Chociaż Budapeszt wcale nie jest taki duży. To miasto można w tydzień poznać dogłębnie bez wielkiego pośpiechu. I nie chodzi tu o to, by koniecznie zobaczyć wszystkie atrakcje oferowane w przewodniku. Dobry wyjazd to czas, który pozostał w zapasie. Na kawę, na zdjęcia i na przerwę nad Dunajem. Obserwowanie ludzi i spokojne przepływanie czasu to recepta na dobry pobyt. Nie wyobrażam sobie wyjazdu bez robienia zdjęć. Nawet, gdy jadę na jeden dzień do Krakowa to zabieram aparat. Fotografia jest częścią mnie. Jestem uzależniona od robienia zdjęć, tych dobrych i tych niekoniecznie wspaniałych. Zapis chwil i miejsc, którymi lubię się z Wami dzielić.

Dobrego weekendu! Mam nadzieję, że u Was więcej słońca i ciepła.

„Ruch na placu plac Szent István tér

„Wcześnie rano, pierwsza kawa”

„Rozmowy i spacery”

„Słuchając muzyki”

„Coffee to go”

„Gdzie oni są”

„Kelner inaczej”

„2+1″

„Żwawym krokiem”

„Now for everything”

„Wesołe spotkanie”

„Ostatnie zdjęcie”

„Jedzemy”

„Przerwa na kawę”

„Przyjaciółki”

„Wysokie obcasy”

„Po sesji zdjęciowej”

„Anglik w Budapeszcie”

„Zamknięte



Podobne wpisy:

Tagi: , ,