domowy chleb

Przeglądasz wpisy otagowane jako domowy chleb.

Chleb i wino

…czyli wszystko jest :-)

Słonecznego, pysznego weekendu!

Podobne wpisy:

Tagi:

Możecie wierzyć lub nie, ale ponad dwa tygodnie pracowaliśmy nad dwoma przepisami do 4 numeru. Opracowaliśmy na podstawie książki Tartine Bread – Chad Robertson, bardzo dokładny przepis na zakwas (krok po kroku) oraz wspaniały chleb, który od jakiegoś czasu jest naszym nr 1. Muszę Wam jeszcze powiedzieć, że chleby na zakwasie piecze Zorki, a ja pozostałam przy drożdżowych wypiekach. Układ idealny!

Zatem w czwartym numerze chleba nie zabraknie :-)



Podobne wpisy:

Tagi: ,

W kolejce grzecznie czekał wpis o chlebie, który Wam obiecałam, ale myślę, że na ten chlebek warto było czekać. Byłby wcześniej, ale brakowało mi zdjęć. Specjalnie dla Was zrobiłam go po raz kolejny. Chleb jest ważnym elementem naszego pożywienia. U mnie prawie najważniejszy! Bo chleb – to chleb. Musi być zawsze! A ten jest bardzo fajny, gdyż trochę bakalii sprawia, że to taki chlebek śniadaniowy. Świetny do miodu, konfitury, serów. A nawet z samym masłem smakuje wyśmienicie. Pasuje także z kubkiem gorącego kakao lub kawy zbożowej.

Przepis powstał na bazie prostego chleba na zakwasie, który znajdziecie {tu}.

  • 500 g mąki orkiszowej typ 750
  • 2 łyżeczki soli morskiej
  • łyżeczka cukru trzcinowego
  • 300 g wody
  • 6 – 8 g świeżych drożdży
  • 150 g aktywnego zakwasu pszennego
  • pół szklanki rodzynek i trochę suszonych moreli, fig

Mąkę przesiać do miski i dodać sól. Odlać trochę wody, aby rozpuścić drożdże z łyżeczką cukru, odstawić w ciepłe miejsce, aby zaczęły pracować. Do mąki dodać zakwas, drożdże i resztę wody o temperaturze około 35 stopni. Wyrabiać 10 minut w mikserze. Pod koniec dodać rodzynki, bakalie, ale nie więcej niż w przepisie, gdyż bakalie potrafią bardzo obciążyć chleb. Morele lub figi trzeba pokroić na małe kawałeczki.

Wyrobione ciasto ma być elastyczne i mało klejące. Jeśli podczas wyrabiania jest wilgotne i mokre, dodać trochę mąki, jeśli zbyt suche i ciężkie – nieco wody. Ja wyrabiam ciasto równo 10 minut. Jeżeli będzie zbyt długo wyrabiane w robocie, rozgrzeje się, a włókna glutenu mogą się rozpaść. Wtedy nie wyrośnie dobrze. Przykrywamy lnianą ściereczką, odstawiamy w ciepłe miejsce. Idealna temperatura pomieszczenia, do którego odstawiamy ciasto do wyrośnięcia, wynosi 21 – 24 stopnie. Gdy ciasto podwoi swoją objętość, zagniatamy ponownie, formując klasyczny bochenek i układamy do formy, aby ponownie podrosło. Przed pieczeniem można posmarować chlebek wodą z masłem i odrobiną cukru. Można też użyć mleka lub jajka. Piec w temperaturze 220 stopni przez około 45 minut.

Po prawej: chleb pszenno – żytni z dodatkiem mąki kukurydzianej.

A pod śniegiem mam jeszcze tymianek, który jutro użyję do focacci ziołowej.

I pyszną szałwię, która przysmażę na maśle do ziemniaków.

W koszu chleby różniste. Te ciemne, żytnie znajdziecie w przepisach w numerze 3/2013.

Wspaniała konfitura od Edith pasowała do tego chleba idealnie. Dziękuję za ten rarytasik! Kardamon i morele, to boskie połączenie.

Zastanawiacie się co leży na podłodze? To pierwsze, próbne wydruki „trójeczki”.

Dziś była mała narada, liczenie stron i rozpiska dalszej pracy.

A Lista Przebojów Programu Trzeciego leci sobie… Słuchacie?

Dobrego weekendu! My jesteśmy trochę zasypani śniegiem, ale zapas mąki jest!

Podobne wpisy:

Tagi: , , ,

« Starsze wpisy