Cidre

Przeglądasz wpisy otagowane jako Cidre.

W sobotę zupełnie bez wcześniejszego planowania ruszyliśmy do ogrodu, a właściwie naszego lasu. Pracy ciągle mamy tu sporo. Trzeba było wykarczować pół lasku z samosiejek i dzikich jeżyn, które nie dawały nawet owoców, ale wiły się wszędzie. Za to każdy kawałek mchu, jest u nas pod pełną ochroną. Bardzo go lubię i mam go coraz więcej.

Pogoda była idealna do pracy. Ciepło, ale nie upalnie. Czasem zagrzmiało, ale deszczu nie było. Jenak w powietrzu czuć było, że niedziela może być już deszczowa. I była :-(

Po przeszło ośmiu godzinach pracy w ogrodzie rzuciliśmy łopatami i była kolacja na tarasie. W majowym numerze „Kuchnia” Łukasz Klesyk poleca Cidre Artisanal Le Brun Brut, który w jego subiektywnej ocenie otrzymuje bardzo mocne 5 gwiazdek. Można go kupić w Carrefour – cena 19 zł. Oczywiście nie omieszkałam go kupić. Nie ma barwników i konserwantów. 100% Pur Jus, ale nie do końca dla mnie. Co prawda bąbelki i aromat złotych renet wspaniały, ale trochę mi nie odpowiada ten dekadencki posmak, żeby brzydko nie powiedzieć ;-) Ale wygląd i skład na medal! Zresztą medal dostał w 2009 roku. Dla porównania nasz rodzimy jabłecznik – „Shade Cider” (tak się nazywa ten produkt), ma aż dwa konserwanty i barwniki. Do cydru była bio sałata i pieczony na grzankach ser haloumi. Pycha!

Po jedzeniu ogarnęło nas zmęczenie i chyba się przepracowaliśmy. Skończyliśmy to, co mieliśmy zrobić w lekko trzy dni. Z przyjemnych prac posadziłam jeszcze pomidory i trochę kwiatków. W tym roku pomidory sadzę na sposób grecki – czyli wszystko w donicach, puszkach, wiaderkach. Mam nauczkę po ubiegłym roku, który był pełen deszczu i powodzi. Donice mają ten plus, że zawsze mogę je schować na taras. W niedzielę nie mogłam się ruszać. Chyba nadwyrężyłam sobie bark. „Glebo – terapia” nie zawsze jest łatwa, ale i tak ją lubię!

Dobrego tygodnia moi Drodzy! Jak dobrze, że jutro mamy wolne :-)

Ciekawostka:

We Francji rozróżnia się dwie kategorie: cider i cidre – ten drugi napój musi być fermentowany z czystego soku, bez wody i cukru. Czyli wszystko gra! Musi taki być ;-)

****

Podobne wpisy:

Tagi: , ,