b&w

Przeglądasz wpisy otagowane jako b&w.

Typografia

Dzień dobry moi Mili!

Dziś litery na zdjęciach. Typografia wielkich miasta. Właściwie dwóch wybranych, szczególnych.

Z dedykacja dla Heleny. Twoje litery, które tak bardzo lubisz :-)

Dobrej niedzieli! Słońca i spokoju.

PS

wkrótce dam Wam znać o tym jak postępują prace nad książką. Powiem Wam dziś tylko tyle, że mamy 80 stron, które są już przyszykowane do druku.

Paryż – St-Germain

Paryż – Galeria Véro-Dodat

Paryż  – Montmartre

Paryż – Księgarnia Shakespeare and Company

Budapeszt – Music Club & Cabaret

Paryż – passage Véro – Dodat

Budapeszt – Király utca

Keszthely (Węgry) i Paryż, Le Marais

Budapeszt

Budapeszt  – Paryż

Paryż passage Véro – Dodat i Montmartre

Paryż – Marché de Saint-Ouen

Paryż, Montmartre


Podobne wpisy:

Tagi: ,

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią rozpoczynam cykl „Zdjęcie tygodnia”. Tytuł cyklu narzuca z góry, że ma być to jakieś szczególne zdjęcie tygodnia. Nie, zdecydowanie nie o to mi chodzi! Będą to pojedyncze zdjęcia lub małe grupy zdjęć. Czarno – białe lub kolorowe.

Pomysł zrodził się ostatnio, gdyż moje archiwum jest zdecydowanie przeciążone. Jest tam naprawdę dużo zdjęć, które jakoś nie załapały się do wpisów lub ja po prostu nie potrafię robić wpisów z małą ilością fotek i tekstu ;-) Dlatego rozpoczynam „picture of the week” i tym sposobem będę tu częściej z Wami :-)))

No to zaczynamy!

Budapeszt – marzec 2012

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Od paru dni pada deszcz. Zrobiło się zimno i szaro. Słucham Radiohead i prawie nie wychodzę z domu. Segreguję zdjęcia z Budapesztu, przeglądam archiwum i swoje wspomnienia. Raptem dwa tygodnie temu tam byliśmy. Było tak ciepło i noce były takie gorące. Czy u nas będzie takie lato? Gdzie to ciepło się skryło?

Na dziś przygotowałam dla Was Budapeszt – part 2. Tym razem trochę miejskiego ruchu, szyku i lekkiego zabiegania. Duże miasta mają to do siebie. Chociaż Budapeszt wcale nie jest taki duży. To miasto można w tydzień poznać dogłębnie bez wielkiego pośpiechu. I nie chodzi tu o to, by koniecznie zobaczyć wszystkie atrakcje oferowane w przewodniku. Dobry wyjazd to czas, który pozostał w zapasie. Na kawę, na zdjęcia i na przerwę nad Dunajem. Obserwowanie ludzi i spokojne przepływanie czasu to recepta na dobry pobyt. Nie wyobrażam sobie wyjazdu bez robienia zdjęć. Nawet, gdy jadę na jeden dzień do Krakowa to zabieram aparat. Fotografia jest częścią mnie. Jestem uzależniona od robienia zdjęć, tych dobrych i tych niekoniecznie wspaniałych. Zapis chwil i miejsc, którymi lubię się z Wami dzielić.

Dobrego weekendu! Mam nadzieję, że u Was więcej słońca i ciepła.

„Ruch na placu plac Szent István tér

„Wcześnie rano, pierwsza kawa”

„Rozmowy i spacery”

„Słuchając muzyki”

„Coffee to go”

„Gdzie oni są”

„Kelner inaczej”

„2+1″

„Żwawym krokiem”

„Now for everything”

„Wesołe spotkanie”

„Ostatnie zdjęcie”

„Jedzemy”

„Przerwa na kawę”

„Przyjaciółki”

„Wysokie obcasy”

„Po sesji zdjęciowej”

„Anglik w Budapeszcie”

„Zamknięte



Podobne wpisy:

Tagi: , ,

« Starsze wpisy