Urocze prezenty i podsumowanie tygodnia

Mija drugi tydzień, gdy wysyłamy do Was nasze książki „bruliony” i idzie nam bardzo sprawnie (tak myślę). Co prawda przyszło już pierwsze zmęczenie i lekkie wyczerpanie, ale w takich momentach wracam do naszych małych rozmów, czyli komentarzy, aby szybko nabrać siły.

Koło południa (jak zwykle) mamy przerwę w pracy i robimy sobie kawę. A czwartkowa kawa, 14 lutego była jeszcze z prezentem, który przyszedł tak pięknie zapakowany. Paczkę odebrałam w środę, ale nie chciałam przesyłki otwierać w pośpiechu, biegu. Wolałam to zrobić w stosownym momencie, najlepiej przy kawie :-) Ledwo na blankiecie pocztowym doczytałam nadawcę. Niczego się nie spodziewałam i mało widoczne nazwisko nic mi nie podpowiadało. Prawdziwa niespodzianka!

Wszystkie sznureczki i papierowe, ozdobne taśmy pozdejmowałam tak, aby mogły się jeszcze przydać. Są takie fajne, że żal wyrzucać. Lubię pozyskiwać takie drobiazgi ;-) A w paczce były same wspaniałości. Zobaczcie sami.

Przepiękne, lniane serce. Surowo i prosto wykonane.

Odzyskane sznureczki i taśmy oraz małe kruche ciasteczka, które również znalazłam w paczce.

A to znany Wam mój sposób pakowania książek. Stosik czeka na wysyłkę.

Ciasteczko z mąki gryczanej było bardzo smaczne.

Sznureczek i bok przesyłki, która była tak pomysłowo zapakowana i do 14 lutego pasowała jak ulał :-)

Pyszności zamknięte w słoiku: pigwa oraz konfitura z winogron, jabłek i mielonych migdałów.

****

Jaga, bardzo Ci dziękuję za cudowną przesyłkę, ogromną niespodziankę. Muszę Ci jeszcze powiedzieć, że ten woreczek, który był w paczce zostawiam do kolejnej książki. Jest tak cudny, że musi tam być.

Stokrotne dzięki! To była niesamowita niespodzianka :-)

****

A to już zupełnie inny prezent, któremu również należy się wpis. Melduję tylko, że przesyłka doszła, jest w domu i pisk był ogromny :-))) Oczywiście ponownie pozyskałam papierowe tasiemki ;-) Tym razem w rosyjskie literki. Priekrasna!

Podobne wpisy:

Tagi: ,

Komentarze (94)

  1. gioia’s avatar

    Mimi kochana,po pierwsze duzo zdrowka dla Ciebie! Przepiekna paczuszka dotarla do Ciebie,az szkoda otwierac,tak starannie zapakowana! No ale w srodku jeszcze wieksze piekno-samo dobro! Moja przesylka juz w Berlinie,na dniach bedzie u Was.Wierze w moc dobrego kakao,niech postawi Cie na nogi! Buziaki i usciski od naszej trojki.

  2. B2’s avatar

    Mimi Kochana,
    odpoczywaj i walcz z paskudztwem ! Dużo zdrowia, ściskam :)))

  3. agalu’s avatar

    Mimku, zdrowiej!

  4. Sylwia:)’s avatar

    Wypędzaj wirusa!
    Uścisków moc!
    Sylwia:)

  5. Eryka’s avatar

    Ojejku, odpocznij sobie Kochana,
    Ty zapracowana jesteś, wirusy to lubią:(
    Więc dużo siły życzę, zdrowiej jak najprędzej
    Ściskam mocno!

  6. sabba’s avatar

    tak! uwielbiam sznurki prezentowe, tasiemki i papiery, jesli wpadna w moj gust. zbieram takie bo przeciez wyzucic skarbow nie mozna, no nie??
    Zdrowia ci zycze, imbir, czosnek, syrop z cebuli to moje trzy podstawowe rodzaje broni w walce z zarazkami :)

  7. Ola’s avatar

    Trzymane kciuki pomogly:-) Dziekuje z calego serca:-)
    A tasiemki i sznureczki rowniez uwielbiam i zbieram.
    Na chorobe dobra zupka z wolowinka i warzywami bardzo pomaga:-)
    Szybkiego powrotu do zdrowia Mimi:-) Moze rosolek pomoze?

  8. we grochy’s avatar

    Kochane blogowiczki, znane mi i nie znane :) piszę tutaj z taką ogromną prośbą: czy któraś z was ma, albo zna kogoś kto ma zbędą pierwszą część poradnika mimi, Czas Odnaleziony? Kurczę zamówiłam drugą i trzecią część i pochłonęły mnie całkowicie! strasznie mi zależy, żeby mieć cały komplet :) więc jeśłi któaś chciałaby się pozbyć błaga, dajcie znać, chętnie odkupię :)

    A Tobie Mimi, dziękuję po raz kolejny, już nie wiem który, że stworzyliście tak wspaniałe arcydzieło ja te książki :)
    A teraz życzę Ci dużo zdrówka i proponuję duże ilości herbatki z miodem i cytryną, mi zawsze pomagają,
    ściskam, Werka

  9. scraperka’s avatar

    Mimi chyba mocno chorujesz… bo nie odpisujesz na komentarze, więc musisz na prawdę źle się czuć.. zdrówka dużo kochana! :*** przesyłam dużo mocy!
    mój zbyszek od wczoraj w łóżku… ech… te choróbska;/

  10. Mimi z Sopotu’s avatar

    Mimi, co się stało ze sklepikiem? :(

  11. kasia’s avatar

    No teraz to juz sie denerwuje

  12. Ewa’s avatar

    Mimi …. zdrowiej :) Dziękuję za osobistą dedykcję. Dziekuję za „Czułym okiem”. czekam na kolejną część. Coś cudownego.
    Pozdrawiam

  13. Danka’s avatar

    Droga Mimi i Sebastianie, codzienne „słońce mi zgasło”. Przecież ja codziennie zaczynam dzień od Waszych blogów. Nawet jak nie ma nowych wpisów, to nic, nie szkodzi, ważne że jesteście i się z monitora „do mnie” uśmiechacie. A tu taki szok i straszny smutek, nie ma Was. Jak to tak? I dlaczego? I jak długo?
    Wracajcie moi mili jak najszybciej. Serdeczności.

    Danka z Wrocławia

· 1 · 2

Komentarze wyłączone.