Uratowane pozostałości

Tradycyjnie koło 11:00 mamy przerwę na kawę i czasem coś słodkiego. Niestety tłusty czwartek nie był zbyt tłusty ani słodki, więc nadrabiamy i dojadamy pyszne faworki (jeszcze na dziś trochę zostało). I cieszymy się z cudownego prezentu od Moniki i Marka, którzy sprezentowali na piękną mini szafeczkę. Mebelek ocalał dzięki ich zaangażowaniu i jak się pewnie domyślacie pochodzi oczywiście z biblioteki. Z tyłu szuflad sygnatura i pieczątka – przedmiot opisany. Uwielbiam takie pozostałości z przeszłości, szczególnie o takim charakterze. Jak widać komódka długo swojego miejsca nie szukała. Na starym regale pasuje jak ulał :-)

I faworki vel chrust, które miały swoje „tłuste” lata też wróciły :-)

Znacie to podwórko, drogie Czytelniczki z Krakowa?

I zupełnie blisko tego miejsca – Cafe Bar Tektura, ale to miejsce czeka na szczególny wpis.

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (183)

  1. llooka’s avatar

    Ja wciąż czekam, aż ktoś mi podaruje taką szafeczkę;))) Choć jako bibliotekara z wykształcenia, nie raz miałam okazję przygarnąć takie cudo, to nie doceniałam wtedy uroku starych szaf bibliotecznych…

    Widzę, że masz „The natural home”. Wczoraj tak sobie przeglądałam ten album i myślałam o Twoich „inscenizacjach”.

    P.S. Moi rodzice już po lekturze „Czułego oka”. Tacie pociekły łzy, ze wzruszenia… Powiedział „I w dodatku, przed Paryżem…”;)))

    Wiesz ile dla mnie ta książka znaczy…
    Buziaczki wielkie:***********************

    1. Mimi’s avatar

      Jejku! Twój tata taki wrażliwy? Teraz to ja się wzruszyłam, że Twoi rodzice już po lekturze. Bardzo to urocze.
      I dziękuję za ostatnią rozmowę, Twoją szczerą radość i dowody sympatii. Cieszę się, że taka mała książeczka tyle dla Ciebie znaczy. Naprawdę już tamtej nocy wiedziałam, że muszę to dać do książki, że muszę to czule opisać. Szczęście mi spać nie dało ;-)
      Album „The natural home” bardzo lubię. Zdjęcia Hansa Blomquista to mistrzostwo!
      I to, że wnosi „śmieci” na salony. Czekam na jego kolejny album.
      Ale przede wszystkim czekam na nasze spotkanie :-) Do szybkiego!
      Ściskam Was i mam nadzieję, że Gero już wraca do formy. Zdrówka!

  2. Tina’s avatar

    Dlaczego ja tutaj wcześniej nie trafiłam????? Przecudny blog, nazbierałam inspiracji do moich wpisów – dziękuję! Podziwiam i pozdrawiam ciepło!

    1. Mimi’s avatar

      Tina, tak to bywa :-) Internet jest taki ogromny, że czasem można coś przeoczyć, ale fajnie, że jesteś, że dotarłaś. Witam Cię w moim małym świecie. Rozgość się!
      Pozdrawiam ciepło :-)

  3. Aga’s avatar

    Witaj.
    Czy można jeszcze nabyc Wasze książeczki, wszystkie nr? I gdzie szukac? W hurtowni nie ma. Pozdrawiam

    1. Mimi’s avatar

      Aga, wysłałam Ci @ w tej sprawie. Całą sprzedażą i wysyłką zajmujemy się sami.
      Książki w 80% są na zapisy – subskrypcję.
      Pozdrawiam.

  4. ANETA’s avatar

    Witaj Mimi ,brulion dotarł i do mnie.Ponieważ nie należę do cierpliwych osób został rozpakowany natychmiast w pracy .Musiałam przewertować karteczki i poczuć zapach farby drukarskiej.Podziwiam Was bardzo ,za wszystko…Pozdrawiam i czekam na wiosnę,równięż tą zamkniętą w brulionie.

    1. Mimi’s avatar

      Ale fajnie! I dziękuję, że czekasz, że chcesz więcej. I dziękuję za słowa uznania. Bardzo mi miło i ciepło na sercu.
      A wiosna będzie szczególna i pastelowa :-)

  5. Agata’s avatar

    Mimi Wróżko Czarodziejko :)mam , jest, pachnie drukarnią, wygłaskałam wywąchałam ją wczoraj i jest calusieńka moja tak jak jej poprzedniczki dwie :)jak zobaczyłam przesyłkę rwałammmmm ile się dało a ciężko było bo porządnie zapakowana:)łatwo nie było :)
    ++++++++za okłądkę -UWIELBIAM!!!!
    ++++++++ za zdjęcia!!!!!!!!!!!!!!!
    za osobistą dedykację -ściskam cię mocno :******:)książka jest bezcenna :)
    bardzo mi się podoba jak zmieniał się grzbiet książek-te malutkie dodatki mają taki osobisty klimatyczny wymiar:)
    tak jak i najpierw gładko , potem w paski a teraz gwiazdki :) to wszystko pozwoliłam sobie zaraz po rozpakowaniu wyogłądać:)
    obiecałam sobie czytać w spokoju i nie na szybko tak z kieliszkiem wina no ale….
    ale zgrzeszyłam …miałam tylko rzucić okiem na środek tak na chwilkę o 23ciej i przepadłam:)Kochana nie znudzi mnie się nigdy czytanie Twoich/Waszych książek ,maja ta zaletę że można do nich wracać:)
    ++++++++++++++++++++++++++++++++za treść serce włożone -brak określenia NAJ :)
    dziękuje :)
    ps:
    a teraz klimat kulinarny, robię dość często lemon curd *(chyba tak sie pisze)masło eko robię z smietany tej z wadowic 30stki dobra? ,jajka prawdziwe od kur mega szczęsliwych mam, no i mam problem z cytrynami , a problem taki ze jak kupić eko i byc pewnym że eko?masz jakiś patent na to , bo ja zawsze jak widze eko to się zastanawiam czym one się różnią od nie eko?a może mas zjakiś adres sklepu w Wadowicach lub Kraku pewny?to podziel się:)
    pps:no i jeszcze jedno apropos książki ja juz taka dumna z siebie że chlebek robie i bułeczki orkiszowe albo maslane albo inne cudeńka z mąki z młyna przytarganej coby było lepiej a tu znów mam ze prawdziwy chlebek to na takim a takim zakwasie ………:)dojrzeje i do tego:)
    ściskammmm ciepło
    Agata-dadacia

    1. Mimi’s avatar

      Och! Ile radości, emocji, zachwytów! Dziękuję Agatko. Cieszę się, że dostrzegasz takie drobiazgi jak: nowa cyfra na grzbiecie, deseń, dodatki i moje opakowanie. Dziękuję pięknie!
      No z cytrynami jest trochę zachodu. Ogólnie dostępne cytryny przed sprzedażą poddaje się je działaniu etylenu – gazowy hormon oraz są spryskiwane środkami konserwującymi oraz woskowane. Niestety są to bardzo inwazyjne środki, więc przechodzą przez skórkę do miąższu.
      Ja bio cytryny kupuję przez internet, w wega24. Mają dobre rzeczy, kilka razy rozmawiałam z właścicielem, nie sparzyłam się, więc im ufam. Nigdy mnie nie uczuliły, a ja na pestycydy jestem jak ten papierek lakmusowy. Polecam też sklep Pan Zielonka w Krakowie.
      Uściski i spokojnego wieczoru. Ja dziś bardzo zmęczona jestem, ale cieszę się z Waszych słów. Dziękuję!

      1. Agata’s avatar

        dzięki Mimi :)
        własnie wiem ze z cytrusami poczynają sobie w ten właśnie sposób, kiedyś widziałam taki program jak mandarynki i pomarańcze były „szorowane” taką specjalna pianą chemiczną (wygłądąły jak w myjni samochodowej” by się nie psuły itd -koszmar!!!!!poszukam Pana Zielonki albo skorzystam z wega24 :)
        ja wiem że się powtarzam ale okładka tak mnie zachwyca że musze wiedzieć czyja to sprawka???powiesz?:)
        uściski
        Agata-dadacia

  6. Monika (mokarina)’s avatar

    Mimi, Król Maciuś dotarł dzisiaj i już jest syty:) Dziękujemy Baaardzo za zakwas i cudowne różane opakowanie:), które mnie niesamowicie mile zaskoczyło DZIĘKUJĘ!!!!! Zakwas dokarmimy jeszcze 2 razy zgodnie z Twoim przepisem i jutro pieczemy chlebek:)
    Dziękujemy jeszcze raz!!!!
    Damy znać, jak poszło, chyba, że nie wyjdzie ale takiej opcji nie bierzemy pod uwagę:)
    Pozdrawiamy

    1. Mimi’s avatar

      OOO! To dobrze, że Maciuś już po Waszej stronie.
      Dokarmiajcie go dzielnie i życzę powodzenia przy pieczeniu chleba. Nic się nie martwcie! Wiem, że wyjdzie Wam chlebuś na medal.
      Duża buźka moi Piekarze :-)

  7. iwona’s avatar

    Mimi, jesteś wspaniała…uwielbiam twoje posty i czekam na kolejny z wielką ochotą
    Zapraszam nieskromnie do mnie.
    http://mymilka.blogspot.com/

    1. Mimi’s avatar

      Iwonko, dziękuję za Twój zachwyt. Jak się tylko odrobię to Cię odwiedzę :-)
      Pozdrawiam ciepło!

  8. Edith’s avatar

    Kochana, jestem tak wzruszona, że trudno mi złożyć te kilka słów do Ciebie. Recyklingowy kartonik przyszedł dzisiaj – Jaś musiał troszkę czekać na drugie śniadanie, ale silny jest, wytrzymał :)
    Zawartość mnie onieśmieliła – tyle podarków! Dziękuję za wszystkie i za każdy z osobna. No i brulion! Jest cudowny, magiczny, czuły. Z każdej strony emanuje Wasze ciepło i serce. A moje serce się raduje, że i ta licha gwiazdka i pierniczki się zakradły i zostaną na pamiątkę :) Dziękuję Kochana!
    PS. No nie, to niesamowite, robię identyczny chleb jak ten z 147 str.! Przepis mam od mamy mojej koleżanki i bardzo się u nas przyjął :) To nasz podstawowy chleb.
    PS2. Dziękuję, że zapalasz mi gwiazdy :)

    1. Mimi’s avatar

      Edith,
      Jaś to silny chłopak. Da radę! Pytałaś o rodzaj mąki, coś mi świta. Ja dokarmiam go czystym orkiszem (gruby przemiał) lub żytną. Nie musi być chlebowa.
      A zawartość? Wysłałam to co miałam dla Was w podziękowaniu za słoiczki. Wiesz, że ten nasz bezgotówkowy świat daje radę. Ogromnie się z tego cieszę!
      Twoje pierniczki wraz z opakowaniem musiały pójść do książeczki. To był uroczy i pyszny padarek :-) To my dziękujemy!
      I cieszę się, że robisz podobny chleb. Ja go robię właśnie na Jasiu.
      Gwiazdy zapalam ja, gwiazdy zapalasz i Ty :-) Rozświetlamy sobie ciemne strony życia.
      Ściskam mocno. Bardzo :*

  9. Ola’s avatar

    Droga Mimi,
    nie uwierzysz ale ksiazeczka juz do mnie dotarla:-) Nie wiezylam, ze poczta poradzi sobie z tym zadaniem tak szybko, a tutaj taka niespodzianka;-)
    Pachnie tak pieknie swieza farba:) Uwielbiam „delektowac” sie zapachami ksiazek ale chyba nie jestem jedyna;) Poprzednia ksiazeczke przeczytalam zbyt szybko. Tym razem bede czytala wolniutko, otulona kocykiem z herbatka w jednej i ksiazka w drugiej rece… podziele sobie ta przyjemnosc na kilka dni:)

    ps. Sliczna zabaweczka z dziecinstwa:-)
    Przesylam Wam moc pozdrowien oraz sil do dalszego pakowania i uszczesliwiania Waszych czytelnikow:-)

    1. Ola’s avatar

      Ps. Dziekuje bardzo za mila niespodzianke:-))))

    2. ola’s avatar

      *herbatka oczywiscie, oj musialam byc bardzo zmeczona robiac taki blad:(

      1. Mimi’s avatar

        Ola,
        nic się nie przejmuj. Zaraz Ci poprawię literkę, aby Cię oczka nie bolały ;-) Każdy ma prawo. Nawet w naszych brulionach są literówki.
        Dziękuję za serdeczny komentarz i ciepłe przyjęcie. Cieszę się, że będziesz się delektować książeczką pod kocykiem. Miłych chwil, takich Twoich.
        Uścisków moc :*
        PS Dziękuję za siłę do pakowania. Jest potrzebna!

      2. Mimi’s avatar

        Jaki błąd? ;-) Wszystko gra!

  10. jaanna’s avatar

    Mimi
    paczka dotarła dziś:)cała wypełniona szczęściem i dobrocią…..czuję się obdarowna ponad miarę…..wzruszenie nie pozwala mi pisać……
    BAAAARDZO,BARDZO DZIĘKUJĘ!
    wiecznie zielony:-***
    ps
    jutro napiszę@….

    1. Mimi’s avatar

      To ja dziękuję, że mogłam Ci wysłać to co miałam najlepszego.
      Mnie też zawsze ogarnia takie wzruszenie, gdy otwieram paczki od Ciebie, więc jesteśmy bardzo podobne. Zresztą to już nie pierwszy raz ;-)
      Nie musisz się śpieszyć z @. Ja wiem, że na pewne literki musi być pora.
      Powiem Ci tylko, że Twój lemon curd to jakiś obłęd. Wiesz…Trzymałam te słoiczki jak jakieś dziecko PRL-u. Dopiero otworzyłam ten pierwszy słoiczek, gdyż przestraszyłam się, że przecież to nie może być przechowywane przez kilka miesięcy. Zrobiłam tartę i przepadliśmy… Miód malina, palce lizać.
      A ten drugi słoiczek zobaczysz jeszcze w innej przestrzeni ;-)
      Dziękuję za wszystko! Dziękuję, że jesteś!
      Zielone na wieki :***

  11. mirka’s avatar

    Droga Mmi :)
    jak tu nie wierzyc w Twoje zyczenia „Szczesliwej Trzynastki !” ?
    od paru dni podekscytowana oczekiwaniem na przesylke, wlasnie dzis 13 lutego dostalam brulion!
    - Twoje zyczenia spelniaja sie jeszcze zanim przeczytalam o nich ;)
    Szczesliwa przewertowalam ksiazke, teraz rozsmakowuje sie w przedmowie – tak przejmujace cieplo plynie z Twoich literek…balsam na dusze….jak zawykle:) dziekuje bardzo :)
    ogromna przyjemnosc przede mna, zachwyt ten sam, ktory towarzyszyl poprzednim ‘zeszycikom’,
    rysuneczki i nowe detale przeurocze -takie male smaczki :)

    i prosba ;-)
    niech cecha charakterystyczna wszystkich nastepnych brulionow bedzie wlasnie ich NieZmiennosc – tak jak do tej pory, tak jak lubisz, tak jak lubiamy MY-Twoi Czytelnicy :), a zapewniam, ze wrazenia jakich nam dostarczacie beda NieZmienne ! – BRULONY to cos cudownie stalego, to nasza Wspolna, rosnaca kolekcja :)
    jestem wierna kolekcjonerka Brulionow Mimi i Zorkiego,
    czekam na nastepne, a teraz zmykam do najnowszego numeru jeszcze nie podotykanego moim czulym okiem ;)

    Ogromnie dziekuje za dedykacje, to byla Wielka i bardzo przyjemna niespodzianka :)
    dziekuje przepieknie

    1. Mimi’s avatar

      Trzeba wierzyć! Jak sama widzisz wszystko się w dobrą układa kartę :-)
      Niesamowite, że doszło trzynastego! Chciałam tego :-) Wiesz… Szczęściu trzeba czasem dopomóc :-)
      Ja też chciałabym utrzymać ten styl, który nadałam naszym brulionom. Lubię je w takiej formie. Są skromne, nie za duże, niepozorne i fajnie wyglądają w szeregu na półce. Cieszę się ogromnie, że to doceniasz, widzisz, chcesz! To mnie ogromnie cieszy :-) Powiem Ci, że oczami wyobraźni widzę już wiosnę, widzę tylko malutkie, nowe niespodzianki, aby Was zawsze czymś nowym zaskoczyć, ale całość ma tworzyć kolekcję.
      A dedykacja to była czysta potrzeba serca ♥

  12. Sophie’s avatar

    Witam serdecznie Mimi. Niebywale oczarowana Twoim światem pytam nieśmiało czy jest jeszcze jakaś szansa na zakup tych niezwykłych brulionów o których się tu zaczytuje a które są jak przypuszczam kwitesencją tego co zawierasz w swoim blogu. Wartości które tu prezentujesz są wielkim skarbem, bardzo bliskim memu sercu. Jesteś niesamowita! Jesteś naszym dobrem narodowym!
    Pozdrawiam gorąco:)

  13. B2’s avatar

    Droga Mimi,
    „Czas odnaleziony” dotarł do mnie w bardzo trudnym, traumatycznym okresie, ale dzięki niemu mogłam oderwać się od smutnych myśli. Przyniósł mi moment wytchnienia, wyciszenia i spokoju.
    „Dobry wiatr” dostałam dokładnie w dniu imienin. Był prezentem imieninowo-mikołajowo-świątecznym. Pozwolił przetrwać te dni inne, dziwne i puste.
    „Czułym okiem” trafiło w moje ręce kiedy już zima daje się we znaki. Szarość, zimno, brak słońca powoduje, że chciało by się jak miś zasnąć i obudzić na wiosnę. Dzięki brulionowi jakoś inaczej popatrzyłam na to co za oknem.
    DZIĘKUJĘ za to wszystko z całego serca !
    Uściski :)

    1. Mimi’s avatar

      Tak, pamiętam dobrze w jakim okresie Twoje życia pojawiłam się z pierwszym brulionem i pamiętam nasze pierwsze wirtualne spotkanie, Twoją pierwszą przesyłkę z kubeczkiem, smak musu z antonówek. Pamiętam dokładnie.
      Cieszę się, że „Czułym okiem” też może Ci coś dać, takie małe zamyślenie, zrozumienie, że wszystko mija, a po ciężkiej zimie nieuchronnie nadejdzie wiosna i zupełnie inna paleta barw. Dziękuję z całego serca za to, że jesteś tak blisko!
      Uściski i buziaki :*

  14. Eryka’s avatar

    „Tyle miłości…
    … niesiesz każdego dnia…”

    Właśnie dziś z wielką czułością przyglądam się w przewodnikach
    Twojej wrażliwości na życie, osoby, przedmioty…
    wczuwaniu się we wszystko i każdego…
    Wszystkie Trzy części tak ładnie pachną… miłością…
    Dziś mocno dziękuję, że jesteś…
    …jesteście!
    Dużo czułości dla WAS dziś !!!
    buziaki:*****************

    1. Mimi’s avatar

      Eryka,
      To Ty masz dla nas tyle miłości i serdeczności :-)
      Nie może być inaczej. To Twoje oczy i serce tak pięknie to widzi.
      Buźka i miłego weekendu
      :***
      PS Dziś będzie wpis.

  15. EWa’s avatar

    Jak ja sie cieszę że tu trafiłam. Zamówiłam dziś Czułym okiem . Czy można też prosić o dedykcję ? Dla Kugulelki ?

  16. EWa’s avatar

    dodaję do ulubionych i często odwiedzanych :) na książkę czekam z niecierpliwością

    1. Mimi’s avatar

      Ewa,
      podaj mi numer Twojego zamówienia. Muszę to sobie zapisać w systemie. Inaczej mi wypadnie z głowy.
      Pozdrawiam ciepło.

      1. Ewa’s avatar

        :) oczywiście . Zamówienie nr 9fa201425 . Serdeczne dzięki . Pieknie u Ciebie. jeszcze nie przeczytałam całego bloga ale jestem pod wrażeniem.
        pozdrawiam

  17. Ola’s avatar

    Wczoraj wieczorem czytalam ksiazeczke, wiec nic dziwnego, ze przysnily mi sie odwiedziny Mimi;-) Uwielbiam Wasze ksiazeczki a jeszcze bardziej przepisy:-) Nad fasolka po bretonsku zastanawiam sie juz od dluzszego czasu, ale teraz mam dobry sprawdzony przepis, wiec nim mi juz na drodze do fasoli na talerzu nie stoi;)
    Ucieszylam sie jeszcze z:
    serdecznej dedykacji, slicznych rysuneczkow, pieknych fotografii (i slicznej okladki), zapachu farby drukarskiej;) (po prostu uwielbiam i wciaz wacham gdy czytam;)) i Twoich wspanialych tekstow Mimi.
    Mam nadzieje, ze nasze (czytelnikow) zachwyty rekompensuja Wam (choc troszke) wasza prace nad ksiazeczkami:)
    Pozdrawiam cieplo,
    Ola

    1. Mimi’s avatar

      Ola,
      bardzo nam rekompensują. Oj, bardzo! Jest już pierwsze silne zmęczenie, drugi tydzień pakowana i codziennej wysyłki, ale z Wami podwajam siły :-)
      I dziękuję za przesympatyczne wyszczególnienia Twoich radości. Szalenie to miłe! Dziękuję Ci bardzo i życzę przepysznej fasolki po bretońsku. Ja dziś właśnie to mam na obiad :-)

  18. Edith’s avatar

    Kochana, wiesz co właśnie jem? Chleb ze str. 147 na Jasiu z najlepszą pod słońcem grecką oliwą i ziołami prowansalskimi, okraszony szczyptą fleur de sel. Jestem w niebie :) Buziaki na dobry dzień :*

    1. Mimi’s avatar

      PYSZNOŚCI! Ja też jestem w niebie, że Jaś u Ciebie :-)
      PS Wczoraj byłam cały dzień w Krakowie, ale Listy Trójki słuchałam w aucie.

  19. www.inspiracjewnetrzarskie.wordpress,com’s avatar

    Nie wiem czy dobrze kojarze ale czy to podwórko znajduje się na ulicy karmelickiej?

    1. Mimi’s avatar

      Blisko :-)
      To jest na Karmelickiej. Podwórko Zielonego Sklepiku.

  20. Monika (mokarina)’s avatar

    Mimi, Król Maciuś to prawdziwy król! Marek powiedział, że lepszego chleba nie jadł :)! Chciałam Ci baaardzo podziękować za niego! Pozwolę sobie podziękować też u Ciebie na blogu Annie, że się takim skarbem podzieliła i Edith, która wspiera mnie cennymi wskazówkami :)! To niesamowite, że Twój blog oprócz tego, że daje nam ogromną ilość inspiracji jest również miejscem, gdzie można poznać niesamowitych ludzi.
    Dziękuję za wszystko!!!!

    1. Anna Barbara’s avatar

      Mimi czy powyższy wpis jest na cześć chleba z mojego przepisu / a właściwie P.Joasi/; jeśli tak to bardzo sie cieszę,że smakuje. Miło sprawić przyjemność.
      Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Monikę. Ania

      1. Mimi’s avatar

        Tak, dokładnie!
        To przepis P. Joasi :-) Już trochę zmodyfikowany, przez inny zakwas, ale reszta bez zmian.
        Przy okazji pozdrów P. Joasie od nas :-)

    2. Mimi’s avatar

      FANTASTYCZNA WIADOMOŚĆ!
      Cieszę się bardzo, że mój „medal” dla Was, w postaci zakwasu dał Wam przepyszny chleb. Jesteście Piekarze! BRAWO!
      I cieszę się, że takie fajne kontakty tu się zawiązują. To moja radość :-)))

  21. Alina’s avatar

    Moniko, chcę podziękować za książkę! Dotarła :)
    Muszę się Tobie pochwalić , upiekłam ciasteczka lawendowe :)))
    Krucze i słodkie , i pachną delikatnie lawendą!
    Dziękuję.

    1. Mimi’s avatar

      Alina,
      świetna wiadomość :-) Lawendowe pozdrowienia!
      Dobrego, miłego weekendu.

  22. Edith’s avatar

    Monika (mokarina), buziaki :* :)))

    1. Monika (mokarina)’s avatar

      Edith, buziaki i dla Was:* Dziękuję:)

  23. jaanna’s avatar

    Monika(mokarina),buziaki Wielkie odwzajemniam:) i cieszę się,że z Króla Maciusia taki wędrowiec;)ZAKWASIMY RAZEM ŚWIAT!
    pozdrawiam:)

    1. Mimi’s avatar

      Król Maciuś rośnie w siłę!
      :-) To lubię!

  24. iwona’s avatar

    Mimi, czy można się jeszcze zapisać na III cześć książki,

    Pozdrawiam.

    1. Mimi’s avatar

      Jasne! Wysłałam Ci właśnie @ w tej sprawie.

  25. monika(mkl)’s avatar

    Mimi.. trójeczka przeczytana.
    Tak oczekiwana, nie sposób teraz opowiedzieć jak to wszytko przebiegało, ale wspomnienie oczekiwania, sms od poczty! w sprawie przesyłki – podkręcał jeszcze… oczekiwanie jest jak pokarm dla duszy; potem otwieranie przesyłki to jak operacja żeby nic się nie uszkodziło: papier, koperta, i jest oto ona…
    potem celebrowanie czytania, i gdyby nie zdrowie najbliższych byłby to wspaniały czas odprężenia, ale nie mogłam czekać – napewno będę wracać tak jak wracam po 2 i 1 ;)
    uwielbiam ten Wasz zaczarowany świat kawy…
    mocno kibicuję wszelkiej Waszej inicjatywie i może to brzmi patetycznie ale trzymam kciuki za bajkowy świat, ale jakże rzeczywisty,
    pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze MKL

    1. Mimi’s avatar

      O! To dobrze wiedzieć, że Poczta wysyła ten sms. To taka dodatkowa usługa, którą nam ostatnio zaoferowali, zastanawiałam się czy to działa. Dzięki za informację.
      I dziękuję, że nam kibicujesz. To dla nas bardzo dużo znaczy, gdyż siła przekonań, wsparcia i dobrej energii potrafi bardzo wzmocnić. Dziękuję Ci za to!
      Tobie również posyłam wszystkiego dobrego. Niech szybko przyjdzie wiosna, słońce i cieplejsze dni.
      I dziękuję, że będziesz wracać do wcześniejszych brulionów. SUPER!
      Miłego weekendu Pa!

· 1 · 2

Komentarze wyłączone.