Zima trzyma

Od Fabiana i Sebastiana zima murowana.

Stare przysłowie

Przysłowie się sprawdziło, o zdanie nie pytało. Od ubiegłego tygodnia mamy tu małą Syberię. W zeszłym roku było dokładnie tak samo. Najbardziej srogie mrozy przyszły około 20 stycznia i trzymały długo, bardzo długo, lekko do końca lutego. Ale u Was tak być nie musi. Nie popadajcie w panikę, nie martwcie się zawczasu. Tu, w górach trochę inne warunki panują.

Na pierwszym zdjęciu, które zrobiłam przed 20 stycznia, lekko prószy śnieg, ale tak sobie sypało, sypało i nasypało. Szkoda tylko, że w naszej rzeczce nie ma wystarczającej ilości wody, aby pojeździć na łyżwach. W tym roku ślizgów nie będzie! Zostały nam poczciwe saneczki dla ruchu i zdrowia. Zdjęcia łączę trochę z domowymi klimatami m.in. z gorącym chlebem, aby Was całkiem nie wychłodzić tą zimą ;-)

Oprócz zimowego raportu, powiem Wam jeszcze, że pliki wysłane i teraz czekamy na ozalid, czyli wydruk próbny. Jak wszystko zostanie zatwierdzone, to rozpoczniemy wysyłanie subskrypcji na III część Subiektywnego Przewodnika Po Małych Przyjemnościach. Powiem Wam jeszcze, że przez moje udoskonalenia „smaczki”, doszło nam sporo dodatkowej roboty, ale liczy się efekt końcowy.

A już w następnym wpisie nie będę mrozić i chłodzić zimowymi zdjęciami tylko zabiorę Was do miasta miłości :-)

Za oknem wieje wiatr, a w domu wyrasta chleb. A na tarasie licha choineczka dla braci mniejszych. Sprawia im wiele radości, więc jeszcze jest.

I tuż po upieczeniu. Chleb orkiszowy na zakwasie o zacnej nazwie Król Maciuś, który dostałam od Ani (jaanna). Ma tyle dziur, że nie da się smarować masłem ;-) Ale taki jest najlepszy!

Po lewej „Dobry wiatr”, a po prawej „trójeczka” w pierwszych wydrukach.

To był piernik! Historię tego ciasta i przepis znajdziecie już wkrótce w rozdziale „Bon Appétit”.

****

A ja dziś jestem bardzo za piosenką Skubasa „Linoskoczek”. Do góry!

Brodzę po wodzie, stoję w niej aż po pas
Gdy się obracam, wieje mi prosto w twarz
Skulony gonię, karmię się wiarą że
Prąd mnie poniesie w końcu tam dokąd chcę

I płynę, płynę jak falą niesiony liść
Unoszę się jak ponad szosą przydrożny pył


Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (117)

  1. Asiek’s avatar

    po komentarzach widzę że wrocławianek tutaj więcej ;) – u nas już za oknem szaro (wystarczyły ze dwa dni ‘w plusie’), ale na Twoich fotkach Mimi wspaniała, klimatyczna zima. Pozwolisz, że sobie jeszcze na nią popatrzę :) I na sanki chętnie bym się jeszcze przeszła…

  2. Mimi’s avatar

    magdoola -
    Pyszności mieliście :-) Mam nadzieję, że wkrótce wypróbujesz mój piernik.
    Pozdrawiam ciepło. Do szybkiego, następnego!

    Avrea -
    Zima się topi, ale „trójka” już tuż, tuż :-)
    Wkrótce będę rozsyłać subskrypcje. Pa!

    scraperka -
    Wiem, że bardzo czekasz. Jak zawsze, zresztą :-) To się czuje.
    Mam nadzieję, że paczki doszły do Ciebie w całości. A następny wpis miał być już wczoraj, ale musieliśmy jechać do Krakowa, drukarnia wzywała ;-) Może dziś się uda dokończyć i opublikować.
    Pozdrawiam ciepło i do usłyszenia w literkach. Pa!

    ewka -
    Na dniach będziemy rozsyłać @ z linkiem do zakupu trójeczki.
    PS Wysłałam Ci :-) wiadomość odnośnie „Dobrego wiatru”.

    Kakkao -
    OUI!
    :-)

    Jagoda -
    Dziś się wszystko topi, ale nie narzekam ;-)
    Oby tylko mróz nie chwycił znienacka, bo będzie niewesoło.

    DDorota -
    Ale ładnie to wszystko napisałaś :-) Cieszę się, że czekasz na kolejny brulion i nie pozwalamy Ci na długie wyczekiwanie kolejnej książki. Trzeba działać, gdyż pory roku wcale nie są takie długie. Powiem Ci, że jesień nam uciekła jakby w dwa tygodnie. Trudno ją było złapać w kadr i słowa.
    I bardzo mi miło, że lubisz „Mimkową” kuchnię. Ja polecam Ci dokładnie tę samą oliwę, którą poleciła Celina. Dobra oliwa to cenny składnik w kuchni.

    Celina -
    O!! To ci dopiero! No, taki obudzony miś potrafi być bardzo markotny ;-)
    Oby do szybkiej wiosny!
    U mnie dziś wszystko płynie i topią się wielkie „buki” i zaspy.

    Eryka -
    Zatem trzymam kciuki za pomyślne ukończenie semestru. Powodzenia!
    Tak. Ja znam trochę „sztuczek” na ocieplenie klimatu, głównie tego domowego ;-)
    Ciągle się ich uczę.
    A u Twojej siostry istny raj. Zamykam oczy i widzę słońce, białe światło, zieleń. Och!
    Nie trzema mi wiele…
    Moc uścisków i trzymaj się pióra!

    Lulu -
    Ale super! Cieszę się bardzo, że tort się udał i goście byli zachwyceni. Miło mi to słyszeć :-) I dziękuję, że tak ciepło odbierasz nasze zdjęcia. Ciągle dążymy ku lepszej fotografii. Myślę, że w trójce będzie troszkę to widać. Mam taką wielką nadzieję.
    I życzę przyjemnego blogowania, samych dobrych chwil i wspaniałości.
    Pozdrawiam ciepło!

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  3. Renata’s avatar

    Otrzymałam drugą część książki / tyle zachwytów naczytałam sie, że chciałam mieć własne zdanie na jej temat:), z ukłonem dla poczty polskiej(expresowa przesyłka) dziękuję – bardzo ładnie wydana na razie przekartkowana czeka na wieczór, pozdr

  4. scraperka’s avatar

    Mimi paczki dotarły całe i zdrowe, ale inaczej być nie mogło:) były tak skrzętnie zapakowane:) dziękuję za wszystkie cuda:D w lunchboxie się zakochałam, a taca i talerzyk… wczoraj po rozpakowaniu zjadłam na nim rogalika;) uwielbiam wszystko co od Was przychodzi… i dlatego mam nadzieję, że nie odstąpicie od galerii. To byłaby wielka strata:(

    dziękuję za bonusik:) cudne są te papiery!:*** duża buźka za to!
    dobrego wieczoru i czekam na nowy post
    papa

  5. Mimi’s avatar

    Eulalia -
    Super, że sobie pomagacie, dziewczyny!
    Pozdrawiam ciepło.

    Renifer -
    Nie, nie! Nic nie przegapiłaś, spokojna głowa ;-)
    Jeszcze będzie jeden wpis ( jutro!), a w weekend będzie wpis z drukarni i zaczniemy rozsyłać subskrypcje. Buźka :*

    Monika (mokarina) -
    To ja się cieszę, że tak połknęłaś tego bakcyla. SUPER!
    Ja też już mam dwa garnki żeliwne, gdyż z gara chleb mi najbardziej smakuje.
    Uścisków moc Mistrzu Piekarzu :-)

    DDorota -
    :-)

    ania -
    W żadnym wypadku nie myśl tak, że Twoja słowa są bezsensu. Bardzo Cię proszę! Szczere, dobre i serdeczne literki mają zawsze sens :-) Naprawdę! To może być krótkie pozdrowienie, parę liter. Liczy się dobro i serce. Liczy się drugi człowiek po drugiej stronie, który chce przesłać dobrą energię. Niech Cię ilość komentarzy nie onieśmiela. Ja czytam wszystkie Wasze słowa.
    I powiem Ci, że czasem takie tęsknoty potrafią szybko do nas przyjść i zostać :-)
    Miło, że czekasz na nasz kolejny „brulion”. Dziękuję za sympatyczny komentarz. Bardzo cenny. Naprawdę!

    Beata -
    Urocze :-) Może dlatego, że ta podstawa jest pełna sentymentu. To przedmiot z duszą. Jak widać zrobił swoje. Przyniósł uśmiech :-)))
    DZIĘKUJĘ!

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.
    A jutro będzie wpis! Piątkowy + wspólne słuchanie radia. Zrobię wszystko, aby tu być :-)

  6. MagicznyDomek’s avatar

    Mimi kochana, gdzie jesteś? Tak ostatnio niewiele piszesz a mi tęskno za Twoimi postami. Jest zima, więc tym bardziej brak mi Waszych wspaniałych zdjęć, które rozjaśniają ponurą rzeczywistość. :)

    Mimi jeszcze jedno, wysłałam w grudniu lub listopadzie zamówienie na 2 książeczkę, niestety potem nastał czas przeprowadzki i zupełnie o tym zapomniałam. Czy jest szansa na ponowne zamówienie?

    Ściskam mocno!
    Magiczny Domek

  7. Mimi’s avatar

    Agnieshka -
    Makówki i piernik już tuż, tuż. W weekend zaczniemy wysyłać subskrypcję.
    Ja też wolę wiosnę i lato, bez dwóch zdań, ale trzeba też szukać uroków w zimie. Fajnie, że to widzisz. Dziękuję za ciepły komentarz.

    Ola -
    Tak! U nas teraz też już plucha i roztopy. Podobno niedźwiedzie się obudziły, więc, więc może wiosnę poczuły ;-)
    A dziurki w chlebie, to konieczność. Wtedy wiadomo, że chleb jest lekki i miał dobry rozrost. Dziś pod wieczór będzie wpis. Zapraszam!

    kamila -
    Dziękuję pięknie!

    Kasia -
    Sam zakwas, ani deka drożdży, ale chleb jest 3x składany, wyrabiany. To mu daje taką strukturę. Drożdże z każdego przepisu możesz pominąć, ale proponuję Ci wtedy użyć zakwasu bardzo mocnego, który był 3x dokarmiany, dzień po dniu. Na 4 dzień można piec bez drożdży. Ja tak robię. Uściski i pozdrowienia.

  8. Mimi’s avatar

    Asiek -
    Pewnie, że pozwolę. Rozgość się :-)
    A wrocławianek mam dużo. Ogólnie najwięcej Czytelniczek mam ze Śląska.
    Pozdrawiam ciepło. U nas też na plusie i wszystko się topi.

    Renata -
    O!!!Super, że tak szybko doszła :-) I cieszę się, że książka już po Twojej stronie. Niech Ci „Dobry wiatr” dobrze wieje. Ciepłem i radością.

    scraperka -
    To dobrze! Nie lubię wysyłać dużych, szklanych rzeczy, gdyż zawsze mam obawy, ale staram się pakować pancernie.
    Cieszę się, że puszka w kropki Ci się podoba. Ja ją bardzo lubię. Jest fajnie pakowana i gustowna.
    A bonusik to naprawdę tyci drobiazg.
    Uścisków moc i dziękuję za Twoje zadowolenie.
    Do później!

    MagicznyDomek -
    Jestem, jestem, ale głównie przy druku książki. Tak to bywa, gdy książka się drukuje. Ostatnio wróciliśmy do domu o 2:00 w nocy. To jest bardzo czasochłonny projekt.
    Jeżeli potrzebujesz „Dobry wiatr” to nie ma problemu, jeszcze trochę zostało.
    Masz link do zakupu?
    Pozdrawiam ciepło.

  9. aldia’s avatar

    dałam komentarz i go nie znajduje buuuuuuuuu

  10. Blanka’s avatar

    Piekne zdjęcia, magiczne, baśniowe – jak z innego świata- wspaniale złapane i uchwycone – och, aż trudno wyrazić ładunek emocji, jaki wywołują u mnie. I ta „chłodna’ kolorystyka, może żle się wyraziłam – ale nie lubię jak zdjęcia toną w żółtej tonacji. Piękne! A teraz spokojnie czekam na 3 -cią część – to będzie święto! Pozdrawiam z nad morza:) Blanka.

  11. Mimi’s avatar

    aldia -
    Czasem tak bywa, że komentarz gdzieś ucieka, ale ten jest!

    Blanka -
    O, to takiej chłodnej kolorystyki trochę będzie w trójce, która będzie jesienno- zimowa. Mam nadzieję, że odnajdziesz tam swoje tonacje i barwy. I dziękuję za pozdrowienia znad morza. W weekend będziemy wysyłać link do zakupu trójeczki :-) Do „usłyszenia”.

  12. turkusik’s avatar

    Kochana Mimi :)
    U Ciebie zawsze klimat jak z bajki.Magiczne zdjęcia,zwłaszcza pierwsze…
    Ja już odliczam dni do wiosny…to już jest ten moment,kiedy dopada mnie zimowy kryzys…Ale jakoś przetrwamy to :) Już z górki :)
    Pozdrawiam bardzo cieplutko :)

    ps Bardzo się cieszę na wieści,że książka już tuż tuż…. :)

  13. Mimi’s avatar

    turkusik -
    Pewnie, że z górki ;-) Luty krótki, a marzec to marzec. Za chwilę będzie trójeczka, więc miesiąc zleci na wysyłce. Ale ja lubię ten czas, to oczekiwanie na Wasze słowa, opinie…
    Dziękuję za odwiedzinki i do szybkiego, następnego!

  14. turkusik’s avatar

    Mimi,
    Takie nieśmiałe pytanie zadam….co po trójeczce będzie?….. :),,,czwóreczka? :)

  15. Ola’s avatar

    No to sluchamy wszyscy razem Listy przebojow:-) Po wielu latach slucham i ja;-)

  16. Mimi’s avatar

    turkusik -
    Dobre pytanie :-) Odpowiedź będzie krótka i prosta. Wszystko zależy od Was, moi Drodzy. Jeśli „trójka” sprzeda się tak jak „dwójka”, to będzie kolejny numer – wiosna 2013. Nie ma co ukrywać, my tego dla siebie nie drukujemy. Ja nieśmiało liczę, że nas jeszcze chcecie.

    Ola -
    Zaraz będę z nowym wpisem! Już kończę, już słucham. Fajnie, że jesteś :-)

  17. aldia’s avatar

    pisałam, że odkryła Twój blog i bardzo mi się podoba :>

· 1 · 2 · 3

Komentarze wyłączone.