Taka zima

…Tydzień zleciał w okamgnieniu, a zima rozgościła się na dobre. Z dnia na dzień jest coraz zimniej i mroźniej. Ktoś kiedyś powiedział, że zima jest piękna do pewnego stopnia. Hmm… Sporo w tym racji. Dziś było tak zimo, że nie udało nam się zrobić zaplanowanych zdjęć do trzeciego numeru. Przymarzało wszystko, a najbardziej nasze ręce (w rękawiczkach!) do statywu. Do tego jeszcze wiał bardzo zimy wiatr, który potęgował uczucie chłodu. Przed nami ostatnie dni przed oddaniem plików do druku. Okładka gotowa! – dziś powstała przy trzecim podejściu. Jutro gotuję ostatnie pyszności dla Was, a właściwie piekę. To będzie bardzo pracowity weekend, ale w niedzielę będzie też przerwa na małe święto i Solenizant stawia kawę, a ja pyszne ciasteczka. Będą małe padarki i chwila na sanki.

A teraz z jestem z Wami i sobie Trójki słuchamy ;-)

Dobrego weekendu moi Mili.

1) Droga na pocztę 2) Choinka pod domem i ostatnie mrożone śliwki 3) Śliwki i brzózka 4) Stare bombki chowam do równie starych pudełek 5) Do kominka i ciepłe kapcie 6) Choinki i stare książki 7) Imbir i pożegnanie świątecznych ozdób.

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (89)

  1. Mimi’s avatar

    Maedlein ♥ -
    No, nasza brzózka „wyrysowana” przez mróz od kilku dni. Dużo lodu jest na drzewach, to już nawet nie szadź lecz lód. Królowa Zima na całego * – *
    Ściskam i pozdrawiam przy sobocie. Pa!

    Eryka -
    Tak! To już taka nasza mała tradycja. Postaram się tego trzymać. Byłoby miło.
    Zorkiego dziś na sankach przewiozłam ;-) i z górki też zjechaliśmy, ale zimno okrutnie. Wiatr i wilgoć potęguje chłód. Pamiętam, że w ubiegłym roku jeździliśmy na łyżwach przy -14 stopniach, ale było sucho. Teraz jakiś inny front. Nie udało się zrobić wszystkich fotek do książki, jutro będziemy dalej działać.
    A na stosiku jedna nówka. Masz dobry wzrok ;-)
    Duża buźka i trzymajcie się ciepło. BenOlki i Tomki – zdrowia!
    PS. Odnośnie Twojego drugiego komentarza. Zakwas trzymam w lodówce. Wyciągam, gdy chcę dokarmiać. Bez dokarmiania wytrzyma 7-10 dni. No może 14, jak silny. Jeszcze raz buźka :*

    sielskie klimaty -
    Tak, moje też się już rozsypują, ale trzymam je. Nie wyobrażam sobie ich nie mieć. Ogrom wspomnień w tych starych pudełkach. Mam sentyment do pozostałości z przyszłości.
    Za mejla bardzo dziękuję. Piękne słowa, czytałam – oczywiście, ale brak czasu na odpowiedz. Wybacz! Wybrałam komentarze, aby tu być z Wami. Poczta bardzo zajęta firmowymi sprawami. Cieszę się, że czekasz na trójeczkę. Myślę, że będzie fajna. Ma nowe „smaczki”.
    Moc serdecznych pozdrowień!

    mama Leny -
    ZGADZA SIĘ! Jeszcze nie było ogłoszenia parafialnego o zapisach. Będzie koło 26-28. Oprócz tego będziemy wysyłać powiadomienia do wszystkich osób, które kupiły dwójkę, że już trwa subskrypcja. Zapisuję Cię!

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  2. Eryka’s avatar

    Dziękuję Kochana!
    Dobrego jutra, doskonałych fotek…
    Całuję:***

  3. Mimi’s avatar

    marta -
    Ja też wolę mróz niż chlapę. U nas mrozy trzymają się od początku stycznia.
    Przykra sprawa z tym zalanym mieszkaniem, ale nie jesteście jedyni. Marne pocieszenie, wiem, ale ciągle się słyszy, że nowe bloki mają dużo usterek.
    Życzę Wam, aby w końcu ktoś to zrobił dobrze, aby problem nie powracał, bo to naprawdę osłabia człowieka. Trzymajcie się ciepło!
    Buźka :*

    Sylwia:) -
    Och! Ty mój Skrzacie śliwkowy ;-)
    Fajnie, że czekasz na trójeczkę. Dziś dalej sesja zdjęciowa do książki, wczoraj zdjęcia nie udały się, gdyż było zbyt zimno. Dziś troszkę mniejszy mróz i chyba wiatr ustał.
    Duża buźka przy niedzieli :* Ściskam mocno!
    PS. Jeszcze raz dziękuję za ten obrazek na fb. Prześliczny.

    Monika Poźniak -
    Bardzo mi miło.

    Asia -
    Dwójeczkę jeszcze można nabyć. Napisałam do Ciebie @.
    A na trójeczkę zapisy będą za dobry tydzień.
    Pozdrawiam ciepło!

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  4. Helena’s avatar

    Mimi, w poprzednim wpisie ogrzewasz domowym chlebkiem a w tym mrozisz zimową aurą :-) Dobrze, że papucie cieplutkie :-)
    Tych muchomorków na choinkę zazdroszczę, my mamy jednego grzybka, którego Mama jeszcze ma ze swojego rodzinnego domu. Bardzo go lubię :-)
    Śliweczki musiały być pyszne.
    Jestem coraz bardziej ciekawa czym nas zaskoczycie w 3 części :-)
    Buziaki

  5. krystynaBK’s avatar

    Ależ tutaj fajniutko!Fotografki przepiękne-lubię tutaj pobyć….

  6. Rennifer’s avatar

    Droga Mimi, te poświąteczne, zimowe zdjęcia są wyjątkowo urokliwe. Pastele w śnieżnobiałym klimacie, pięknie:-)
    Ty się wziełaś za śliweczki, a ja dziś wykorzystam wiśnie, dla przełamania słodyczy ciasta- mój synek jutro kończy 5-latek (taki gift na Dzień Babci;-), więc tym większy powód do pichcenia:-) Ściskam cieplutko!

  7. jaśminowasia’s avatar

    piękne zdjęcia Mimi, piękne…
    nie mogę się już doczekać trójeczki
    ściskam mocno
    czuję się o wiele lepiej
    wszystko idzie ku dobremu

  8. Marta’s avatar

    Ze mnie jest potworny zmrźluch i już nie mogę doczekać się końca zimy. A tu ciągle sypie i sypie. Też wyciągnęłam mrożonki i na rozgrzewkę zrobiłam zupę dyniową z imbirem. Wyszła pyszna. A Twoje śliweczki zainspirowały mnie do zrobienia jakiejś tarty. Śliwek nie mam, ale może rabarbar lub maliny?
    Te stare bombki są obłędne. Szkoda, że ja nie mam takich pięknych. Może gdzieś, kiedyś zdobędę.

  9. Marcelina’s avatar

    ten mróz w Twoim wydaniu jest bardzo kojący.. !

  10. Gosia’s avatar

    Piękne zdjęcia! Dużo ciepełka Wam życzę ;) Ja właśnie się grzeję w cieple z letniej części Waszych książek :) Jest świetna! Pozdrawiam!

  11. Agnieszka’s avatar

    Droga Mimi!
    Wstyd się przyznać, ale odkryłam Twój blog dopiero kilka miesięcy temu. Do tej pory nie miałam czasu, żeby przejrzeć wszystkie archiwalne wpisy, ale teraz mam urodzinowy weekend i postanowiłam spędzić go na samych drobnych przyjemnościach … tak oto od piątku co chwię zasiadam do komputera i zaczytuję się wpisami i delektuję pięknymi zdjęciami… dziękuję za nie bardzo i pozdrawiam ciepło :)

  12. ewelajna’s avatar

    Miminko moja Kochana, piękna zima na Twych zdjęciach! Ile się trzeba namarznąć.. Całuje Was mocno w paluszki i zaraz wypiję Wasze zdrowie najlepsza malinóweczką mojej mamy, która właśnie przytachałam:)
    Bombka Pinokio bez noska sam czar…:), a takie grzybki tez mieliśmy – jeszcze kilka wisi u mamy:)
    Jakże czekam na kolejny kawałek Was w Trójeczce…

    Mocno Was ściskam i zapraszam na rzucik okiem na moje zimowe morze, które bardzo dobrze znasz…:)

  13. Kasia’s avatar

    Witaj Mimi, jestem u Ciebie po raz pierwszy. Jest bosko i mam jedno jedyne pytanie; w jaki sposob można kupić Twoje książki? Pozdrawiam, kasia

  14. fu’s avatar

    Przepiękna jest ta bombka-krasnal czy po prostu buźka w szpiczastej czapce ;)
    Czy ja przegapiłam Twoją choinkę??? A kocham stare bombki… Czy była dla Ciebie za osobista i jej nie pokazywałaś?
    Aaaaa, muszę to sprawdzić :)

    My dziś naprawdę skorzystaliśmy z zimy: sanki, bitwa na kule-śniegule, wędrówka po lesie, kupa śmiechu i w ogóle byśmy nie zauważyli, że zimno, tylko już buty niektórym przemokły ;)))

  15. magdoola’s avatar

    Witaj Mimi, u Ciebie jak zwykle uczta dla oka. Zimę macie piękną, bajkową choć domyślam się, że na dłuższą metę, chcąc funkcjonować normalnie-musi być męcząco-utrudniajaca. No ale mnie marzą się takie klimaty za oknem (u nas na ulicach plucha), ogień w kominku (u nas C.O) itp.
    Mimi napisz proszę jak przechowujesz imbir bo u mnie imbir w lodówce po kilku dniach zawsze sie kończy wielką pleśnia.
    Pozdrawiam Was cieplutko i chętnie wpadłabym na pyszą Zorkiego kawę (o ciasteczkach nie wspominając) bo aktualnie dla odzyskania świadomości piję coś co w zamyśle kawą byc miało ale smakuje …. tak sobie:-))

  16. ewelajna’s avatar

    magdoola – ja sobie pozwolę podpowiedzieć ( Mimi, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko…?), że imbir, jeśli tylko chcemy mieć większą jego ilość, najlepiej przechowywać w zamrażarce:). Wyciągasz tyle ile Co potrzeba – ścierasz na tarce, czy kroisz i reszta znów do zamrażarki:). Pozdrawiam Cie serdecznie!

  17. Eulalia’s avatar

    Mimi, nie mogę się już doczekać na trójkę. Obym tylko nie przegapiła maila :)
    Ściskam Was gorąco.
    A zdjęcia są wprost obłędne.

  18. kasia’s avatar

    Czytam Twoj wpis Mimi o pieknej zimie, ale ja i tak kocham wiosne i lato. Potrzebuje slonca i kolorow. Zeby czas mi szybko zlecial czytam ksiazki i ogladam filmy. Wczoraj obejrzalam Lektora z Kate Winslet. Jestem pod ogromnym wrazeniwm tego dziela. Wzruszyla mnie historia i zachwycily piekne zdjecia. Kazdy przedmiot, ktory znalazl sie w tym filmie nie byl przypadkowy, obejrze go ponownie tym razem zeby skupic sie na scenografii. Polecam tym wszystkim, ktorzy nie widzieli.

  19. Mimi’s avatar

    Asia -
    Napisałam Ci @. Na dwójkę jeszcze się załapiesz. Jeszcze jest!
    Pozdrawiam ciepło!

    Myszka -
    Ale fajowo! Super sen :-) Przynajmniej w snach możemy sobie podróżować do siebie, prawda?
    Staram się nie zamarznąć, ale powiem Ci, że codziennie rano walczę z sobą, aby się jakoś rozgrzać. Zima trudna bywa. Oby do wiosny!
    Ściskam Was mocno i miłego szaleństwa na saneczkach :-)

    Peggy -
    Wydajemy takie książeczki, które nazywamy brulionami. Coś na kształt grubego zeszytu 200 kartek. Podróże, slow life, eko, przepisy kulinarne. Bardzo dużo zdjęć. Nie jest to żadne arcydzieło do czytania, ale taki Subiektywny Przewodnik Po Małych Przyjemnościach. Można kupić tu: http://www.zoe.decostyl.pl

    Edith -
    Ja też marzę o wiośnie, ale jeszcze trochę. U nas luty jest najzimniejszym miesiącem, więc jeszcze nie myślę tak bardzo o tym, że wiosna blisko, aby nie nastawiać się. U nas wszystko skute lodem. Do tego jeszcze sporo śniegu i bardzo silne mrozy. Dawno nie widziałam tak wyrzeźbionych drzew. Istna Pani Zima.
    Dziś na śniadanko Twoja konfitura z różą. PYSZNOŚCI! DZIĘKUJĘ!
    Ściskam Was mocno i trzymajcie się dzielnie i zdrowo!

    jaga -
    Ja też nie, ale to długa pora roku, więc trzeba jakoś ją polubić.
    Ciągle się tego uczę.
    Solenizant dziękuję i pozdrawia :-)

    Krystyna -
    BINGO! Był u nas śledzik i wódeczka ;-)
    Ja też uwielbiam wiosnę i lato. Jestem dziecko słońca, ale uczę się dobrze znosić te pory roku, które są dla mnie gorsze, cięższe. U nas od ponad tygodnia wszystko skute lodem i krajobraz jest bardzo zimowy. Myślę, że jeszcze trochę zimy przed nami, ale się nie damy! Trójeczka składa się i lada dzień oddajemy pliki do druku. Fajnie, że czekasz na III numer. Cieszę się :-)

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  20. Mimi’s avatar

    Kasia -
    :-)
    Dziękuję i posyłam ciepłe pozdrowienia.

    bolena -
    Rozczuliłaś mnie, że postanowiłaś dokładniej zapakować swoje bombki. PONOWNIE!
    Pozdrawiam na te dni zimowe i do szybkiego, następnego!

    agalu -
    Powiem tyle.
    Malutkie marzenie agalu zostanie spełnione. Będą tycie rysuneczki :-)
    Dużo było z tym roboty, rysowanie, skanowanie, źle się wyświetlało. Ech! Dodatkowa robota, ale ja czasem tak lubię sobie dołożyć pracy ;-)
    Przed nami ostatnie godziny przed oddaniem plików. Trzymaj kciuki!
    Ściskam mocno, mocno :*

    B2 -
    Powiadasz, że ruskie i crumble jabłkowe. O rany! To moje jedzonko. Wkrótce zobaczysz w trójeczce i jedno, i drugie :-)
    U nas zima na całego. Ciężko jest dojechać nawet na pocztę, ale dzielnie walczymy.
    Zorki dziękuję i buziaka posyła :*
    Ściskam!

    Eryka -
    BRAWO! Mówiłam Ci, że Twoje chlebki wkrótce będą jak malowane :-)
    A zakwas do lodóweczki, gdy nie chcesz go karmić. Wtedy sobie śpi, ale nie usypiaj go zbyt długo. Max. 10 dni.
    Jesteś świetnym piekarzem, co nie boi się niczego. TAK TRZYMAĆ!
    Buźka zimowa :*

    Renata -
    Och! Placki ziemniaczane. Matko! Chyba dziś zrobię. Wychłodzą mnie te ziemniaki zupełnie, ale co tam. Zjem później zupę z dyni z imbirem. Placki, placki, placki!
    Dzięki za pyszny komentarzyk. Mniam :-)

    alucha -
    Uwielbiam takie stare pudełka i bombki, które są ponadczasowe. Dbaj u dziadków o te piękne ozdoby.
    Trójka sobie leci, a w piątek lista! Postaram się być z Wami.

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  21. Mimi’s avatar

    Eryka -
    :-)))

    Helena -
    Taka u nas ta zima. W domu ciepła, ale za oknem bardzo zimowa. U mnie taka aura już od pierwszych dni stycznia. Trochę już daje „popalić”, ale co zrobić.
    Czy trójeczką zaskoczymy? Hmmm. Mam taką cichą nadzieję.
    Roboty dziś mamy jeszcze bardzo dużo, jutro wysyłka plików, pod koniec tygodnia skład ozalidu i czekamy na termin druku. Ufff.
    Ściskam mocno!

    krystynaBK -
    Bardzo mi miło. Rozgość się, proszę.

    Rennifer -
    Życzenia dla Pięciolatka. Wesołego, dobrego i pełnego uśmiechów życia :-) Szczęścia i radości! I dużo fajnych gości ;-)
    Pozdrawiam Was ciepło w ten zimny dzionek.

    jaśminowasia -
    Bardzo często myślę o Tobie. Wierzę, że wkrótce przyjdą u Ciebie lepsze dni, że zakręt się skończy. Wszystko mija…
    Przytulam mocno, mocno. Jesteś bardzo dzielna. Bardzo!

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  22. Helena’s avatar

    Mimi, to ja czekam z jeszcze większą niecierpliwością na trójeczkę z Twoimi rysuneczkami, to wspaniała wiadomość w ten lodowaty dzień :-)
    Przyjemniej pracy, trzymam mocno kciuki i jestem pewna, że ten brulion będzie wyjątkowy!
    Buziaki

  23. sabba’s avatar

    witaj Mimi
    u nas tez zima trzyma, choc lzej niz u Ciebie. ziemia otulila sie na dobre koldra wiec mimo, iz marzniemy, to niech ona ma przynajmniej ten luksus, ze jej cieplo;)
    Namacalnych „pamiatek” syberyjskich nie mam ale znam opowiesci o syberyjskich choinkach mojej cioci. ile wtedy czlowiekowi wystarczylo zeby czuc Swieta…. niesamowite.
    pozdrawiam
    sabba

  24. Ania Pe z Gdyni’s avatar

    i ja czekam na trzeci brulion z wielkim zaciekawieniem…szkoda tylko, że nie mam pierwszego. Serdeczności.

  25. Mimi’s avatar

    Marta -
    O tak! To najlepsza zupa, gdy zimno okrutnie. Imbir + dynia = termofor od wewnątrz :-) Pozdrawiam ciepło!
    PS Tarta z malinami. Pyszota!

    Marcelina -
    Mówisz? To dobrze. Razem raźniej przeżyć zimę.
    Dzięki!

    Gosia -
    Dziękuję za ciepełko. Fajnie, że spędzasz czas z „Dobrym wiatrem”. Pozdrawiam ciepło w ten zimny wieczór. Pa!

    Agnieszka -
    Jaki tam wstyd. Ja sobie tu cicho czekałam na Ciebie. Cieszę się, że trafiłaś na BoMimi :-) Rozgość się i zostań z nami jeśli tylko zechcesz.
    Pozdrawiam serdecznie.

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  26. magdoola’s avatar

    ewelajna, dziękuję za radę-na pewno skuteczny to sposób, bo pochodzi od kulinarnego znawcy :-)) Twój blog jest tak apetyczno-artystyczny, że z przyjemnością go odwiedzam i mam ochotę spróbować dosłownie wszystkiego. Niestety nie posiadam kulinarnych zgolności więc kończy sie na podglądaniu-taka uczta wyłącznie dla ducha. POzdrawiam gorącą magdoola.

  27. magdoola’s avatar

    ….a właściwie dla oka i ducha, żołądek niestety pozostaje niezaspokojony. Może kiedyś się odważę i wyjdę poza moje, niestety niezbyt rozbudowane:-(((menu.

  28. Barbara’s avatar

    Witam, moze tak nie w temacie ale mam wazne pytanie:) dostalam pod choinke Czas odnalzeniony Wiosna od siostry i wpadlam jak w kompot:)) cudowna tresc, piekne zdjecia i przyjemna energia z kazdej kartki…bardzo chcilabym zdobyc kolejne czesci…jak je Moniko zamowic? Jest jakas oficialna instrukcja ktorej nie zauwazylam?
    Prosze o odpowiedz, a tymczsem zostaje z wami w gronie czytelnikow, pozdrawiam cieplo !

  29. www.inspiracjewnetrzarskie.wordpress.com’s avatar

    Cudne zdjęcia, czekam na kolejny wpis:)

  30. Asiek’s avatar

    Klimatyczna zima, w takich chwilach żałuję że mieszkam w dużym mieście. I bardzo smakowita porcja książek, w sam raz na zimowe popołudnie ;)

  31. Mimi’s avatar

    ewelajna -
    Miło nam, że wypiłaś za nasze zdrowie :-) Domowa malinówka, to sam miód. Dobrze rozgrzewa i dla zdrowotności potrzebna. A zima sroga, oj sroga, z dnia na dzień coraz zimniej. Nas tu oblodziło na całego, ale jakoś dajemy radę. Dobrze wiesz, że nie przepadam za zimą, ale staram się szukać plusów, nie ma co narzekać. Jedno życie, czy w zimie, czy w lecie.
    Trójeczka prawie zakończona. Mamy tylko mały problem przez moje „smaczki”, które nie chcą się wyświetlać i musimy je na nowo przerobić.
    Idę do Ciebie na spacer :-)
    Ściskam mocno :*

    Kasia -
    Cieszę się, że Ci się podoba na BoMimi. Dzięki!
    Odnośnie książek napisałam Ci @. Jedynki już nie ma, a dwójka jeszcze jest.

    fu -
    Nie, nie przegapiłaś. Ja ciągle nie potrafię śmiało i bez wzruszeń mówić o choince i świętach. Ale w trójeczce będzie choinka u mojej Siostry. Moja ciągle taka w ukryciu, przy sercu…
    Znasz mnie, tak sobie teraz pomyślałam. Dziękuję Ci za zrozumienie.
    Moc najserdeczniejszych pozdrowień :*

    magdoola -
    Rzeczywiście, zima tu jest biała i bez chlapy. U nas mrozy są od 1 stycznia i trzymają się mocno poniżej zera. Jest to męczące, utrudnia czasami wyjazd na pocztę (nie mamy terenowego auta, ani nic specjalnego do takich warunków), ale do przodu. Uczymy się tej zimy, uczymy się nie narzekać. Oby do wiosny!
    Imbir trzymam w piwnicy lub na zimnym parapecie. U mnie w domu niskie temperatury, więc pewnie mu to służy. Nigdy mi nie zapleśniał.
    Pozdrawiam ciepło i do szybkiego, następnego!

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  32. Mimi’s avatar

    ewelajna -
    Moja Droga, ja się cieszę, kiedy Wy między sobą rozmawiacie, dzielicie się wiedzą, spostrzeżeniami. Dla mnie to 100% radości.
    Uściski- raz jeszcze!

    Eulalia -
    Powiem Ci, że ja też. Na końcówce robię się bardziej nerwowa ;-)
    Zapisałam Cię na trójkę. Najwyżej dostaniesz od nas podwójną informację, że już trwa subskrypcja. System ZOE będzie takie wiadomości wysyłał.

    kasia -
    Ja też nie jestem w zimie rozkochana ;-) Moje ulubione pory roku tu: wiosna i lato. Żyję, gdy słońce! Dla mnie zima to bardzo ciężki okres, szczególnie tu, w górach. Mimo to uczę się zimy, uczę się nie utyskiwać. To taka długa pora roku, że szkoda ją tak „zmęczyć”.
    Kate Winslet to świetna aktorka. Ja Ci polecam film: Droga do szczęścia. Para z „Titanica” świetnie zagrała. Film mocno pozostający w głowie. Lektor zresztą też.
    Pozdrawiam ciepło.

    Helena -
    Nie wyobrażaj sobie nic wielkiego. Nie chcę Twojego rozczarowania. Oj, bardzo nie! To będą takie małe piktogramki, ale w końcu – moje! Przez te „smaczki” mamy dziś zagwostkę, gdyż źle się wyświetlają. Mam nadzieję, że jakoś się z tym uporamy. Mamy ostatni dzień. Ufff. Na koniec zawsze coś wyskoczy.
    Mam nadzieję, że trójeczka będzie bardziej dopracowana graficznie i będzie jeszcze więcej zdjęć! Co Ty na to?
    Buźka :*

    sabba -
    Tak. Ja też pamiętam opowieści mojej Cioci i Babci. Mój Tata urodził się na Syberii, więc ten temat jest mi dobrze znany, często powracał w opowieściach, wspomnieniach… Nawet powstała taka książka „Wspomnień sybiraków”, gdzie są zapisane ich dramatyczne losy. A bombki przeżyły bardzo ciężkie czasy. Gdyby mi się zbiły, byłabym w rozpaczy. To cenna pamiątka.
    Dziękuję za odwiedziny i komentarz :-) Moc najserdeczniejszych pozdrowień!

    Ania Pe z Gdyni -
    Jedynki już nie ma, ale inne wydania przed Tobą.
    Pozdrawiam ciepło.

    magdoola -
    Zgadzam się z Tobą. U naszej ewelajny wszystko takie pyszne, że słów brak. Zdolna dziewczyna jest niesłychanie!
    Uściski ponowne :*

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  33. Mimi’s avatar

    Barbara -
    Dobrze, że pytasz. Już Ci wysłałam @. Dziękuję za ciepłe przyjęcie jedyneczki :-)
    Pozdrawiam ciepło i mam nadzieję, że udało C się złożyć zamówienie.

    inspiracjewnetrzarskie.wordpress.com -
    Będzie jutro, jeszcze taki zimowy, gdyż tu innej aury nie widać, ale w kolejce czeka coś z miasta miłości.

    Asiek -
    Tak, to prawda. Zima w mieście, to prawie zawsze chlapa i plucha. Tu jest ładnie, biało, czysto, ale bardzo, bardzo zimno. Czasem na pocztę ciężko dojechać, ale coś za coś ;-) Pozdrawiam ciepło.

  34. Monika (mokarina)’s avatar

    Mimi, Lublin też zasypany, niestety widoki nie są tak pięknie jak u Was :( My na szczęście nie mamy problemu z poruszaniem się po śniegu samochodem, mamy poczciwą suzuki vitarę, której żadna zaspa nie jest straszna;)
    Trzymam kciuki za ostatnie szlify książki:)
    Powodzenia i pozdrowienia!

  35. kasia’s avatar

    Mimi widziałam „Droga do szczęścia” film był trudny emocjonalnie i jeszcze długo nie mogłam o nim zapomniec. Bardzo się wzruszyłam.

  36. Mimi’s avatar

    Monika (mokarina) -
    Eee, no to jesteście lepiej uzbrojeni ;-) To dobrze!
    U nas dziś sypie i biało, biało, biało… Nasze autko właśnie na pocztę pojechało ;-), ale wcześniej trzeba było sporo odśnieżyć. Ostatnie szlify do książki jeszcze przed nami, ale problem z piktogramami, które nie chciały się wyświetlać chyba zażegnany. Oby!
    Dziękuję za odwiedziny :-)

    kasia -
    Ja też. To bardzo mocne kino.
    Pozdrawiam ciepło i do później! Dziś będzie wpis i nasze wspólne słuchanie Listy Przebojów Programu Trzeciego :-)

    ******
    Będę pod wieczór, gdy Trójka rozpocznie listę przebojów :-)
    Pa!!!

  37. jaanna’s avatar

    Mimi
    upiekłam dziś już Tatterowca i bułki Mariaany, a za chwilę Pain de Campagna ląduje w piekarniku:)myślę o Tobie jak zawsze przy pieczeniu chlebków;)
    wiesz,że Taterowiec mi dziś popękał,chyba 1wszy raz,chyba się przestraszył tego co może go czekać!!!!!
    Spróbuj proszę kiedyś upiec na PdC na czarnej wygrzanej, piekarnikowej blasze,wiem,że lubisz chlebki z żeliwniaków,ale ten smakuje bosko ,nawet jeżeli się trochę rozleje i nie trzyma kształtu.Ta wolność dodaje mu nowego smaku!!

    do póżniej
    zielone:-***
    Ps
    bardzo podobała mi się,, droga do szczęścia”=pozwoliła mi docenić Leonardo
    ,,Lektora,,znam tylko książkę jest dooooskooonała,bo filmem boję się rozczarować

  38. Ania vespertine’s avatar

    Mimi, wzruszylas mnie tymi muchomorkami :) Moja babcia miala takie same ozdoby, przez dlugi czas my też. potem gdzies sie zawieruszyły…

  39. Magda’s avatar

    Witaj Mimi,
    mozesz mi napisac jak przechowujesz imbir, bo widze, ze trzymasz go w zamknietym sloiku. Czy potrzebuje byc w jakis specjalnych warunkach. Ja spozywam go w duzych ilosciach, ale zawsze kupuje porcje na ok tydzien :) nie chcialabym go zasuszyc, bo kilka razy mi sie juz tak zdazylo :)
    Sciskam goraco
    Ps. Dzisiaj wieczorem wysle zaleglego maila :)

· 1 · 2

Komentarze wyłączone.