Prezenty {Kasia & Basia}

Dostaje od Was bardzo dużo wspaniałych listów, przesyłek, prezentów. Miałam plan, aby zrobić jeden ogromny wpis, ale pomyślałam sobie, że nie mogę tak. Chciałabym, każdy prezent potraktować wyjątkowo, szczególnie. Na tyle na ile tylko mi się uda. Na początek dwie paczuszki, od Kasi vel Eryki i Basi. Jakże inne, ale dla mnie mają wspólny mianownik. Miniony czas… Paczki przyszły bardzo staranie zapakowane. Zobaczcie poniżej. Szary papier, przewiązane sznurkiem, kawałki starych listów ozdabiały pudełko od Kasi. Byłam zachwycona. Mam słabość do takiego pakowania. Szczególnie wzruszył mnie ten sznurek, gdyż tak się kiedyś pakowało paczki. Przesyłka po prawej była pełna tiulowych pomponów. Kasia napisała, że są to dla mnie kwiaty. Takie wieczne… Urocze, prawda? A ja bardzo lubię takie pompony z tiulu lub bibuły. To takie powrót do lat młodości. Kiedyś tylko takie dekoracje się robiło.

Z całego serca Wam dziękuję! To były niesamowite chwile, gdy otwierałam te przesyłki. Musiałam o tym wspomnieć, aby Wam podziękować raz jeszcze i pokazać innym, że świat jest mały, a ludzie są sobie bardzo bliscy. Bardzo.

Po lewej witryna sklepowa (tak mi szyfonem i kolorem pasowała) i paczuszka w naszej sypialni.

Pompony – kwiaty przewieszam sobie. To tu, to tam :-) Są takie lekkie, zwiewne. Po prawej: moja ulubiona marynarka. Również miękka w dotyku.

Basia podarowała nam stare aparaty, które były własnością Jej taty. Powiedziała mi, że ma przeczucie, że u nas będzie im dobrze, najlepiej. W paczce były trzy aparaty: Vilia a’la Diana. Była produkowana w latach 1973 – 1986. Kijew 30 – aparat miniaturowy, typowy do kieszeni szpiega. Chyba działa, co nas bardzo cieszy. Będzie sprawdzony! Trzeciego aparatu nie ma na zdjęciu, ale jest bardzo w moim sercu, gdyż taki aparat miał też mój Tata. Ta paczka była kolejnym dowodem, że wszystko kołem się toczy… Po prawej: moja sukienka, z podobnego okresu jak aparat Vilia. Wtedy każdy miał albo Vilię, albo Smienę.

A w sypialni nadal kapelusze…

Dobrego tygodnia!

****

I na koniec jeszcze piękna sentencja, którą przesłała mi wraz z ręcznie wykonaną kartką – laurką, Kasia – Eryka.

„Istnieją ludzie, w których towarzystwie człowiek czuje się lepiej, wszystko, co gorzkie przemija, a świat rozpromienia słońce.” – H. Ch. Andersen


Podobne wpisy:

Tagi:

Komentarze (95)

  1. Edith’s avatar

    Mimi, zapomniałam dodać, że wczoraj upiekłam Twoją jesienną tartę ze śliwkami – cudowna! Kolejne Twoje ciasto, które na stałe zagości u mnie w domu :) A w garnku żeliwnym właśnie wyrasta książkowy chleb :)

  2. marta’s avatar

    Witam :)
    ja chciałam zapytać czy można dostać jeszcze Waszą książkę „Czas Odnaleziony” ?? Jeśli tak proszę o dane do przelewu na @ martuchna22@tlen.pl z chęcią taką lekturę przeczytam :)))

    pozdrawiam ciepło

  3. Mimi’s avatar

    maryś -
    O tak! Bardzo mi pasują :-) Cieszę się, że masz już swój egzemplarz, przewodnik. Oby Ci dobrze służył. Pozdrawiam ciepło!

    karina -
    wszystkie aparaty zostaną sprawdzone i zapewne jeśli będą sprawne, to do książki lub na BoMimi coś pstrykniemy ;-)

    amelia -
    dziękujemy! Wszystko się okaże w październiku. Ja tak daleko nie wybiegam…
    Na razie myślę o końcówce tego tygodnia. Buźka :*

    Avrea -
    tak, bardzo sentymentalnie. Mnie nadal trzyma.
    Pozdrawiam ciepło :*

    Gabi -
    cieszę się, że lubisz moje patrzenie :-) Dziękuję!

    Maedlein ♥ -
    piękne jest piękno, które to widzi :-)
    Dziękuje i posyłam ciepłe uściski!

    ika -
    …wszystko mi pomaga. Każda nawet najmniejsza literka, która jest dobra i pełna serca. Jasność lgnie do jasności, ciemność kocha ciemność. Serce widzi serce. Ty zawsze widzisz :-) Dziękuję!

    Sylwia:) -
    Słonko, a co się dzieje? Coś mi się słabo widzą Twoje małe literki. Wszystko dobrze?
    Jak Tata? Buziaki i przytulam mocno :*

    Wiesia -
    myślę, że jest już bardzo, bardzo blisko Ciebie, a może nawet już u Ciebie :-)
    Pozdrawiam ciepło!

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  4. Barbara’s avatar

    Kochana Mimi,prosze o pomoc!
    Zamowilam ksiazke na Zoe ale mam problemy z zaplaceniem jej przez moj bank.
    (ksiazka byla zamowiona do Francji)
    Prosze o maila do mnie.
    Dziekuje Basia

  5. jaanna’s avatar

    Edith…naprawdę i też posypujesz sezamem czarnym i zwykłym niełuszczonym?no niesamowite tymi samymi drogami chodzimy:),ale fajnie…to fakt jabłka nalepsze do niej mocno kwaśne i b.soczyste.A o oleju,też kiedyś myślałam,ale nie spróbowałam,ale teraz spróbuję.Powiedz proszę ile i jaki olej dodajesz?
    Mimi
    pozrawiam z kuchni wygladającej jak po”świniobiciu”,a to wszystko przez czarny bez:)
    słoneczne i zielone:-***

  6. Jo’s avatar

    Wspaniałe prezenty, wzruszające oddanie aparatów, takich pamiątek z nadzieją, że lepiej je wykorzystacie i jestem tego pewna, będą u Was w użyciu – czekam na zdjęcia nimi zrobione ;), a pompony tiulowe, bajkowe, jak sam Andersen, którego biografię i baśnie uwielbiam i często czytam lub opowiadam, mnie te pompony kojarzą się z pięknymi zdjęciami baletnic z którejś paryskiej sali luster, aż żałuje, że nie posiadam chociaż jednego ;)

  7. jaanna’s avatar

    ps
    juz teraz wiem czemu wiejskie gospodynie miały 2 kuchnie;))))

  8. Jo’s avatar

    i udanego wypoczynku, niezależnie w której części globu będziecie, słońca w winogronach, kontemplacji nieba przy kieliszku Beaujolais nouveau i kolorów i smaków świata ;)

  9. powiew inspiracji’s avatar

    ale piękna paczka i prezenty, a aparaty to niezwykle cenna rzeczy i bardzo sentymentalna :) Chyba nie potrafiłabym przyjąć tak wspaniałego prezentu :)
    prezenty trzeba umieć przyjmować, a Ty to potrafisz. Pewnie dlatego tak często jesteś nimi obdarowywana :)
    przepiękne zdjęcia :)

  10. Mimi’s avatar

    Eryka -
    radość jest obustronna :-)
    Jeszcze nie raz zobaczysz swoje pompony. Mam już pewien plan na pewną dekorację, ale to jeszcze trochę czasu. Pozdrawiam ciepło i dziękuję, że jesteś!

    MartaeM -
    tak, to prawda. Ja też wszędzie słyszę o tym, ale na BoMimi tak nie jest. Mamy tu fajną paczkę, pozytywnie zakręconych ludzi, którzy myślą i czują bardzo podobnie. Dobra energia krąży i nie omija szerokim łukiem otwartych ludzi. Ja zawsze powtarzam, że nasza grupa chce dać o siebie i drugiego człowieka. Zdrowszy jest ten, kto żyje spokojniej bez szerzenia zła. Wyzbyć się chłodu i osądów, to klucz do szczęścia. Jak dobrze, że mam Was! Jesteście mi bardzo potrzebni. Dziękuję za Twój komentarz i ciepłe słowa!

    KarolinaPe -
    ale fajnie! Uśmiecham się teraz :-)
    Mimi’s Cookies oraz Mimi’s book :-) Zrobiłaś koleżance zapewne wspaniałą niespodziankę, to takie urocze. Potrafisz tak pięknie dostrzec jasność dnia, bez tej zimnej szarości i to, że można wszędzie i zawsze odnaleźć czas. Jesteś wzorem!
    Pozdrawiam ciepło i dziękuję za te słowa.

    B2 -
    myślę , że jest zadowolony. Zresztą czuję, że mój też.
    Rozumiemy się bez słów, prawda?
    Wszystko wiem, podobnie czuję.
    Przytulam mocno :*

    jaanna -
    Och! Już mi się ten przepis podoba. Lubię takie „oszczędne” przepisy. Zrobię zapewne i dam Ci znać, ale na bank będę zadowolona, gdyż to zdecydowanie moje, proste smaki. Bardzo Ci dziękuję i zaraz zapiszę sobie w kajeciku.
    Mam kilka zielonych pomidorów na krzakach (Bawole serce) chyba zamknę do słoiczków, jak myślisz? Fasolka nas żywi!!! To jest najlepsza fasolka jaką jadłam w życiu. Nie mam opamiętania. Muszę zostawić trochę na strąkach, aby mieć na drugi rok.
    Zielone :***

    magdoola -
    cieszę się ogromnie, że cudowna! Doszła i do Ciebie :-)

    KLAUDIA-GR. -
    O! I tu też jest :-)
    Fajne wprowadzenie sobie zrobiłaś. Miłego czasu z „Czasem”.
    Pozdrawiam ciepło!

    Edith -
    ja też palec pod budkę! Od dziś!
    Czuję, że to będzie moja szarlotka. Lubię takie „ubogie” ciasta.
    Zresztą Ty to wiesz…
    Duża buźka :* Słonko posyłam dla Was!

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.
    Jakoś pod wieczór. Teraz idę adresować koperty.

  11. magdoola’s avatar

    u mnie w wypiekach również dominuje mąka razowa, głównie orkiszowa. Daleko takiemu ciastu do delikatności ale przez nas jest bardzo lubiane. Ostatnimi czasy przygotowuję najczęściej (bo to najłatwiejszy i najszybszy deser) crumble ze śliwkami, do którego,po partyzancku, dodaję startych jabłek i cynamonu -jest świetne polecam!!! Generalnie staramy się jeść zdrowo i, w miarę możliwości, ekologicznie-co w dzisiejszych czasach nie jest łatwe.
    a tak przy okazji, mam akurat jabłka więc spróbuję szarlotki wg. waszego przepisu:-))

  12. jestesczesciamnie’s avatar

    Piękne prezenty, miło czuć sympatię innych ludzi no nie? :))

    Pozdrawiam Cię serdecznie! :)
    Asia

  13. jaanna’s avatar

    Mimi
    myślę,że zakochasz się w tej szarlotce;)fasola ZDK mnie,też najbardziej ze wszystkich fasolek pysznuje.Chciałabym bardziej lubic fasolki bo one b.zdrowe,ale przejadłam się nimi kiedyś, i teraz uważam;)uwielbiam zielony groszek i soczewicę,no i ZDK oczywiście!
    Co do pomidorków,to za zielonymi jakoś nie przepadam.Jeżeli już je zerawłaś i chcesz,aby dojrzały to najlepiej schować do ciemnej papierowej torby lub ciemnej szuflady razem z jabłkiem lub bannanem-etylen,który wydzielają owoce pomoże im dojrzeć.Można też wyciąć cały krzewy wraz z owocami i powiesić do góry korzeniami w ciemnej,chłodnej piwnicy.Ten sposób pozwala się cieszyć pomidorkami nawet do grudnia.Nie są już tak pyszne jak latem,ale SĄ!
    Zajadaj się fasolą,mnie w tym roku baaaardzo obrodziła,to do wysiewu Wam z przyjemnością podeślę:)
    Zielonniutki:-**

  14. Edith’s avatar

    jaanna – sezamu nie dawałam do tej pory, ale teraz spróbuję :) a co do oleju, to mieszam 2-3 łyżki oleju z pestek winogron z 2-3 łyżkami wody i to łączę z III częścią suchej masy do powstania okruszków (kruszonki).
    Mimi, chlebek pierwsza klasa – wchodzi na stałe do repertuaru i będę go piec na przemian z moim i staropolskim, który też uwielbiam. Mojej Mariance bardzo smakował – zjadła trzy skórki i prawie nic nie wypluła ;)
    Buziaki dziewczyny!

  15. Sylwia:)’s avatar

    Kochana Skrzacico! wszystko ok, tylko tak mi się przez chwilę szaro zrobiło, ale już dobrze :) Twoje światło przegania wszystkie bure chmury :)
    Uścisków cały worek!
    Sylwia:)

  16. Ewelina’s avatar

    Pompony są cudowne i jaszcze takie pastelowe!! To wszystko karma tyle ile dajesz do ciebie wraca i tak trzymać!
    madebykocikowo.blogspot.com/

  17. ula’s avatar

    Wiesz co ja na to :))wiesz jak raduje dawanie i otrzymywanie, to bezinteresowne, to takie dawanie kawałków serduszka :), smakuje to jak Paris Brest – nie jadłam, ale opis absolutnie doskonale uruchamia moją wyobraźnię smakową ;))) – ot dobrze napisane ! Kochana ciesz się ciesz, małe radości zebrane razem są wielką uciechą ;))
    buziaki!

  18. iga’s avatar

    Wspaniałe są takie prezenty od serca.Jestem tu od niedawna a wszystko dzięki Jo kochanej:)))i zostaję na zawsze:))
    Książka dotarła szybciutko ku mojemu szczęściu:))
    Dziękuje i pozdrawiam słonecznie

  19. jaanna’s avatar

    Edith b.dziekuję,na następnej szarlotce będzie taka kruszonka:)
    Pozdrawiam w ten deszczowy dzień:)

  20. Anna Barbara’s avatar

    Ja mam pytanie takie jak Marta – dotyczące zakupu książki; czy można jeszcze zakupić.
    Serdecznie pozdrawiam Ania

  21. llooka’s avatar

    Pewnie szykujecie się do wyjazdu? Szerokiej drogi Wam życzę i już teraz, z wyprzedzeniem, wielkie sto lat dla Zorkiego! Nie co dzień kończy się…;)

    Moje kapelusze w chatce muszę już pochować, bo nie ma gdzie wieszać ciepłego odzienia;) W piecach trzeba już przepalać… A Ty uciekasz do ciepełka:) Cieszę się, że wyjazd się wyklarował. Czy relacje będą na bieżąco, tak jak ostatnio? Czy przerwa od świata wirtualnego?

    Prezenty dziewczyny sprawiły Ci pierwszorzędne!

    Buziaki wielkie ślę!

  22. Helena’s avatar

    Znowu mam zaległości, ale najpierw ja byłam chora, pózniej komputer odmówił współpracy i nie było okazji się odezwać. Mam nadzieję, że nie padliście przy pakowaniu, stemplowaniu i wysyłaniu, biedne świastaczki :-) Ale teraz zasłużona nagroda w postaci urlopu :-) Życzę Wam udanego wypoczynku, naładowania baterii, pięknej pogody (nas chyba czekają głównie deszcze, ale może – mam nadzieję prognoza się jeszcze zmieni) i wielu pięknych miejsc.
    Niezapomnianych urodzin i wszystkiego co najlepsze dla Zorkiego.
    Buziaki!

  23. Mimi’s avatar

    Edith -
    fajnie, tak wiedzieć co się u Ciebie piecze :-)
    Same pyszności! Ja jutro muszę upiec 4 chleby. Droga daleka się szykuje…
    Jutro będzie wpis na „do widzenia”. Buźka :*

    marta -
    pytaj po 9. X, dobrze? Jutro wysyłam ostatni raz przed urlopem książki, gdy wrócimy to będzie liczyć ile zostało. Mogą się ostać pojedyncze sztuki. Pozdrawiam ciepło!

    Barbara -
    jak mogę Ci pomóc? Może płatność Paypal. Hm…
    Nie wiem, gdzie tkwi problem. Napisz może na mejla.

    jaanna -
    a ja mam jeszcze jedno pytanie do Autorki zacnego przepisu na razową szarlotkę.
    Dużo masła tam idzie.Hm… Tyle to ja na francuską tartę daje. Myślę sobie, że pewnie pyszne to jest, bo maślane wypieki są zawsze pyszne :-)
    Dziś jestem totalnie zapakowana, ale nie na podróż (jeszcze). Pierwsza pralka na noc postawiona. Jutro będzie kołowrotek i wpis dla Was!
    Zielone :***

    Jo -
    myślę, że aparaty będą pstrykać i nasz świat rejestrować. Musimy je tylko sprawdzić. Dziś pakuję jeszcze książki i camomille. Jutro może nas?
    Od wysyłki Twoich książek minął miesiąc. Dziś spojrzałam w kalendarz. Nie powiem jestem zmęczona, ale to był cudowny czas z WAMI. Dziękuję!

    jaanna -
    Tobie by się przydało :-) Jesteś mistrzem w kuchni. Wszystkiego!

    Jo -
    jutro będzie wpis przed podróżą. Po wino jedziemy, z przystankami przez cztery kraje :-) Pierwsza pralka nastawiona. To już sukces ;-)

    powiew inspiracji -
    Ojej. Mówisz? To bardzo czułe, że tak sądzisz. Dziękuję!
    I jestem przekonana, że Ty też potrafisz przyjmować takie nostalgiczne prezenty. Inaczej byś tego nie widziała u mnie. Jestem pewna!
    Pozdrawiam ciepło :-)

  24. Mimi’s avatar

    magdoola -
    Ach! Crumble to moja ulubione ciasta, gdy czasu brak. Bardzo często u nas goszczą.
    Robię kruszonkę z mąki razowej/orkiszowej + płatki owsiane. Jest boska!
    Już bym chciała takie zjeść :-) Zrobię jutro, mam śliwki!
    Pozdrawiam ciepło!

    jestesczesciamnie -
    bardzo! Bardzo czuć.
    :-)

    jaanna -
    jesteś pełna wiedzy. Chylę czoła! W życiu nie słyszałam o tym, że można powiesić cały krzewy wraz z owocami do góry korzeniami w ciemnej, chłodnej piwnicy. O torebce + banan, słyszałam. Robię tak z awokado, ale pozostałymi sposobami bardzo mnie zaskoczyłaś. Pytałam jeszcze powyżej o ilości masła w razowej szarlotce, wydaje mi się bardzo dużo, ale to pewnie jest potęga smaku. Fasola ZDK jutro jeszcze na obiadek :-) Ja chyba też jestem już trochę przejedzona fasolą, ale ona mi bardzo służy, więc nie marudzę. Jak widzę wyniki( poprawę zdrowia) to jestem bardziej wyrozumiała do tego co mam na talerzu. Zresztą ZDK można jeść bez umiaru. Z góry dziękuję za kolejne fasoli :-))) Nie odmówię. O nie!
    Zielone, kolejne :***

    Edith -
    SUPER! To mnie bardzo cieszy :-)))
    Smacznego!

    Sylwia:) -
    a jednak coś wyczułam, więc przytulam i przytulam :*
    Dziś Twój uśmiech widziałam i też się uśmiechałam :-)))
    Buźka :*
    PS Dziś Cię wysłałam. Przepraszam, że dopiero dziś, ale nie wyrabiam się.

    Ewelina -
    tak! Wierzę w to.
    Dziękuję i pozdrawiam ciepło :-)

    ula -
    to prawda. Małe radości tworzą wielkie szczęście. To moje motto :-)
    I cieszę się, że Paris – Brest Cię porwał ;-) Przepis znajdziesz w necie, można próbować zrobić w domu. Jest czasochłonne, ale do wykonania!
    Duża buźka :*

    iga -
    cieszę się, że szybko dotarła :-) Mi się wydaje, że to trwa wieki, ale w tym tygodniu książki wychodziły bardzo sprawnie. To fakt! Pozdrawiam ciepło i fajnie, że tu trafiłaś dzięki naszej Jo.

    jaanna -
    leje okropnie, ale są widoki za słońce ;-)

    Anna Barbara -
    proszę pytać po 9. X. Wtedy podliczymy, co zostało. Na tę chwilę już nie mogę się tym zająć, jutro wysyłam ostatnią turę przed urlopem. Mam trochę książek z małymi defektami. Uszkodziły się w transporcie, ale nie są to duże defekty.

    llooka -
    jeszcze nic nie szykujemy ;-) To dopiero! Dziś pracowałam cały dzień, aby wszystko jakoś zakończyć. Nastawiłam pralkę (pierwszą) i jutro się pakujemy. Będzie wpis na pożegnanie. Dziękuję za życzenia wyjazdowe. Mam nadzieję, że złapiemy jeszcze lato i słońce. Liczymy na to! Na całej wyprawie będziemy bez internetu, więc pozdrowienia tylko z kafejki internetowej. Tak trochę dziko będzie ;-)
    Twój zestaw prezentów też zagości na BoMimi, gdyż to padarki szczególne :-)
    Ściskamy Was mocno! Zorki dziękuję :* Mówi, że jeszcze tego nie czuje ;-)
    Buziaczki :*

    Helena -
    nic się nie dzieje. Ja też zapakowana byłam, jestem. Do jutra! Ogrom pracy zrobiliśmy w tym tygodniu. Istne szaleństwo. Uf!
    Dla Ciebie również szerokiej drogi, słońca, radości i samych pyszności. Pogoda się wyklaruje. Jutro będzie mały wpisik na pożegnanie. Wiesz, takie moje usiądźmy przed podróżą :-)
    Uścisków moc i jeszcze raz pięknego urlopu dla Ciebie! Zwiedzaj, wypoczywaj, fotografuj i chłoń każdy dzień! Niech Twój urlop długo trwa!
    Zorki dziękuję za życzenia. Chyba to trochę do niego nie dociera ;-) Muszę mu zrobić piękne święto. Buźka :*

  25. jaanna’s avatar

    Mimi
    faktycznie masła dużo:),ale moje szklanki też duże,bo 300ml.zapomiałam dodać;)myślę,że spokojnie można dać tylko/aż 200g.Albo spróbować pomysłu Edith z olejem.Ja niestety masło uwielbiam;) i ten przypieczony wierzch z sezamem wart grzechu!
    U mnie jeszcze1 zbiór ZDK w zielonych strąkach,a cała reszta już się suszy w wielkim koszu,będzie zimą co robić:)Pomidorów zielonych w tunelu u mnie też jeszcze dużo.Powoli dojrzewają,mam nadzieję,że mrozów jeszcze nie będzie.
    Pomysł z pomidorowymi krzakami na ,,głowie,, sprawdzony od lat :)
    Torebkowa dojrzewalnia daje radę,zerwane przez nieuwagę b.zielone B.S. z miesiąc dojrzewały w torebce,ale w końcu sczerwieniały.
    Ależ Wam zazdroszczę tego jesiennego urlopu-to mój ulubiony termin na wojaże na południe Europy,ale w tym roku już sie chyba nie uda:(
    Pakujcie się dzielnie Siłacze WY moi i bawcie wyśmienicie:))Bon voyage:)
    Całus Urodzinowy dla Zorkiego:-*
    Wiecznie Zielone:-***

  26. kasia’s avatar

    Ja rowniez zycze wspanialego urlopu,slonce zapewnione ,a to najwazniejsze.Dobrego wypoczynku,a dla jubilata moc zyczen i nieswiadomosci ile ma lat,buziaki

  27. Eryka’s avatar

    … lubię czekać…

  28. Eryka’s avatar

    … na Ciebie…
    Wiesz, że mnie wzruszyłaś i wzbudziłaś ciekawość.
    Bon voyage!

    Ps.
    Komputer odzyskał siły:)

  29. B2’s avatar

    Mimi Kochana,
    szczęśliwej podróży, dobrego wypoczynku i wielu wrażeń Wam życzę.
    A dla Jubilata serdeczne życzenia :)
    Smutno będzie bez Ciebie przez te kilka dni, ale po powrocie na pewno będą piękne wpisy :)
    Do następnego razu, uściski.

  30. magdoola’s avatar

    Wypoczywajcie zatem:)) życzę Wam pięknego słoneczka i dużo radości z wyjazdu. Bawcie się dobrze.
    Czekam też z niecierpliwością na relacje i kolejne piękne zdjęcia:-))
    ps. 100 lat dla Sebastiana!!!

  31. Dominika’s avatar

    Mimi
    Życzę Wam wspaniałego urlopu i zregenerowania sił. Postaram się w najbliższych dniach przesłać Ci kilka fotek z Saint Malo.
    Trzymajcie się ciepło i miłej podróży Wam życzę.
    Ściskam mocno.

  32. kasia’s avatar

    Czy jest jeszcze szansa na kupienie Pani książki :) pozdrawiam

  33. Anna Barbara’s avatar

    Na pewno napiszę po 9.X. – jesli to drobny defekt to nie ma problemu – zamawiam.
    Życze miłego urlopu i wypoczynku i pewnie będą piękne zdjęcia z urlopu.
    Ania

  34. Danka (tątę)’s avatar

    Mimi, Jaanno – Błagam o wyjaśnienie – co to jest ta fasola ZDK? jakaś odmiana (oficjalna) czy Wasz tajny skrót (typu Zabójczo Doskonała Kolacja albo Znakomita Do Konsumpcji)??

  35. Mimi’s avatar

    jaanna -
    ja też uwielbiam, ale muszę trochę ograniczać nabiał. Zrobię z porcji 200 gram na klasyczne szklanki. Czuję, że będzie pycha!
    Siłacze Twoi jadą z garami, czajnikami, przyprawami, patelniami, rowerami ;-) Nasze małe auto po brzegi. Dziękuję za wszystkie cenne rady.
    Zielone :***
    PS Całus przekazany :-)

    kasia -
    Oby tylko duuuużo słońca nam się trafiło. Tego tak bardzo chcemy!
    Dzięki Kasiu. Zrobię Wam multum zdjęć i nie będziemy do końca próżnować. Chyba będziemy planować ;-) Lato, lato, lato ;-)

    Eryka -
    :-)))
    To bardzo czułe.

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  36. jaanna’s avatar

    Danka(tątę) hi,hi…obie interpretacje skrótu pasują:))))tak po prostu w mojej rodzinie nazawliśmy fasolkę,która jest z nami od kilku pokoleń,ale jakoś nie możemy zidentyfikować co to za odmiana:)jest pyszna:może być Zabójczo Doskonałą Kolacją!
    fasola Zielona Domowa Królowa(str.18sta CZas odnaleziony)
    rozśmieszyłaś mnie do łez:-D
    pozdrawiam:)

  37. Danka (tątę)’s avatar

    Jaanno, dzięki za wyjaśnienie!
    Myślę, że kolejne zdanie jest banalnie przewidywalne – czy istnieje szansa na kilka ziarenek-nasionek od Ciebie lub Mimi?(uśmiech kota ze Shreka…).
    Oczywiście spokojnie poczekam na powrót Mimi z wojaży, w końcu do siewu jest jeszcze sporo czasu :)
    Pozdrowienia!!!

  38. noomiy’s avatar

    Pozwoliłam sobie podkraść dwa zdjęcia z tego posta jako inspiracja związana z Twoim blogiem… mam nadzieję, że mnie nie zjesz! ;)

    http://noomiy.blogspot.com/2012/09/inspirujacy-blog-bo-mimi.html

    Buziak i przepraszam, że było tak bez pytania, ale to było natchnienie :)

  39. jaanna’s avatar

    Danka(tątę),niagdy nie mogłam się oprzeć czarowi Kota ze Shreka:)myślę więc,że znajdę jeszcze parę fasolek dla Ciebie,może Mimi nam jakoś pomoże w przekazaniu ….pozdrawiam:)

  40. Danka (tątę)’s avatar

    Jaanno – dzięki :-) :-)
    Cudowne jest w fasolce, że tak fajnie się mnoży i produkuje tyle nasionek!!!

  41. Fotograsia’s avatar

    Witaj,

    dziś pierwszy raz na Twoim blogu. Świetny!

    Odnośnie aparatów, to ostatnio zainteresowałam się lomografią. O mojej fascynacji tutaj:

    http://fotograsia.blogspot.com/2012/09/lomografia.html

    Ale to o czym chciałam napisać, to to, że szperając w necie na temat lomografii właśnie natknęłam się na aparat Smiena 8M, który kupiłam czując jakiś sentyment, a potem okazało się, że robiłam nim zdjecia będąc dzieckiem. teraz już wiem skąd te ciepłe uczucia do ludzików na obiektywie oznajmiających odległość od fotografowanego obiektu :)

    Pozdrawiam,

  42. Mate’s avatar

    Świetny ten aparat fotograficzny! ;)

  43. karolina’s avatar

    Witaj Mimi chciałabym się zapytać czy Basia albo Kasia które przysłały Ci te piękne pastelowe pompony z tiulu, mają swoje blogi, bo zachorowałam na takie pompony i chciałabym zapytać czy można u nich kupić właśnie takie. Mimi Twój blog – bajeczny pozdrawiam

  44. Eryka’s avatar

    Karolina -
    W sprawie pomponów napisz do mnie@
    erykfromm@gmail.com
    Eryka

    Ps.
    Mimi -
    Bardzo dziękuję! Buziaki***

  45. Olga’s avatar

    witam.
    A czy takie pompony od P. Kasi można kupić?

· 1 · 2

Komentarze wyłączone.