Wspólny czas {3}

…Wspólny czas bardzo połączył nas. Mija trzeci tydzień, a ja dale pełna emocji i wrażeń jestem. Dziękuję Wam z całego serca za wszystkie serdeczności i cudowny odbiór naszej książki. Otrzymujemy od Was cudowne dowody Waszej szczerej radości. To jest nasza wspólna podróż, za jeden uśmiech :-)

Z powodów osobistych będzie mnie teraz trochę mniej na BoMimi, ale wkrótce postaram się o wpis pełen prezentów. Eryka, Basia, Iga – dziękuję za cudowne przesyłki – niespodzianki :-)

Miłego i słonecznego łikendu moi Mili :-)

Kasia – Eryka w ogrodzie. I ta torba :-)))

Foto: jaanna. Gra z nami w pomidora :-)

Gosia pisze: (…) rodzinnie otwierałyśmy paczkę. Monika miała podwójną radość, bo to były jej imieniny.

Specjalnie na tą okazję urosły truskawki i tym samym spełniło się moje marzenie, żeby choć jedną zjeść w tym roku.

I jedno w chmurach – dosłownie (…).

Ania – Scraperka na wakacjach. Zdjęcia z Portu Jachtowego Keja w Węgorzewie.

Foto: madeinkasia. Chłopaki przystojniaki. Kupuję Wasze koszule i marynarki ;-)

Foto: Kasia. Na tym kamieniu przysiadłam i patrzę w dal. Dziękuję! Cudowne zdjęcie!

Mam i ja :-) U Ateny.

Szczęśliwa Agnieszka – Agalu.

Morskie klimaty u Marty. I serce z badylków :-)



Podobne wpisy:

Tagi:

Komentarze (89)

  1. Myszka’s avatar

    Mimi, uszczęśliwiliście Waszą książką całą masę ludzi. Mnie w to wliczając oczywiście:)

  2. Marta’s avatar

    Książka jest wspaniała i nawet spaghetti porowe już jedliśmy, z prawdziwą eko pietruszką:) To bardzo fajne uczucie, zobaczyć swoje zdjęcia u Ciebie na blogu, dziękuję.Odpoczywajcie i zbierajcie siłę przed zimą:)

  3. Konstancja’s avatar

    Mimi :) … dziś o godzinie 15 minut 25 … dotarła do mnie oczekiwana przesyłka :) … czeka na jutro … na spokojny czas gdy zniknę w Waszym świecie … przejdę znanymi mi ścieżkami i tymi nowymi … próbowałam odnaleźć post gdy odurzona niesamowitą prostotą i pieknem sposobu życia i postrzegania go jaką pokazujecie prosiłam o książkę :) … oj ale to tak dawno choć nie dawno było :) … nie znalazłam … za to mam książkę … DZIEKUJĘ i czekam na następne :) … ściskam mocno i przesyłam ciepłe emocje bo przeczytałam o smutku, który się wdarł … buziak :)

  4. kasia’s avatar

    Miło mi, że można jeszcze zamówić ten „ubrany” w papier zbiór pozytywnych emocji. Złożyłam zamówienie! Pozdrawiam ciepło.

  5. Atena’s avatar

    Mimi nawet nie wiesz jaka szczesliwa moc delektowac sie ta ksiazka, na szczescie jeszcze nie przeczytalam calej, juz nie moge doczekac sie siegniecia po nia przy dobrej herbatce. Dobrze ze Cie mamy!
    I juz rozeslalam wiadomosci do kolezanek ze jeszcze sa do kupienia :)
    usciski

  6. Edyta’s avatar

    Cieszę się że można jeszcze zamówić Twoja książkę. Właśnie złożyłam zamówienie.

  7. Aga’s avatar

    Witaj Mimi!
    Jest mój „Czas odnaleziony” ! Wczoraj dotarła bardzo oczekiwana przesyłka :-)
    Gdy otwierałam pospiesznie kopertę z uśmiechem na twarzy, mój mąż patrzył na mnie trochę dziwnie. Wiedział, że czekam na tą książkę, ale nie wiedział, że aż tak.
    Nie pochłonęłam jej od razu będę ją czytać powoli, delektując się każdą stroną.
    Chciałam Wam podziękować, że jesteście :-) przekazujecie tak pozytywną energię i zarażacie nią innych. Muszę się przyznać, że dzięki Waszym blogom zaczęłam inaczej patrzeć na pewne sprawy np. związane z odżywianiem itp. przeczytałam :”Manifest wszystkożerców” i inne. Podczas zakupów mam w głowie rymowankę:” 4,5, 1 i 2 – reszta jest dla mnie zła”. Wiesz o czym mówię Mimi ? ;-) Pozdrawiam Was bardzo ciepło i ściskam mocno.

    Aga z Piły

  8. Eryka’s avatar

    Jak miło u Ciebie!!!
    Ja u Ciebie, a Ty ze mną…
    Dziś zabrałam Cię ze sobą nad morze,
    był spacer, piknik, zdjęcia wraz z melodią fal
    …wszystko, co lubisz

  9. monikal’s avatar

    Mimi, dlugo sie zbieralam, do napisania komentarza, obowiazki, zmeczenie… ksiazke dostalam rowny tydzien temu, jest moim swiatlem nadziei, ze swiat jest twierdza i ze sa w nim ludzie, ktorzy potrafia w nim odnalezc tyle przyjemnosci. Ksiazka lezy zawsze pod reka, by moc choc spojrzec i zmienic stan umyslu na chwile zatapiajac sie w podrozach waszych i naszych krokach po Scieszkach wyznaczonych. Nie przypadkowo w tym roku wakacje byly na Wegrzech :). moim marzeniem byla tez zawsze francja, ale tez pieczenie chleba, kawa moja milosc:). tyle jeszcze niewiem, a tak chlone jak gabka, dziele sie tym z moim mezem, ktory poczytuje Myzorki. Oboje jestescie fascynujacymi ludzmi, silnymi, optymidstami. Takimi Was widzimy. Nie moge wrecz doczekac sie emocji Waszych, Swoich i Czytelnikow przy wydaniu nastepnej lektury:). to zagladanie na bloga, czytanie komentarzy jest jakze wielka przyjemnoscia, Tylu ludzi polaczyliscie, natchneliscie, juz mysle skad tu sobie „skabinowac” eko nasiona by zasadzic ziola… tyle pomyslow, Och Mimi trwaj zawsze. JESTES ANIOLEM.
    pozdrawiam
    MKL

  10. ika’s avatar

    Kochana Mimi
    Przykro mi, że dopadły Cię smutki ;/
    ale wierzę, że Twoje pełne pozytywizmu i radości usposobienie poradzi sobie i z nimi :)
    Zdjęcia wspólnego czasu świetne :)
    nie wiedziałam, że nawet takie przystojniaki czytają „Czas odnaleziony”? ;)

    Uściski cieplutkie wysyłam

    Trzymaj się dzielnie!

  11. Aneta’s avatar

    Witaj Mimi ,a mi znowu książka umknęła,jeden dzień nie weszłam na bloga i po książce .Pozdrowienia dla Ciebie śle pogrążona w smutku.

  12. Mimi’s avatar

    Qra Domowa -
    super, że się udało :-) Pozdrawiam ciepło.

    Bożena -
    jeszcze raz bardzo Cię przepraszam, że tak wyszło z książką, ale byłam przekonana, że pewnie zostajesz na łikend w Krakowie.
    Fajnie, że książka Cię zaskoczyła, to miłe :-) A spotkanie zapewne jeszcze będzie. Może, gdy przyjdzie pora na numer 2. Nie powiem, abyśmy nie pracowali nad tym ;-)
    Lato ucieka, więc trzeba łapać materiał. Dziękuję za ciepłe przyjęcie naszej skromnej książki. Do zobaczenia!
    PS Może pstrykniesz coś z winem i książką, co?

    Zojka -
    ale emocjonujące literki, pełne radości :-)
    Cieszę się bardzo, że udało Ci się kupić książkę. Liczę, że będzie Twoim dobrym przewodnikiem. I już dziś posyłam Ci najserdeczniejsze życzenia z okazji Twojego święta. Samych dobrych i pełnych słońca dni. Szczęścia i radości :-)
    Z całego serca życzę.
    A teraz pozdrowienia na łikend :-)

    Celina -
    chłopaki super. Jak z dobrego collegu, prawda?
    Uściski na łikend :-)

    powiew inspiracji -
    może będzie jedna, dwie do wypożyczenia. Taka „Mimi Mini Biblioteka” – MMB.
    Tylko jak to zrobić logistycznie, aby książka wracała do mnie? Hm…Pomyślę.

    maedlein ♥ -
    będzie Twoja! Widzisz!
    Dziękuję za ciepłe gratulacje :-)

    Gosia -
    dziękuję za troskę, czujność…Ogarniam zmartwienia, ważę je swoją miarą doświadczeń, więc bywało gorzej.
    Dziękuję za Twój uśmiech, a zapach tostów mnie aż zbudził. Och! Chyba muszę upiec sobie mój chleb tostowy i zrobić tościka z dżemikiem. Pyszota!
    Pozdrawiam wszystkie dziewczyny na M :-)

    Monika -
    Miło mi powiatać imienniczkę! Bardzo się cieszę, że zdecydowałaś się pozostawić tu słówko :-) Dla mnie każdy komentarz to radość, serdeczne pozdrowienia, uśmiech.
    Mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś „zobaczymy” w komentarzach. Oczywiście brak loginu na blogu nie dyskwalifikuje Twojego zamówienia. Wczoraj była taka możliwość, aby kupić książkę bez wcześniejszej rezerwacji. Tobie się udało. Mam nadzieję, że książka sprawi Ci radość. Dziękuję i pozdrawiam ciepło.

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  13. Magda’s avatar

    Napisy z pomidorków super!

  14. Jo’s avatar

    Tyle radosnego przyjęcia i widzisz ilu chętnych na dogrywkę :)
    teraz wszyscy będą wypatrywali kontynuacji :),
    moje plany sesjowe wzięły w łeb, ale wywiozłam w dobrej intencji Wasz czas do winnicy, która winnicą nie jest, nad jezioro przejrzyste i tam, gdzie niebo usiane gwiazdami, udało mi się jedynie pajęczyny we mgle porannej zrobić, a jak w końcu wyszło słońce, łapałam je tylko w gronach ;), za to karty książki pachną teraz zupełnie inaczej :)

  15. Aneta’s avatar

    Pogubiłam się… :( Czy można jeszcze kupić książkę?

  16. Monika’s avatar

    Mimi, dasz znać jak tam z jakąś listą rezerwowych ? :) Pozdrawiam, Monika.

  17. Mimi’s avatar

    Marta -
    :-)
    ale udało Ci się, tak?

    Eulalia -
    dziękuję, że z mety mnie wpisujesz na listę swoich ulubionych blogów. Fajnie!
    Jutro wysyłam 35 książek, pojutrze to samo. Myślę, że gdzieś tam jesteś…
    Pozdrawiam ciepło :-)

    Avrea -
    :-)

    Kasia -
    no widzisz :-) Nigdy nie warto tracić nadziei. Cieszę się, że Ci się udało!

    Linka -
    jesteś pełna radości, naprawdę!
    Dziękuję Ci za to :-)

    kaja -
    chyba z tych koszulek to sobie mogę jedynie apaszkę zrobić (swoją drogą tak czasem robię ;-) Kupuję w second handach koszulinki na ścinki :-)
    Ślicznie ubierasz chłopaków i cieszę się, że mogłam Wam sprawić małą radość.
    Spokojnej, miłej niedzieli.

    ewelajna -
    Och! Pięknie to napisałaś, podsumowałaś. Czytałam kilka razy.
    Dziękuję Ci kochana za ten komentarz. Jest do zapamiętania!
    A zdjęciem się nie przejmuj. To nic obowiązkowego. Przyjdzie taka chwila, taki czas odnaleziony… Na wszystko przyjdzie czas. Dziękuję raz jeszcze za cudowne literki i Twój serdeczny odbiór. Uścisków moc :*

    iga -
    nigdy nie wątp! Sentencja w książce na stronie 13, jest Ci potrzebna. Wkrótce ją poznasz :-)

    Karolina -
    tak, proszę. Możesz napisać na adres z Camomille.

    Marta K. -
    Och! To kawał czasu, naprawdę! Pozostaje mi tylko podziękować Ci za ten wspólny czas, gdy śledzisz moje poczynania. I pamiętaj, że w Twoje marzenia są blisko. Musisz tylko codziennie myśleć i trzymać je mocno w dłoni. Wtedy czas je dogoni :-) Zobaczysz!

    Roma -
    to cudownie! Książka żyje, a ja się uśmiecham :-)))
    Bardzo Ci dziękuję! Pozdrawiamy Was przy niedzieli.

    Myszka -
    to jest chyba największe szczęście jakie mnie ostatnio spotkało…

    Marta -
    ale fajnie! Cieszę się, że smakowało. My bardzo lubimy to danie. Jest „ubogo” pyszne.
    Buźka :*

    Konstancja -
    dziękuję za ciepłe myśli, które potrafią rozwiać smutki. Gdy mnie dopadają, to idę na BoMimi i czytam sobie Wasze komentarze. Cieszę się, że książka już po Twojej stronie i mam nadzieję, że będzie dla Ciebie dobrym przewodnikiem. Uściski :*

    kasia -
    zatem do szybkiego „zobaczenia”.
    :-)

    Atena -
    wspólna radość jest ogromna, pomnożona, podzielona. Nasza!
    Dziękuję Ci za wspólne spotkania. Małe, ale dla mnie Wielkie :-)

    Edyta -
    wkrótce będzie u Ciebie :-)

    Aga -
    BRAWO! Pewnie, że wiem o czym mówisz. To wielkie zmiany, naprawdę! Nie musisz zmieniać wszystkiego, wystarczy, że zmienisz kilka małych spraw. To bardzo dobry krok. I dziękuję Ci, że mogłam o tym przeczytać, dowiedzieć się. Dla mnie każda osoba, która cokolwiek zmieni na lepsze w swoim domu, kuchni jest powodem do małej radości, uśmiechu :-) Dziękuję Ci także za sympatyczny i ciepły odbiór naszej książki. Chcemy być z Wami i dla Was.
    Pozdrawiam ciepło :-)

    Eryka -
    mam Twoje zdjęcia przed oczami. Cieszę się, że zabraliście mnie na ten cudowny i spokojny spacer. I bardzo dziękuję za przesyłkę. Pompony są REWELACYJNE!
    Bardzo je chciałam, skąd wiedziałaś ?
    :-)

    monikal -
    Czytam Zorkiemu Twój komentarz. Jesteśmy teraz uśmiechnięci :-)))
    Dziękujemy za tyle ciepłych słów, wsparcie, pozytywny odbiór. To wszystko buduje nas i daje siłę. Jesteśmy sobie potrzebni! Dziś już wiem to doskonale. Dziękuję z całego serca, że książka jest Twoim światłem nadziei. To Wielkie słowa!
    Pozdrawiam serdecznie i dobrej niedzieli życzę.
    PS1 Eko nasiona dostaniesz na Amazon oraz na vilmorin.pl
    PS 2 Aniołem nie jestem, ale dziękuję, że tak sądzisz. To uskrzydla, naprawdę!

    ika -
    tak! Razem raźniej. Dajemy radę, ogarniamy chwilowe kłopoty.
    Staram się nigdy nie popadać w smutki bez większych problemów, gdyż wtedy przychodzą gorsze i cięższe zmartwienia.
    Dziękuję za troskę.
    Ściskam mocno :*
    Dobrej niedzielki. Spokojnej.

    Aneta -
    przykro mi. Jedyne co mogę zrobić, to pisz do mnie jeszcze po 8 października (wrócimy z urlopu). Jeżeli ktoś nie zapłaci, nie odbierze, to zostaną jakieś pojedyncze sztuki.

    Magda -
    też je lubię :-)

    Jo -
    wspaniała i zapewne dobra intencja! I czytam tak sobie, i widzę to miejsce. Hm…
    A zapachy, które przywozimy z takich miejsc są warte wszystkiego. Mam kilka takich…
    Ciepłe uściski :*

    Aneta -
    odpisywałam Ci powyżej. To Ty? Czy inna Aneta ;-)

    Monika -
    listy już nie ma :-( The end.
    Ale tak jak w komentarzu do Anety, napiszę jeszcze to:
    Jedyne co mogę zrobić, to pisz do mnie jeszcze po 8 października (wrócimy z urlopu). Jeżeli ktoś nie zapłaci, nie odbierze, to zostaną jakieś pojedyncze sztuki.

  18. Eryka’s avatar

    telepatia…:)))
    wszystko co łączy jest dobre
    nawet niepozorny pomponik;)
    miał być symbolicznym, skromnym kwiatkiem w podzięce za Twoje dobre serce dla nas TU! wszystkich czytających Ciebie…

    Dziewczyny jesteście świetne w tej reakcji na książkę,
    ale daleko nam do MIMI:))) prawda?
    pozdrawiam

  19. Mimi’s avatar

    Eryka -
    cudowna telepatia :-)
    Takie to będą moje wieczne kwiaty. Naprawdę!
    I powiem Ci, że nie ma daleko, blisko. Wszyscy jesteśmy w tym samym punkcie. Grunt, że kierunek ten sam. Ku dobremu!
    Idziemy dalej razem :-)

  20. B2’s avatar

    Mimi Droga,
    mam nadzieję, że już lepiej u Was.
    Kolejna porcja zdjęć super! Świetny odbiór i okoliczności około książkowe fajniutkie.
    A Ci dwaj mali czytelnicy, ho ho iście angielscy dżentelmeni!
    Pozdrawiam ciepło i czekam na obiecaną historię aparatową :)

  21. Agata’s avatar

    Mimi mam nadzieje że u Was już cieplej i radośniej :)moja książka zawsze pod ręką strona 60-61… foty ze świnkami akordeonem kieliszkami i winogronem hmm powodują ze uśmiecham sie i co dzień tam zerkam, było mi dane prze pewnien czas zdecydowanie za krotki ja to zawsze bywa ,poznać człowieka ktorego sam uścisk dłoni dodawał sił i energii, hodował hobbistycznie takie małe świnki -uwielbiałam je(nie spożywczo dla jasności;)), było dobre „eko”domowej produkcji wino lub nalewka i akordeon -radosne spotkania:)
    dziś miałam odwiedzić Konfederacka niestety obowiązki itd zatrzymały mnie w domu:(mam nadzieje ze nadrobię ,chce przesłac ci fotę…ale czekam na TĄ własciwą:)
    ściskam mocno
    Agata-dadacia

  22. Melilu’s avatar

    Dopiero wczoraj trafiłam na Twój blog. (Jestem poczatkująca w tym temacie.)
    Jest piękny, pozytywny, i sądzę że pomaga przetrwac gorsze dni. Pięknie piszecie o książce. Próbowałam znaleźc miejsce gdzie można zapisac się na listę oczekujących, ale nie znalazłam.. Z ogromną przyjemnością zostalabym posiadaczką czegos co wzbudza tyle dobrych emocji. Zwłaszcza że jesień przed nami..
    Poproszę o wskazówkę gdzie moge złożyc zamówienie.

    pozdrawiam najserdeczniej
    Melilu

  23. fuNi!ta’s avatar

    Choć książkę dopiero zamierzam posiąść ;), to już widzę, po tych wszystkich zdjęciach, jaką ma moc!
    Zrobiliście coś pięknego, zasialiście magiczne ziarenko i proszę, jak cudny plon.
    Po raz chyba trzeci gratuluję, serducho się raduje i tuptam grzecznie w ogonku :)))

  24. Lidia’s avatar

    Witam. Właściwie to już w środę powinnam o tym napisać ale ten paskudny brak czasu….. Na szczęście teraz mam nadzieję na troszkę normalności i wreszcie będę mogła poczytać, powoli, bez pośpiechu Waszą piękną, pachnącą, z przepięknymi zdjęciami, książkę. Jest napisana tak fajnie, lekko i ….jest po prostu miła:) Może to dziwne określenie „miła” ale dla mnie taka właśnie jest. DZIĘKUJĘ. Czekam na części kolejne. Pozdrawiam serdecznie. Lidia

  25. Mimi’s avatar

    B2 -
    Dziękuję, że pytasz. Jeszcze bez większych zmian, ale wierzę, że nadchodzący tydzień będzie już lepszy. A chłopaki cudowne! Jak z English College :-)
    Wkrótce wpis z pięknymi aparatami. Nie mam teraz zbyt dużo czasu, ale będzie podziękowanie. Pozdrawiam ciepło i dobrego tygodnia życzę. Posyłam Ci dużo ciepłych myśli. Coś czuję, że Cię coś ostatnio smuciło, wracało…
    PS Jeśli się uda zrobić nam numer II książki, to Twoje przyprawy będą na łamach lata :-) I co Ty na to?

    Agata -
    fajnie :-) Każdy ma jakieś tam swoje ulubione strony, wpisy, wspomnienia. Ja świnki uwielbiam. Są bardzo mądre. Mam ogromną słabość do tych zwierząt. A te kędzierzawe były bardzo radosne.
    Fotką się nie stresuj! Przyjdzie właściwa chwila, to powstanie ;-) Przed nami jesień, idealna na takie wpisy. Będziemy jeszcze długo wspominać ten wspólny czas.
    Uściski na nowy tydzień :*

    Melilu -
    Witam serdecznie na BoMimi :-) Rozgość się i zostań z nami, jeśli tylko będziesz miała ochotę. Zapisy na książkę zbierałam od dnia 2 kwietnia pod postem „Jest wycena, są widoki”. Pierwszy numer był drukowany pod rezerwację. Niestety wszystko już zeszło. Możesz jeszcze próbować pisać po 8 października. Może zostaną bardzo pojedynczy sztuki, ale raczej wszyscy płacą i odbierają.
    Pozdrawiam ciepło i dziękuję za miłe słowa :-)

    fuNi!ta -
    to jest wspólna siła i radość :-)
    Bardzo serdeczny odbiór jest wynikiem otwartego, dobrego serca, które chce widzieć piękno. To mnie tak bardzo cieszy.
    Dziękuję za serdeczne gratulacje.

    Lidia -
    to bardzo fajne określenie. Cieszę się, że książka jest „miła”. To bardzo sympatyczny odbiór. Dziękuję za komentarz i serdeczne przyjęcie książki :-)
    Mam nadzieję, że jakoś wygrzebiemy czas spod ziemi aby pracować nad kolejnymi częściami. To jednak bardzo dużo pracy, ale z Wami mi dużo łatwiej.
    Dziękuję!

  26. Jenouvelle’s avatar

    Mimi, tak mi przykro, że straciłam chyba szansę na Twoją książkę ;-( mimo wszystko czekam na odpowiedź, nawet tę niepozytywną ;-( na @. Życzę udanego urlopu i dużo wypoczynku ;-) Uściski Magda

  27. kasia’s avatar

    Ciesze sie,ze poczytuje juz o 2 czesci,jak sa mysli to bedzie reszta,bardzo sie ciesze.szukalam nazwy kawy (dobrej)i w kafe credens ogladalam Twoje zdjecie na tle wspanialych osob ,jak kiedys znajdziesz czas to poopowiadasz Nam jeszcze o festiwalu w Swinoujsciu,to tak nie na temat,ale pisze poki pamietam,dobrej nocy i sily na caly wysylkowy tydzien.A po ksiazkach przyjdzie czas na warsztaty u Mimi ,tak sobie marze jak sobie rodzinka blogowa siedzi i gawedzi na zywo

  28. Mimi’s avatar

    Jenouvelle -
    już do Ciebie napisałam mejla. Byłaś zapisana na liście głównej, więc książka Ci się należy. Czekała na Ciebie! Nic się nie martw! Czułam, że chwilowo nie możesz jej odebrać.
    Dobrego tygodnia, mam nadzieję, że teraz będzie ciut lepszy ;-)

    kasia -
    ciężka sprawa będzie z drugim numerem ;-) Prawie cały miesiąc pakowałam książki, zaś końcówka lipca upłynęła na przygotowaniach do druku. Lato mi trochę uciekło, ale pracowaliśmy nad tym, aby zbierać materiał. Inaczej się nie da. Teraz już sami widzimy ile to jest pracy. Nie tyle pisanie, składanie, ale cała reszta. Nawet stanie przy maszynie (dni druku) zajęło nam tydzień. Ale to był cudowny czas. Od początku do końca. A teraz lecę do pakowania książeczek. Czekają na wysyłkę :-)
    Dobrego tygodnia. Całego, bez wyjątku!

  29. Jenouvelle’s avatar

    Mimi,

    dziękuję,
    tak, początek tygodnia to w pełni Czas Odnaleziony :-***
    wpłaciłam pieniądze, jesteś Kochana :-)*
    śpieszę podziękować na Twoim blogu, na moim , gdy dotrze – „obfocona”, nie mogę już się doczekać, tak mi potrzeba tej Twojej – Waszej lektury.
    Wypoczynku życzę, cudownych wrażeń i materiału do posta dla nas :-)*
    Magda

  30. Anita’s avatar

    Mimi i ja dostałam Waszą książkę i z radością i dumą obwieściłam to na moim blogu :):):) Książka jest cudowna, bajkowa i taka bardzo moja…dziękuję za dedykację i całuję Was soczyście:)
    Ach, i od razu zapisz mnie na kolejny numer! :)

  31. fuNi!ta’s avatar

    Mimi, ja tak sobie pomyślałam, że skoro to pakowanie i wysyłanie odbiera czas na bardziej kreatywne rzeczy, na przygotowywanie czy to dodruku (moooże?), czy to II części, a tyle osób na nią już czeka, to przecież możecie skorzystać z ochotników do pomocy! Na pewno się ktoś znajdzie :)
    Ot, kilka godzin wspólnej pracy i zrobione 5 razy szybciej.
    Ja sama chętnie bym wsiadła na rower ;) i Wam pomogła. A Wy zyskalibyście twórczy czas, o :)

  32. Eulalia’s avatar

    Dziś rano goniłam listonoszkę, bo już nie mogłam się doczekać na Twoją książkę :) okazało się, że nosiła tylko zwykłe listy…ale oto miła niespodzianka godzinę później – listonosz z paczkami !!! Mam !!! Dziękuję :) Jestem zachwycona. Kupiłam pyszną herbatę i mam zamiar celebrować lekturę wieczorem :)
    Pozdrawiam

  33. Olga’s avatar

    Witaj Mimi,
    z powodu spraw osobistych nie mogłam napisać wcześniej, ale MAM i JA!! Cieszę się przeogromnie:)))!!! Czuje się zaszczycona, czytam powoli, delektuje się pięknem słów i zdjęć. Zmieniam siebie. Serdecznie dziękuję.

  34. Anula’s avatar

    Bardzo dziękuję za magiczną książkę :) Przesyłka dotarła błyskawicznie.Serdecznie pozdrawiam i życzę aby ten ” apetyt na życie” i „smakowanie chwili”przenigdy nie opuszczał Autorów a nam czytelnikom dostarczał nowych radości i zachwytów w postaci planowanych kolejnych egzemplarzy kolekcji !

  35. Rena’s avatar

    „Czas..” dotarł i do mnie. Czasem większą przyjemność daje czekanie, niż to na co czekamy, ale… chyba nie w tym przypadku ;)

  36. marta’s avatar

    Dostałam wczoraj :) i przeczytałam jednym tchem w wannie (woda niestety wystygła w tym czasie ). Już czekam na następną część i nie wyobrażam sobie żeby jej nie było!!! Czytanie było samą przyjemnością.
    Pozdrawiam,
    marta

  37. Ulotne Chwile’s avatar

    Witaj
    Ja dostałam info od Atenki i już mam ją w domku:)jestem przeszczęśliwa i ogromnie ciekawa tej ,,sławnej,, już książki:)
    Ściskam

  38. Anna’s avatar

    Witam serdecznie.
    Mam i ja swój Czas odnaleziony, za który bardzo bardzo dziękuję.
    Zdjęcia niedługo umieszczę na blogu. Pozdrawiam serdecznie i czekam na część następną.

  39. Beata’s avatar

    Nie pochwaliłam się jeszcze swoim „Czasem odnalezionym” za który dziękuję :) oto i on http://betsypetsy.blogspot.com/2012/11/moj-czas-odnaleziony.html

    Serdeczne pozdrowienia

· 1 · 2

Komentarze wyłączone.