Wtorkowa regeneracja w południe

Czekam na letników, robię chwilową przerwę w pakowaniu, i muszę coś Wam powiedzieć. W ten wtorek, będąc w Krakowie poszłam do mojego fryzjera. Tak to właśnie jest, gdy do miasta się przejeżdża i kobietę nosi ;-) Musiałam się jakoś odświeżyć, coś zmienić… Byłam już zmęczona tym, że nic nie robiłam ostatnio z włosami. Nie było czasu na babskie przyjemności. Fryzjera mam świetnego, od kilku lat się znamy, więc zawierzyłam mu po raz kolejny.

Jest fajnie! Nie ma drastycznej zmiany, gdyż tego nie chciałam, ale jest inaczej. Mniej z długości o dobre 25cm.

Chcecie zobaczyć?

Podobne wpisy:

Tagi:

Komentarze (119)

  1. Olga’s avatar

    Dokładnie jak napisała Blanka: światowo i filmowo- tych słów mi zabrakło, a idealnie podsumowują Twoją piękną fryzurkę.
    Zazdroszczę tym szczęśliwcom, którzy już mogą się delektować Waszym dziełem. Jestem na 10 stronie, nawet w desperacji policzyłam na oko- 404 pozycja. Ale mam cichutką nadzieję, że i dla mnie starczy.
    Pozdrawiam

  2. jusia’s avatar

    Witaj. Mimi czy otrzymałaś mój przelew…..?????. Pozdrawiam jusia

  3. makingbakingcreating.blogspot.com’s avatar

    Mimi MAM!!! Cudowne wydanie, zatapiam się w nie w prawdziwym namaszczeniem. Dziękuję Kochani.

  4. turkusik’s avatar

    Mimi,
    Wczoraj dotarła do mnie książka:)Bardzo Wam dziękuję za nią i za te wszystkie emocję,które we mnie wzbudziła.Mega wzruszenie.To niesamowite….książka jest niesamowita.Wspaniała,sama nie wiem….brak mi słów.Wzruszył mnie wstęp i Wasze wspólne zdjęcie:) a potem zaraz przeszłam na sam koniec do rozdziału o jedzeniu:)uwielbiam!!!!!!!Same ochy i achy mogłabym tu pisać jeszcze długo,długo:)
    Podziwiam Was:)Waszą pasję i upór w realizowaniu planów i marzeń.A teraz mogę jednego spełnionego marzenia dotknąć i wziąć do ręki kiedy tylko zapragnę:)Dziękuję no i czekam na SLOW BOOK nr 2:)już się zapisuję na listę oczekujących:)

    p.s.Pięknie wyglądasz:)Powiedz proszę czy farbujesz włosy.Twój kolor jest taki głęboki.

  5. Mimi’s avatar

    Moi Mili, dziś byliśmy cały dzionek w Krakowie. Na ganku widzę, że kurier zostawił mi bąbelkowe koperty, taśmy i inne akcesoria potrzebne do wysyłki. Jutro będę odpisywać o przyjętych wpłatach i dalej wysyłamy :-) Będzie też mały wpis!
    Dziękuję za Wasze wszystkie emocje, radości. Czytam to wszystko i naprawdę dopada mnie wzruszenie… Dziękuję z całego serca!

    ika -
    czytałam Twojego maila już po raz kolejny.
    Wzruszenie ogromne…

    daria -
    fajnie, że czekasz na taką szczególną chwilę. To cieszy! Dzieki!

    B2 -
    już tu zapakowana jesteś. Jutro Cię wysyłam!
    :-)

    jestesczesciamnie -
    Och! Dziękuję za komplement. Pozdrawiam ciepło!

    Mimi z Sopotu -
    Twoja fryzurka jest boska. Już Ci to mówiłam, ale nie wiedziałam, że Ty brunetka jesteś. To Ci nowina :-)))
    Uścisków moc! Buziaczki na dobranoc :*

    Bree -
    fajnie tak! Powiem Ci, że bardzo oryginalny sposób zwiedzania miast. Bardzo mi się podoba :-)

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  6. Vi’s avatar

    Mimi- włosy cudne- dobrze, że masz więcej czasu dla siebie. Wasz „Czas odnaleziony” już mój- teraz szukam swojego czekając na listonosza:) I jak nigdy cieszę się, że udało mi się naszego goldena oduczyć zjadania poczty:):):)

  7. Syl’s avatar

    Mimi kochana sliiicznie!:-)))

  8. sabba’s avatar

    my tu gadu gadu o waznym wydarzeniu ksiazkowym a w ogrodku rosnie trawa!;) Mimi, co w Twoim ogrodku?:) to tak zeby skierowac mysli na inne tory, dla odpoczynku :)

  9. Kasia’s avatar

    Pięknie wyglądasz Mimi- czasem tak niewiele a tak dużo zmienia.
    Czytam od odbiorze Waszej książki i nie mogę się doczekać mojego egzemplarza , mam nadzieję że niebawem i ja będę się delektować każdą stroną tekstu, każdym zdjęciem. Już niedługo, już za chwilkę :)

  10. Patti’s avatar

    Witaj MIMI!

    Fryzura śliczna , ale jak to mówią „Ładnemu we wszystkim ładnie”.
    Dostałam książkę, czekała na mnie ąż wróciłam z urlopu.
    Jest REWELACYJNA. Sprawiłam sobie wspaniały prezent imieninowy.

    Obsmarowałam Was na moim blogu:)))) Nie mogłam sie nie pochwalić tak cudowna książką:))

    http://kuradomowa-patti.blogspot.com/2012/08/czas-odnaleziony.html

    Czekam na kolejna cześć. Muszą być co najmniej 4. Potem wersja świąteczna , wiec kolejne + 2. Potem o ogrodzie czyli + 1 . Następna o wnętrzach + 1 no i kilka przewodników turystycznych mini + 3 . A no i kucharska w całości +2 ( na słodko i wytrawnie) , no i o kawie jakaś malutka + 1 Czyli razem grubo ponad 10 części jak nic…………wiec widzisz masz zapewnioną robotę na kolejne 5 lat:))))

    Pozdrawiam Patti

  11. ika’s avatar

    Uśmiałam się z komentarza Patti :)
    ale trudno się z nią nie zgodzić i pod tym wpisem i ja podpisuję się obiema łapkami ;)
    muszą być kolejne części, KONIECZNIE! :)

    książki niemal nie wypuszczam z rąk, ciągle odkrywam w niej coś na nowo :)
    jest niesamowita jak Wy :)

    buziaki!

  12. podglądaczka magda’s avatar

    Mimi wiem, że pewnie masz już dość tego marudzenia ale proszę daj znać czy książek starczyło dla strony 9? Z maniacką częstotliwością odświeżam moją skrzynkę pocztową w oczekiwaniu na formularz. :)))))

  13. Kamila’s avatar

    Jak pisała pewna poetka ,,kiedy kobieta zmienia fryzurę , zawsze zaczyna się dla niej nowa epoka,,.
    Czyżby książka wprowadziła takie zamieszanie ?;)
    Moniko dziękuję za wiadomość, ależ zrobiłaś mi niespodziankę po powrocie.

  14. Roma’s avatar

    Czytam moją książkę powoli, delektując się nią – jest piękna. Zdjęcia i opisy – wszystko cudne jak na blogu. Dziękujemy za miłe spotkanko w Krakowie i pozdrawiamy z Łukaszem:) Ps. pozwoliliśmy sobie zamieścić zdjęcia z Konfederackiej na blogu, mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko.

  15. Iwona’s avatar

    nic dodać, nic ująć. klasa

    Pozdrawiam.

  16. marta’s avatar

    Wyglądasz jak gwiazda! Świetna fryzura Mimi :)

  17. iza’s avatar

    Jestem tu po raz pierwszy.
    Pięknie.
    Ze smakiem!
    Będę zaglądać często. :)
    http://a-cup-of-ideas.blogspot.com

  18. Mimi’s avatar

    karina -
    Cudownie, że zrobiłaś przerwę. Twój komentarz ma tyle emocji. To jest wspaniałe!
    Dziękujemy!!!!!!

    Ania K. -
    tylko wielkie serce tak czuje. Twoje jest WIELKIE!
    Dziękuję z całego serca za taki cudowny odbiór :-)

    ella -
    bardzo dziękujemy za Twoje brawa i gratulacje!
    Wiem, że czasem jest Ci ciężko, że inny odbierają Cię za dziwaka, który wybrzydza i szuka „dziwnego” jedzenia. Ale pamiętaj, że nikt nie ma prawa śmiać się z Twoich dokonań i życia. To co robisz jest WIELKIE! Walczysz o lepsze życie. To Twój wybór, który jest mądry i świadomy. Doszłaś bardzo daleko.
    Dziękuję za piękny komentarz. Dzięki wspólnej sile może to jest początek kolekcji? Życie pokaże. Na tę chwilę pakujemy, pakujemy, pakujemy i mało myślimy ;-)
    Buźka :*

    Jo -
    Och! To dobrze, że ujmująca lat ;-)
    Gwizdów nie było ;-) Ale uśmiałam się z Twojego komentarza :-)

    Kasia -
    tuptaj, tuptaj :-)))

    Ola_83 -
    nic nie musisz pisać. Ja dobrze znam Twoją szczerą radość :-)
    A zeszyt z przepisami trzymaj mocno przy sobie. To cenny skarb!
    Mi takiego brakuje…
    Dziękuję za Twoje spontaniczne radości :-)

    Monika (mokarina) -
    Pamiętajcie! marzenia do spełnienia, ale bardzo trzeba mocno je trzymać w garści. Trzeba ciągle o tym rozmawiać, planować. Polecam nawet zapisywać kluczowe, mocne słowa, które są związane z marzeniami. To wszystko bardzo pomaga.
    I dziękuję, że książka niesamowicie wyciszająca i zarazem mobilizująca do przemyśleń. To piękne słowa. Zapisałam sobie w kajeciku.
    Dziękuję!

    anet -
    życzę Wam zdrowia i szybkiego powrotu do formy. Dobrze, że książka po Twojej stronie. Niech sobie spokojnie czeka na Twój czas :-)

    ula -
    Hm…Może?
    A ja dziękuję raz jeszcze za Twój wpis. Tyle tam wspomnień, emocji. Jakby kilka lat?
    Uściski :*

    Kameleon -
    dziękuję, miło mi :-)
    Z dodrukiem sprawa ma się trochę słabo. Nie mamy zabezpieczonych płyt offsetowych taką specjalną gumą, aby chronić je przed utlenianiem, więc taki dodruk jest niemożliwy. Można by zrobić ponowny nakład, ale minimum takiego zlecenia to 400 sztuk, czyli tyle samo ile teraz było drukowane. Trochę dużo. Nie ma zdania na ten temat. Może lepiej zebrać fundusze na II część. Hm?

    Flora -
    ale fajnie! I też tak sądzę, że dobry fryzjer to dobry terapeuta ;-)
    O książce pisałam powyżej. Sprawa nie jest taka prosta…
    Pozdrawiam ciepło!

    Aneczka -
    DZIĘKUJEMY! Twoje zdanie jest bardzo ważne. Już Ci to mówiłam, że Ty jesteś na bieżąco z takimi różnymi książkami, że ho, ho!
    W komentarzach Cię jeszcze nie było, ale gadałyśmy na fb. Pamiętam Twoje pierwsze emocje. To się pamięta! Dzięki Aniu :-)

    Aneta -
    dziękuję za komplement. Z książką chyba łatwo nie będzie. Zobacz powyższe komentarze. Ale może numer II – lato. Jeśli nie padniemy i się nie zniechęcimy, to pomyślimy :-)

    jaśminowasia -
    CUDNIE TAM JEST!!!
    Buźka :**
    PS Jedna Twoja Fotka wkrótce u mnie. Będzie podpisana + link. OK?

    stula -
    Dziękuję za wszystko!
    Drżenie rąk to ogrom emocji. To jest radość :-)

    Edith -
    będzie tak jak czujesz. A my myślimy, planujemy, ale na razie tylko pakujemy :-)))

    alicja -
    Dziękuję za zaczytanie, zapatrzenie…

  19. Mimi’s avatar

    Olga -
    dobrze, że jesteś zapisana! Tym sposobem masz gwarancję, że dostaniesz.
    I dziękuję za takie komplementy :-)) Uśmiałam się z tego: światowo, filmowo :-)

    jusia -
    pewnie już Ci odpisałam, prawda?

    makingbakingcreating.blogspot.com -
    O! dotarło :-) Dzięki!

    turkusik -
    Dziękuję za Twoją szczerą radość i wzruszenie. To cenne w dzisiejszym świecie.
    I cieszymy się, że SLOW BOOK nr 2. Ci się marzy. Może się wymarzy :-))) Z Wami raźniej!
    Włosy farbuję henną firmy Khadi. Bardzo dobra, ale trochę jest roboty, ale to typowe przy naturalnych kosmetykach.
    Pozdrawiam ciepło i przepraszam, że tak późno odpisuję, ale ciągle pakujemy książeczki.

    Vi -
    myślę, że książka jest blisko :-)

    Syl -
    :-))) Dzięki kochana!

    sabba -
    dobre pytanie. Wszystko rośnie siłami natury, pomału się wycisza… Nie byłam na polu od 1,5 tyg.
    Już mi bardzo brakuje kontaktu z ziemią, ale muszę jeszcze trochę zaczekać. Ciągle pakujemy, wysyłamy, adresujemy…

    Kasia -
    dziękuję!
    Małe zmiany, fajne zmiany. A książka chyba już blisko Ciebie :-)

    Patti -
    Och! Zatem wszystkiego najlepszego z okazji imienin. Słońca, zdrowia, radości i miłości. Spóźnione, ale szczere!
    Uściski :*
    PS Rozbawiłaś mnie tą rozpiską :-)))

    ika -
    ja też :-)))
    Cieszę się, że książki nie wypuszczasz z rąk. To jest wspaniałe!
    Dziękuję za kolejne Twoje zachwyty!
    Buźka :*

    podglądaczka magda -
    już chyba jesteś spokojniejsza, prawda?
    Pozdrawiam ciepło!

    Kamila -
    nie, chyba nie. To tylko odświeżenie.
    Zmiana byłaby, gdybym ścięła włosy na chłopaka ;-)
    Fajnie, że zrobiłam Ci niespodziankę po powrocie. Lubię tak!

    Roma -
    i my nadal miło wspominamy i mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy.
    Zatem do następnego!

    Iwona -
    miło mi :-) Dziękuję!

    marta -
    nie czuję się tak, ale dzięki, że tak sądzisz. To bardzo miłe :-)
    Uściski :*

· 1 · 2 · 3

Komentarze wyłączone.