Domowe lody dla ochłody

Doszłam do małej perfekcji z lodami, które nie zawierają ani żółtek, ani białek. Są banalnie proste i nie ma potrzeby używania maszyny do lodów. Wcześniejsze moje desery lodowe były bardziej sorbetami. Dobre, ale nie idealne. Te są kapitalne!

Przepis jutro, gdyż dziś muszę szykować pokoje. Zmiana turnusu ;-)

PS Dziś istna Grecja :-) W cieniu było 34 stopnie. Lato na całego! W końcu nasz dom się nagrzał ;-) Trudno Wam pewnie uwierzyć, ale tak to bywa w górach.

****

Domowe lody malinowe

  • 500 g malin
  • 140 g brązowego cukru ( ja dałam nawet mniej)
  • 300 ml śmietany kremówki

Maliny podgrzać z cukrem, dodać 5 łyżek wody. Gotować przez chwilę, aż do momentu, gdy maliny będą miękkie, a cukier się rozpuści. Trochę przestudzić i wlać śmietanę kremówkę. Wymieszać. Ja zrobiłam to delikatnie, aby mieć duże kawałki owoców w lodach.
Następnie ostudzoną masę wlać do szczelnego pojemnika i wstawić lody do zamrażarki. I jeszcze trzeba co pół godziny, przemieszać łyżką, aż do momentu całkowitego zmrożenia. Tym sposobem rozbijamy kryształki zamrożonej wody. Ja robiłam to 5 razy. Tym sposobem lody są kremowe i takie idealne!

Nie potrzebujemy maszyny do lodów ani blendera :-)
Przed podaniem należy lody wyjąć z zamrażarki chwilę wcześniej, aby dały się ładnie nałożyć.

Smacznego!

Podobne wpisy:

Tagi: ,

Komentarze (100)

  1. Mimi’s avatar

    jaanna -
    nie, nie sądzę :-) Ja go mogę jedynie zbudzić magdalenkami, gdyż je uwielbiał :-)
    Dobrego dzionka!
    PS U nas w nocy przeszła wichura. Nie dało się spać… Idę zobaczyć, co tam na polu się wydarzyło.

    Gosia -
    bez zamrażalnika się nie da, ale zawsze można zrobić ciepłe lody ;-)
    U nas już dziś dużo chłodniej. Buźka :*

  2. Magda’s avatar

    Czekam z niecierpliwością na przepis:) Zastanawiałam się z jakich owoców je zrobiłaś, ale w komentarzach rozwiałaś moje wątpliwości, składniki czekają gotowe do połączenia!

  3. llooka’s avatar

    A i czekam na maila w sprawie książki:)
    Buziaki!

  4. Jo’s avatar

    Szczęśliwi Ci Wasi turnusowicze, nie dość, że w Waszym towarzystwie i pięknym otoczeniu, pogoda wymarzona i jeszcze domowe idealne lody na ochłodę ;)

  5. sonia’s avatar

    Mimi, ależ newsy! Jestem teraz w necie z doskoku, bo taki net wsiowy tu mam, a tu się dzieje! Fajne, że „slow down”;) Od razu mi się skojarzyła taka piosenka Simona & Garfunkela:
    Slow down, you move too fast.
    You got to make the morning last.
    Just kicking down the cobble stones.
    Looking for fun and feeling groovy.
    Hello lamp-post,
    What you’re knowing?
    I’ve come to watch your flowers growing’.
    Ain’t you got no rhymes for me?
    Doot-in’ doo-doo,feeling groovy.
    I’ve got no deeds to do,
    No promises to keep.
    I’m dappled and drowsy and ready to sleep.
    Let the morning time drop all its petals on me.
    Life, I love you,
    All is groovy

    Chyba pasuje do Was i do książki:)
    PS. Podejrzałam kawałek tarasu w słusznym kolorze – bosko! Domyślam się, jaka to gigantyczna praca.

  6. Kamila’s avatar

    Jako ,,góralka,, wiem coś o tym wieczornym i porannym chłodzie i aż za nim tęsknię bo u mnie w domu istne afrykańskie upały ;)))

    p.s. Pytałam o pomidory bo moje jakiś niezidentyfikowany grzyb zaatakował i zbiory będą troszkę okrojone .

  7. Mimi’s avatar

    Magda -
    robiłam z malin i jagód. Malinowe były lepsze. Dziś pod wieczór przepis!

    llooka -
    jeszcze dziś do Ciebie napiszę, gdyż idę od samej góry komentarzy – zgłoszeń. A Ty jesteś na I stronie.
    Do później! Cmok :*

    Jo -
    nie, no takich delicji wszyscy nie mają. Nie dałabym rady :-) Ale mają pyszne, moje eko śniadania.
    Niestety pogoda się diametralnie popsuła. Wichura w nocy nawiała bardzo dużo chłodu. Podobno teraz ma być tak do 20 st. Oby tylko słonce było. Ogórki dojrzewają i pomidory.

    sonia -
    lubię Simona & Garfunkela. Bardzo!
    Już wkrótce sama ocenisz, czy pasuje. Myślę, że pasuje. Cały numer będzie bardzo slow. Duża buźka i pięknego lata życzę!

    PS Z tarasem było bardzo dużo pracy. 3x malowany. Sufit był najgorszy, ale gotowe! Brakuje jeszcze dekoracji, ale nie robię na hurra. Zrobi się, jak się książkowe sprawy załatwi. Wkrótce dostaniesz @ w sprawie książki. Jesteś bodajże na 2 – 3 stronie komentarzy. Rozsyłam informacje w kolejności zgłoszeń w poście ” Jest wycena, są widoki”. Tylko w ten sposób jakoś nad tym zapanuję i będzie sprawiedliwie.

    Kamila -
    taaa. Górski chłodzik, który do domu włazi. Też była u Was taka wichura w nocy. Matko! Co się działo. Doniczki nawet fruwały.
    Nasze pomidory dość dobrze. Poradziły sobie w naturalny sposób z chorobami, ale potrzebują dużo słońca. Ciągle mam sporo zielonych. Pozdrawiam ciepło!

  8. sonia’s avatar

    Będę czekać. 17-24 będę nad morzem, więc się nie martw, jeśli nie odpiszę od razu, bo chyba nie wezmę komputera. odpocznę od niego, a on ode mnie. zawsze czekałam na koniec wakacji, bo nowy katalog ikea, a tu jeszcze dodatkowa przyjemność w postaci Waszej książki:)

  9. Jo’s avatar

    to życzę słońca i uważaj, bo letnicy będą chcieli kursy eko-gotowania ;) i dopiero teraz zauważyłam Twój nowy letni banerek z arbuzową nutą ;)

  10. Kasia’s avatar

    Piękne….aż dech zapiera. Wszystko….piękne…Pozdrawiam ………………

  11. Mimi’s avatar

    sonia -
    dobrze! Nie ma problemu. Zapisałam sobie, że Cię nie ma do 24. A komputer zostaw w domu. Wtedy bardziej poczujesz urlop. A ja już dziś życzę Wam: cudownej pogodny, słońca i radości. Odpoczywajcie na całego! Buźka ponowna :*

    Jo -
    a to już czasem mają :-)))

    Kasia -
    dziękuję pięknie i pozdrawiam serdecznie!

  12. jestesczesciamnie’s avatar

    Mniam, aż mi ślinka cieknie no i czekam na przepis :) no upały są, ale lepiej niech będą, bo u nas i tak jesień + zima trwają 10 miesięcy :D
    Pozdrawiam Cię cieplutko! :)

  13. Helena’s avatar

    Tytuł od razu kojarzy mi się z Wami, naprawdę :-) Odnaleźć czas i potrafić zatrzymać wartościowe chwile to chyba najtrudniejsza i najcenniejsza nauka.
    Coś czuję, że to będzie IDEALNA wakacyjna lektura, na nieśpieszne wieczory :-)
    Spotkanie w Wenecji to super pomysł :-)
    Buźka!

  14. Mimi’s avatar

    jestesczesciamnie -
    zaraz siadam do przepisu :-)
    A lato musi być upalne. Ja uwielbiam, gdy takie jest! Zawsze mi go mało, chciałoby się, aby dłużej, dłużej trwało…
    Pozdrawiam ciepło!

    Helena -
    :-))) cieszymy się bardzo!
    My też ciągle się tego uczymy, więc tym bardziej chcemy to afirmować.
    A o spotkaniu w Wenecji trzeba pomyśleć :-) To by było!
    Buźka :*

  15. jestesczesciamnie’s avatar

    Przepis już sobie zapisałam, jak wrócę to się zabiorę do roboty :) Mój Mąż je wszystko co słodkie, więc na pewno szybko znikną :) Dziękuję bardzo!: )

  16. Mimi’s avatar

    jestesczesciamnie -
    polecam też z syropem z agawy, czyli pół na pół z cukrem. Są wtedy jeszcze lepsze. Jakby takie karmelowe :-)
    Smacznego!

  17. ika’s avatar

    No Mimi, tym sposobem jutro pół Polski będzie robiło lody!!! :)
    ja na pewno ;)

    buziolki

  18. Mimi’s avatar

    ika -
    cieszę się ogromnie :-)
    Tyle ile mogę Wam dać ♥
    Duża buźka :*
    Ja dziś muszę odespać wczorajszy huragan.

  19. Sylwia:)’s avatar

    Ha ha, ja też spróbuję, nawet dzisiaj malinki zakupiłam w tym celu :)) Dzięki Mimi, pomysł przysposobiony :))
    Śpij Mimi spokojnie i niech Ci się Myszka Miki przyśni ;) /dziwisz się pewnie dlaczego Miki :), jak byłam mała, to „niedostępna” Miki była moim największym marzeniem i sny o Miki, to był po prostu „Pewex” w kategorii snów, czego i Tobie życzę :)))/.
    Buzi ogromne
    Sylwia:)

  20. Mimi’s avatar

    Sylwia:) -
    Och! Czytasz w moich myślach. Dziś takich pewexowych snów mi trzeba. Po ciężkim dniu i ostatniej nocy bez snu. A Miki zawsze była moim marzeniem. Zbierałam jej wizerunek ;-)
    Dzięki za Miki i Pewex do poduszki ;-)
    Buziaki :*

  21. Marta’s avatar

    Niesamowite, ten przepis jest faktycznie bardzo prosty, małe a cieszy:) Mimi jesteś wielka:)

  22. Agata’s avatar

    Mimi lody wygladają baaardzo apeetycznie, oj będzie się działo u mnie w malinach bedzie:)napewno zrobię z twojego przepisu, ja jestem WIEEELKĄ amatorką lodów:)co nie robi dobrze na to i tamto zwłaszcza garderobe;)))
    widziałm zgłoszenia urlopowe -ja znikam z neta od 19 sierpnia do 2 września, i będe bez zasięgu i bez neta,ale potwierdzam chęć w 200% i więcej:)
    jak ty znajdujesz czas na to wszystko i na odpisywanie na każdy komentarz-podziwiam i dziękuje:)zawsze miło jest „wpaść” tu do ciebie i można nacieszyć i oczy nauczyć się czegoś a przede wszystkim pozytywnie nastawić się do świata:)
    pozdrawiam
    ps: u mnie też afryka była ,ale dziś już było mega cudownie chłodniej ale ze słonkiem i delikatnym wiatrem :)śliwki atakują w ogrodzie ,ale bardziej atakują nas szpaki- i to w gigantycznych grupach!wredoty…
    Agata-dadacia

  23. Agatab’s avatar

    Mimi,
    dziękuję za przepis, wypróbuję na pewno:))
    Ciepłych dni Wam życzę:)

  24. Jo’s avatar

    he, he, czekałam na nowy wpis z przepisem lodzikowym, a Ty spryciulo, tutaj dorzuciłaś, dobrze że zajrzałam, będę miała o czym myśleć na weekend ;)

  25. Anita’s avatar

    Też czekałam na osobny wpis :) :) :)
    Robię!
    Dzisiaj!
    Może dzieciaki dołączą, będzie świetna zabawa :)!

  26. Edith’s avatar

    Mimi, zrobiłam z podwójnej porcji, bo podwójna porcja gości zapowiedziała się na weekend! Najbardziej podoba mi się to mieszanie co pół godziny, bo mogę bezkarnie oblizać łyżkę ;)
    Buziaki lodowo-malinowe!

  27. Mimi’s avatar

    Marta -
    wolę być – dla Was!
    :-))
    Dzięki Wielkie!

    Agata -
    OK! Dobrze, że piszesz. Już sobie notuję, że Cię nie będzie. Zaraz do Ciebie napiszę @ w tej sprawie.
    Komentarze Wasze to dla mnie małe chwile na przerwę, z sympatycznymi ludźmi, dobrą energią i wzajemnym wsparciem. Na to chcę mieć czas! Bardzo doceniam nasze fajne i życzliwe kontakty. Gorzej z mailami, ale nigdy nie deklarowałam się, że jestem w mailach też dostępna ;-)
    I to, że piszesz, że lubisz tu wpaść, nacieszyć oczy… To daje mi radość :-))) Dziękuję z całego serca!

    Agatab -
    dziękujemy! Słońca nam nigdy nie za dużo ;-)

    Jo -
    ach, nie chciałam robić nowego posta, bo tu już tyle ważnych pytań było.
    Uściski i ciepłe pozdrowienia :*

    Anita -
    ;-)
    zatem lodowego szaleństwa Wam życzę. bawcie się dobrze!

    Edith -
    tak, tak! To jest najlepsze :-)
    Kochana, jutro rano Cię wysyłam. Nie byłam od dwóch dni na Poczcie. Wybacz mały poślizg. Buziaki malinowe :***

  28. Singing Cream’s avatar

    Tylko trzy składniki i takie pyszności wychodzą? Koniecznie muszę przetestować.

  29. ella’s avatar

    mmm … pycha! muszę wypróbować :))) a malinki z Waszej okolicy ? Tymi wałkuje nadal filmik z malinek i jeżynek, jeszcze mu się nie znudził, zaśmiewa się przy tym, jak biegał po kałużach i wcinał owoce z krzaczków i że taki był maluch, bo przecież teraz jest już prawie dorosłym trzylatkiem :)

  30. Melka’s avatar

    Lody wygladaja pysznie. Coś czuję, że dziś je wypróbuję:-) oby tylko maliny były na targu. Udanego dnia!

  31. Danka (tątę)’s avatar

    A tej śmietany nie ubijamy?
    Danka

  32. Mimi’s avatar

    Singing Cream -
    no właśnie! To jest super!
    Polecam bardzo :-)

    ella -
    pewnie, że z okolicy. W tym roku będzie sporo jeżyn. Może w weekend przejdziemy się Tymkowym szlakiem ;-) Domyślam się, że Tymi już duży. Po dzieciach widać jak upływa czas. Trzymajcie się!

    Melka -
    możesz też zrobić z jagód. Życzę miłego i smacznego!

    Danka (tątę) -
    nie ma potrzeby! Lepsze są bez ubijania śmietany.
    Robiłam na dwa sposoby. Polecam!

  33. kasia’s avatar

    Moje lody zaraz beda gotowe,wygladaja super,pyszne dziekuje za przepis,robilam jagodowe bo akurat mialam i wymyslilam,ze je zjem z waflami(andrutami) takie kwadraciki,pamietam z dziecinstwa takie lody nazywaly sie muszelki,pozdr.lodowo z jesiennego wybrzeza

  34. Mimi’s avatar

    kasia -
    Och! Pewnie, że pamiętam! Ogrom wspomnień teraz napłynął do mej głowy.
    Ten wafelek przemakał i wszystko ciekło na boki, ale nigdy tego nie zapomnę :-) To były czasy prawdziwych lodów, bez emulgatorów, barwników, sproszkowanych jajek.
    Dzięki za cudne wspomnienia! Pozdrów wybrzeże, którego mi tak brakuje.
    Ściskam :*

  35. Melka’s avatar

    Mimi, udało mi się kupić maliny i zrobiłam lody. Wyszły pyszne! Będę często korzystać z twojego przepisu:-) Pozdrawiam ciepło:-)

  36. Marzena’s avatar

    Musiałam wypróbować choć nie lubię lodów ale te maliny wydały się kuszące :)… i wyszły bardzo smaczne. To tylko kolejny raz pokazuje, że bez tych wszędobylskich polepszaczy świat smaków może istnieć i smakować wybornie. Dzięki za przepis :)

  37. Mimi’s avatar

    Melka -
    Wspaniale! Cieszę się, że przepis już Twój ;-)

    Marzena -
    tym bardziej fajnie, że się skusiłaś. Super!
    A bez tych całych chemicznych „polepszaczy” można i myślę, że trzeba. Jedzenie ma ogromne znaczenie. Dzięki za komentarz :-)

  38. Basia’s avatar

    Ależ mi smaka zrobiłaś, uwielbiam maliny, często robię z nich takie a’la sorbety, kupuje mrożone, a potem dodaje mleka, cukru i miksuje – totalna uczta dla podniebienia :)

    Mimi na ile osób starcza podana przez ciebie porcja?

  39. scraperka’s avatar

    mmm przepis fantastyczny:))))))))) no to już wiem co dzisiaj wieczorem zaserwuje moim gościom:))) dzięki Mimi!
    a u mnie małe wyróżnienie:)
    buziaki

  40. alizee’s avatar

    Jak nie przepadam za lodami… tak… już te uwielbiam ;-)

    Dzięki i ściskam :)

  41. Linka’s avatar

    Mimi! Az trudno uwierzyc zeby to bylo takie proste! :o)))))))
    Koniecznie musze sprobowac, jutro pedze po MALINKI!

  42. aga i kaja’s avatar

    Znowu się sprawdza, że im prościej tym lepiej. Przepis poszedł do ulubionych. Dzięki :-) pozdrawiamy

  43. Roma’s avatar

    Uwielbiam takie super proste przepisy, spróbuję tych lodów na pewno, szkoda tylko, że tak się zimno zrobiło i już mam mniejsza ochotę na „lody dla ochłody”…;)

  44. Mimi’s avatar

    Basia -
    tak na 4 duże porcje. Uściski :*

    scraperka -
    Fajnie! Goście będą zachwyceni. Jestem przekonana.
    Odwiedzę Cię wkrótce :-)

    alizee -
    DOBRE! :-)))

    Linka -
    niczym bułka z masłem :-)
    Bardzo Ci polecam! buźka :*

    aga i kaja -
    to moje motto w kuchni i nie tylko :-)
    Pozdrawiam Was ciepło!

    Roma -
    u mnie też zrobiło się bardzo chłodno i deszczowo. Zdecydowanie nie jest to pogoda na lody, ale wkrótce wróci lato. Musi wrócić!
    A proste przepisy – uwielbiam!
    Pozdrawiam serdecznie :-)

  45. agalu’s avatar

    Mimku, jak to pysznie wszystko wygląda! Az załuję, ze nie zostawiłam trochę malin przywiezionych od Cioci, tylko wszystkie przerobiłam na dzem (nawiasem mówiąc, jest tak dobry, ze nie wiem, czy doczeka zimy :-))) Ale takie były maliny! Pyszne i bez chemii, co za smak!). To przepis dla mnie, bo ja jajek na surowo to tak nie bardzo… tego… ;-)))
    Tak, ze dziękuję Ci baaardzo za ten pomysł :-)
    U nas dziś lekko jesiennie, ale podobno ma się jeszcze poprawić. Muszę Ci napisać, ze często przebiega mi przez głowę myśl „oo, dziś chlodno, Mimi zmarznie” albo ” jak dzis ciepło, Mimi się ucieszy, bo tam pewnie tez słonce” :-))) Pamiętam, ze lubisz lato, tak, jak ja lubię wczesną jesień.
    Widziałam tez nowy sklepik! Jaki fajny! Sebastian to skarb! :D
    A ze zdjęć tygodnia wybieram wszystkie wakacyjne! Mimo, ze z wakacji dopiero wróciłam ;-))) Upewniłam się przy okazji, ze POWINNAM mieszkać na morzem i kropka! Jestem stworzona do tego klimatu ;-) Ale jak sie nie ma co sie lubi… to sie na nowo urządza przedpokój.. w stylu marine :D O! Na razie musi mi wystarczyć…
    Ściskam Was mocno, kochani!

  46. Avrea’s avatar

    Smakowite , dziękuję za przepis na pewno skorzystam :)
    pozdrawiam
    Ag

  47. Mimi’s avatar

    agalu -
    …rozczuliłaś mnie tym, że myślisz o mnie, gdy zmienia się pogoda. Naprawdę!
    Jejku, to takie miłe! Dziękuję, że mi o tym napisałaś. Jakoś mi teraz cieplej, milej… To jest ta pamięć myśli, która nazywa się wdzięcznością.
    Ja zawsze chciałabym mieć słońce nad głową. Nie znoszę zimna, szczególnie, gdy kalendarzowe lato. Cieszę się z każdego słonecznego dzionka i wtedy mam lepszą siłę, energię.
    I fajnie, że mamy podobne upewnienia :-) Ja też czuję się stworzona do tego klimatu. Grunt to znać swoją drogę i słuchać swojego wewnętrznego głosu.
    Lody polecam, marine przedpokój – też!
    Ściskam mocno!
    PS Byliśmy przy druku książki. Kolory „moje”. Wygląda bardzo fajnie :-) Jesteśmy zadowoleni!

    Avrea -
    niech nam tylko wróci lato. Lody są super! Polecam bardzo!

  48. agalu’s avatar

    Och, tak, właśnie doczytałam w innych komentarzach, ze druk się udał! Super!!! Wiem, jak bardzo zależało Ci na wiernym oddaniu kolorów. I napisz mi jeszcze w wolnej chwili, Mimku (bo teraz wpadła mi do głowy myśl, ze moze coś przegapiłam) czy mozna juz płacić za ksiązki – czy będziesz pisała n te temat osobny post? zamówiłam jeden egzemplarz, bo chcialam, zeby wystarczyło dla wszystkich, ale gdyby zostało Ci więcej, to chętnie domówię, będę miała cudne prezenty dla bliskich :-) Ale to pewnie wyjdzie „w praniu” :-)
    Cmok!

  49. agalu’s avatar

    achh, juz wszystko wiem, doczytałam resztę komentarzy :-) będą maile :-))) pytania nie było! :-)))
    Buziaki!

  50. Mimi’s avatar

    agalu -
    tak, bardzo mi zależało. Miałam lekkiego stracha, ale druk wg. mnie wyszedł lepiej niż odbitki cyfrowe. Jestem bardzo zadowolona. Offset to offset, stara szkoła.
    Lecę z wysyłaniem formularza do zamówienia od samej góry komentarzy. Ty jesteś bodajże na 4 stronie. Za kilka dni powinnam tam dotrzeć ;-) Roboty jest tym wszystkim od groma, ale grunt, że jest efekt i sympatyczna radość innych.
    I tak jak mówisz. W praniu wyjdzie ile zejdzie :-))) Mam Cię na uwadze.
    Duża buźka :* Dziękuję za wszystko!
    Jeszcze raz za te myli pogodowe :-)

· 1 · 2

Komentarze wyłączone.