Domowe lody dla ochłody

Doszłam do małej perfekcji z lodami, które nie zawierają ani żółtek, ani białek. Są banalnie proste i nie ma potrzeby używania maszyny do lodów. Wcześniejsze moje desery lodowe były bardziej sorbetami. Dobre, ale nie idealne. Te są kapitalne!

Przepis jutro, gdyż dziś muszę szykować pokoje. Zmiana turnusu ;-)

PS Dziś istna Grecja :-) W cieniu było 34 stopnie. Lato na całego! W końcu nasz dom się nagrzał ;-) Trudno Wam pewnie uwierzyć, ale tak to bywa w górach.

****

Domowe lody malinowe

  • 500 g malin
  • 140 g brązowego cukru ( ja dałam nawet mniej)
  • 300 ml śmietany kremówki

Maliny podgrzać z cukrem, dodać 5 łyżek wody. Gotować przez chwilę, aż do momentu, gdy maliny będą miękkie, a cukier się rozpuści. Trochę przestudzić i wlać śmietanę kremówkę. Wymieszać. Ja zrobiłam to delikatnie, aby mieć duże kawałki owoców w lodach.
Następnie ostudzoną masę wlać do szczelnego pojemnika i wstawić lody do zamrażarki. I jeszcze trzeba co pół godziny, przemieszać łyżką, aż do momentu całkowitego zmrożenia. Tym sposobem rozbijamy kryształki zamrożonej wody. Ja robiłam to 5 razy. Tym sposobem lody są kremowe i takie idealne!

Nie potrzebujemy maszyny do lodów ani blendera :-)
Przed podaniem należy lody wyjąć z zamrażarki chwilę wcześniej, aby dały się ładnie nałożyć.

Smacznego!

Podobne wpisy:

Tagi: ,

Komentarze (100)

  1. scraperka’s avatar

    no kochana takie lody dla ochłody to dopiero gratka dla miłośników tych specjałów:)
    ja do nich należę jak najbardziej, więc czekam na przepis!
    koniecznie napisz to zrobię i to szybko.
    wyglądają pysznie i chyba zaraz sięgnę do zamrażarki po kilka gałek, bo takiego mi smaka narobiłaś, że aż strach. niestety u mnie na ten moment tylko kupne, ale coś czuję, że niedługo wszystko się zmieni:)
    ale masz śliczny obrusik! gdzieś Ty go dostała?:)
    buziaki

  2. Mimi’s avatar

    scraperka -
    ja musiałam wyćwiczyć się w domowych lodach, gdyż lodów kupnych nie jadłam całe lata. A chciało się, chciało… Te są pycha!
    Ściereczka w kratkę jest z Yska, a obrusik, kiedyś uszyła moja Mamcia. Bardzo go lubię.
    Buziaki malinowe :*

  3. Mimi z Sopotu’s avatar

    Mimi, tego mi dziś trzeba. Fizyczna praca w upale 36 stopni ma swoje plusy. Wypiłam z kolezanką jedną lampkę schłodzonego bialego wina i wracałam wstawiona do domu – jak to z prac na budowie, klasyka. Bo budowa akurat jest na podwórku kolezanki :)

    A propos, zajrzyj do mnie na fb, nocą wrzucilam zdjęcia z moich „praktyk Marzeni”. Jestem ciekawa, co myslisz. Opis masz w mailu :)

    Na pewno zrobię Twoje lody, jak tylko powiesz jak. Całuuuję )
    Syjamka

  4. scraperka’s avatar

    Mimi obrusik jest cudny…
    U nas też okropnie gorąco:) co do słoiczka o który pytałaś to można zamawiać przez amazon.com, bo sama tak zamawiałam np. butki emu, chyba że coś się zmieniło.
    mam nadzieję, że pamiętasz o e-mailu;> musisz mieć niesamowitą kolejkę do odpisywania… nie zazdroszczę i trzymam kciuki, abyś szybko się wygrzebała :)
    a teraz leć szykować pokoje
    malinowe buziaki hehe:) dobre
    papa

  5. Myszka’s avatar

    Pyyyyycha!!!! Uwielbiam lody:) szczególnie w tak gorącym dniu:)

  6. Yba’s avatar

    Lody wyglądają pysznie w tej stylizacji :)
    Zmiana turnusu, jak to fajnie brzmi ;)

  7. Myszka’s avatar

    OOO, chyba mi zjadło komentarz…. no to dodam, że ja bym z chęcią zjadła takie domowe lody:)

  8. Anna’s avatar

    Kochaniutka czekam na te lody , bo co wieczor lato czy zima to wcinam na okraglo…MImi dzis rano zbudzil mnie listonosz , taka mily moment od samego rana…DZiekuje CI slicznie za te wszystkie prezenty !Wszystko jest sliczne!No i mam moj ulubiony kubek! Caluje CIe bardzo mocno w podziekowaniu (moja coreczko)…

  9. ula’s avatar

    też robię lody bo kupne są za słodkie z jakimiś „dodatkami” typu emulgatory itd, ale jak wiesz ja robię dokładnie takie jakich Ty nie jadasz, z żółtek, tłustej śmietanki 36% i serka mascarpone – ja muszę w tej proporcji 3-2-1 czyli tłuszcz, białko i na koniec trochę węglowodanów w postaci cukru i owoców- inaczej jadłabym zupełnie nie słodkie… ale ! Twoje lody na pewno urobię, chociażby dlatego, żeby popróbować, wszak cały czas wspominamy Waszą gościnność i specjały – zawsze jak robię coś co proponujesz i dajesz przepis wychodzi SUPER !
    buziaki !!!
    u nas masakrycznie gorąco 38 stopni w cieniu + wilgotno co nieco- pogoda jak na Cejlonie :))

  10. monique’s avatar

    Mimi bardzo dziękuję za życzenia urodzinowe, a przepisu sprawdzonego na domowe lody poszukuję , więc chętnie Twój wypróbuję :) tym bardziej , że Mimi’s cookies weszły na stałe do mojego repertuaru i murzynek też :) pozdrawiam w ten upaaaalny dzień :)

  11. amelia’s avatar

    M. napisz chociaż składniki,jutro będę w mieście, a potem tylko zostają mi Twoje zdjęcia jak coś braknie:-)) wyglądają pysznie!!!
    a.

  12. Mimi’s avatar

    Mimi z Sopotu -
    mój Ty pracusiu! Jestem pełna podziwu dla Ciebie. Maila zaraz poszukam, może go odszukam ;-) Mam w skrzynce pocztowej istny zamęt.
    Cieszę się ogromnie, że realizujesz swoje marzenia, plany. SUPER! Tak trzymać!
    Tak miało być i jest! Trzeba zawsze wierzyć i Ty jesteś tego dowodem.
    Ściska Cię mocno moja Ty Syjamko :***

    scraperka -
    Hm…Spróbuję raz jeszcze coś zamówić, ale swoją drogą to trochę za duży wydatek te słoje. Odpuszczę sobie. Nie muszę mieć ;-)
    A w poczcie @ to będzie ruch za chwil parę. Trzeba się jakoś sposobić do tego zajęcia.
    Przypomnij mi proszę jeżeli zalegam Ci jakąś odpowiedź.
    Uściski raz jeszcze:*

    Yba -
    zawsze tak mówię :-))) To takie fajne stare słowo. Podobne do: prowiant lub letnicy. Lubię bardzo!

    Myszka -
    zjadło lub nie :-)
    A ja widziałam ostatnio takie fajne domowe lody, które robi jakaś babeczka w UK. Och! Jakie piękne miały opakowanie i super skład. Były w gazecie Country Homes & Interiors. Pewnie znasz takie pyszności, co?

    Anna -
    rozczuliłaś mnie…Ostatnim słowem w nawiasie :***
    Brak słów, ale dziękuję Ci bardzo i cieszę się ogromnie, że paczuszka sprawiła radość. Teraz i Ty i ja mamy takie same kubeczki. Jesteś kochana!

  13. Marta’s avatar

    Mimi kusisz niesamowicie, gdybym wiedziała, to zajrzałabym do Ciebie dopiero jutro:) Smaka nam narobiłaś:) Ale będzie się działo:) Pozdrawiam

  14. Avrea’s avatar

    Lody wyglądają pysznie , już się nie mogę doczekać na przepis :)
    lody,lody dla ochłody….;p , obrusik śliczny :)
    pozdrawiam
    Ag

  15. scraperka’s avatar

    pewnie, że nie musisz mieć:) ja też zawsze sobie tak mówię, gdy chcę coś kupić, a w głębi duszy słyszę: „ale po co?”:)))
    przypominam o odpowiedzi na mojego e-maila:) buziaki

  16. Mimi’s avatar

    ula -
    pewnie, że takie jadam! Co ty gadasz ;-))) Takie są najlepsze, ale u mnie zawsze deficyt wiejskich jajek, więc lody musiałam sobie uprościć. Po jajka jeździmy kilkanaście kilometrów, więc jak są to zjadamy solo. Moja kuchnia jest zawsze taka, że jest mało, ale dobrze!
    Cieszę się, że ciągle miło wspominacie naszą gościnność. To urocze!
    U nas w domu w końcu upragnione 21 stopni :-) Nagrzało się!
    Duża buźka :* Trzymajcie się!

    monique -
    super! Cieszę się! Takie łatwe i sprawdzone po kilka razy przepisy są najlepsze.
    Pozdrawiam w ten letni wieczór :-)

    amelia -
    Już Ci piszę, gdyż wiem jak to jest, gdy się rzadko na zakupy jeździ ;-) Skład jest bardzo prosty. Brązowy cukier, śmietana 36%, maliny. Z jagód też robiłam.
    Pyszota! Duża, słodka buźka :*

    *****
    odpowiedzi na komentarze cdn.

  17. Helena’s avatar

    To już wiem co zrobię słodkiego na weekend! Ale idealnie trafiłaś z tematem w pogodę.
    Te kwiatuszki na obrusie, listki mięty, uwielbiam Twoje kompozycje i wyczucie detalu :-)
    Nawet nie wiesz jak czekam na maila, że książka już gotowa :-) Będę musiała ją głęboko schować, bo to będzie moja wakacyjna lektura a nie chcę sobie psuć niespodzianki!
    Buziaki!

  18. DDorota’s avatar

    Ja właśnie pożegnałam gości. Jedliśmy lody truskawkowe (niestety kupne). Następne zrobię z Twojego przepisu. Zachwyca mnie niezwykłe wyczycie koloru na Twoich zdjęciach. Lodowa sesja rewelacyjna, od samego patrzenia czuję jak ogarnia mnie przyjemny chłodek. Sama próbuję robić zdjęcia i ciągle jestem niezadowolona, ale się nie poddaję.
    Ps. Dziekuję za e-maila w sprawie książki. Dzisiaj robię przelew, jutro powinien dotrzeć. Czyżbyć już odebrała książki z drukarni? Tytuł mnie urzekł – „Czas odnaleziony”. I to zdjęcie na okładce – ekscytujący przedsmak tego co w środku, już nie mogę się doczekać, kiedy obejrzę całość.
    Pozdrawiam
    Dorota

  19. llooka’s avatar

    W takie upały lody jadłabym na śniadanie, obiad i kolację. Domowe robiła mi moja babcia i choć nigdy nie były tak zwarte i piękne jak Twoje, do dzisiaj pamiętam ich smak.
    Buziaki ślę!

  20. sabba’s avatar

    dala polizac czubek loda i poszla sobie ;)

  21. Agnieszka’s avatar

    Super, nie mogę się doczekać przepisu!! Właśnie zajadamy się takimi domowej roboty na wakacjach i po prostu słów brak, żeby opisać jak takie „prawdziwe” lody smakują. Nie to co te gumowe z marketowych pudełek :))
    Pozdrawiam wciąż wakacyjnie :))))
    agnieszka n.

  22. amelia’s avatar

    dopisuje do listy i czekam na przepisik jutro:-))
    a.

  23. Mimi’s avatar

    Marta -
    zatem do szybkiego jutra!
    Buźka :*

    Avrea -
    i są pyszne, i łatwe. Mam nadzieję, że Ci podejdą. Pozdrawiam w ten gorący wieczór. Pa!

    scraperka -
    no chyba, że kupimy na spółę, co? Ale nie musimy, to prawda :-) Ja jakoś nie mam szczęścia do zakupów amazon.com. Zdecydowanie amazon.uk mi przypasował.
    A tego @ bez odpowiedzi to proszę Cię wyślij mi raz jeszcze, dobrze? Nie widzę go. Wybacz!

    Helena -
    Och! Chciałabym bardzo, aby oglądanie książki odbyło się w dużym spokoju, może na wakacjach. Pamiętaj o fotce wakacyjnej z naszą książeczką, dobrze?
    Byłam na stronie www oysho. Po spodenkach ani śladu. Trudno. To tylko galoty ;-)))
    Cieszę się bardzo, że lubisz moje kompozycje. Fajnie!
    Buźka ogromna :*

    DDorota -
    jeszcze nie gotowa, ani nie odebrana, ale już po wydruku próbnym, więc pora pomału wysyłać maile, gdyż czeka nas bardzo dużo pracy, a to nie jest jakby nie patrzeć nasze jedyne zajęcie. Trochę się już do tego wszystkiego muszę przyszykować, więc zaczynam wysyłać od samej góry komentarzy powiadomienia.
    Na tym momencie poznajecie okładkę i tytuł. Cieszę się, że Cię urzekł. Bardzo się cieszę :-)))
    A zdjęć trzeba robić bardzo dużo. Dobrze, że się nie poddajesz. To najlepsza droga. Tak trzymać!

    llooka -
    :-)))
    zapewne były przepyszne!
    Do szybkiego zobaczenia :* Buziaki malinowe :*

    sabba -
    no kurcze! Ciągle jestem, ale z doskoku ;-)
    Buźka :*

  24. Brygida’s avatar

    Jestem bardzo ciekawa tych lodów – myślałam sobie sobie że potrzebna jest maszynka dlatego nigdy nie podejmowałam prób robienia lodów w domowy sposób. Uwielbiam natomiast sorbety. Na ten gorący czas przydają się jak nic innego.
    Pozdrawiam:) Życzę wszelkiej pomyślności na czas przygotowywania i wysyłania książek – już nie mogę się doczekać:)))

  25. Helena’s avatar

    Pewnie, że pamiętam, fotka będzie :-) Ale moje wakacje to koniec września więc trzeba uzbroić się w cierpliwość.
    A spodenki może jeszcze uda się zdobyć.
    :**
    PS Tytuł świetny!

  26. Ola_83’s avatar

    Lody (!) najlepiej smakują w takie upały, właśnie zjedliśmy:-) śmietankowe,moje ulubione:-) Czekam z niecierpliwością na przepis;-) Dobrze doczytałam w komentarzach, że już książka się pojawiła?już nie mogę się doczekać:-) wielkie buziaki!p.s. doszła dziś przesyłka – ale pachnąca!dziękuję!!!

  27. Mimi z Sopotu’s avatar

    Napisałm @ wczoraj wieczorem na adres galeria@itd…. Może to Ci pomoże ;)

  28. kaja’s avatar

    DZiś,gdy u nas też tropiki…wciągnęłabym pewnie wszystkie te porcje od razu:):)…i te dwie z pierwszego zdjęcia i tę trzecią z kolejnego:):)…a jak bym nie dała rady ,to synek by mi pomógł:)
    Chodzi i ciagle pyta:-
    -Mama…a mogę lody?!
    -Ale juz dzisiaj jadłeś:)
    -Aaaaa….zapomniałem!!To mogę jeszcze raz?!:):)

    …I tak nie jeden raz:)

    ….Mimi ….dawaj Kochana przepis,bo ślinka ścieka!:)Dosłownie !!
    Całusy!

  29. Mimi’s avatar

    Agnieszka -
    to prawda. To już nie babino ani calypso :-) Te czasy minęły…
    I życzę Wam cudownych i pysznych wakacji! Odpoczywajcie i z lata korzystajcie!

    amelia -
    zatem; do pysznego jutra!
    Pozdrów pieska z obrazka :-) Jest boski!
    Taki „Mój przyjaciel, Skip”.

    Brygida -
    bez maszynki, bez wielu składników. Wszystko jutro Wam opowiem. Muszę tylko przeliczyć składniki, bo robiłam trochę na oko.
    Są pyszne! To gwarantuję :-) Tylko trzeba jeszcze malin szukać. To już końcówka, ale z jagód też wychodzą bardzo dobre.
    Uściski i ciepłe pozdrowienia :*

    Helena -
    mówisz, że świetny? To się cieszę bardzo :-)
    Już go Wam trochę zdradziłam, w ostatnim wpisie, ale to było takie ukryte.
    My też planujemy wakacje na koniec września. Mamy ładne święto w tych okolicach.
    Spotkanie w Wenecji? To by było!!!

  30. ika’s avatar

    wyglądają obłędnie!!!
    takie jak pamiętam z dzieciństwa, nie napompowane chemikaliami :)
    czekam na przepis!!!

  31. ula’s avatar

    no tak ;)) przecież że tak, gapa ze mnie i tyle :))
    fajnie, że domek Wam się wreszcie nagrzał.
    buźka !

  32. marta’s avatar

    Mimi ja też mam swoich letników :) Wciąż nowi goście, bo turnusy u mnie krótsze ;) Chętnie przyjechałabym do Ciebie :) Może kiedyś się uda, w jakimś spokojniejszym momencie, ale czy taki w ogóle istnieje?
    pozdrawiam serdecznie
    śliczne kompozycje!
    marta

  33. Wiesia’s avatar

    Lody ślicznie podane i na pewno pyszne i zdrowe:-)))
    Oj Mimi ja też doczytałam tytuł, jest super, taki Twój !!! Czekam na książkę , ale fajne wiadomości :-))) Pozdrowienia gorące, u nas też w cieniu 36 stopni:-)

  34. Anna’s avatar

    I ja także czekam z wielką niecierpliwością na lodowy przepis:-) Lody, chociaż na razie jedynie na zdjęciu, już wyglądają bosko:-))) I pewnie takie też są, bo jeśli Moniko zrobione są przez Ciebie, na pewno nie zawierają niczego sztucznego:-)Ostanio przeczytałam gdzieś, chyba w Angorze, co zawierają lody, które oferuje się nam w sklepach. Szczerze mówiąc, zamarłam:-( Jedna wielka okrutna chemia i to jaka! Celowo nie napiszę, by nikogo nie straszyć, nie mniej jednak zachęcam do lektury Angory.
    Jakiś czas temu zrobiłam lody bananowe ze świeżych bananów i dobrego kremowego jogurtu. Polecam:-) Pozdrawiam Moniko, Anna – NerroGatto.

  35. Mimi’s avatar

    Ola_83 -
    o tak! Ja śmietankowe zostawiam sobie, gdy nie będzie już owoców. Bardzo lubię śmietankowe, waniliowe, kawowe, makowe. Będą przepisy na jesień – idealne!
    I cieszę się, że przesyłeczka dotarła i pachnąca była :-)))
    Buźka :* Trzymaj się!

    Mimi z Sopotu -
    już Cię mam!!! Zaraz tam idu :-)

    kaja -
    he, he! Fajnie!
    Z domowymi lodami jest tylko taki minus, że zawsze jest ich mało. Za mało!
    U mnie też tropiki, ale my się cieszymy, gdyż mamy w domu ciepło! Tu zawsze tyle zimnego cienia, którego małe słońce nie rozproszy. Uroki gór.
    Ściskam lodową brygadę :*

    ika -
    Obiecuję, że Cię zachwycą.
    Ściskam lodowo, malinowo i letnio :-)

    ula -
    nagrzał się! W końcu się nagrzał. Tyle ciepła było trzeba, aby ten cień nagrzać.
    A lody na żółtkach mi się marzą. Muszę jechać do gospodarstwa po całą paletkę. wtedy będzie szaleństwo i kogel – mogel :-)))

    marta -
    pewnie, że istnieje. Zimą, gdy mam w domu ledwo 15 stopni. Wtedy nikt nie chce przyjechać. He, he ;-))) (żartuję, tak trochę, ale temperatury nie są żartem).
    Na wiosnę też jest spokojniej…
    Pozdrawiam Cię letnio, gościnnie – letnikowo ;-)

    Wiesia -
    zapewne prawdziwe i bez dodatków. Tu idą tylko 4 składniki. Zrobisz i się zachwycisz! Szukaj tylko malin.
    A tytuł już Wam przemyciłam ostatnio, ale był lekko ukryty ;-) Wkrótce będzie o tym wpis i pomału wysyłam informację do pierwszej dziesiątki. Muszę rozkładać sobie pracę na kilka etapów.
    Uścisków moc :*

  36. Mimi’s avatar

    Anna -
    to prawda. Trzeba czytać i być świadomym. Tylko my sami możemy o siebie zadbać. Ja ostatnio kupne lody jadłam u naszej wspaniałej przyjaciółki w Lyonie. Były to lody w 100% z ekologicznych składników. Były fantastyczne! A wcześniej długo, długo – nic.
    Co innego swoje, własne, które są z 4 składników. Jutro Wam podam.
    Z robię też lody z jogurtu greckiego. Mam taki jeden jogurt, który jest OK. Są mniej śmietankowe, ale równie dobre. Pracuję też nad tym, aby robić domowy jogurt. Mam nadzieję, że Was też nauczę. Pozdrawiam ciepło w ten letni wieczór :*

  37. Sylwia:)’s avatar

    Mimi! czekam na przepis z niecierpliwością :) i raduję się, że to lody „bezjajeczne” :))) Zdjęcia zapowiadają nieziemską przyjemność dla podniebienia. A dla oka radosna i taka jasna uczta. Pięknie! I guziczek się wpisał :)))) Ściskam Cię mocno!
    Sylwia:)

  38. kasia’s avatar

    pamietam,ze kiedys wspominalas o lodach,wygladaja super,czekam na przepis,ktos wspomnial o przelewie,mam nadzieje,ze nic nie przegapilam w sprawie ksiazki,dobrej nocki,pa

  39. Mimi’s avatar

    Sylwia:) -
    bardzo to malinowa uczta. A Twój guziczek – uwielbiam!
    Często zmienia miejsce i lubię, go mieć!
    Dużo myślę o Was. Trzymajcie się dzielnie. Do szybkiego!
    Ściskam Cię :*

    kasia -
    dobrze pamiętasz! Długo się zmagałam z nimi, aby je uprościć i dojść do lepszego smaku. Teraz są idealne! Zdążyłam w lecie :-)))
    A @ książkowego dostaniesz wkrótce. Nic się nie bój. Napisałam do pierwszej dziesiątki. Idę od samej góry komentarzy – zgłoszeń. Muszę sobie organizować jakoś tę pracę, gdyż już wiem, że będzie to spory wysiłek. Spokojnej nocki :* Trzymaj się ciepło!

  40. Celina’s avatar

    Uwielbiam lody, szczególnie śmietankowe i waniliowe. Niedawno robiłam lody , efekt 8 jaj od szczęśliwych kurek i 1 litr mleka tez od szczęśliwej krowy zniszczone, ale za trzecim razem się udało. Czekamy na Twój przepis grzecznie:-)))
    Kolorowych snów

  41. Mimi’s avatar

    Celina -
    O tak! To też moje smaki. Rezerwuję je, gdy owoców już nie będzie. Ja z lodami też miałam kilka podejść ;-) Tak to bywa. Ale te są tak proste, że nie ma co zepsuć.
    Kolorowych snów :*
    PS Jak wierny piesa? Pytam ze strachem, ale muszę zapytać, gdyż myślę o Was!

  42. amelia’s avatar

    a ja jeszcze nie śpię,bo herbatką malinową skuszona zostałam i marzą mi się lody też malinowe:-) zdjęcia to prawdziwa reklama !!
    a Piesek we Włoszech mieszka,ale pozdrawiam!
    dobrej nocy
    a.
    ps.mój dom to się dopiero w zimie przy kaloryferach nagrzewa

  43. Celina’s avatar

    Mimi dziękuję jesteś kochana.
    Na razie dobrze, ale za 2, 3 tygodnie ma mieć operację , coś jej urosło na brzuchu i trzeba to wyciąć , mam nadzieję że to nic poważnego. Pa

  44. Mimi’s avatar

    amelia -
    a! Takie buty :-) Fajnie ma i ciepło prawie przez 12 miesięcy :-)
    Dobre z tymi naszymi zimnymi domami. Mój zimą to się dopiero nie nagrzewa ;-)

    Celina -
    Oj :-( Psy mają te same choroby i dolegliwości co ludzie. Ale trzeba wierzyć, że będzie dobrze. Musi być! Mocno myślę o Kejko. Bardzo mocno. Niech się dzielnie trzyma Twój wierny przyjaciel. I Ty też!

  45. jaanna’s avatar

    Mimi
    ale piękne „chłodne „zdjęcia,a lody wyglądają kusząco,w taki ukrop jak dziś można poszaleć i zjeść wiele podwójnych porcji:))))
    robię lody w identyczny sposób,a w lodówce mam cytrnowe na bitej śmietanie….już biegnę nałożyć porcję:)))kusisz Moja Droga, oj kusisz;)))
    wiem ,ze lubisz sorbety i zioła,więc dla Ciebie jest sorbet ziołowy z mięty i bazylii z ,,Pod słońcem Toskani”ja go uwielbiam,ma jedną wadę;wzmaga apetyt!
    Zielone:-****
    ps
    tytuł bardzo,bardzo udany!

  46. plakatowka’s avatar

    LODÓW!!!!!!!!!!! PYSZNYCH LODÓW PRZEPIS DAJ :)) dziękuje :)

  47. jaanna’s avatar

    ps2
    Marcel Proust by się ucieszył:))

  48. Mimi’s avatar

    jaanna -
    Och! Tak! Cytrynowe też lubię :-)
    A taki sorbet z mięty i bazylii to muszę sobie zrobić. Mięta jest niesamowita. Ja po klasycznej the a la menthe, jestem po chwili głodna.
    I cieszę się ogromnie, że tytuł trafiony. Chyba dobrze zagra z całym numerem, ale nie mi to oceniać. Wszystko wkrótce w Waszych rękach.
    Na razie pomału powiadamiam pierwsze komentarze. Idę od góry przyjętych rezerwacji z małymi wyjątkami (osoby z zagranicy, ale chwilowo przebywające w PL). Wkrótce dostaniesz wiadomość.
    wieczorne :***, ale zawsze zielone :-)
    PS
    Albo i nie ;-) Trudno powiedzieć.
    Ale dziś nie ma słów „wolnych”.

    plakatowa -
    Będzie! Dopracowany i bardzo smaczny :-) Jutro pod wieczór. Pa!

  49. jaanna’s avatar

    Tak,tak ucieszyłby się,że znalazł się ktoś kto dopisał 8 tom i zakończył jego trud poszukiwań:))))
    wieczorne,zielone i gorące:-***(u nas 26stopni!)

  50. Gosia’s avatar

    cudne zdjęcia :)
    lody, ach :) szkoda, że nie mamy zamrażalnika :(

1 · 2 ·

Komentarze wyłączone.