Floksy dla Was mam i pewien plan

Nie ma idealnej recepty na upływający czas, ale my ją wspólnie znajdziemy, gdyż możemy sobie razem pomagać. Ostanie komentarze od Was ewidentnie pokazują, że bardzo jesteśmy sobie potrzebni oraz szkoda nam upływającego lata. Pewnie to wszystko dlatego, że u nas przez trzy czwarte roku roku bywa zimno i szaro. Dlatego, musimy wspólnie zatrzymać sierpień na dłużej przy sobie. Będziemy celebrować każdą chwilę. To prawda, że połowa wakacji minęła, ale mamy jeszcze drugą połowę!  Nie możemy jej zmarnować, przepędzić, stracić.
Letnia aura jeszcze trwa!  Jeszcze tyle smacznych owoców i warzyw przed nami. Jeszcze dojrzewają. Niech smakują nam jeszcze lepiej!
Dlatego postanowiłam, że sierpień będzie miesiącem pod hasłem slow down. Pewnie domyślacie się dlaczego, ale o tym będzie wpis za dni parę.
A dziś mamy czas na zapatrzenie! Niezależnie od tego jak mocno jesteście zapracowani szukamy w sierpniu chwil, aby się zatrzymać, zwolnić i delektować się posiłkiem, chwilą, książką.  I nie zapominajcie o magnetyzującym słowie „Kocham Cię”.

To co, zaczynamy?! Palec pod budkę!

Słonecznego i pięknego weekendu Wam życzę.

PS

Łączę się z tymi, którzy teraz najbardziej potrzebują ciepła i wsparcia. Basiu, Olu, Kasiu – jestem z Wami. Trzymajcie się dzielnie moje dziewczyny. Dużo myślę o Was. Nie jesteście same, pamiętajcie!

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (93)

  1. Syl’s avatar

    Palec pod budke kochana Mimi:-))) Pozdrawiam najcieplej!:-)))

  2. monique’s avatar

    oj chyba ściągnęłyśmy się myślami , właśnie buszowałam sobie po Twoim blogu … a i u mnie dziś zwolnienie tempa i Mimowe zdjęcia i lustereczko w sypialni :))))
    Floksy zachwycające w każdym calu , U Ciebie piękne kolorowe – u mnie blado różowe jak mgiełka :))) piękny wpis , a zdjęcia jak zawsze … Mimi w sukience chętnie zobaczyłabym w całości na nowej werandzie być może :)??? pozdrawiam ciepło , słonecznie , sierpniowo – toż to mój urodzinowy miesiąc :)))

  3. Avrea’s avatar

    Świetne zdjęcia ! te miętowe kolory , kwiaty owoce :)))
    palec pod budkę ;) bo za minutkę…
    pozdrawiam
    Ag

  4. Piedra preciosa’s avatar

    Jak mam zwolnić kiedy się we mnie aż gotuje by działać, tworzyć? :) Ale Mimi masz rację, czas ucieka, lato ucieka jakie by ono nie było, a tego co piękne nie dostrzegamy. Przyłączam się :)

  5. Mimi’s avatar

    Syl -
    No to pod budkę :-))) Słonka na weekend i nie tylko!

    monique -
    no może? Czemu nie. Jak się weranda dokończy ;-) Jakoś mi się nie pali, ale w sierpniu się zrobi ;-)
    A Ty sierpniowa panienka jesteś. Bardzo sympatyczny miesiąc :-) Już dziś życzę Ci wszystkiego najlepszego! Zdrowia i samych pogodnych oraz pełnych radości dni. Dobrego weekendu. Pa!

  6. Mimi’s avatar

    Avrea -
    ..bo za minutkę. Dokładnie!
    :-)

    Piedra preciosa -
    jak się gotuje, to trzeba tworzyć! Przypływ pomysłów i energii to bardzo dobry znak. Trzeba wykorzystać ten czas.
    Zatem życzę powodzenie w działaniu i dużo radości :-)
    Uściski :*

  7. Lavande’s avatar

    a ja i tak za każdym razem, kiedy do Ciebie zarkam, to mam taki slow down:) Bardzo potrzebny!!!

    Piękne zdjęcia i słowa sprawiają, ze czas nigdy tu nie jest zmarnowany
    :)

  8. ika’s avatar

    Jestem jak najbardziej za!!!
    ja już nawet dziś zaczęłam w myśl tej samej zasady celebrować życie :)
    Niechaj lato nam trwa i pozostanie w sercach na dłuugo :)
    Uściski kochana Mimi!

  9. scraperka’s avatar

    o tak ja też wkładam swój paluszek! im nas więcej tym lepiej:)
    ja ostatnio delektuję się każdym możliwym weekendem.. w tygodniu jakoś czas zbyt szybko płynie. wspaniałe zdjęcia! i jakie kwiaty! gdzieś Ty je zerwała, tylko mi nie mów, że rosną u Ciebie na ogródku.:) o widzę zdjęcia z tarasu! chcę więcej!
    napisałam dzisiaj e-maila
    papa

  10. Mimi’s avatar

    Lavande -
    bardzo dziękuję Ci za te słowa! To dla mnie nagroda i radość :-)))

  11. Mimi’s avatar

    ika -
    Super! Jestem przekonana, że teraz sierpień będzie dłuższy i powolniejszy.
    Czekam na Twoje „slow” na blogu, bo lubię Twoje collage :-)
    Duża buźka i moc uścisków :*
    Słonka!

    scraperka -
    Tak! Floksy mam u siebie w ogrodzie, a za rok będzie ich więcej, gdyż mam nowe nasiona. W bukiecie jest też czosnek, pierwsza hortensja, estragon :-) Taki bukiet sierpniowy.
    W poczcie @ mam mały korek, ale nie denerwuję się ;-) Odpiszę zapewne!
    Weranda nie gotowa, ale zrobi się ;-)
    Duża buźka :* Dla Ciebie na jutro duuużo spokoju i słońca!

  12. Wiesia’s avatar

    Zwolnić jak najbardziej , u Mimi przystanek, przerwa, teraz właśnie na kawę :-)
    Floksy piękne:-) Słoneczka również dla Ciebie:*

  13. Brygida’s avatar

    Podoba mi się to zestawienie różu z niebieskościami i miętą ( sznureczek wpadł mi w oko w Twojej galerii). Floksy cudowne też je lubię:) Powolny sierpień – tego mi właśnie potrzeba !!! kolejny paluszek wędruje więc pod budkę. Razem jesteśmy wielkie !!!
    Uściski :)))

  14. ula’s avatar

    :))) u mnie w ubiegłą sobotę było takie zatrzymanie, u mamy na działce, dziewczyny lały się wodą / możesz zerknąć na zdjęcia :)/ był grill. warzywa prosto z grządki, owoce z krzaków, cały dzień przysłowiowego „nicnierobienia”wśród kwiatów i w ciszy, myślę, że to dobry pomysł mieć przynajmniej 1-2 razy w tygodniu swoje slow down, ja to postanowiłam tydzień temu, a tu proszę, Twój wpis jak znalazł – piękny, delikatny i pastelowy, no i floksy, moje ulubione kwiatki z dzieciństwa i przypomnienie lata – co roku spędzanego z babcią w ogrodzie :)) .
    buziaki wielkie!!

  15. Helena’s avatar

    Mimi, jak dobrze zajrzeć do Ciebie na chwilkę, stęskniłam się bardzo. Dopiero jak zobaczyłam Twoje zdjęcia to poczułam, że weekend się zaczął. Masz piękne floksy, które uwielbiam, jeszcze w połączeniu z turkusem jakby zyskały na urodzie. Już nie mówiąc o hortensji, bo to dla mniej najpiękniejszy z najpiękniejszych kwiatów.
    Z wielką przyjemnością dopisuję się do akcji, bo takiego zatrzymania potrzeba nam bardzo w tym rozpędzonym świecie. Świetny pomysł! Żeby tak to jeszcze mój szef przeczytał ;-)
    Buziaki!
    Jutro powrócę do poprzednich wpisów, bo widzę, że sporo się tu działo ostatnio :-)

  16. scraperka’s avatar

    Ach! teraz to mnie zachwyciłaś. :) przepiękne są te kwiaty i kto by pomyślał, że w połączeniu z czosnkiem i estragonem stworzą taką wiązankę. :)
    a ja się kochana wcale nie denerwuję, przecież wiesz, że jestem dość cierpliwa:) będę czekać. wzajemnie wspaniałego weekendu i Tobie i Zorkiemu życzę.
    takiego bez pracy! ok?:)
    uściski

  17. Aga’s avatar

    Mimi Kochana jak dobrze, że są na świecie tacy ludzie jak TY:)) Ratujesz mnie dziś gdy w dołek jakiś wpadam…Twoje słowa, Twoje zdjęcia… ach te floksy cudne:) Muszę chyba komuś takie floksiki buchnąć z ogródka ciemną nocą:) I pod budkę także mój paluch!
    buziaki ślę czarodziejko pozytywna:)

  18. JUKA’s avatar

    Sporo mogę powiedzieć o moim początku sierpnia, ale na pewno nie użyję słowa slow ;) Nie skarżę się jednak, bo to dobry czas intensywnej pracy dla innych :)
    Floksy – cudowne wspomnienie dzieciństwa w ogrodzie babci i sok wyciągany z kwiatków przez tę „nóżkę”… Pozdrawiam!!!

  19. Dominika’s avatar

    Mimi
    Takiego właśnie wpisu potrzebowałam. Mam bardzo trudny czas i sierpień czeka mnie bardzo ciężki z różnych powodów. Po Twoim wpisie uświadomiłam sobie, że jednak muszę trochę zwolnić i przewartościować sobie rzeczy co ważne a co mniej. Nie mogę się tak wszystkim zadręczać. Dobrze, że jesteś Kochana.
    Pozdrawiam Cię ciepło.

  20. Mimi z Sopotu’s avatar

    Mimi, energia mnie rozpiera, więc nie wiem, czy dam rade podjąć wyzwanie SLOW DOWN :) Pierwszy dzień wakacyjny w moim rodzinnym miasteczku :) Ale zaraz, napiszę Ci maila, bo u mnie tyle ważnych rzeczy się dzieje. Marzenie się spełniają – powinnam mieć na imię Marzenia, ale nie Marzena gapiszon, tylko właśnie taka od marzeń. Ech, jak cudnie :))))

    To ja Cię ściskam po otwocku.
    Mimuszka

    p.s. widzę, że kupujemy lemoniadkę w tym samym sklepie ;) Znaczy, tradycja ;)

  21. Celina’s avatar

    Mimi dziękuję za floksy, kwiaty dzieciństwa.
    Dzisiaj byłam w Żywcu i kupiłam na starociach śliczny wazonik w pastelowe kwiatki- cudo. Tak sobie zaraz pomyślałam o Tobie, że chyba tez byłabyś zachwycona.
    Dla Wszystkich słonecznego, spokojnego weekendu.

  22. kasia’s avatar

    ja tez wskakuje do budki,dziekuje bardzo Mimi za twoja troske ,Ty dobrze wiesz jak to dodaje sil,tak to juz w zyciu jest,ze sa te zle i dobre chwile,dzieki Tobie te zle sa latwiejsze,cos ostatnio pisanie mi idzie z trudem,wiec koncze i dobrego wieczoru,w ogrodku masz slicznie,widac lato,usciski dla Wszystkich „budkowiczow”

  23. Mimi’s avatar

    Wiesia -
    z Tobą przystanek, konieczny!
    Dzięki kochana :-)

    Brygida -
    zgadzam się z Tobą! Razem możemy więcej! Razem raźniej! To moje odwieczne motto :-) I trzymajmy się tego. Uścisków moc :*

    ula -
    O super! Muszę Was odwiedzić.
    A floksy to kwiaty Twojego, mojego dzieciństwa. Chyba wiele z nas ma takie skojarzenia z tymi wiejskimi kwiatami. Kiedyś były pod każdym domem, gankiem. Niestety dziś trochę wymarły, ale trzeba szukać nasion i powracać.
    Życzę Wam częściej takich sielskich weekendów z błogim lenistwem i pysznościami na stole. Bardzo się Wam należy. Buziaki ogromne!

    Helena -
    pamiętam, że bardzo lubisz hortensje. Pamiętam!
    Domyślam się, że szefa nie łatwo na drogę slow sprowadzić, ale Ty czasem musisz i wiem, że to potrafisz. Jakie masz jutro ciasto? Cieszę się bardzo, że wpadłaś. Myślałam ostatnio co tam u Ciebie. Do tej pory nie byłam w sklepie, aby zakupić krótkie spodenki. Ale fajnie, że Ty masz! Dobrego, spokojnego weekendu i słońca :*

    scraperka -
    Słonko! Nie Ty się denerwujesz, tylko ja. Wobec takiego „korka” w poczcie @ można się trochę zestresować, ale postanowiłam ze spokojem odpowiadać. A Ty masz anielską cierpliwość. Nie raz tego doświadczyłam.
    Praca jutro będzie, ale w polu, gdyż grządki trochę zaniedbane. To fajna i dająca energię praca. To moja gleboterapia. Jeszcze raz duża buźka i dobrego jutra :* Pa!

    Aga -
    buchnij koniecznie, wtedy będą Ci rosły na potęgę ;-)) Tak już jest z kwiatami, że lubią zmieniać rabaty. I cieszę się bardzo, że mogę Ci czasami troszeczkę pomóc i zatrzymać. Bardzo Ci dziękuję!

    JUKA -
    u nas tak było w lipcu, ale i takie miesiące muszą być. Życzę Ci, aby sierpień mimo zabiegania i pracy był słoneczny i spokojny przynajmniej pod wieczór.
    A z floksów też piłam sok u Babci :-) To były czasy! Pozdrawiam ciepło i dziękuję za wszystko!

  24. JUKA’s avatar

    Za tydzień zaczynam rzymskie wakacje, więc będzie spokojnie całą dobę :D Serdeczności (i nie ma za co!) :D

  25. Alicja’s avatar

    Oj święte słowa jak tu zatrzymać czas??? ale ja staram się celebrować każdą chwilkę,spędzoną z mężem,synem,każdy dzień ładnej pogody,żeby nazbierać energii na szare dni i nie „popycham ” czasu jak to mawia moja siostra, w sensie,-byle do Świąt- , każdy dzień niech będzie swoim świętem :))pozdrawiam:)

  26. Mimi’s avatar

    Dominika -
    nie możesz! Człowiek czasem bierze na siebie za dużo. Potem nie śpimy i się zadręczamy, a życie jedno! Nie chodzi mi o to, aby rzucić wszystko, gdyż pracować i planować trzeba, ale czasem trzeba powiedzieć – pas, lub nie muszę tego mieć. Wiem, że Ty wybierzesz dobrą drogę, gdyż jesteś tego świadoma. Trzymaj się i słuchaj swojego głosu wewnętrznego. Tego Ci życzę z całego serca.

    Mimi z Sopotu -
    Kochana! Jeżeli Cię rozpiera, to idź jak burza! To znaczy, że teraz masz na to dodatkową siłę, że to jest Twój CZAS! Slow wcale nie oznacza rezygnacji z marzeń, pracy lub pewnych przedsięwzięć. Bardzo się cieszę z Twojego komentarza :-))) Twoje literki są pełne: siły, emocji, radości i spełnienia. TAK TRZYMAĆ!
    Ściskam Cię mocno i cieszę się z Twoich działań. Dobrego wiatru – kochana!

    Celina -
    och! Jak fajnie, że przy zakupach pomyślałaś o mnie :-) To takie miłe!
    Jak piesa? Aż boję się zapytać… Wierzę, że najgorsze za Wami.
    Ściskam i życzę słonecznego, spokojnego weekendu.

    kasia -
    wskakuj koniecznie! Ty jesteś teraz bardzo w potrzebie otulenia i ciepłych myśli.
    Nie musisz pisać nic wiele. Ważne, że jesteś! Przytulam mocno i trzymaj się dzielnie. Często myślę o Tobie. Ten wpis poniekąd dla Ciebie – Kasiu.

    JUKA -
    Cudownie! A, kiedy dokładnie wyruszasz? Pytam pod kątem wysyłki.
    I już dziś życzę Ci wspaniałych, niezapomnianych rzymskich wakacji. No i oczywiście samych pyszności :-)
    My może na Zorkiego (okrągłe urodzinki) wyskoczymy na urlop. Czekamy na to i planujemy :-)

  27. Mimi’s avatar

    Alicja -
    bardzo mądre słowa. Dziękuję!
    No właśnie! Oby nie „popychać”. Nie tylko Święta są godne święta. Czemu jutro nie ma być święta zwykłego człowieka, prawda?
    Moc pozdrowień i słoneczka na weekend i nie tylko!

  28. Gosia’s avatar

    przyłączam się oczywiście :D mam to szczęście, że do końca sierpnia jestem na wakacjach w Polsce i mam zamiar wchłonąć całą sobą każdy promień słońca, każdą chwilę, na komary mam Entil ;)
    zdjęcia piękne!

  29. Betiszka’s avatar

    Palec do budki bo za minutke… :)

    Ja na slow down zawsze chętna jestem!
    Nie lubię gdy świat tak pędzi, biegnie i męczy się sam sobą… a LUDZIE nie widzą innych LUDZI!
    Ja już jutro z samego rana oznajmie rodzince (bo dzieci już śpią) że ich KOCHAM!
    No moze mężowi już dziś :):)

    Aniołkowych snów Mimi dla Was :*

  30. amelia’s avatar

    a my akurat musimy przyspieszyć,by wkrótce zzzwolnić,albo raczej będziemy się uczyć zwalniać…jak wrócimy czekamy z dyniami:-))

    a mi jakoś floksów szkoda rwać,są takie delikatne i lubię potykać się o nie w ogrodzie..u Ciebie jak zwykle pięknie,pastelowo,tak jak uwielbiam
    ściski WIELKIE
    a.

  31. Mimi’s avatar

    Gosia -
    SUPER! Cieszę się bardzo, że odpoczywacie i korzystacie z lata. Tego Wam bardzo było trzeba. A wkrótce mam nadzieję odpoczniesz w cieniu drzewa z pewną książeczką ;-)
    Będziemy w kontakcie. Życzę Wam błogich wakacji! Niech trwają jak najdłużej!

    Betiszka -
    no właśnie. „A ludzie nie widzą innych ludzi”. Cenne słowa!
    I wiem, że Ty nie lubisz gnać. Było to widać :-)
    Ciągle Was wspominamy i dziękujemy, że tak fajnie było.
    Buziaki :*

  32. Anna’s avatar

    Oh MImi ja tez zapisuje sie na ta zabawe na sierpien…W swietny moment trafiasz bo zaczynalam miec handre po tej Provace. ..Tutaj jestem w bloku ,w miescie i zaczynalam juz depresje( hi..hi)bo to nie sa takie prawdziwe wakacje…Tak ze Twoja zabawa MImi wychodzi w dobrym momencie bo zaczne rozgladac sie bardziej za tym co jest pozytywne i na plus .! A n’a pewno jest duzo na plus ale zaczynalam nie widziec .
    Fajna gra !..!Ty jedyna moglas jà wymyslic !
    buzka

  33. jaanna’s avatar

    i ja ,i ja! pcham paluchy do tej budki:)
    na słodkie nieróbstwo zawsze jestem gotowa;))))
    ….wolniej idziesz-dalej dojdziesz…tak to chyba się mówi…
    płomykami zapachniało i u mnie:-)

    Zielone:-**

  34. Mimi’s avatar

    amelia -
    …coś mi się zdaje, że gdy Wy wrócicie, to my będziemy się szykować na wyjazd, który będzie pod kątem Zorkiego, pięknych urodzin. Ale dynie są długo, więc mamy czas. On nie goni nas ;-)
    A ja floksy zrywam i do sypialni wstawiam. Wtedy mam dobre sny :-)
    Duża buźka, ogromna :* Już pewnie trochę żyjecie wyjazdem, prawda?

    Anna -
    no tak. Z raju do polskiej rzeczywistości, ale to Ci przejdzie. To zbyt duże kontrasty, więc trzeba się przestawić. Ale to przejdzie.
    Paczka wysłana! Wybacz, że nie ma w środku listu, ale moja wiejska poczta tak krótko czynna, że zawsze rano mam kołowrotek mały ;-) Czekaj w poniedziałek na listonosza na ulicy Lnianej, która bardzo mi do Ciebie pasuje ;-)
    No i muszę Ci zrobić zdjęcia tych butów. Przypominaj mi, dobrze?
    Duża buźka :* Jutro będzie lepszy dzień! Zobaczysz :-) Idź na szmatex ;-)

  35. Anita’s avatar

    Mimi i ja się dopisuję :) Dzisiaj odwiedzili nas przyjaciele, było dobre jedzenie, wino i dużo śmiechu, slow!
    Floksy cudowne i lato zamknięte w słoiczku na potem :)

  36. Jo’s avatar

    Jesteś Mistrzynią zatrzymywania chwil ;), tych najpiękniejszych, najbardziej ulotnych, przeplatanych słońcem i ciepłem ;), ja myślę, że sierpień jest dobrym początkiem na cały rok ;)

  37. amelia’s avatar

    jeszcze nie..wszystko zawisło jak wielka niewiadoma przez ostatnie wydarzenia..mam nadzieje,że jednak wyruszymy..
    a dynie będą czekać,nie ma tego wiele,ale się podzielimy:-)
    P.na Was czeka!!
    ścisk
    a.

  38. ella’s avatar

    a wiesz, że ja tak chyba mimowolnie zaczęłam zwalniać , trochę zdrowotnie też musiałam, ciało i głowa szybkiego życia nie lubią … ech … więc i ja też uczestniczę !

  39. Mimi’s avatar

    jaanna -
    :-)))
    tak! Jakoś tak. Lubię te słowa.
    A słodkie nieróbstwo jest czasem bardzo, bardzo potrzebne.
    Nuda nie musi być ani zła, ani nudna.
    Zielone :***
    PS Wkrótce u mnie zbiory i pomidory!

    Anita -
    wspaniale! Dobre jedzenie, wino, przyjaciele + dużo radości. SUPER! Domowe kolacje są bardzo slow. Moc pozdrowień :*

    Jo -
    hm…Myślisz? To bardzo fajne myśli :-) Ja chyba też tak myślę ;-)
    I dziękuję za Twój serdeczny odbiór. Jak zawsze! Uściski posyłam :*

    amelia -
    WYRUSZYCIE! Zobaczysz! Wierzę, że do tego czasu wszystko się ułoży. Musi!
    Ten urlop jest Wam bardzo, bardzo potrzebny. Trzymam kciuki, aby nie było żadnych już wątpliwości. A za dynie już dziękuję! Przyjedziemy nawet po jedną sztukę ;-)
    Buźka po raz drugi :*

    ella -
    to dobrze. Bo ten moment się czuje. Mam nadzieję, że ze zdrowiem wszystko już dobrze. Dbaj o siebie, bardzo Cię proszę. Ściskam Was mocno :*

  40. kasia’s avatar

    Mój Pit 3tygodnie temu zainicjował takie nasze małe prywatne slow down…i tak nam zostało do dziś!

    Budzi mnie pół godz wcześniej(buuuu….ja śpioch trochę!)kawa pyrkoli w ekspresie…dzieciaczki jeszcze chrapią ,a my na tarasie chłoniemy…ciszę,wiatr,nasze kosy ogrodowe,co sie śpiewem popisują…chłoniemy chwilę ,chłoniemy siebie!!

    Nigdy wcześniej bym nie uwierzyła,z mogę tak dzielnie odpuszczać pół godziny porannego spania…a jednak…
    Podświadomie szukamy siebie ,każdej chwilki razem z bliskim i ze sobą samą…podoba mi się to już teraz tak bardzo,nawet gdy pada deszcz…koc i markiza-to działa…aż boję się zimy!!
    Piotr sie śmieje,że mamy starą kozę i chyba pójdzie w ruch!!

    …budka sie zamyka ,paluszki przytyka!!!…mój też!!!mój też!!!Dołączam!!Celebruję ,myśląc wtedy o Tobie!
    Mimi …dziękuję,że jesteś!!

    ps.kaska poleciała,ale przez agencję,więc dopiero w poniedziałek wskoczy do Ciebie-zerknij proszę wtedy!!:)
    A malutka kropeczka w kajeciku namalowana?!?!:):):)

    Ciepełko slę!!

  41. Monika’s avatar

    Mimi siadłam przed chwilą przed komputerem , zmęczona ciężkimi rozmowami dzisiaj,
    słuchaniem ludzi którzy nie wiedzą co mówią ,
    a u Ciebie same przyjemne miłe osóbki ,kochające przyrodę ,kulturalne ,ciesze się że masz na to swój sposób ja też go szukam :)
    Pozdrawiam Cię
    Jesteś naprawdę kochana ,poprawiasz mi samopoczucie .Dziękuję

  42. Mimi’s avatar

    kasia -
    NAMALOWANA! Właśnie przed chwilą to robiłam :-)))
    W poniedziałek dam znać i będziemy w kontakcie.
    Super, że wcześniej wstajecie. Teraz trzeba. Zimą będziemy dłużej spać, gdy będzie ciemno za oknem. Teraz trzeba w pełni żyć! My też tak robimy :-)
    Życzę Wam wspaniałych ranków, poranków i dni! Dobrego lata!

  43. Mimi’s avatar

    Monika -
    musisz jutro odpocząć. Wstawić kwiaty do wazonu, coś poczytać i zapomnieć o tym, co działo się w tygodniu. O tych wszystkich osobach, które mówiły do Ciebie przez ostatnie dni. To bardzo pomaga. Człowiek się oczyszcza, gdy zamyka buszujące myśli. Zostaw tylko te najmilsze. Jutro będziesz miała super dzień, tylko wyczyść myśli. Tego Ci życzę z całego serca. Nie musisz nic szukać…Wystarczy, że to zrobisz. To działa!
    Dziękuję Ci, że serdeczny odbiór i ciepłe słowa. Spokojnej nocki :* Odpocznij!

  44. becia’s avatar

    Mimi i ja cicha podczytywaczka palec pod budkę.
    Slow down piękny pomysł, zeby nie myśleć, że za miesiąc wrzesień, żeby przeciągnąć lato, żeby jeszcze bardziej w nim zasmakować.
    Cudne floksy, muszę o nich pomyśleć w kontekście mego ogrodu, który ciągle w fazie tworzenia.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie :-)

  45. Ola_83’s avatar

    Mimi, najpierw napiszę, że dziękuję za Twoje słowa, tutaj, w mailach i w ogóle…Teraz wiem,że nie jestem sama…i myślę, że dziewczyny też to czują!i dla nich słowa otuchy!

    A co do slow down to mam wrażenie, że od jakiegoś czasu, a przynajmniej miesiąca tak właśnie żyję…od tego są wakacje i cieszę się, że ten dwumiesięczny luksus mi przysługuje:-) Czasem mi już brakuje tego pędu, ale potem zawsze tęsknie za wakacjami:-) Na Mazurach totalnie wszystko odpuściłam i pobiłam swój rekord czytelniczy : 7 dni – 5 książek, ale tego zaczytania trzeba mi było!
    Pozdrawiam Cię ciepło!

  46. Mammamisia’s avatar

    Droga Mimi! Twoje posty dodają energi. Ja się bardzo wczoraj naładowałam po całym dniu spotkań z rodzina i przyjaciółmi. Podziwiałam ogródek mojej chrzestnej, a później jej sąsiadka pokazała mi swój. Piękne były. Nie miałam aparatu. Pierwszy raz od dawien dawna. Później odwiedziłam moją chorą babcię. W jej niegdyś przepięknym ogródku wypełnionym malwami, gośdzikami i nagietkami istna zarośl. Przyjechałam do domu z dwoma kwietnikami które z drutu zespawał mój dziadek o ile się nie mylę, z ogromnym bukietem hortensji, starociami, prezentami i głową pełną inspiracji i pomysłów oraz energii.
    Dziś od rana działam, zmieniam, dekoruję, a popołudniami kiedy jesteśmy w komplecie zwalniam i celebruję, a na koniec dnia znów działam, piekę, sprzątam, myję, czytam usypiam i odpoczywam. Uwielbiam naszą codzienność taką jaką sobie zaplanuję.
    Raduje mnie to, że w blogowym świecie poznaję osoby, które również mają w sobie radość życia.
    Pozdrawiam!
    Iza

  47. Mammamisia’s avatar

    Zapomniałam napisać o floksach. Ogródek chrzestnej i jej sąsiadki był nimi przepełniony. Białe różowe, fioletowe i liliowe.
    Na moje urodziny córeczka sąsiadki przyniosła mi również przepiękne floksy. Pięknie pachną.
    Na jesień mam przyjechać do wczoraj odwiedzonych ogródków i będę je miała u siebie. Musze tylko zaplanować gdzie je posadzić.
    Jeszcze raz pozdrawiam i życzę dobrej nocy.
    Iza

  48. Konstancja’s avatar

    Mimi :) choć niby tak mało mnie u Ciebie to jednak dużo … bywam .. czytam … i znikam … lubię delektować się tywoimi postami i pisać dopiero wówczas gdy poczuję co pisać :) … jednak ten post nie może czekać … już dziś wsadzam palucha pod budkę i już dzić macham i godzę się w ciemno na wszystko :) …

    pozdrawiam i buźka :)

  49. Adriana’s avatar

    A ja lubię lato o poranku kiedy to powietrze nie jest jeszcze zbyt gorące a promienie delikatnie dotykają skórę. W morskiej scenerii-leżeć na piasku, czuć go pod palcami, delikatny wiatr na twarzy a w uchu mewy i szum fal. To jest moje slow down i tak bym chciała rozpoczynać każdy mój dzień. Rozmarzyłam się mmmmmm :)
    Ostatnio moi goście zupełnie nieświadomie uzmysłowili mi że jestem bardziej szczęśliwa kiedy biorę wszystko na pół serio.Kiedy cofam się do czasów mojej młodości i całkiem na wesoło z przymrużeniem oka podchodzę do życia czasami może zbyt infantylnie czy dziecinnie ale ….to daje mi tyle fajnej radości.
    Z uśmiechem od ucha do ucha palec do budki!

  50. Bajka’s avatar

    BARDZO SIĘ CIESZĘ ŻE ODKRYŁAM TEN CUDOWNY ŚWIAT :) TWÓJ BLOG A PRZEDE WSZYSTKIM ZDJĘCIA DZIAŁAJĄ NA MOJA DUSZĘ KOJĄCO :)

1 · 2 ·

Komentarze wyłączone.