Floksy dla Was mam i pewien plan

Nie ma idealnej recepty na upływający czas, ale my ją wspólnie znajdziemy, gdyż możemy sobie razem pomagać. Ostanie komentarze od Was ewidentnie pokazują, że bardzo jesteśmy sobie potrzebni oraz szkoda nam upływającego lata. Pewnie to wszystko dlatego, że u nas przez trzy czwarte roku roku bywa zimno i szaro. Dlatego, musimy wspólnie zatrzymać sierpień na dłużej przy sobie. Będziemy celebrować każdą chwilę. To prawda, że połowa wakacji minęła, ale mamy jeszcze drugą połowę!  Nie możemy jej zmarnować, przepędzić, stracić.
Letnia aura jeszcze trwa!  Jeszcze tyle smacznych owoców i warzyw przed nami. Jeszcze dojrzewają. Niech smakują nam jeszcze lepiej!
Dlatego postanowiłam, że sierpień będzie miesiącem pod hasłem slow down. Pewnie domyślacie się dlaczego, ale o tym będzie wpis za dni parę.
A dziś mamy czas na zapatrzenie! Niezależnie od tego jak mocno jesteście zapracowani szukamy w sierpniu chwil, aby się zatrzymać, zwolnić i delektować się posiłkiem, chwilą, książką.  I nie zapominajcie o magnetyzującym słowie „Kocham Cię”.

To co, zaczynamy?! Palec pod budkę!

Słonecznego i pięknego weekendu Wam życzę.

PS

Łączę się z tymi, którzy teraz najbardziej potrzebują ciepła i wsparcia. Basiu, Olu, Kasiu – jestem z Wami. Trzymajcie się dzielnie moje dziewczyny. Dużo myślę o Was. Nie jesteście same, pamiętajcie!

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (93)

  1. Myszka’s avatar

    Piękny ten bukiecik z floksów! Kolorki mnie zachwyciły. I jaka kolekcja błękitnych tkaninek:)
    Duża buźka xxx

  2. Melka’s avatar

    Jestem jak najbardziej za:-) Właśnie stosuję się do twojego zalecenia, siedzę na tarasie z kawka, ciatem bananowym i ksiażka. Upały ustapiły i jest bardzo przyjemnie. Pozdrawiam ciepło i życzę powolnie upływajacego weekendu!

  3. marta’s avatar

    Mimi, Ty jesteś najlepszą wizytówką tego hasła! Dostrzegasz każdy szczegół, cieszysz się wszystkim wokół! Ja też przyłączam się do akcji! Zaczynam urlop i nie mam zamiaru go zmarnować na pośpieszne konsumowanie miejsc i wrażeń, o nie!! Będę się delektować, powoli, ze smakiem…
    Piękny bukiet w dzbanie! :)
    Buziak słoneczny
    pa, marta

  4. Lena’s avatar

    Gdyby można było zatrzymać czas …. w tych najpiękniejszych chwilach ! :-) Mimi ! twoje zdjęcia są niezwykle letnie i radosne ! aż miło popatrzeć !

  5. jaanna’s avatar

    Mimi
    buszowałam ostatnio u Ciebie po archiwum i przeczytałam wpis o kwiatach cukinii.
    Może zainteresuje Cię fakt,że ja smażę kwiaty wszystkich dyniowatych,nawet tych o ozdobnych owocach.Są pyszne,może mniej delikatne niż te cukiniowe,ale i tak super:)))Wszystko zjem taki ze mnie łakomczuch;)))
    Dawno,dawno temu jak 1wszy raz czytałam” Pod słońcem Toskanii”dowiedziałam się,że tak samo można usmażyć listki szałwi.Długo zwlekałam,bo jakoś moja ograniczona wyobrażnia nie mogła pojąć jak cudowny może być to smak.I teraz żałuję,że dopiero od 3 lat cieszę się tym smakiem,a moja najstarsza szałwia ma lat 15!(zima wymroziła ją do korzeni,ale odbiła b.pózno a ja zdązyłam ją już opłakać:)Warto spróbować ,bo smakuje niebiańsko!Ciasto robię z przepisu Frances.

    Miłego ogrodowego szaleństwa:))
    Zielone:-***
    ps
    u mnie dziś ogórasy już zebrane,trzeba zakasać rękawy i pakować w słoiki!
    ciekawe co Ty dzisiaj zbierzesz,z Waszego pola ,bo przecież pełnia sezonu!

  6. Helena’s avatar

    :-) Dzisiaj nie ma ciasta, ale za to będzie pizza :-) Ostatnio jak byłam w Oysho to była już nowa kolekcja i nie zwróciłam uwagi czy są jeszcze te szorty w scenki. Ale jak będę przy okazji to zerknę, tylko nie wiem kiedy tam będę. Jaki rozmiar Cię interesuje?
    Miłego popołudnia! mam nadzieję, że pogodę macie wakacyjną.

  7. Ewelina’s avatar

    OOOO tak ja się pod budkę piszę , tym bardziej że przed nami włoskie wakacje i będzie okazja na slow down , zaczerpnięcie się powietrzem , zapachami ,jedzeniem ,zapewne i tak zabiorę robótki ręczne ze sobą , ale one też mnie wprowadzają w taki nastrój. Wczoraj przyniosłam do domu słoneczniki i od razu dom się śmieje:) Tak niewiele trzeba… Wszystkie więc wykorzystajmy ten sierpień i resztę lata, życzę wam tego!! http://www.madebykocikowo.blogspot.com

  8. Mimi’s avatar

    becia -
    dokładnie! Musimy bardzo rozgościć się w lecie i zasmakować :-)
    A floksy wkomponuj w swój ogród. Są bardzo dekadenckie i piękne!
    Dobrego, spokojnego weekendu. Pa!

    Ola_83 -
    …to potrzeba serca ♥. Nie wyobrażam sobie przejść obojętnie wobec Twoich smutków.
    I cieszę się ogromnie, że tak cudownie zwolniłaś na Mazurach. 7 dni – 5 książek – rewelacja! Mnie to jeszcze czeka. Może we wrześniu?
    Moc uścisków :*
    PS A! – przesyłka wysłana. Powinna być w poniedziałek u Ciebie.

    Mammamisia -
    Po pierwsze: posyłam dla Twojej babci życzenia zdrowia, aby mogła wrócić do ogrodu. Wiem, że widok bardzo zarośniętego ogrodu jest dość smutny. Mam takie wspomnienia teraz przed oczami… Dużo zdrowia – raz jeszcze!
    Floksy koniecznie przenieść na jesień do swojego ogrodu. Możesz to już zrobić po 15stym sierpnia. Te kwiaty są cudowne! Zresztą już to wiesz :-)
    Cieszę się, że lubisz i doceniasz swoją codzienność. Pięknie!
    Życzę Ci samych kwitnących i radosnych dni. Duża buźka :***

    Konstancja -
    myślałam o Tobie nie raz. Cieszę się bardzo, że wracasz. I cieszę się z Twojego pod budkę zgłoszenia :-) Wiem, że taka idea jest Ci bardzo bliska.
    Ściskam i pozdrawiam bardzo ciepło. Życzę pięknego lata i spokoju. Buziaki :*

    Adriana -
    …no to poleciałyśmy razem w marzenia, gdyż taki obrazek rozczula mnie całkowicie. Jestem dziecko słońca i morza. Dla mnie morze to największe slow down. Nie znam lepszego relaksu niż widok szumiącego morza i krzyk mew. To moja natura.
    I dziękuję za Twoje zwierzenia. Są bardzo cenne. Chyba każdy z nas ma taki fundament szczęścia. Życzę Ci, aby każdy Twój dzień był pełen radości, spokoju, dystansu. Był po Twojemu! Z uśmiechem pozdrawiam ciepło!

    Bajka -
    bardzo, bardzo dziękuję. Ja tylko wrzucam posta + zdjęcia. Twój odbiór ma tu ogromne znaczenie! Chcesz tak widzieć te zdjęcia, gdyż jesteś otwarta na dobro. Dziękuję pięknie! I mam nadzieję do następnego „usłyszenia”.

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  9. Marta’s avatar

    Jak coś to mój palec jest już pod budką, dopasowałam się do tego co napisałaś w 100%, delektuję się teraz każdym dniem i wszystkim tym co daje nam lato, a dzisiaj byliśmy w bibliotece po książki na urlop, bo wydaje mi się, że te co kupiłam to za mało:) Zwiedzamy zapomniane okolice i muszę przyznać, że dokonaliśmy dzisiaj wspaniałego odkrycia- drewniana wioska, może nie tak piękna i duża jak Lanckorona, ale jej namiastka i to tuż obok nas, niedługo napiszę o niej u siebie. A teraz zmykam, nazbierałam morskich patyczków, powstanie kolejny wianek:) Pozdrawiam cieplutko i słonecznie;)

  10. entomka’s avatar

    sierpniu trwaj!
    ja zaczęłam od budowy zamku z piasku nad morzem z naszym synem :D a co!

  11. Gosia’s avatar

    bardzo się cieszę :))) będę czekała na dobre wiadomości :D

    drzewo z ławką pod nim jest ;)

  12. Mimi’s avatar

    Myszka -
    bo to kolory pod Twoją porcelanę, prawda?
    Uścisków moc :* Buźka :*

    Melka -
    bardzo fajnie :-)
    Witam w gronie i rozgość się w lecie na całego.
    A na jutro słonecznego dzionka. Pa!

    marta -
    Nie, nie sadzę. Ja też się tego uczę. Uczę się z Wami.
    A Tobie życzę niezapomnianego urlopu, cudownych chwil i dni pełnych słońca i odpoczynku. Dużo wolnego czasu! Pa!

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  13. ila’s avatar

    Floksy uwielbiam i ich nazwa strasznie mi się podoba:)
    Twoję zdjęcia jak zawsze fascynujące i pełne letniego słoneczka. Strasznie lubię do Ciebie zaglądać, zawsze znajduję tu spokój i ukojenie po ciężkim dniu pracy:)
    Pozdrawiam cieplutko!ila

  14. Mimi’s avatar

    Lena -
    bardzo, bardzo Ci dziękuję. Posyłam ciepłe pozdrowienia :-)

    jaanna -
    dosłownie chodzisz po mojej kuchni :-)))
    Listki szałwii bardzo często smażę i dodaję do przeróżnych dań i sałatek. Nawet taka rada poszła do książki :-) Bardzo lubimy takie chrupiące zioła. Szałwię mam przecudowną. Kilka sadzonek. Każdy liść taki zadbany, zrobię Ci fotkę.
    A kwiaty roślin dyniowatych – uwielbiam! Jemy wszystkie! Zresztą w tym roku jemy chyba wszystko, co tylko mamy ;-)))
    Wkrótce ogórecznik idzie na talerz. Będzie wpis!
    U nas trwają zbiory: buraczków, marchewki, ziół na potęgę, młode pory, pomidory, nadal przeróżne sałaty. Wkrótce ogórki! Fasola będzie w dwóch turach. Niektóre mają ponad 2 metry, ale jeszcze trzeba zaczekać. Cukinie rosną bardzo ładnie. Portulaka też szykuje się na obiad ;-) Zrobię ją jak szpinak. Dziś jedliśmy na śniadanko Twój dżemik mirabelkowy. Pyszota! Myślałam ciepło o Tobie. I to jest wspaniałe, że dzielimy się smakiem i myślami. A nawet się nie znamy. Dziękuję Ci za to!
    Duże zielone :***

    Helena -
    dziś pogoda barowa, czyli deszczowa, ale przynajmniej podlewać nie będzie trzeba.
    Spodenki za mną chodzą, ale co zrobić. Na ogół noszę M. Gdybyś była to zerknij proszę czy jest jeszcze ta kolekcja. A oni mają sklep internetowy?
    Duża buźka przy niedzieli :*

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  15. jaanna’s avatar

    Mimi Kochana
    ale fajnie:))))uwielbiam chodzić po Twojej kuchni;)))kuchnia to dla mnie serce domu!
    ….no nie wierzę!u mnie dziś od rana temat mirabelek:)Na śnaiadanie były naleśniki z mirabelkowym dżemem i rozmowa o NIch.Wczoraj byliśmy w Kampinosie na spacerze i niestety okazało się ,że śliweczek nie ma:(chyba się spóżniliśmy.Trzeba będzie poszukać w innym miejscu.Zima bez tego dżemu,byłaby smutna.
    Cieszę się bardzo,że Wam smakował:)
    Oczami wyobrazni wiedzę Wasz zbiory!Proszę pokaż je nam:)))

    Miłej niedzieli i zielone:-***

  16. Zosia’s avatar

    Piekne kolory i letnie klimaty. Pozdrowienia z Warszawy.

  17. Sylwia:)’s avatar

    Floksy, ach to takie „babcine” kwiatki. Niewiele ich teraz rośnie w ogródkach. Ale my się nie dajemy i też w tym roku kilka mamy dzięki mojej mamie :) A jak byłaś mała, to też wysysałaś słodkość z floksów, bo ja tak ;) że też się nie otrułam, bo wszystko z trawnika i ogródka do pyska ładowałam.
    Buzi słodkie :)
    Sylwia:)

  18. Edith’s avatar

    Mimi, ja kilka lat temu podjęłam decyzję o życiu slow. Kiedyś gnałam jak szalona, teraz już nie. A teraz jeszcze bardziej potrzebuję wyciszenia, pisałam Ci zresztą w mailu. I dziękuję za piękne zdjęcia :) Dobrze, że jesteś!
    Jaanna, podzielisz się przepisem na mirabelkowy dżem? Zrobiłyście mi z Mimi niezłego smaka!

  19. Tynka’s avatar

    Piękna idea. Mój palec obowiązkowo wędruje do butki.

  20. sabba’s avatar

    te rozowe kwiatki to kwiaty mojej stryjenki :)
    a na temat przewodni powiem tylko tyle: czytalam do pozna w nocy ksiazke, jak za starych (mlodych) czasow, potem byla wedrowka ludow tych najmniejszych do naszego lozka i tak oto wstalam na chwiejnych nogach dzis rano ;) ratuje sie kawa i dawka cukru w postaci nutelli. jakbym miala jeszcz czas upieklabym sobie coa francuzkiego :)
    dobrego dnia :))) wazne by usmiech z ust nie schodzil (z ust tych rzeczywistych i z ust naszych dusz :) ) dobrego poniedzialku!!!!

  21. Barbara’s avatar

    Z przyjemnością dołączam do grona, tych którzy dostrzegli co jest w życiu najważniejsze i co tracimy w tym szalonym pędzie, pierwszy raz w tym roku od 12 lat wzięłam urlop , zrobiliśmy własne grządki zakupiliśmy kilkanaście przeróżnych rasowo kur,bażantów gołębi i zasiadam za domem z kawą i wyciszam się wśród brzózek , patrząc na nasze zwierzątka i to jest piękne, minęły wszystkie depresje,bóle głowy itd…… żyję spokojnie, cudownie i jestem szczęśliwa.Życzę wszystkim odnalezienia wewnętrznego spokoju i dojrzenia do decyzji o życiu slow.
    Tym samym palec pod budką :)

  22. Joanna’s avatar

    I jak tu nie dołączyc?? :)

  23. Ola’s avatar

    Za każdym razem jak do Ciebie zaglądam, nie mogę się oderwać od pięknych zdjęć i stylizacji. Cudownie tu u Ciebie. Już nie mogę się doczekać książki, na pewno będę do niej zaglądać w chwilach szarości… Ściskam wakacyjnie i słonecznie. Pamiętajcie, że wrzesień też bywa piękny i słoneczny. Lato może trwać dłużej.

  24. Ptacha’s avatar

    No cudowności ! Floksy, już kiedyś pamiętam pisałyśmy o tym soku wysysaniu ;D
    Pięknie, sielsko a idea slow mnie też odpowiada ;).
    Czerpię te wszystkie cudowności od Was i też staram się zwolnić w biegu i cieszyć wszystkim dookoła ;D
    Mimi napiszę mejla w sprawie Anioła ;)

  25. Małgorzata’s avatar

    Jestem absolutnie na tak…staram się każdego9 dnia o tym sobie przypominać.. dlatego chętnie dołączę do pomysłu:) pozdrawiam

  26. Małgorzata’s avatar

    Jestem absolutnie na tak…staram się każdego dnia o tym sobie przypominać.. dlatego chętnie dołączę do pomysłu:) pozdrawiam

  27. Basia’s avatar

    Oj Mimi bardziej celnego postu zrobić nie mogłaś. Wskakuję pod budkę. I twoja poradę slow – stosuje :) z miłą chęcią.

    Właśnie wczoraj, siedząc w altanie i delektując świeżo zerwanymi renklodami, poraziło mnie, że to już druga połówka lata. Trzeba ten sierpień zaczerpnąć pełnym haustem.

    Bo wiem, że nie długo dojrzeją mi węgierki i druga z jabłoni, która ma przewspaniałe jabłka, na koniec orzech włoski, który wraz z opadnięciem liści da znak, że to już …. ale nie SLOW … na to przyjdzie czas.

    Teraz jest czas złocistych renklod i słodkich pomidorków :D

    A za niecałe 35 dni przywitamy maleńką istotkę, która z zapałem mnie kopie :)

    Pozdrawiam ciepło

  28. Agata’s avatar

    dawno nie pisałam tu bo zabiegana zapracowna zakreciłam się, ale jak przeczytałam tego posta to abs nacisnełam:)Mimi pięknie jak zawsze:)sierpień wyczekiwałam bo zbliża się moj urlop:)
    czekam na książkę i na ten czas z nią:)
    oj ja ciągle na coś czekam:)
    pozdrawiam serdecznie
    znów dodaje gazu….
    Agata-dadacia

  29. Mimi’s avatar

    Ewelina -
    o tak! Robótki ręczne są bardzo wyciszające i spowalniające czas :-)
    Już dziś życzę Wam cudownych włoskich wakacji. Niech każdy dzień będzie dla Was niezapomnianą przygodą. Pozdrawiam ciepło!

    Marta -
    Och! Ale Ci zazdroszczę, że mogłaś sobie tak sielsko zbierać patyczki nad morzem. To jest świetne zajęcie. Brakuje mi tego…
    My byliśmy w Lanckoronie w ten weekend. Tak nam się jakoś zachciało…Lubimy tam wracać. Fajnie, że odkryliście podobne miasteczko w okolicy. Jakie książki na urlop? Można zapytać ;-) Duża buźka :*
    PS U nas dziś istna Grecja ;-)))

    entomka -
    WSPANIALE! Zamki są super! A takie chwile tym bardziej.

    Gosia -
    jeszcze dziś do Ciebie napiszę. Chciałabym Cię wysłać w pierwszej turze, aby nie wysyłać później w świat. Odpoczywajcie!
    U nas dziś 34 stopnie w cieniu!!! Lato na całego!

    ila -
    …a ja lubię, gdy Ty zaglądasz. Bardzo Ci dziękuję za Twoje słowa.
    uśmiecham się :-)

    jaanna -
    no widzisz! To już nie pierwszy raz :-) Mirabelki nas połączyły i przywołały. Fajnie! Lubię takie historie. A dżemik pycha. Nie dotrwał do zimy, bo miałam chrapkę ;-)
    Wpis wraz z dobrodziejstwem z działki – budiet!
    Moc zielonych :***

    Zosia -
    dziękuję pięknie za pozdrowienia :*
    Słonko posyłam!

    Sylwia:) -
    mleczko z floksów jest jadalne. A na trawniku też dużo dobroci ;-) np. babka, mlecz.
    Ściskam Cię mocno i dużo o Was myślę. Wkrótce się spotkamy, więc pogadamy o wszystkim.
    Duża buźka :* Nic się nie bój. Będzie dobrze! Musi być!

    Edith -
    bardzo dobrze! Teraz dużo lepsze i spokojniejsze życie przed Tobą – Wami.
    Do takich decyzji trzeba dojść samemu i słuchać swojego wewnętrznego głosu.
    Przy okazji dam Ci znać, że wysyłam Cię w środę, bo jutro nie jadę na pocztę. Duża buźka :* Pięknego lata!

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  30. Helena’s avatar

    Deszczową pogodę lubię od czasu do czasu. Teraz by mogło popadać, bo taki upał, że nie ma czym oddychać.
    OK, jak tylko będę w tym sklepie to zapytam się o te spodenki. Sklep internetowy mają http://www.oysho.com/webapp/wcs/stores/servlet/home/oyshopl/en/oyshosales, ale tych konkretnych szortów już nie ma :-(
    Pozdrawiam gorąco :-)

  31. Marta’s avatar

    Książki różne, mam kilka kucharskich (Leon), gdzie prócz przepisów, jest wiele wskazówek i informacji na temat ziół, warzyw, serów i tego wszystkiego co można pochłonąć:) Nie miałam czasu ich przeczytać wcześniej, więc będzie okazja:) Oprócz tego „Ławka” Katarzyny Rosickiej-Jaczyńskiej, jej „Ołówek” bardzo mnie zachwycił, więc tym chętniej przeczytam jej kolejną książkę, zwłaszcza, że jest osobą, piszącą „oczami”, polecam filmiki o niej na youtube. Mam też zaległą książkę Erica-Emmanuela Schmitt’a, kilka moich „branżowych”, „Tango z motylem” oraz „Dotknięcie pustki” to akurat literatura górska na ochłodę:) Jak widać wszystkiego po trochu, oczywiście lekkich, kobiecych gazetek również nie zabraknie:) Pozdrawiam

  32. Mimi’s avatar

    Tynka -
    SUPER!!! Dużo nas tu jest :-)))

    sabba -
    pięknie napisane! Bez uśmiechu jesteśmy mało wyraźni.
    Dziękuję za Twój pełen światła i uśmiechu komentarz :-)

    Barbara -
    wspaniale! Jestem pod wrażeniem! To ogromna zmiana, wręcz rewolucja!
    Życzę samych cudownych i spokojnych dni, które upływać wśród natury będą…
    My też przeszliśmy przez taki punkt zwrotny, gdy zostawiliśmy prace na etacie i wielkie miasto… Moja druga połowa pracowała 11 lat w sporej korporacji. Był zmęczony i ciągle bez szans na urlop.
    Jeszcze raz dziękuję za pełen optymizmu i ciepła komentarz. Gratuluję i pozdrawiam w ten piękny letni wieczór. Mamy cudowne lato, prawda?

    Joanna -
    koniecznie dołączyć!
    :-)

    Ola -
    ach! My na wrzesień bardzo liczymy, gdyż to pora naszych wakacji. Lubię sobie tak przedłużać lato. I dziękuję bardzo, że lubisz moje zdjęcia. Cieszę się :-)))
    To dla Was!!!
    Pozdrawiam letnio i gorąco :-)

    ********
    Odpowiedzi na komentarze cdn.

  33. Gosia.K.’s avatar

    Jak miło po długiej nieobecności wrócić do Twojego świata:) masz rację, że trzeba celebrować każdą sekundę tego cudownego letniego czasu! zapisuję się do grona”celebrytów” sierpnia, ale też września, bo to w większej części również letni miesiąc:) pozdrawiam i wracam do upajania się Twoimi wpisami i zdjęciami:)
    p.s. złożyłam małe zamówienie w Twoim sklepie i z niecierpliwością czekam na przesyłkę:)

  34. Ola’s avatar

    Ooo, to tak się nazywały te kwiatki! Tyle wspomnień się z nimi wiąże. Podkradane z ogródków przypodwórkowych do „sekretów”, takich pod szkiełkiem zakopywanych w ziemi, albo dla młodych par przychodzących do pobliskiego fotografa. Patrzę na Twoje zdjęcia i widzę siebie sprzed lat. Siedzę z koleżankami na ławce pod blokiem, albo samotnie na krawężniku, patrząc w niebo na przesuwające się chmury. Pachnie kwiatami i upalnym, letnim dniem, jakże innym od tych teraz, kiedy wieczorem myślę tylko o tym, że następnego dnia znów do pracy, w skwarze albo, częściej, deszczu. Albo jak gramy w zbijaka czy badmintona na jezdni. A dookoła w ogródkach floksy właśnie, w każdym inne kolory. Czasami szukamy między nimi lotki, która w nie wpadła, patrząc przedtem niepewnie czy przypadkiem właściciel ogródka nie patrzy. Oj, rozmarzyłam się…
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za chwilę wspomnień!

  35. Bree’s avatar

    Sierpien uwielbiam i moglby trwac i trwac….
    wiec jestem za „slow down ”
    sliczne foto, takie pozytywne :)
    usciski

  36. Mimi’s avatar

    Ptacha -
    tak, tak! Pamiętam, że pisałyśmy :-)
    Czekam na @ z aniołem. Duża buźka :*

    Małgorzata -
    super! Dużo nas tu jest!
    Razem raźniej dokonywać zmian :-)

    Basia -
    ojej! To cudownie! To naprawdę już za chwilę. Już dziś życzę Tobie, i Wam dużo spokoju i zdrowia. A na ten szczególny dzień posyłam Ci moc ciepłych myśli :* Trzymajcie się dzielnie!
    I niech sierpień, wrzesień będzie słoneczny, kwitnący, pachnący i pełen lata!

    Agata -
    to dobrze, że ciągle na coś czekasz. To też jest bardzo dobre.
    I fajnie, że urlop przed Tobą. Maila książkowego wkrótce dostaniesz. Już pomału wysyłam powiadomienia. Idę od samej góry komentarzy.
    Uściski i ciepłe pozdrowienia. Do „usłyszenia”.

    Helena -
    mówi się trudno! Fajnie, że Ty masz :-)))
    Ja mam starych piratów i statki ;-)
    Buźka :*
    PS U mnie dziś już duuużo chłodniej.

    Marta -
    SUPER! Pełen gwiazdozbiór ;-)))
    Książki na urlopie to podstawa. Uwielbiam!
    Buziaczki :*

    Gosia.K. -
    trzeba celebrować! Nasze życie składa się przecież z takich małych chwil.
    I odszukałam Cię na Camo przed chwilą ;-) Fajnie, że coś sobie wybrałaś.
    Uściski i do „zobaczenia” w przesyłce ;-)

    Ola -
    fajne są Twoje rozmarzenia i te wspomnienia. Hm…
    Teraz i ja sobie przypominam pewne chwile.
    Fajnie tak!
    Dziękuję pięknie za Twoje ciepłe, letnie wspomnienia.
    Pozdrawiam serdecznie :-)
    PS Szukanie lotki w ogródkach z floksami. Taaa. Pamiętam też!!!

    Bree -
    o tak! Niech trwa i trwa, i trwa.
    niech będzie taki powolny i nieśpieszny. Wkrótce napiszę Ci @ książkowego. Gdzie będzie wysyłka?
    Uściski :*

  37. jaanna’s avatar

    Mimi
    mam nadzieję,że nie będziesz miała za złe jeżeli podam przepis na dżem mirabelkowy bo doczytałam prośbę Edith o przepis.A może i Ty kiedyś wypróbujesz,ale trzeba się spieszyć bo już się kończą mirabelki.
    Przepis pochodzi z niczego czyli z głowy;)wszystko robię na tzw.oko;)
    mirabelki,cukier
    śliwki rozgnieść ręką,zagotować razem z pestkami,gotować ok.pół godziny,aż miąsz odejdzie od pestki,przetrzeć przez sito,dodać cukier i gotować 20-40min.aż trochę zgęstniejeJeżeli się za długo gotuje to ciemnieje.Na 1litr soku daję od 1/2kg cukru do 1kg.słoiki grzeję w piekarniku w 100*nakładam gorący dżem i zostawiam w stygnącym piekarniku.finito!
    Miłego wieczoru i zielone:-****

  38. Mimi’s avatar

    jaanna -
    ja się mogę tylko cieszyć, że ten przepis się tu pojawi :-))) Zresztą dla mnie to największa radość, gdy komentarze żyją dobrą energią i pomagają. Naprawdę!
    Dziękuję Ci!
    zielone :***

  39. Edith’s avatar

    i ja dziękuję! :))) pamiętam, że jako dziecko zajadałam się mirabelkami z sadu Cioci… ach… wróciły wspomnienia!

  40. Basia’s avatar

    O dżem mirabelkowy :D też robiłam w tym tygodniu :D gotowałam troszkę dłużej bo chciałam taki ciemniejszy. Mąż mówił, że mocno dojrzałe mirabelki przypominają mu w smaku powidła :D Nie ma jak skarby lata zamknąć w słoiku, a później się delektować :D

  41. Linka’s avatar

    Wspanialy plan droga Mimi! :o)
    Zwolnijmy, zwolnijmy i nacieszmy sie kazdym szczegolem TRWAJACEGO lata (wcale nie mojajacego lecz wlasnie ze trwajacego).
    Wkladam swoj palec pod budke,
    jak zwkle zachwycona tym co pokazujesz i przekazujesz
    Linka

  42. aga i kaja’s avatar

    Jesteśmy cichymi oglądaczami i podglądaczami Twojej stronki. jest tu naprawdę cudownie. Zawsze niesamowicie klimatycznie. Piękne zdjęcia. Wpisy masz zawsze pasujące do dnia :-) pozdrawiamy ciepło

  43. entelepentele’s avatar

    Piękne fotografie, jasne, radosne, kolorowe.
    Bardzo!

· 1 · 2

Komentarze wyłączone.