Numer nadany!

Donoszę Wam moi Mili, że otrzymaliśmy z Biblioteki Narodowej numer ISBN (ang. International Standard Book Number) dla naszej książki. Niepowtarzalny 13-cyfrowy identyfikator, który identyfikuje wydawcę. Fajnie, bo lubię trzynastkę!

Przedwczoraj byliśmy w Krakowie, aby uzgodnić kwotę zaliczkę i zaklepać termin. Od tej chwili nie ma żartów ;-) I tu mam dla Was miłą wiadomość. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze i sprawie, to książka będzie o miesiąc szybciej. Planowaliśmy wrzesień, liczymy teraz na sierpień.

Dzień był bardzo emocjonujący, całą noc śniły mi się drukarnia i wielkie maszyny, które drukowały moją książkę. I widziałam setki kolorów jak na palecie pantonowskiej. Istny obłęd!

Zrobiliśmy kolejne próbne wydruki, aby już ostatnie ustalić natężenie kolorów dla zdjęć.

Powiem Wam jeszcze, że w międzyczasie zmieniliśmy drukarnię, gdyż ta pierwsza nie bardzo rozumiała nasze obawy, pytania i nie miałam dobrych przeczuć. Nie było nawet o czym pisać, bo strach miałam ogromny. Im dalej tym było gorzej.

Na szczęście przez zupełny przypadek trafiliśmy do wspaniałej firmy, która przyjęła nas bardzo serdecznie. Drukarnia jest olbrzymia! Tu drukuje się bestsellery, empikowe nowości. Widziałam sporo znanych tytułów. Myślałam, że to za wysokie progi, ale czasem u większego bywa lepiej. Jak widać na tym przypadku.

I jeszcze trochę nowych, technicznych informacji

  • format: A5 (połowa kartki A4), planuję 160 stron, a nawet trochę więcej.
  • gramatura papieru: 120 gram – tu bez zmian, ale będzie papier ekologiczny z certyfikatem FSC. To jest moja wielka radość :-))) Niestety taki papier jest droższy, ale dla mnie to był priorytet.
  • okładka: miękka, pogrubiony karton – bez zmian.
  • nakład: 350 – 400 sztuk. Dodruku nie będzie, gdyż płyty offsetowe utleniają się i magazynowanie jest bardzo kłopotliwe. Dlatego dodruk kosztuje tyle samo, co I wydanie. Zamawiamy 400 sztuk.
  • druk: offset, pełen kolor – bez zmian.

Zdradzę Wam jeszcze, że książka będzie podzielona na kilka rozdziałów tematycznych m.in. podróże, przepisy kulinarne, moje slow food. Na tą chwilę mamy 130 stron. To już prawie końcówka, ale teraz czeka nas najwięcej pracy, gdyż musimy to wszystko pouzupełniać i zebrać w całość. Zrobić spis treści, indeks zdjęć, zaprojektować okładkę. W następnym tygodniu wezmę chyba urlop na książkę ;-)) Pozwolicie?

Dnia 26 lipca oddajemy wszystkie pliki. Czasu mamy bardzo mało, gdyż tydzień wcześniej musimy szybko wyskoczyć na festiwal Karuzela Cooltury. Podjęliśmy się, że podczas tej imprezy będziemy robić zdjęcia, które mają uzupełnić stronę „Cafe Kredens”.

PS

jeżeli ktoś jeszcze chce się zapisać na książkę, to uprzejmie proszę to dalej robić w poście „Jest wycena, są widoki”. To nam znacznie ułatwi pracę, gdyż wszystko będzie w jednym miejscu. Z góry Wam bardzo dziękuję!

Od lewej, zgodnie ze wskazówkami zegara: rozdział książki spięty spinaczem na szczęście, który dostałam od Sylwii. Kalejdoskop barw. Pula numerów dla wydawcy – jest piątka i dwójka, więc będzie dobrze ;-) Analogowe zdjęcia będą w książce. Dokładnie widać, kiedy był robiony kolejny wydruk (proof), 04.07.2012  11:46:13.  Macie namacalny dowód ;-) Moje notesy, zapiski i robocza książka. Kolejne kolory do druku. Książka podzielona została na rozdziały. Maszyna nie pisze…

Każdy tekst drukujemy sobie w domu i składamy kartka po kartce. Powstaje taka robocza książka.

Po prawej proof, czyli wydruki próbne.

Na szybko zrobiłam Wam jeszcze zdjęcie, gdzie będzie się drukować nasza książka.

Podobne wpisy:

Tagi:

Komentarze (128)

  1. Bolena’s avatar

    MiMi cieszę się ogromnie z Tobą i już czuję ten charakterystyczny zapach książki i pocieszam się tylko tym ,że sierpień już niedługo .Papier ekologiczny – tylko taki „pasuje ” do Ciebie i to jasne ,że nie odpuściłaś . Dzięki za garść informacji o cyklu wydawniczym , ja mam dla Ciebie na nowo definiowany skrót ISBN – oto moja propozycja I ( indeed) S ( satisfactory ) B (book) N (number)
    Pozdrawiam

  2. Mimi’s avatar

    Bolena -
    UWIELBIAM te Twoje skróty! Teraz śmieję się do komputera, czyli Ciebie :-)))
    Fajna rekomendacja :-)
    I cieszę się, że rozumiesz moje papierowe priorytety i inne tam takie ;-) Rozumiemy się bez słów. Dzięki Wielkie! Dobrego dzionka i słonka!

  3. Helena’s avatar

    Cudowna wiadomość! Cieszę się razem z Wami i trzymam kciuki za pomyślne zakończenie akcji książka. I tym samym trzymam już kciuki za kolejne tomy, jak starczy Wam sił i chęci :-) Cieszę się, że książka będzie już wkrótce, może zabiorę ją do Wenecji, tylko nie wiem czy wytrzymam z nie zaglądaniem i nie czytaniem do września…
    Mimi, Zorki rozgrzewajcie rączki, bo tu całe mnóstwo chętnych na Wasze autografy i dedykacje :-)
    Miłej niedzieli!

  4. Dominika’s avatar

    Mimi,
    Gratuluję i cieszę się razem z Wami. Trzymam kciuki za dalsze prace i nie mogę się doczekać kiedy będę ją trzymać w rękach.
    Pozdrawiam gorąco w te upalne dni.

  5. Mimi’s avatar

    Helena -
    tomy, powiadasz? Powiem Ci tak. Jak mam nie pokazać babiego lata, dożynek, najbardziej dojrzałych pomidorów, pierwszych grzybów w moim lesie. No jak?
    Ale wszystko od Was zależy… Właśnie dziś piszę słowa na przedmowę do książki i trzy razy już kreślę koniec. Nie lubię czegoś kończyć. Oj, bardzo nie lubię… Wiem, że Ty wiesz o co mi chodzi.
    Chciałabym, abyś zabrała naszą książkę do Wenecji. Powiem Ci później dlaczego, albo powiem Ci trochę już teraz. Będziemy robić taki kolaż z wybranych, nadesłanych zdjęć, które mają pokazywać chwile z naszą książką. Ktoś na plaży, na ławce w parku, w lesie, na rowerze. A może nawet w Wenecji albo na bezludnej wyspie? Co Ty na to?
    Zorki robi sobie stempelek, bo mówi, że nie chce bazgrolić po książkach (uważa, że brzydko pisze), a ja od pióra będę szrajbować i wzychać ;-)))
    Dzięki za wszystko!

  6. Sylwia:)’s avatar

    Mimi! pomysł z Waszymi książkami zupełnie jak na Fraglesach, uwielbiałam takie wstawki z Wujem Mattem z podróży:), zawsze okraszone zdjęciem, pocztówką z Wujem!
    Już mam zwariowany pomysł:)))))))))))
    Sylwia:)

  7. Mimi’s avatar

    Dominika -
    powiem Ci, że ja też. Już nas trochę nosi ;-)
    Chciałoby się już wertować kartki, wąchać, trzymać, mieć!
    Dziękuję za doping i upalne pozdrowienia :-)

    Sylwia:)
    Fraglesami mnie zabiłaś!
    Wiem, wiem! Wiem, gdzie będziesz :-) Będzie z Łajką w kosmosie :-)))))

  8. Helena’s avatar

    Jeżeli Wam będzie sprawiało radość pisanie nowych rozdziałów to mnie ich czytanie :-) Czekam na cztery pory roku z Mimi i Zorkim na mojej półce :-)
    Ślinka cieknie na samą myśl o rozgrzanym słońcem pomidorku z własnego ogrodu, aż czuję ten zapach.
    Pisanie przedmowy to chyba najbardziej wzruszająca część. Pewnie ciężko ubrać w słowa to co chce sie napisać. Mnie pewnie wszystko co bym napisała wydawałoby się zbyt proste i zwykłe, ale Ty Mimi naprawdę bardzo, bardzo fajnie piszesz i jestem pewna, że wszystko wyjdzie super! Ja w Was wierzę! Pierwsza wersja na ogół bywa najlepsza :-)
    OK, zatem rezerwuję miejsce na Waszą książkę w bagażu podręcznym. Fajny pomysł z książkowymi zdjęciami, będzie z tego super kolaż.
    A pod stempelkiem „Z” jak Zorrki ;-)
    Buziaki!

  9. Mimi’s avatar

    Helena -
    to prawda! Bez radości nie da się tego robić, to zbyt czasochłonne…
    Ale tak sobie dziś pomyślałam o kwiatach cukinii lub jeżynach w pobliskim lesie. A astry, jesienne astry, złote dynie. Hm… Miałoby ich nie być?
    Dużo pytań w mojej głowie. Życie pokaże…
    Ta książka będzie wiosenna. Za 2 tyg. muszę skończyć wszystkie prace, więc ledwo czereśnie się załapały ;-)
    I dziękuję po raz kolejny, że wierzysz w wartość tej książki, zdjęć i tekstów. Nie będzie to nic nadzwyczajnego ani nowego, ale będzie szczere i prawdziwe. Bez fiu-bździu.
    Rezerwuj miejsce w bagażu podręcznym i zrób fajne zdjęcie w Wenecji naszej skromnej książki. Będzie pamiątka!
    PS
    Zorki już coś tam już projektuje ;-)

  10. Sylwia:)’s avatar

    Mimi! z Łajką w kosmosie – to dopiero pomysł! Kupuję!
    Buzi wielkie
    Sylwia:)

  11. daria’s avatar

    Świetna wiadomość:) Czekam na książkę!

  12. Bogusław’s avatar

    Pani Moniko, gratuluję już prawie gotowej książki. Czy jest jeszcze szansa, żeby ją zamówić. Z tego co widzę to cieszy się ona wielkim oczekiwaniem wśród czytających Pani bloga. Ja zamawiałem wcześniej kilka rzeczy u Pani i również tym razem wiem, że pewna bliska mi osoba bardzo by się z niej ucieszyła. Pozdrawiam!

  13. Gosia’s avatar

    poprawiło się :) goście z Polski przywieźli słońce w wielkich słojach i od dwóch dni nie pada :)))

  14. Mimi’s avatar

    Sylwia:) -
    buduj rakietę :-)))

    daria -
    czekamy razem! dzięki!

    Bogusław -
    proszę mi tylko powiedzieć, czy zapisywał Pan się na listę pod postem „Jest wycena, są widoki”? Tam przyjmuję rezerwację, aby się później nie pogubić. Tym bardziej, że nie tylko ja będę pakować i wysyłać książki. Z góry dziękuję za ułatwienie mi pracy. Zrobię co w mojej mocy, aby książka do Pana trafiła. Pozdrawiam serdecznie na nowy tydzień.

    Gosia -
    i niech tak już zostanie! Wystarczy Wam tej jesieni w lecie.
    Ściskam i życzę słońca! Jak zawsze :-)

  15. Kamila’s avatar

    Mimi, NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ, serio ;)

  16. Mimi’s avatar

    Kamila -
    my też! A teraz taki ogrom pracy. Chyba największy, ale oby do przodu bez potyczek. Dzięki :-)

  17. Bogusław’s avatar

    Zapisałem się we wskazanym przez Panią poście. I teraz będę czekał. Dziękuję i życzę dużo dobrego.

  18. Mimi’s avatar

    Bogusław -
    bardzo Panu dziękuję! To mi znacznie ułatwi pracę. Zatem do „usłyszenia”, gdy przyjdzie dzień wysyłki książki. Oczywiście rezerwacja przyjęta!

  19. mika-monika’s avatar

    MIMI tylko żebyś o mnie pamięta !!!
    w tamtym poście się wpisałam ale wolę tutaj potwierdzic na zapas
    nie moge sie doczkeac pewnie nie mniej niż ty !!!

    za wszystko trzymam naj naj naj mocniej kciuki

  20. Kacper’s avatar

    Mimi, jak obiecałem przesyłam zdjęcia :-) http://reaktywni.blogspot.com/2012/07/lampa.html – jak będzie ich więcej dorzucę a póki co to tyle :-) Pozdrawiam!

  21. Mimi’s avatar

    mika-monika -
    grunt, abyś była w poście „Jest wycena, są widoki”. Stamtąd będę rozsyłać @, gdy przyjdzie czas. Dzięki Mika za kciuki :-)

    Kacper -
    SUPER! Byłam, widziałam, komentarz napisałam :-)
    Dzięki!

  22. Yba’s avatar

    Mimi, to świetne wieści. Trzymam kciuki i już nie mogę się doczekać.

  23. Ciastek’s avatar

    Nooo, teraz to mnie trochę ścisnęło w żołądku – nie przypuszczałam, że aż tyle trzeba ogarnąć nim drukarnia pójdzie w ruch. Kochani – jak to mówi dzisiejsza młodzież – pełen szacun:-).
    No i jak wszyscy Mimifani czekam z niecierpliwością na te 160 stron niespodzianek …
    Ściskam!

  24. Vi’s avatar

    Droga Mimi,

    nie masz pojecia jak strasznie sie ucieszylam ze ksiazka bedzie wczesniej- nie moge sie jej juz doczekac. Twoj blog to dla mnie odskocznia od ciezkiej pracy, na ktorej efekty bedziemy musieli jeszcze poczekac(nowa firma)- zaluje tylko ze nie mam wiecej czasu zeby przeczytac WSZYSTKIE Twoje posty! To rowniez inspiracja do planowania ogrodka i stylu zycia w naszym nowym domu który powstaje. Dziekuje ze masz odwage siegac po swoje marzenia, ja od czytania o nich sama robie coraz smielsze plany:) Trzymam kciuki za efekty pracy, zeby spelnily Twoje oczekiwania i zaluje ze nie bedzie mnie w PL zeby sie spotkac osobiscie. Zamowienie zlozylam pod postem jak prosilas, prosze tlko o informacje jak bede mogla ja kupic i czy wysylacie za granice. pozdrawiam z deszczowej i chlodnej Irlandii:)

  25. partycja’s avatar

    Ja też nie mogę się doczekać, strasznie strasznie :) Czy dostanę z dedykacją? :D (obojga :))

  26. Wyspa Ewci’s avatar

    Wpisałam w google „kosmetyki z eko cert” i tak znalazłam Twojego bloga. Zafascynowana tym „znaleziskiem” czytam i czytam, a tu BACH- wydajesz książkę. Cudo! Piszę się i polecam wszystkim dookoła! Pozdrawiam serdecznie!

  27. Grzegorz’s avatar

    Monia, Sebastian,
    Jeśli pozostał jeszcze wolny egzemplarz książki REZERWUJĘ.

    P.S.
    Pozdrowienia z Klinka, szkoda że nie ma Was z nami…

  28. Sylwia’s avatar

    Trafiłam tu przez przypadek, (ale moja przyjaciółka powtarza że przypadków nie ma),
    i już jestem zachwycona. Będę tu częściej powracać. Trafiłam Moniko na Twoją książkę i zaraz obszukałam wszystkie księgarnie i tu nic :(
    Czy Twoja książka jeszcze istnieje, jeżeli tak to proszę daj zna.

    Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich tutaj zaglądających :)

· 1 · 2 · 3

Komentarze wyłączone.