Ostatnie, szczególne chwile

Na dziś przygotowałam dla Was mały wpis przed wyjazdem. Nasz wspaniały urlop dobiega końca. Juto o 17:00 mamy lot do Monachium i stamtąd dalej do Krakowa. Nadbagaż na granicy możliwości, ale coś wymyślimy ;-) Wrażeń i wspomnień pełna głowa. O wszystkim Wam opowiem i zdjęciami uraczę, których jest dość dużo.

A teraz zapraszam Was jeszcze na świeżutkiego bloga naszej Anny, która za naszą namową odważyła się rozpocząć blogowanie. Powitajmy Ją w naszej blogowej wiosce!

Tymczasem ja uciekam dopychać walizkę i za chwilkę idziemy na lampkę kiru lub wina. Jutro ostatnie vide – grenier (starocie). Może jeszcze uda się kupić coś małego i płaskiego. Ceny są zaskakująco przyzwoite, a rzeczy oryginalnych nie brakuje. I jeszcze ostatnia kawa w przesympatycznym bistro. I lotnisko.

Miłego weekendu moi Mili. Do szybkiego, usłyszenia!

Anna i ja :-) Bardzo lubię to zdjęcie, gdyż zawsze będzie mi przypominać nasze szalone zakupy na jarmarkach staroci oraz miłe przerwy na kawę lub panache – piwo z lemoniadą :-)


Podobne wpisy:

Tagi: , , ,

Komentarze (30)

  1. thymka’s avatar

    już czekam z niecierpliwoscia na relacje!

    … a targow staroci zazdroszcze…
    ten w Paryżu – obskoczylismy w tempie ekspresowym i szczerze mowiac, wszystko wydawalo mi sie tam dosc drogie …

    pozdrawiam ciepło i milej podrozy!

  2. Syl’s avatar

    Oj kochana Mimi to bedziesz praktycznie u nas!! my mieszkamy pod Monachium, oooj szkoda, ze nie zostajecie na dluuuzej:-((((((((((((( Pozdrawiam cieplutko!!!

  3. Edith’s avatar

    Mimi, ślicznie wyglądacie! pozdrowienia dla Anny a dla Was szczęśliwego powrotu do domu – czekamy tu na Was!

  4. amelia’s avatar

    pewnie Z. miał chrapkę na tą lampkę:-) jakoś by się upchało!!
    okrutnie zazdroszczę staroci o k r u t n ie
    ściskam
    a.

  5. Jo’s avatar

    OOO, to przygoda się już kończy… wrażenia na pewno niezapomniane, i dziwię się, że samolotem, bo ja usłyszałam, że jak w końcu pojedziemy odwiedzić „stare śmieci” to samochodem, żeby zapas win i wszelkich przysmaków zakupić, a ja pewnie jeszcze jakąś szafkę bym wynalazła ;).
    A tak poważnie, to miło że wracasz, bo będzie Cię tu więcej, a trochę się stęskniliśmy za tą oazą spokoju, refleksji i pastelowego piękna, do której warto zajrzeć, żeby naładować się pozytywną energią, nakarmić duchowo i usłyszeć miłe słowo, nawet gdy wokół lekkie tornado :)

  6. Natalia’s avatar

    Przyjemnego lotu :)

    Pan w różowej oryginalnej marynarce trzyma w ręku butelkę-tam się pije napoje w takich butelkach?

    A na czwartym zdjęciu-na straganie widze fajne karafki :)

  7. Wiesia’s avatar

    Witaj Mimi !
    Pięknie wyglądasz , no ale wracaj tu do nas :-)))
    Ja też staroci zazdraszczam , bo u nas sprzedają starocie nijakie , nic nie ma ciekawego , sam plastik.
    No i witamy Annę !!! Wracajcie bo wiosna , zielono i pachnie Maj :-)

  8. ula’s avatar

    szkoda, że wyjeżdżacie, tak bardzo tam pasujecie, że nawet mi szkoda:))
    i wiem, że dobrze Wam tam było bardzo, ale tak czy inaczej Kraków bliżej Warszawki, a ja wole, kiedy jesteście bliżej ;))więc wracajcie szczęśliwie:)
    buziaki!

  9. Gosia’s avatar

    ‘kupić coś małego i płaskiego’ ;D pośmiałam się – widzę, że dosłownie do ostatniego grama wykorzystujecie bagaż – i dobrze :)
    cieszę się, że wracacie
    spokojnej podróży :)

  10. Marta z Meis Ideis’s avatar

    och zazdroszczę Wam tej wyprawy, ale wracajcie już i prosimy o szczegółową realację, bo zapowiada się ciekawie tak jak blog Waszej przyjaciółki Anny:)
    pozdrawiam,
    Marta

  11. Ola_83’s avatar

    Miłego powrotu Mimi!Ty wracasz a ja w środę wylatuję do FR:-) jestem bardzo ciekawa Twoich zdjęć:-) też zamierzam w Lille odwiedzić starocie:-)
    buziaki!

  12. Monika’s avatar

    Fajnie , piwo z lemoniadą może jakiś przepis? Spokojnej podróży . Annie gratuluję i pozdrawiam ,nie wiem dlaczego nie mogę się u Niej wpisać ,(popróbuję jeszcze )
    a Was szanowni Państwo zapraszam do siebie na wycieczkę ;)) Jeśli macie ochotę , (godzinka samolotem )Pozdrawiam

  13. Dag-eSz’s avatar

    Mimi – ale Ci dobrze! :))) szczęśliwego powrotu w takim razie :) doczytałam o wymiance – świetna sprawa! :) Buziaki :*

  14. kasia’s avatar

    w trakcie urlopu znajdujesz czas na wpis,niesamowicie mile…szczesliwie wracajcie,z bagazami i wspomnieniami.Prawdziwa radosc bedzie z wszystkimi skarbami zasiasc w swoim domku,ciesze sie z Wami z udanego urlopu,pozdr.

  15. Sylwia:)’s avatar

    Kochana Mimi! piękne petersburskie zakończenie:))))
    Ściskam i czekam na Ciebie, ciekawej podróży powrotnej:)))
    Sylwia:)

  16. Mimi’s avatar

    thymka -
    dziękuję! Już mamy jedną walizkę ponad normę – 25,5 kg :-)
    To prawda, że w Paryżu targi staroci są dość drogie. My tu byliśmy na takim jednym zagospodarowanym, który już ma znacznie wyższe ceny. Podobny jest do Marche de Saint-Ouen. Największą przyjemnością są dla nas vide – grenier, czyli wyprzedaże garażowe. To takie cykliczne imprezy na ulicach miast i miasteczek. Znajdziesz tam wszystko. Od antyków po rupcie. Ceny bardzo niskie. Moc pozdrowień! Pa :*

  17. Mimi’s avatar

    Syl -
    pomyślę o Tobie mocno, gdy dolecimy do Monachium około 19stej :-)
    Duża buźka :*

    Edith -
    dziękujemy!
    Do usłyszenia już z domu.
    Mam dla Ciebie Twoją prośbę :-) Jakoś dopchnęłam ;-)
    Dobrego weekendu!

    amelia -
    Och! Miał Zorki chrapkę na kilkanaście lampek ;-)
    Na szczęście trochę sobie kupił do własnego montażu i przeróbki. W podręcznym bagażu 6 kloszy :-)
    Nie wiem jak my przejdziemy przez odprawę. Uff.
    Wielka buźka :*

    ******
    odpowiedzi na komentarze cdn.

  18. Mimi’s avatar

    Jo -
    oj, samochód byłby potrzebny, ale taka podróż wychodziła dużo, dużo drożej. Znaleźliśmy śmiesznie tanie bilety samolotowe, które były istną promocją! Autem bardziej się opłaca, gdy jadą 4 osoby. Mam nadzieję, że jakoś przejdziemy przez odprawę. Mamy 4 walizki! :-)))
    I cieszę się bardzo, że czekasz na wpisy i moje słowa. Zawsze chciałabym mieć dla Was dobrą energię i siłę. Pa :*

    Natalia -
    To Zorki :-))) Z naszą butelką, którą kupiliśmy na wodę.
    W Francji w takich butelkach podają w kafejkach wodę do stolika. Prawie wszędzie.
    Bardzo ładnie to wygląda.
    Pozdrawiam ciepło.
    PS
    karafki były pięknie. Było ich sporo.

    ******
    odpowiedzi na komentarze cdn.

  19. Helena’s avatar

    Bardzo sympatyczne zdjęcia, te kolorki to znak firmowy Mimi :-) Fajnie, że troszkę Francji udało się zapakować do walizek. Ja też tak mam, że jadę z luźno a wracam z maksymalnie wypełnionymi bagażami. Ale te wszystkie drobiazgi to masa dobrych wspomnień, a Wasze wyszperane na pchlich targach to na pewno same perełki.
    Powodzenia przy odprawie i pięknych widoków z samolotu :-)
    Buziaki i do usłyszenia w komentarzach pod następnym postem :-)

  20. Myszka’s avatar

    Dobrze, że już wracasz ale z drugiej strony szkoda, że z takiego miejsca wyjeżdżasz.

  21. agnieszka ka’s avatar

    ah jak ja zazdroszcze Ci tych targów staroci…zawsze marzyłam,zeby we Francji je odwiedzić,ale nie udalo mi sie to.czekam z niecierpliwoscia na pokaz zdobyczy!!!szczegolnie ciuchow.pokazesz je tez????

  22. llooka’s avatar

    Super Dziewczyny wyglądacie!!! Miło poznać tajemniczą Annę:) Lecę oglądać jej nowego bloga. A Zorki taki pastelowy, że do schrupania!

    Buziaki dla Was!

  23. scraperka’s avatar

    :))) już jesteś w drodze powrotnej do domu, więc nie będę życzyć spokojnej podróży , bo i tak pewnie przeczytasz będąc w domku. z niecierpliwością czekam na foto relację w Waszych wakacji :) Do Anny zajrzałam i z pewnością pozostanę. Fajnie, że wciągnęliście ją w blogowy świat. Im nas więcej tym lepiej:)))

  24. Natalia’s avatar

    oj to ma piękną tą marynarke :)

    boże to ja chyba dla samej tej wody chyba polece tam :D

    ja jestem ciekawa co Ty tam kupilaś :)

  25. Marta’s avatar

    Jak miło Was widać, tacy uśmiechnięci i wypoczęci, wszystko co dobre szybko się kończy, to fakt, ale w sumie to cieszymy się, że wracacie, chyba wszyscy tęsknili:)

  26. MadziaM’s avatar

    Po raz pierwszy i to przpadkiem weszŁam na tego bloga, i bardzo ale to bardzo mi sie spodobaŁ. Gratuluje :D i dalej powodzenia.
    Właśnie _ marynarka super. cała reszta też super… i pozazdrościc takie wyjazdu :P
    …Też tak chce ;)

  27. jaśminowasia’s avatar

    blog Ani zapowiada się wspaniale, dobrze Was widzieć
    ściskam
    Asia

  28. Karolina’s avatar

    nie wiem jak tu trafiłam, ale zakochałam się ! <3

  29. Mimi’s avatar

    Wiesia -
    Hej :-) Jestem już, jestem!
    Za chwilę będzie tyci wpis :-)
    Duża buźka :*
    PS
    dzięki za komplemencik ;-)

    ula -
    miło to słyszeć, że lubisz, gdy jesteśmy bliżej.
    Już jesteśmy!
    Dzięki :-)

    Gosia -
    bagaże były upchane na styk. Przeszliśmy chyba samych siebie ;-) i ledwo odprawę celną. Uff! Ale udało się!
    Dzięki, że czekałaś na nas :-)

    Marta z Meis Ideis -
    będą relacje. Obiecuję!
    Będzie sporo zdjęć. Duża buźka :*

    Ola_83 -
    Moja Droga szukaj jarmarków pod nazwą vide – grenier. Teraz jest na to pora!
    Są prawie w każdym mieście i miasteczku. Tam są bardzo tanie rzeczy. Będziesz zachwycona! Nie są to typowe starocie – antyki z wysokimi cenami, tylko takie kiermasze przy domach. Są tam rewelacyjne rzeczy!
    Bon voyage :-)))
    Cudownych chwil Wam życzę! Pysznego urlopu! Pa :*

    Monika -
    poszukam przepisu na panache. Chcemy nasze domowe piwo rozszerzyć o ten specjał ;-) Jak znajdę to się podzielę z Wami.
    Z góry dziękujemy za zaproszenie. Skąd jesteś?
    Pozdrawiam ciepło!

    Dag-eSz -
    tak! Taka wymiana na domy to świetna sprawa. Człowiek może tym sposobem zwiedzać świat przy niższych kosztach. Pozdrawiam ciepło już z lasu. Pa :*
    PS
    jak Twoje maleństwo? Muszę do Ciebie wstąpić.

    kasia -
    naprawdę czuję taką potrzebę, aby być z Wami. To już taka nasza nierozerwalna więź. Mam nadzieję.
    Dziękuję Kasiu :-)

    Sylwia:) -
    czułam, że ten zegar będzie Twój. Czułam, jak nic!
    Buziaczków moc :*
    Mam dla Ciebie tycie coś ;-)

    Helena -
    Och! Walizki mało nie pękły w zamkach ;-)
    Ale jesteśmy. Jesteśmy z całym majdanem :-) Idę kończyć mały wpis na powitanie!
    Duża buźka :*

    Myszka -
    to prawda. Zawsze szkoda mi opuszczać takie piękne miejsca.
    Pozdrawiam już z domu. Pa :*
    PS
    będę pisać w sprawie fartucha :-)

    agnieszka ka -
    jeśli tylko chcesz, to pokażę wszystko! Nawet kawałek kuponu materiału ;-)
    Jak będziesz kiedyś w Francji to szukaj imprez vide – grenier. To takie wyprzedaże strychowe. Są tam cuda! Targi staroci są bardzo piękne, ale tam już trzeba mieć większy portfel ;-)

    llooka -
    Zorki się śmieję :-)
    Przyjedzie do Waszej chatki taki pastelowy ;-)
    Duża buźka z domu :*
    Trzeba się spotkać!

    scraperka -
    myślę, że Anna już wciągnięta w blogowy świat na dobre. Miała szybki, miły start. To najważniejsze! A my już w domu i palimy w kominku, gdyż zimo okrutnie. Uściski i dziękuję za wszystkie odwiedziny. Muszę nadrobić u Ciebie czas ;-)

    Natalia -
    taką właśnie butelkę sobie kupiliśmy :-) Będzie na naszą wodę ze studni.
    A marynarka jest super! Chciałabym mieć taką damską ;-)
    Moc pozdrowień!
    PS
    wszystko co przywieźliśmy pokażę Wam, gdyż widzę, że chcecie. Tak?

    Marta -
    ja wiem, że tęskniłam za Wami :-)
    Ale już jestem!

    MadziaM -
    Witaj serdecznie! Fajnie, że do mnie trafiłaś :-)
    Mam nadzieję, że zagościsz na dłużej. Pozdrawiam ciepło i dziękuję za Twój pierwszy komentarz. Pa!

    jaśminowasia -
    i vice versa :-)
    Myślam często o Tobie, gdy widziałam bagietki bg.
    Duża buźka :*

  30. Anuszka’s avatar

    Co tu duzo mówić… cudnie!!! Wy piekni jak zawsze, a Pani Anna… wydaje się byc niezwykle ciekawą i ciepłą osobą… Podglądam jej bloga :) Pozdrawiam :) Ania.

Komentarze wyłączone.