picture of the week {17}

Och! Przypomniałam sobie, że muszę nadrobić cykl zdjęć na dany tydzień. W ubiegłym tygodniu nie pojawił się wpis do kolekcji, więc w tym tygodniu posyłam Wam picture of the week {17}. Obiecuję, że wkrótce będzie tydzień 18 i jego wybrane fotki.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie z coraz bardziej zachwycającego nas Lyonu i okolic. Mam dla Was fotki piknikowe oraz trochę retro kadrów z targu Brocante.

Dobrego, słonecznego tygodnia! Mam nadzieję, że majówka Wam się udała i była iście wiosenna.

Do szybkiego, następnego!

Lyon – 2012

Podobne wpisy:

Tagi:

Komentarze (33)

  1. Syl’s avatar

    Ah te Twoje klimaty kochana Mimi:-))) uwielbiam!

  2. thYmkA’s avatar

    a ja czekam na więcej!

  3. Roma’s avatar

    Cudne! Miłych wrażeń podczas dalszego pobytu w Lyonie:)

  4. kasia’s avatar

    Ten błękit z Twoich zdjęć Mimi poprawia humor od samego ranka…baaardzo zachmurzonego:(
    Oby kolejne Wasze francuskie dni były tak wiosenne:)…Nasz długi weekend cudny …
    Słowenia nasza…w zdłuz i w szerz…rowerowo…polecane przez Ciebie miejsca zdobyte…Piran cudny,klimatyczny…100%relaks!!:)
    Dziekuję za inspiracje…

    Pozdrawiam cieplutko i wracajcie szczęśliwie do domu!

  5. Ptacha’s avatar

    Mimi cudnie, chciałabym nie zazdrościć ale zazdroszczę :>
    Zapachniało latem, wakacjami, radość dla oczu – proszę o więcej !
    Wielki błękit ;)
    Niech Wam będzie coraz milej i coraz piękniej, a potem prosimy podzielcie się tym wszystkim z nami :)
    :*

  6. Linka’s avatar

    Mimi, ja Ci chyba jeszcze nie mowilam, jak ja uwielbiam Twoje zdjecia. Mowilam?
    Ach – musze powiedziec jeszcze raz! ;o)))))))
    Give me more :o)

  7. alizee’s avatar

    Cudne te błękity. To mój ukochany kolor tej wiosny. Życzę udanego pobytu i oczywiście czekam na fuuuuuurę fotek.

    Uściski przesyłam :)

  8. kasia’s avatar

    Zawialo latem,nie wiosna na tych niebieskich fotkach,dobrze,ze czeka na Was w domku „pole”,bo by Wam sie chyba nie chcialo wrocic,dalej zycze Wam dobrego wypoczynku,pozdr.i przywiezcie jak najwiecej tej „Francji”do kraju..

  9. Megulla’s avatar

    Mimi koniecznie odwiedź szklarnie w Parc de la Tête d’Or. Są tam cudowne kwiaty. Wejście do parku za darmo. Pozdrawiam!

  10. Jo’s avatar

    Piękny koloryt lila-błekitu, jak pogodne niebo z lekko podświetlonymi obłoczkami, czującymi zbliżający się zachód słońca :) , albo kwitnące teraz bzy i niezapominajki :) i szpulki, na które nawijasz nitki swojego czasu :).

    Chcemy więcej ! ! !

  11. jaanna’s avatar

    magnific:),cudwne połączenie wielkiego błękitu i przypruszonego różu!
    po tej koloroterapii wracają chęci do życia w ten deszczowy dzień:)))))
    Bawcie się dobrze!

  12. Sylwia:)’s avatar

    Radosne, niebiańskie wąsiska zamieniają deszczowy poniedziałek w piękny dzień.
    100 uśmiechów na minutę:)))))
    Sylwia:)

  13. Gosia’s avatar

    oj, czas wracać, bo jest ryzyko, że tak bardzo Wam się spodoba, że zechcecie się tam przeprowadzić ;)

  14. Edith’s avatar

    cudnie Mimi, dziękuję za te niebieskości :)

  15. Wiesia’s avatar

    Śliczny ten niebieski, taki rozmyty , vintage :-)
    Pięknie uchwycone , no i te nadruki, literki…
    Uściski :*

  16. ula’s avatar

    no moja kochana, jak tak dalej pójdzie, to…. lato jak nic nam tu zrobisz;)
    nawet wbrew tej dzisiejszej zimniej pogodzie jaka nas przywitała w ten deszczowy poniedziałek:). A nam kolega dzisiaj zrobił taaaaki prezent, że ho :)))) dostaliśmy wielgachne salami z mangalicy i ową słoninkę mangalicową – kilogramowy kawał, o której opowiadałaś nam przy kolacji ;)) – prosto z Węgier – no po prostu bajka – oczywiście już degustowaliśmy – pyszne !! – na dodatek to była niespodzianka ;))
    uściski !

  17. Marta’s avatar

    Blue picture of the week bardzo mi się podoba, taki mój, a jeszcze bardziej chyba Twój moja Droga:)

  18. Dominika’s avatar

    Mimi, piękne zdjęcia i te kolory pobudzające do życia, wspaniały błękit za którym tęsknie bo u mnie dziś od samego rana leje , pochmurno i zimno. Super że maci pogodę bo ja wróciłam tydzień temu z Francji z Bretanii i niestety cały tydzień miałam deszcz ale co tam i tak było super. Pozdrawiam Was i miłego wypoczynku.

  19. Monika’s avatar

    Twojego bloga czytam dopiero od niedawna, ale jestem zachwycona i teraz codziennie już wchodzę :) Cudowne zdjęcia. Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku.

  20. Mimi’s avatar

    Syl -
    …a Twoje ja uwielbiam :-)

    thYmkA -
    będzie dużo! Obiecuję Wam!

    Roma -
    bardzo dziękuję! Ten tydzień zapowiada się już cieplejszy i znacznie bardziej słoneczny. Pozdrawiam ciepło!

    kasia -
    O rany! Piran! Och :-)
    Cieszę się bardzo, że mi o tym piszesz! Cieszę się, że jesteście zadowoleni z urlopu. Super wiadomość! Wybacz, że Ci nie odpisałam na @. Ale, gdy zapoznałam się z treścią to Ty byłaś już w drodze. Mam nadzieję, że mi wybaczysz. Wierzę, że znalazłaś swoje ścieżki w tym pięknym kraju.
    Czekam na fotki z SLO. Oj, bardzo!

    Ptacha -
    będę się dzielić każdym zdjęciem. Każdymi wrażeniami i wspomnieniami. Obiecuję!
    Moje zdjęcia są głównie dla Was!
    Dzięki Kasiu!

    Linka -
    chyba mówiłaś ;-)
    Ale miłych słów nigdy dość!
    Będzie więcej! Będą palety kolorów dla WAS!
    Buźka :*

    alizee -
    mój też :-) Od dawna…
    Bardzo lubię. Pozdrawiam ciepło!

    kasia -
    ależ Ty mnie znasz! Masz rację w 100%. Dziś właśnie tak rozmawialiśmy sobie przy kawie, że tylko do naszego pola i uprawy nas ciągnie. Nawet o domu nie myślę, tylko o ziemi. Hm… Niesamowite.
    Uściski ciepłe posyłam :-)

    Megulla -
    byliśmy! Pięknie tam jest. Co za teren!
    Szklarnie obłędne! No i aleja piwonii, które właśnie kwitły mnie całkowicie powaliła. Nigdy nie widziałam tylu odmian. Niektóre miały kwiaty po 30 cm.
    Pozdrawiam z pięknego Lyonu!

    *******
    odpowiedzi na komentarze cdn.

  21. kaja’s avatar

    Moje foty nie takie piękne jak Twoje Monisiu…sprzęt nie ten ,fotograf nie taki :):)
    Hihi….ale cieszę sie z tego ,co mam:)
    A piekne widoki zostają mi w głowie…na zawsze….wszystkie nasze podróże mogłabym odtworzyć z detalami…uwielbiam!:)
    A już zwłaszcza takie świeżutkie…Piran i Słowenia siedzą głęboko w sercu,a mój Pit wzdycha mi tu od soboty ,gdy tylko wróciliśmy,że on tam chce,że znów…i nawet te 15godzin w samochodzie i 4godzinny korek na autostradzie w Austrii i pęknieta przednia szyba w naszym autku …nic to!:)…On znów tam chce….na długo ,na zawsze!!!Poniosło go ,jak nigdy….uwierz!!…zakochalismy sie w tym kraju niewielkim i jakby w sobie na nowo:):)!!:)

    Monisiu…mailem sie nie zamartwiaj!!!Ścieżki odnalezione,wydeptane…zaznaczone…na pewno tam wrócimy ….

    Błekity Twoje na dobranoc tez wspaniałe…koją moje zzipane po wieczornym bieganiu serducho…a w weekend zabieramy sie za malowanie naszej werandy i takie błękitne akcenty tez są w planie:)

    Miłego leniuchowania dalszego!!:)

  22. sabba’s avatar

    niebieski to moj kolor. nie ma nic piekniejszego niz niebo!:)

  23. ika’s avatar

    Ale masz tam cudne widoki :)
    zwłaszcza ten pękaty brzuszek ;) ciekawe do kogo należy ;)
    już widzę ile zdjęć i przede wszystkich jakich! stamtąd przywieziecie :)

    Mimi, dopiero dziś dotarł do mnie magazyn IKEA live i to tylko dzięki uprzejmości koleżanki która go dostała do skrzynki, a że jej na nim raczej nie zależy to dała go mnie :) Sesja piękna no i przede wszystkim zawarli w artykule całą Twoją filozofię życiową, czyli przedstawiali wszystko tak jak jest :) cudnie!

    Ściskam Was i oczywiście czekam!!!

  24. Ola’s avatar

    Fajny blog – pozdrawiam i czekam na kolejny wpis :*

  25. RynekPierwotny.com’s avatar

    Bardzo ładne :) trzymam kciuki za więcej determinacji :) blog super :)

  26. Mimi’s avatar

    Jo -
    ślicznie ujęte.
    - „szpulki, na które nawijasz nitki swojego czasu”.
    Hm… to prawda. Pozdrawiam ciepło!

    jaanna -
    lubię to słowo – magnifique :-)
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że przestało u Ciebie padać.
    Duża buźka z rana :*

    Sylwia:) -
    i jeszcze więcej dla Ciebie i Łajki :-)))
    Buziaczki :*
    PS
    Wiedziałam, że moustache Ci się spodoba ;-)))

    Gosia -
    he, he! Ryzyko jest zawsze, ale to nie mój Piranek ;-)
    Wracamy w sobotę w nocy. Duża buźka :*

    Edith -
    to ja dziękuję, że się podobało :-)
    Uściski i buziaczki :*

    Wiesia -
    niebieskie migdały :-)
    Lubimy, prawda?
    Pozdrawiam z deszczowego Lyonu.
    Buźka :*

    ula -
    O! Pyszności mieliście i 100% niespodzianka. Fajnie, że byliście już zapoznani z tematem przez nasze rozmowy. Moc buziaków :***
    Dziękujemy raz jeszcze za zdjęcia!

    Marta -
    to prawda! Uwielbiam niebieskości :-)
    Błękitne buziaki :*

    *******
    odpowiedzi na komentarze cdn.

  27. Helena’s avatar

    Co tu dużo mówić, bardzo lubię Twoje kolaże :-) Dzięki takim obrazkom myślami jestem już na wakacjach :-)
    Nie mogę doczekać się szczegółowych relacji z podróży i Waszych wrażeń.
    PS Jesteś w przydasiowym raju, opowiadaj o tych kuchennych gadżetach ;-) Pewnie Le Creuset do wyboru do koloru i taniej niż u nas, więc trzeba korzystać :-)
    Buziaki

  28. jaanna’s avatar

    Mimi,powiedz mi proszę ,czy w Lyonie roznosi się już zapach werbeny cytrynowej?Właśnie jej zapach najbardziej kojarzy mi się z Francją:-))))jeżeli nie masz jej jeszcze w Swoim ogródku ziołowym,to bardzo Ci ją polecam:-)Jestem bardzo uradowana,bo moja się właśnie odradza po tej ciężkiej zimie, a już byłam przekonana,że ją straciłam:))))
    Dobrej Nocy… i kolejnego cudnego dnia…

  29. scraperka’s avatar

    haha jakie piękne pastele i te niebieskie wąsy na ostatnim zdjęciu! zdradź proszę czego fragmentem one są? :) z niecierpliwością czekam na piknikowe i targowe foty oraz na Wasz powrót i jakieś nowe produkty w camomille, abym mogła dokończyć swoje zamówienie o którym już prawie zapomniałam :)))
    a weekend jak wiesz minął mi niesamowicie, miałam własny ślub, własne wesele, własnych gości i wszystko było takie własne i takie piękne, wręcz idealne… najpiękniejszy dzień mojego życia, którego nigdy nie zapomnę tak jak i mój mąż :)))
    ale mam niesamowity humor!
    i tym zakończę:)
    buziaki

  30. Mimi’s avatar

    Dominika -
    piękne tereny odwiedziliście. Ach!
    W ubiegłym tygodniu w Lyonie było więcej deszczu niż słońca. Naprawdę grubo chodziłam tu ubrana. Ten tydzień lepszy, ale też w kratkę. Dziś było cudownie ciepło.
    Jeszcze odpoczywamy :-) Pa :*

    Monika -
    ojej, bardzo mi miło :-)
    Witam Cię serdecznie i proszę rozgość się. Do szybkiego, następnego!

    kaja -
    nawet nie wiesz jak się cieszę, że tam byliście. Twój komentarz natychmiast przenosi mnie tam. Cudowną mieliście wyprawę! Jestem przekonana, że zrobiliście sporo pięknych zdjęć. Jesteś skromna bardzo. I dziękuję za Twoją wyrozumiałość. Było mi bardzo głupio, że nie zdążyłam Ci odpisać. Żyj wspomnieniami i miłego malowania werandy! Szybkiego, fajnego efektu życzę!
    Duża buźka :*

    sabba -
    SUPER! mój też :-)
    Pozdrawiam ciepło!

    ika -
    he, he! To mój brzuszek ;-)
    Pękaty od lyońskich specjałów ;-)
    Cieszę się Ika, że tak fajnie i ciepło odebrałaś materiał dla IKEA. Miłe jest to, że rozumiesz moje żelazne zasady. Wielkie dzięki!
    Duża buźka :* I do szybkiego, następnego!

    Ola -
    super, że czekasz!
    Jeszcze nasz urlop trwa, ale to już końcówka. Będzie jeszcze ostatni wpis stąd. W następnym tygodniu już z domu.

    RynekPierwotny.com -
    miło mi. Pozdrawiam serdecznie :-)

    Helena -
    Ach! Mówię Ci, że to istne szaleństwo. Sklepów z akcesoriami kuchennymi jest cała masa. Wszak to kulinarna stolica Francji. Le Creuset nie kupię, gdyż nie ma jeszcze wyprzedaży, ale ceny i tak są niższe niż w PL. Skupiłam się bardziej na starociach, rzeczach używanych. Zorki ma sporo lamp, ja talerze, noże, a nawet używane ciuchy. Wszystko Wam pokażę!
    Duża buźka :*

    jaanna -
    jeszcze nie! Widziałam na rynku pierwsze sadzonki. Ale to prawda, że Francja to werbena.
    W ubiegłym roku dostałam sadzonkę od pewnej drogiej Czytelniczki, ale nie przeżyła mi zimy w domu. Szukam nowej. Super, że Twoja uratowana :-)))
    Moc uścisków i pozdrawiam cytrynowo- werbenowo :-)

  31. Mimi’s avatar

    scraperka -
    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA MŁODEJ PARY!
    Szczęścia i miłości! Niech zawsze Wam świeci słońce.
    Kochajcie się bardzo mocno. Zawsze!
    I pamiętajcie, że każdego dnia można mieć małe święto.
    ***
    Pierwsze zdjęcie to kawka + moja koszulka.
    Drugie – szpulki na starociach
    Trzecie – motor + reklama sklepu. Uwielbiam mustache :-)
    Piknikowe foty będą, ale już z domu. Postaram się o jeszcze jeden wpis prosto z urlopu. Duża buźka i raz jeszcze STO LAT i dużo szczęścia na nowe drodze życia :*
    Całuję i ściskam!

  32. Natalia’s avatar

    I na to „Mam dla Was fotki piknikowe oraz trochę retro kadrów z targu Brocante”
    czekam najbardziej :)

  33. marta’s avatar

    hahaha, niebieskie wąsiska są the best:)))

Komentarze wyłączone.