Drugie urodziny

…Gdy dwa lata temu pozostawiłam tu pierwszy, nieśmiały wpis, to nawet nie myślałam, że moja „twórczość” spotka się z takim zainteresowaniem. Już w ubiegłym roku, gdy obchodziłam pierwsze urodziny byłam bardzo mile zaskoczona, że tak się to wszystko  potoczyło i rozwinęło. Ale ten rok był szczególny, gdyż każdego dnia mogłam Was poznawać jeszcze bardziej i bardziej… Zżyłam się z Wami, a nasze kontakty znacznie się umocniły. Długo zbierałam w głowie myśli i słowa, aby móc Wam przekazać moją największą wdzięczność. Nie potrafię mojej radości „ubrać” w dobre słowa, ale otwieram serce, które czułe jest i wrażliwe na dobro.

I dziś wiem, że napawacie mnie ogromną radością. Dziękuję Wam, za to, że jesteście, czytacie, komentujecie. Wspieracie moje plany, marzenia, czytacie każde słowo, wielokrotnie próbujecie moich przepisów i nie szczędzicie mi dobrych słów oraz szczerych podziękowań. To wszystko jest niezwykle budujące. Cóż może być większą nagrodą dla blogerki- debiutantki, niż widzieć i czytać Wasze ciepłe słowa. Bez Was ta strona byłaby tylko suchym zapisem dni, które mijają bezpowrotnie. To Wy tworzycie Bo Mimi blog! Będę to zawsze powtarzać. Dziękuję, że znajdujecie na mnie czas w tym zabieganym świecie.

I właśnie dziś, gdy piszę do Was te słowa, jestem szczęśliwa. Każda myśl o Was napełnia mnie radością, jesteście dla mnie olbrzymim źródłem pociechy. Niezależnie od tego, jak daleko od siebie żyjemy, jesteśmy, nasze drogi są bliskie. Jesteście bezcennym wsparciem, silnym ramieniem i moją inspiracją. Jestem naprawdę wzruszona, gdyż przez te dwa lata stałam się dzięki Wam silniejszym człowiekiem, który bardziej wierzy w siebie.

Na tym blogu jest dwa lata historii mojego życia.

249 wpisy i 9.421 Waszych komentarzy :-)

with love

Wasza Mimi

PS

w następnym wpisie zapraszam na tort urodzinowy, a w kolejnym na kawę ;-) Świętujemy!

Podobne wpisy:

Tagi:

Komentarze (126)

  1. Bree’s avatar

    :DDD :) dziekuje za cudowne chwile, za magie barw, cieplo, prawdziwe foto i za to ze Jestescie i bedziecie :) Wszystkiego dobrego!

  2. Mimi’s avatar

    Edith -
    „Przychodzę po radość i po siłę” – to mnie szalenie cieszy :-)
    Dziękuję Edith za to, że znalazłaś mnie, zaufałaś i zostałaś tu. Ja chyba pamiętam Twój pierwszy komentarz, tak mi się zdaje. W wolnej chwili poszukam go sobie dla przypomnienia :-)
    Dziękuję za Twoje serdeczne słowa.

    Jola -
    tak, tak – pisałaś, pamiętam! Ale rok też się zgadza?
    Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam ciepło!
    PS
    Frida Kahlo to moje lata PLSP, ale to było ponad dwadzieścia lat temu.

    Syl -
    piękno jest Ci bliskie i bardzo dobrze znane. Twój świat, który zachwyca kolorami i mnie zachwyca. Ludzie przyciągają się, gdy mają podobne pasje.
    Jak zobaczyłam Twoją stronę to przepadłam na pół łikendu.
    Dziękuję za ogrom ciepłych słów. Dziękujemy, że tak wspaniale nas odbierasz i oceniasz. Serce rośnie, naprawdę!
    Duża buźka :*

    Megulla -
    zatem posyłam Ci dużo, dużo zdrowia. Trzymaj się dzielnie i wracaj do formy – tego Ci życzę z całego serca, bo zdrowie do podstawa spokojnego życia.
    I dziękuję, że zaglądasz, czytasz. I tak słodko mnie oceniasz :-)

    Iwona -
    to prawda! Dobre określenie – turbodoładowanie :-))
    Mi zawsze potrzebne, gdyż mam cholernie niskie ciśnienie i często jestem jak śnięta ryba. Ale Wy mi dajecie siły ogromne. I dziękuję za Twoją sympatie. To takie miłe!
    A Łąkowa jest koło Łeby?
    :-)

    ***********
    odpowiedzi na komentarze cdn.

  3. Agni’s avatar

    Życzę dalszych kolorowych lat !
    Pozdrawiam
    Agnieszka

  4. Celina’s avatar

    Mimi to ja dziękuję za wszystko!. Za wpisy dla ciała i ducha, za piękno i prostotę, za radość i łzy.Wszystkiego dobrego!.

  5. Mimi’s avatar

    Kasia -
    cieszę się, że moje zdjęcia wprawiają w dobry nastrój. Tego zawsze chciałam!
    Pozdrawiam ciepło :-)

    kameralna -
    o tak! Ja też zawsze szukam takich miejsc. Prostych, prawdziwych i bez „przebrania”. Doskonale rozumiem o czym mówisz.
    I dziękuję Ci za ten cały czas razem. Nigdy nie zapomnę Twojego pierwszego komentarza.
    Ale najbardziej wzruszyliśmy się, gdy przeczytałam Twoje słowa na głos – ” Droga Moniko i Zorki, jesteście ludźmi, o których myślę przynajmniej raz dziennie :) Weszliście mi w zwyczaj Kochani”.
    Na takie słowa brak mi zupełnie słów. Czuję teraz takie ciepło, którego nie umiem nawet opisać. Prawdziwa empatia ♥
    Jesteśmy głęboko wzruszeni i szczęśliwi. To Wielkie słowa o pięknym przesłaniu.
    Dziękujemy za to, że w tą podróż za jeden uśmiech wybrałaś się z nami :-)))
    Ściskam mocno :*

    jaanna -
    Ty jesteś naprawdę mój plantoholik :-)
    Twoje zielone raporty są przewspaniałe! Czy Ty naprawdę zjadłaś już sałatę? O rany, ale uczta!
    Marzy mi się sałata, ale moja jeszcze nie wysiana. Przepraszam, że tak od trywialnej sałaty zaczęłam, ale my plantoholicy tak już mamy ;-)))
    Dziękuję za Twoją wrażliwość, którą czuję doskonale. Wrażliwcom żyje się trudniej, ale piękniej!
    I dziękuję, że czujesz tu się świetnie, że zmieniasz się. To wszystko tak dużo dla mnie znaczy. Przecież ja jestem tylko małym człowiekiem bez żadnej mocy zbawczej, a tyle dobrego się dzieje.
    To wszystko dlatego, że moje serce zrozumiało Twoje serce i poczuło się szczęśliwe.
    Dziękuję z całego serca ♥

    agnieszka ka -
    tak, to już tyle będzie. My już tu mieszkamy 3 rok.
    Przykro, że z Twoim blogiem tak się stało :-( Eh, nie miałaś nawet na to wpływu.
    Może przyjdzie dzień, że zaczniesz od nowa, ale wiem, że to nie takie hop siup. Chociaż, gdyby mi przepadło Bo Mimi to nie ma szans na powrót, ponowne pisanie. Ostatnio pytałam chłopaków w serwerowni o bezpieczeństwo mojej strony.
    Pozdrawiam ciepło raz jeszcze :*

    ***********
    odpowiedzi na komentarze cdn.

  6. Dorota’s avatar

    Serdecznie gratuluję cudownej rocznicy. Mam nadzieję, że będę mogła i ja, i reszta Twoich wirtualnych przyjaciół zaglądać tu i napawać się cudownością Twojego świata. Mam też nadzieję, że galeria dalej istnieć będzie, bo nie wyobrażam sobie, że mogłabym przestać robić w niej zakupy – co prawda otrzymałam dopiero dwie przesyłki, ale jestem już uzleżniona. Dzisiaj wlaśnie otrzymałam drugą paczkę, zawartość cudowna. Oprawiłam już w antyramy dwa Twoje zdjęcia „Brocante” i „Montmartre Paris”, za tło posłużyły kupione również u Ciebie niebieskie serwetki w groszki. Efekt rewelacyjny. Zastanawiam się teraz nad nietypowym wykorzystaniem jutowych worków.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia
    Dorota

  7. Helena’s avatar

    Kochana Mimi, mam nadzieję, że przynajmniej do pełnoletniości Twojego bloga będę mogła zostawiać tu swoje komentarze a Tobie zawsze będzie je miło czytać :-) Miałam już kilka „fascynacji” blogowych, ale one zawsze nagle się zaczynały i nagle kończyły, Twój blog zatrzymał mnie na znacznie dłużej i nie zamierzam wcale rezygnować z tego miłego uzależnienia jakim jest zaglądanie tu i inspirowanie się.
    Zapach frezji czuję nawet teraz przy całkowitym braku zmysłu węchu.
    To zdjęcie kredek uwielbiam!
    Mimi jak zdrówko? Teraz taki okres, że o przeziębienie nie trudno, sama sie o tym przekonałam.
    Buziaki!

  8. Mimi’s avatar

    anita sie nudzi -
    masz, masz moja Droga!
    I dziękuję, że jestem stałym punktem na mapie Twojego wirtualnego świata.
    PS
    kapcie bardzo wygodne. Muszą się doczekać wpisu :-)

    jaśminowasia -
    naprawdę? ale fajnie!
    Nie wiedziałam, że Ty też :-)
    I dziękuję za wspólne chwile. Radości, smutki, chwile zadumy – nasze!

    mika-monika -
    dziękuję za Twoje zakochanie :-)
    Wszystkie odwiedziny, komentarze i zachwyty. Szczególnie te paryskie :-)
    Duża buźka :*

    Aga -
    dziękuję za ciepłe gratulacje. Jestem szczęśliwa, że mogę to wszystko czytać :-))
    Jejku, taki odzew! Kolejne nowe osoby poznaję poprzez literki. Brak słów…

    Katarzyna -
    …to nie kilka miłych słów, to cały worek :-))) Dziękuję Kasiu!
    I zapraszam do naszej małej agroturystyki. Tu zapomnisz o bożym świecie, tu nawet telefon komórkowy nie ma zasięgu, więc można się odciąć na całego :-)
    I cieszy mnie bardzo Twoje stwierdzenie, że z Bo Mimi nie tracisz cennych chwil przed ekranem laptopa. Dziękuję za przesympatyczny komentarz. Pozdrawiam ciepło :*

    Magdalena -
    Tak! Bardzo miły jubileusz. Niby dwa lata, ale tyle się zmieniło.
    I mam nadzieję, że tej dobrej siły, która Was przyciąga nigdy nie stracę.
    Dziękuję!

    **********
    odpowiedzi na komentarze cdn.

  9. Marta’s avatar

    Mimi kiedy widzę wśród blogów, że u Ciebie jest nowy post, to zawsze od niego zaczynam, czekam na wieści, cudowne zdjęcia, ciekawostki i aromatyczne przepisy:) Życzę wielu wpisów, zdjęć, odwiedzin, komentarzy i spełnienia marzeń:)
    A frezje to kwiatki mojej Mamy:)
    Pozdrawiam

  10. Mimi’s avatar

    Bree -
    dziękuję, dziękujemy :-) Za wszystko! Za każde odwiedziny, słowa, zachwyty.

    Agni -
    dziękuję pięknie :-)
    Pozdrawiam ciepło!

    Celina -
    i ja Ci dziękuję za wszystkie Twoje emocje, które Ci towarzyszą. To znaczy, że blog żyje. Zobacz, znamy się tylko Bo Mimi, ale jak dużo to znaczy. Bardzo dużo!
    Wspaniale jest z Wami dalej iść…

    Dorota -
    ojej, ale miło! Niesamowity pomysł z tym passe-partout z groszkowych serwetek. Świetne! A Camomillki mają już 8 lat i myślę, że jeszcze być będą!
    Miałam już lepsze i gorsze lata, ale czasami trzeba przeczekać. A z worków jutowych możesz zrobić: doniczkę, torbę, poszewkę, puf, obraz. Zapewne coś wymyślisz, bo wiedzę, że masz świetne pomysły. I zaglądaj do mnie koniecznie! Wpadaj do Bo Mimi dla samej przyjemności patrzenia, jeśli to tylko lubisz i masz ochotę. Zapraszam – zawsze!
    PS
    dziękuję za życzenia zdrowia. To bardzo ważne życzenia!

    Helena -
    Och, moja Droga! Do pełnoletności droga daleka, ale nie liczmy lat. Ważne jest dziś i teraz! Jesteś ze mną przy każdym wpisie, jak Ci dziękować? Zawsze masz dla mnie szczególny czas i mocne, potrzebne słowa. Bardzo Ci dziękuję!
    Zostań na zawsze, ale bez przymusu. Mam nadzieję, że Cię nigdy nie zawiodę. Chciałabym utrzymać swój poziom na następne dni, miesiące, lata. Teraz jest tak dobrze…Dobrze z Wami!
    Przeziębienie zdusiłam w zarodku, w górskiej izolatce na kaszy :-)
    Dziękuję, że pytasz. Dla Ciebie posyłam także dużo zdrowia. Nie daj się! Wiosna idzie!
    I jeszcze raz stokrotne dziękuję za Twoją szczerą sympatie :-)
    PS
    blaszki nakrapiane Ci wkrótce kupię :-) Napiszę @

  11. Ola_83’s avatar

    Mimi! to my powinniśmy Ci podziękować! Za to, że pewnie wielu z nas otworzyłaś oczy na pewne sprawy, na proste jedzenie, celebrowanie chwili i tą normalność w tym szalonym świecie, a to wszystko z wielką nutą niezwykłości!Cieszę się, że Cię poznałam!
    pozdrawiam ciepło!

  12. Ola_83’s avatar

    AAa Mimi, doczytałam teraz o książce!wspaniała wiadomość:) to ja mogę stylistycznie i językowo sprawdzić, choć Twój język jest piękny!!!

  13. edit’s avatar

    Moniko, dziś przypadkiem trafiłam do Ciebie po latach … byłaś chyba pierwszą stroną lat chyba 7 wstecz kiedy Cię pierwszy raz czytałam ale w innej postaci … potem gdzies mi się zapodziały twoje strony, a dziś prosze jaka niespodzianka ale rozpoznałam Cię tylko dzięki Galerii Camomille :) widzę że masz się dobrze i rozwijasz się! więc gratuluję i pozdrawiam ! będę zaglądać w takim razie w wolnych chwilach!

  14. amelia’s avatar

    ach ile pięknych i ciepłych słów..pod każdym można by się podpisać..

    i jaka piękna ta nowa, wiosenna Mimi!!
    ściskam
    a.

  15. jaanna’s avatar

    Rozumiem co czujesz w sprawie sałaty:)u mnie wczoraj był wielkie święto-pierwsze warzywo wyhodowane osobiście w tym roku:-ooooo Tak,tak jadłam moją sałatę:)wysiałam ją pod koniec stycznia(sieję co 2 tygodnie) i teraz zaczynam zbiory.To takie odmiany listkowe,które nie tworzą główek i świetnie udają się w doniczkach.Niedługo będę się sycić rukolą i selerem listkowym:)
    Plantoholicy wszystkich krajów łączmy się;)
    Wielki Zielony:-**

  16. Jola’s avatar

    I dzień i miesiąc i rok! ;)

  17. Mimi’s avatar

    Marta -
    ojej, jak miło :-)
    Dziękuję, że tak lubisz tu zaglądać i dziękuję za każde Twoje przesympatyczne odwiedzinki.
    A frezje okazały się kwiatami wielu Mam :-))) Dobrego dzionka :*
    Weekend ma być bardzo słoneczny, tym bardziej u Was!

    Ola_83 -
    ale ja dziękuję, że Ty chciałaś się otworzyć na te małe zmiany. To Twój duży sukces!
    I dziękuję za każdy komentarz oraz nasze małe radości.
    Z książką jest mała nadzieja. Nie jest to jeszcze nic pewnego, ale są widoki.
    Dziękuję za chęć pomocy. Wszystko się liczy! Razem łatwiej :-)))

    edit -
    O! Niesamowite. Sądzę, że myślisz o stronie Boutique Retro lub miałam jeszcze taką imienną – moją, ale one już dawno wygasły. To były stare czasy, ale już 7 lat temu miałam pierwsze kroki w blogowaniu ;-)
    Dziękuję za ciepłe życzenia i teraz już wiesz, że ja to ja :-)

    amelia -
    tak! Bardzo dużo :-) Długo będę się nimi cieszyć i radować :-)
    A u Ciebie taki śliczny mój banerek. Bardzo mi się podoba, bardzo! Widziałam przelotem, ale przyjdę na Obrazy z herbatką. Bez pośpiechu…
    Całuję :*

    jaanna -
    CUDOWNIE! Wiem teraz o jakiej sałacie mowa. Odmiana listkowa czy inna masłowa. Nie ważne! Jest zielone i własne! Prawdziwe jedzenie wyhodowane z miłością. Och!
    I rukola, seler listkowy – powiadasz…Pycha! Moja dieta codzienna jest taka uboga po zimie. Ciągle jem to samo. Ziarna, kasze, zimowe warzywa. Tak bardzo czekam na coś zielonego na talerzu.
    Ale cieszę się z Twoich pierwszych plonów :-)))
    Zielone pozdrowienia i buziaki :***

  18. aga’s avatar

    Mimi, gratuluję i życzę jeszcze wielu wielu lat w blogowym świecie :) Mnóstwa inspiracji i ciekawych pomysłów! Pozdrawiam i raz jeszcze wszystkiego dobrego!

  19. gioia’s avatar

    Droga Mimi,spoznione (powod w mailu :( ) ,ale z serca bardzo szczere najlepsze zyczenia dla Ciebie,abys dalej kontynuowala z pasja to co kochasz,abys nigdy nie watpila ze to co robisz ma sens,abys nigdy nie stracila wiary ze jestes wazna dla kazdej z nas i swoimi slowami,obrazami,filmikami kolorujesz nam zycie… :)) Jestes wspaniala,szczesliwi my ktorzy mielismy okazje poznac Cie w tym wirtualnym swiecie! Nigdy sie nie zmieniaj,nigdy! Buziakow cala moc dla Ciebie :***

  20. Basia’s avatar

    Mimi :) życzę kolejnych lat pięknych wpisów, świetnych przepisów, filmów pełnych zadumy.

    Uwielbiam Twój blog bo daję mi porządną dawkę wrażeń estetycznych oraz niesamowicie relaksuje :D

    Jeszcze dodam, przepięknie pastelowo tutaj :D oczu oderwać nie umiem :D

  21. Basia’s avatar

    Mimi, oj tak tort to ciasto, które kocha gdy wkładamy w nie swoje serce :) patrzę na to słodkie cudo i po prostu czuję jego wykwintny smak :) wygląda raz że pięknie a dwa bardzo bardzo apetycznie :) dziękuję za przepisik :)

    Przyznam szczerze, że gdy przejrzałam na oczka i przestałam być zaganianą mamą, a w dodatku zmieniłam punkt widzenia, też piekę torcik mojemu dziecku na urodzinki. Piękne są momenty kiedy mała z radości mówi mi”Jesteś najfajniejszą mamusią na świecie”.

    W tym radosnym i słodki nastroju, raz jeszcze życzę Ci wspaniałych momentów w życiu i kolejnych niesamowitych wpisów :D

  22. apetyczneW’s avatar

    sto lat! :) powdziwiam :) gratuluję pomysłowości i wytrwałości :) kiedy ja będę mogła powiedzieć: „moje pierwsze urodziny” ;) oj… musze jeszcze poczekać :)

  23. Mimi’s avatar

    Jola -
    to Ci dopiero!
    Nie sądziłam, że poznam osobę, która w tych samych datach przyszła na świat.
    Niesamowite….

    aga -
    bardzo, bardzo dziękuję!
    Tyle życzeń dostałam, że brak słów :-)))

    gioia -
    żadne tam spóźnione! Twoje są zawsze na czas!
    Nawet tak nie myśl. Tyle się u Ciebie działo…Martwię się o Was…
    I dziękuję Gosiu za ten wspólny czas, który cenię sobie bardzo!
    Mam nadzieję, że nigdy się nie zmienię, że następne lata będzie mi dane być z Wami!
    Ściskam i przytulam Twoje smutki :*** Bądź dzielna!

    Basia -
    o tak! Filmików, filmików!
    Dziękuję! Uwielbiam video i krótkometrażowe filmy. I już w następnym wpisie będzie filmik :-) Kawa dla WAS! I będzie nawet radosna Mimi. Zimą była nostalgia, ciężki czas. Teraz idzie wiosna. Wiosna z Wami!
    U mnie torty przywodzą na myśl ciepłe chwile. Moja Mama była bardzo zapracowana, ale zawsze mi robiła tort na urodziny. Zawsze! Taki z owocami i galaretką na dni majowe, a na listopadowe dni taki właśnie podobny do tego mojego.
    Dziękuję za szczere życzenia. A Ty jesteś cudowną mamą dla swojego dziecka. Jestem przekonana!

    apetyczneW -
    zleci, zobaczysz ;-)
    Nie co się śpieszyć… Dziękuję za ciepłe życzenia i posyłam Ci powodzenia!
    Papap:*

  24. Linka’s avatar

    Droga Mimi,
    z gęsia skorka, uśmiechem i wzruszeniem, czytałam Twój wpis.
    Jesteś niesamowita. Potrafisz tyle uczuć zawrzeć w swoich zdaniach.
    Podziwiam Cie i zawsze z przyjemnością czytam.
    Ogromnie się ciesze, ze stworzyłaś to miejsce – miejsce wspaniałych barwnych opowieści, pysznych przepisów, fantastycznych fotografii! Kiedy coś piszesz, opowiadasz, pokazujesz – zabierasz mnie po prostu tam, w te zwiedzane przez Ciebie miejsca, do siebie.

    Gratuluje Ci UDANEGO miejsca w sieci.
    Zostań w tej przestrzeni jak najdłużej!

  25. Mimi’s avatar

    Linka -
    pięknie to napisałaś…
    Cieszę się bardzo, że tak mocno odbierasz moje słowa. Dziękuję za Twoje wzruszenie, radość i obecność. Dziękuję, że znajdujesz czas na Bo Mimi i posyłasz mi zawsze takie ciepłe i czułe literki. Bardzo dziękuję!
    Dziękuję, że mogłyśmy się spotkać w tym wielkim świecie.
    Duża buźka :*

  26. Linka’s avatar

    Mimi i ja sie ciesze z naszego spotkania :o)

· 1 · 2 · 3

Komentarze wyłączone.