pastel tea roses

Jestem tylko na chwileczkę. Chcę Wam pokazać dwa postery z herbacianymi różami, które są już wydrukowane. A przy okazji powstał collage z cyklu to & tamto. Tym razem bardzo pastelowy i delikatny.

A w weekend będę tu z Wami i moimi nowymi wpisami. Kolejka postów już długa. Tylko doba coś krótka ;-)

Do szybkiego!


Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (68)

  1. Megulla’s avatar

    Uwielbiam pastelowe kolory! :) Przy okazji, powiedz Mimi kiedy będzie IkeaLIVE z Twoim domkiem? I czy ten katalog jest taki sam we wszystkich krajach? Nie mogę się doczekać, aż go zobaczę :D

  2. Monisia’s avatar

    niesamowite,pełne delikatności,kobiece detale!
    pozdrawiam serdecznie!
    m.

  3. Helena’s avatar

    Obejrzałam sobie wczoraj wieczorem te zdjęcia w komórce tuż przed zaśnięciem i pierwsze co mi do głowy przyszło to, to że te powoli przekwitające piękne róże idealnie pasują do tego smutnego dnia. Bardzo klimatyczne postery.
    Kolaż pełen wiosny :-) Muszę się skusić na jakiś kosmetyk L`occitane :-) Mimi, kochana a nie miałabyś ochoty na jakiś nowy post dotyczący naturalnych kosmetyków, ja powoli przymierzam się do zakupu pudru sypkiego, ale za wielkiego wyboru to nie widzę :-( Swoją drogą to niedługo minie mi rok od mojego pierwszego komentarza u Ciebie, bo o ile pamięć mnie nie myli odezwałam się właśnie pod postem o naturalnych kosmetykach :-) Szybko zleciało, ale zaglądanie tu to zawsze bardzo miły czas dla mnie :-) Dziękuję!
    Buziaki i udanego weekendu!

  4. Mimi’s avatar

    Celina -
    u mnie ta sama kolejność. Te same kwiaty. Piwonii zawsze mi brak.
    Uwielbiam ten zapach o poranku, gdy piwonia pachnie w wazonie…
    Dobrego, domowego weekendu. Pa :*

    gioia -
    …widzisz, a ja się nie boję i nawet zbieram. Uwielbiam stare zabawki, lalki. Są inne, to fakt. Często lekko przerażające, ale takie było wtedy wzornictwo. Wystarczy spojrzeć na stare pocztówki, które przedstawiają pokoje dzieci. Często tam są lalki bez ręki lub z zapadniętym okiem. Dla mnie są piękne! Na starociach zawsze szukam porcelanowych pozostałości po lalkach. Niestety są bardzo drogie. Bardzo! To szczególny rodzaj porcelany. Mam taką gablotkę, gdzie sobie mieszkają.
    Uścisków moc :*
    PS
    dokładnie te same rączki były już w kolażu świątecznych prezentów. Blisko Twoich podarków. Cieszę się, że zasłonka – cieszy!

    Ela -
    Och! Piękny komentarz. Przypomniałaś mi portrecistkę królowej Marii Antoniny.
    To była niezwykłą kobietą, artystką. I Paryż i Wersal, i cały ten osiemnasty wiek…
    Dziękuję za Twój odbiór. Jest piękny!

    Ptacha -
    uwielbiam stare książki. Ich okładki, grzbiety, litery. A makaroniki od Laduree są warte tej koszmarnie wysokiej ceny. Myślałam, że to będzie takie cukrowo, puszyste i przereklamowane ciasteczko. Nic z tych rzeczy. To poezja smaku. Można kupić 2, 3, 6. Tyle ile człowieka stać, ale warto! Wszystkie inne, które jadałam u różnych cukierników, to tylko sztuczna podróbka. Podobno jeszcze tylko Pierre Herme i jego makaroniki, ale tych nie jadłam.
    Uścisków moc i miłego, spokojnego weekendu.
    PS
    a ściana to kominy z cegły, ale to już czytałaś :-)

    kasia -
    o tak! Gdybym miała inny styl ogrodu i więcej światła, to byłyby tu same róże David Austin. Uwielbiam je!
    Ciepłego, „Twojego” weekendu Ci życzę :-)

    Ola_83 -
    mam herbatki!!! Bardzo Ci dziękuję. W weekend będę się delektować. A największą radość sprawiłaś mi tymi dodatkowymi. To świetna firma. Sprawiłaś mi ogromną niespodziankę. Bardzo, bardzo dziękuję. Posyłam Ci moc uścisków :*
    PS
    mam nadzieję, że Ty też masz już przesyłkę po swojej stronie.

    Wiesia -
    Och! Ja też. Wyszperane perełki, pamiątki, stare przedmioty.
    Zawsze mnie przyciągały. Od dziecka!
    Wkrótce po dotykasz swoje zamówione cacka :-)
    Sympatycznego weekendu!

    ********
    odpowiedzi na komentarze cdn.

  5. gioia’s avatar

    Rozumiem w pelni Twoja pasje zbierania starych zabawek,dla mnie tez maja ogromny urok,szczegolnie te drewniane.Sama z siebie sie smieje ze taka „stara” a boi sie zabawki-w dodatku lalki :)) Nie wiem skad to sie u mnie wzielo,taka sama niechec mam do clown’ow :/ Byc moze jako dziecko widzialam w telewizji cos co mnie przestraszylo i tak mi juz zostalo :( Buziakow moc,milego wieczoru!

  6. petra bluszcz’s avatar

    Pięknie tu u Ciebie! Dopiero co wpadłam, ale już wiem, że zostaję :)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam z rewizytą :)

  7. Gosia’s avatar

    piwonie… aż mi się zamarzyło powąchać choć przez chwilkę – uwielbiam je, mogę powiedzieć, że to moje kwiaty, bo jestem z samego początku czerwca i zawsze dostawałam je na urodzinki :)

    Ps. ja też chętnie poczytałabym jeszcze o kosmetykach naturalnych – zbieram się do zrobienia peelingu kawowego, masełko shea już przyszło :D

  8. Ola_83’s avatar

    Droga Mimi:) Tak, paczuszka już jest:) cieszyłam się ze wszystkiego jak dziecko:) koszula jest świetna, leży idealnie:) dziś ją zakładam na wyjazd do rodzinnego domku:) a i pieczywko śniadaniowe dziś w koszyku zagościło:) dziękuję raz jeszcze!
    Cieszę się, że herbatki trafione:) oby smakowały!
    buziaki wielkie!

  9. słodkogorzkamagdalenka’s avatar

    jak romantycznie !!! piękne zdjęcia …

  10. Mimi’s avatar

    Megulla -
    dobre pytanie :-) Jakoś na wiosnę. Myślę, że koniec marca lub początek kwietnia. To będzie w takiej gazetce, którą wydaje IKEA Family + na ich stronie IKEA Live. Jakie kraje sobie zażyczą ten materiał, to jeszcze nie wiem. Wszystko zależy, czy będą zainteresowani domem z polski. Każdy kraj mam trochę inne te gazetki. Dam znać na blogu, gdy przyjdzie pora. Ciepłe pozdrowienia :*

    Monisia -
    dziękuję moja imienniczko :-)

    Helena -
    …nie lubię, gdy Twoje dni są smutne :-( Muszę Cię jakoś pocieszyć (?)
    Mam nadzieję, że to nic poważnego, że smutki sobie już poszły.
    I cieszę się bardzo, że jesteś już rok ze mną. Nasze krótkie rozmowy są dla mnie bardzo cenne. Poznałyśmy się trochę przez ten czas. Znam bardziej Twój gust i zamiłowanie nie tylko do toile de jour ;-)
    Odnośnie kosmetyków naturalnych, to od ponad roku nic nowego nie kupiłam sobie. Jestem uboga w nową wiedzę ;-) Mam jeden krem, olej arganowy, ałun, savon noir i tonik rossa. Tylko kupiłam sobie czarny tusz do rzęs Dr. Hauschka i szminkę Lavera. Ich kosmetyka kolorowa jest OK. Mały wybór, ale mi wystarczy ;-)
    Natomiast kosmetyki z Loccitane coraz bardziej mnie uczulały, więc już nie kupuję.
    Trzymaj się ciepło. Uścisków moc :*

    gioia -
    hm…Każdy z nas mam jakieś tam swoje małe strachy.
    Ja przygarnę każdą starą lalkę. Bez ręki, bez głowy, bez oka. Lub każdą z tych części ciała – pojedynczo ;-) W Paryżu byłam w takich sklepie, gdy były stare lalki na części, że tak brzydko powiem. Myślałam, że oszaleje :-)

    petra bluszcz -
    Witaj serdecznie!
    To miło, że do mnie trafiłaś :-)
    Zostań na dłużej. Idę Cię odszukać, bo linku nie widzę ;-)

    Gosia -
    piękny miesiąc na urodziny. Ja jestem majowa, konwaliowa, bzowa, ale imieninowa.
    Bo urodziny mam w listopadzie, którego bardzo nie lubię.
    Odnośnie kosmetyków naturalnych, to pisałam już powyżej do Heleny, że na razie nic nowego nie przetestowałam, ale jak się coś trafi, to napiszę.
    Pozdrawiam ciepło. U mnie nadal -18 st.

    Ola_83 -
    :-))) Cieszę się ogromnie!
    Fajnie, że koszula Ci przypasowała. Będzie Ci w niej bardzo ładnie :-)
    A herbatki czekają na szczególny moment. Jeszcze raz dziękuję!
    Fajne czasy nastały. Dzielimy się smakami. Przeszczęśliwa jestem, że tak jest!

    słodkogorzkamagdalenka -
    …miło mi i dziękuję za ciepły komentarzyk.
    I odwiedziny – ma się rozumieć :-)

  11. Gosia’s avatar

    u nas plusy, dziś tylko +3′, ale w poniedziałek było +8′ potem -1,5′ itd.
    mój brat jest majowy urodzinowy i dostawał bukiety narcyzów, ale narcyzem nie jest ;)
    przypomniałaś mi o czymś wspominając Laverę, kiedy pracowałam w sklepie z kosmetykami naturalnymi miałam bardzo miłą klientkę (nie lubię tego określenia), która była uczuleniowcem (jej synek również) i mówiła mi o firmie Lavera polecała też firmę Logona – piszę, bo może komuś to się przyda – kosmetyki podobno warte polecenia :)

    słyszałam, że w Polsce ma być ocieplenie? życzę Wam tego, bo już dość długo Was mrozi…

  12. Mimi’s avatar

    Gosia -
    tak! Lavera lub Logona, to są bardzo dobre firmy. Mają wszystkie możliwe certyfikaty. Są to kosmetyki ekologiczne – organiczne. Bez problemu można dostać w wybranych aptekach, sklepach eko lub w necie. U nas ocieplenia nie widać. Ta noc była bardzo, bardzo mroźna. Kończymy nasz bardzo zimowy film. Sama zobaczysz jaki mróz.
    Pozdrawiam ciepło. Dobrej niedzieli!

  13. Gosia’s avatar

    szczerze mówiąc to nie mogę się go doczekać :D

  14. Bree’s avatar

    Hi, Mimi male pytanko mam, czy postery beda w stalej sprzedazy? :)

  15. scraperka’s avatar

    a ja czekam na te weekendowe wpisy i czekam… :)

  16. Mimi’s avatar

    Gosia -
    ja też :-) Dziś pół dnia montowaliśmy. Jeszcze więcej pracy sobie zadaliśmy. Typowe!

    Bree -
    tak, oczywiście! Będą cały czas :-)

    scraperka -
    …po Mimi na łyżwy pobiegła, chleby piekła i film szykujemy ;-)))

  17. Mimi z Sopotu’s avatar

    Kochana, cudowna Mimi, odebrałam przesyłkę, pełną ciepła, bezinteresownej serdeczności, empatii, która podtrzymuje wiarę w drugiego człowieka. Uratowałaś mnie tamtego wieczoru… DZIĘKUJĘ CI Z CAŁYCH SIŁ. W imieniu swoim i Kaspara. Całuję i ściskam,
    Twoja syjamka.

  18. Mimi’s avatar

    Mimi z Sopotu -
    to dla Ciebie :* Drobiazg, ale z serca dla serca!
    Czułam, że muszę Ci to wysłać, aby Ci przypominało, że nie jesteś sama.
    Gdzieś daleko jest druga Mimi, która doskonale czuje Twoje serce, emocje, smutki i radości.
    Całuję, ściskam :* Trzymaj się ciepło i dziękuję za Twoją radość.

· 1 · 2

Komentarze wyłączone.