„One day in winter”

Chciałabym Was zabrać na mały zimowy spacer. Taki ciepły, nieśpieszny, styczniowy. Nie musicie ubierać się ciepło. Herbaty też dla każdego wystarczy ;-) Jeśli macie tylko ochotę to zapraszam do Zorkiego. Tym razem On wyświetli małą projekcję „One day in winter”. A ja powiem jeszcze tylko tyle, że chciałabym Wam ruchomym obrazem pokazać, jak piekę chleb, robię zakwas chlebowy, pieczone jabłka na patyku i dalej oswajamy naszą zimę.

Poniżej zdjęcia z planu filmowego na małą zechętę :-)

Dobrego, pięknego weekendu Wam życzę moi Mili. Zimno się robi. Pora do łóżka wskoczyć :-)

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (77)

  1. Jagoda’s avatar

    Mimi, cudownie jak zawsze!! :)

  2. justyna’s avatar

    Witaj Moniko, przepiekne zdjęcia…talerze, filiżanki, termos. Klasa sama w sobie. Pokazujesz jak piękna, miękka może być Pani Zima:) Dziekuję i pozdrawiam Cię ciepło. Justyna.

  3. Mimi’s avatar

    Sylwia:) -
    no to robimy makietę :-)))
    Cmoki w ten mróz okrutny. U mnie w pracowni 9 stopni :/
    W takiej temperaturze już chyba nawet magazynierzy nie pracują ;-)
    Dobrego tygodnia!

    jaśminowasia -
    jesteś cudownie wrażliwa. To dziś bardzo unikalne.
    Dziękuję :* Ściskam!

    słodkogorzkamagdalenka -
    Witaj serdecznie! Dziękuję za odwiedziny i Twój komentarz.
    Cieszę się, że się podobało :-)

    Jagoda -
    :-))) DZIĘKUJĘ!
    Miłego, dobrego tygodnia!

    justyna -
    bardzo mi miło :-))) Posyłam moc podziękowań za Twój ciepły odbiór.
    Będzie więcej filmów! Będziemy się dzielić z Wami małymi radościami i chwilami.

  4. Megulla’s avatar

    Cudnie, wszytko wygląda jak z bajki :) Już całkiem zapomniałam o urokach zimy:) Dziś i u nas (Bruksela) sypnęło trochę śniegiem, który szybko stopniał. Może jednak dobrze, bo szkoda byłoby mi kwiatów, które już pięknie kwitną na skwerach.
    P.S. Przepiękny termos!!! :)

  5. Mimi’s avatar

    Megulla -
    ach! U Ciebie kwitną kwiaty. A ja dziś mam -20.
    Tylko białe zaspy widzę ;-) Idą podobno okropne mrozy. Ma być nawet do -30.
    Strach się bać, ale Twój komentarz ogrzał mnie. Dziękuję :*
    Do szybkiego następnego!

  6. Sylwia:)’s avatar

    Ściskam Cię Mimi mocno, bo mi też to się przyda w „moim Irkucku”:)))
    Cmoki-smoki
    Sylwia:)

  7. Megulla’s avatar

    Mimi przesyłam powiew wiosny i dużo ciepła do Ciebie. Ach, czy wiesz, że udało Ci się zrobić zdjęcie mojemu sobowtórowi? To na pewno nie ja, bo nigdy nie miałam w ustach papierosów, ale z wyglądu kropa w kropkę:) Ależ zaskoczenie! http://bomimi.decostyl.pl/2011/03/30/bw-paris-part-1/bwsr1/

    1. Mimi’s avatar

      Dziękuję! Dobrego ciepła nigdy nie za dużo :-)
      Ha! Mówisz, że sobowtór :-) Piękna kobieta z Ciebie jest. Lubię takie sobowtórowe historie :-)
      Pozdrawiam ciepło :*

  8. Ela’s avatar

    Mimi , wszystko jak zwykle piękne, dopracowane w detalu. Od razu pobiegłam przygotować sobie jajka na miękko, zapomniałam o takim pysznym sposobie na śniadanie. Wyszły troszkę za twarde, ale może następnym razem…ile właściwie gotuje się jajko, by było idealnie miękkie???Piękna biała zima, wyglądałaś jak Gerda szukająca Kaja w krainie królowej śniegu, oj…jakoś sentymentalnie się zrobiło, powrót do dzieciństwa, może to z powodu zaczynających się ferii zimowych w Tarnobrzegu, no i zimy za oknem, bo u mnie minus 15.W przyszłym tygodniu jestem w Krakowie, zamierzam zjeść śniadanie w Le Petite France dzięki Twojej wspaniałej rekomendacji. Pozdrawiam serdecznie:)

  9. Mimi’s avatar

    Sylwia:) -
    następny film będzie miał chyba tytuł „Moja Syberia”, jak tak dalej będzie mrozić * – *
    Jest bardzo, bardzo zimno. Uściski ciepłe, jak kołdra puchowa. Pa :*

    Ela -
    cieszę się, że tak sądzisz. Dziękuję!
    A z jajkami to jest różne. Inaczej gotują się takie wyjęte z lodówki, a jeszcze inaczej z temperatury pokojowej. Ja trzymam jajka w piwnicy i gotuję 4 minutki od czasu bulgoczącej wody. Wielkość jajka też ma znaczenie, ale jak wyjmiesz z lodówki na chwilę przed gotowaniem, to myślę, że 4 minutki będzie OK.
    A bajkę „Królowej Śniegu” pamiętam, pamiętam. Powrót do dzieciństwa, to prawda.
    I już dziś życzę Ci pysznego, spokojnego śniadanka w Krakowie. Cieszę się, że pójdziesz moimi ścieżkami :-))) Wszystkiego dobrego!

  10. Ola_83’s avatar

    Mimi, ja jeszcze z jednym pytaniem, gdzie można zdobyć taki niebieski mimi – garnuszek niebieski? piękny:)buziaki!

  11. Mimi’s avatar

    Ola_83 -
    :-) dostałam od mojej Drogiej czytelniczki Sylwii, ale z tego co mi wiadomo kupiła mi dwie ostatnie sztuki. Dla pewności jeszcze zapytam.
    I przy okazji raporcik :-) Wpłata doszła. Wysyłam Cię koło środy. Buziaki :*

  12. Sylwia:)’s avatar

    Tak, tak Mimi i Ola_83 niestety już ich nie ma. Nawet dzisiaj byłam „na kontroli:)” czy jakiś „smakowitych” okazów nie „rzucili na wagę”, ale niestety nic z duszą nie było. Trzymam rękę na pulsie i już jak wchodzę, to nawet oczami nie przewracają i ciężko nie wzdychają, już im zobojętniałam:)))), bo wiadomo że i tak co tydzień jestem i jak „Staś Pytalski” pytaniami dręczę ludzi:)))
    Sylwia:)

  13. Ola_83’s avatar

    Uuu szkoda, bo cudny jest:)) może kiedyś mi się podobne cudo trafi:)) Sylwia pamiętaj o mnie:))
    Dziękuję Mimi i czekam na przesyłkę:))
    buziaki!

  14. Sylwia:)’s avatar

    Ola_83 – oczywiście, będę miała na uwadze:)))
    Sylwia:)

  15. Mimi’s avatar

    Sylwia:) -
    Ty naprawdę jesteś moją prawą ręką :-))) Prawdziwa pomoc, zawsze gotowa!
    Ach, Ty mój Stasiu Pytalski :-) Dobrze, że na Trybunalskiej nie mieszkasz jeszcze ;-)
    Buziaków moc :*

    Ola _83 -
    Mam tylko nadzieję, że moja wiejska poczta niezamarzanie, gdy przyjdzie minus 30 :/
    Trzymajcie się ciepło dziewczyny!

  16. amelia’s avatar

    M
    rocznik75 pamięta jak w dzień było -30 więc nie jest jeszcze tak okrutnie,zresztą chyba zapomnieliśmy jak sroga bywa nasza zima zła.

    nie wiem co ty możesz robić w pracowni przy 9?!!!
    tule mocno by troszku Cię ogrzać
    a.

  17. justyna’s avatar

    Moniko, to ja dziękuję:) Ta przestrzeń u Ciebie jest taka piękna i spokojna. Człowiek patrząc na Twoje fotografie, Twojego domu, ogrodu odpoczywa… a pracując z dzieciakami, szczególnie z tymi mniejszymi, czasem mi tej ciszy i spokoju brak. Baterie mej energii zwłaszcza teraz mam już do cna wyczerpane ( tak bywa, przed feriami:), wtedy zabieram mężuśka i moje sunie na pola i lasy, które bielą się tuż obok mnie:) Pozdrawiam Cie ciepło, Justyśka.

    P.S. Gdzie mogę kupić tak wspaniale wyglądający termos??

  18. Katarzyna’s avatar

    Mimi!
    Częsciej posty bo ja już zawsze się nie mogę doczekać kolejnych, nowych:) krótki komentarz bo idę spać; Dobranoc:), a chciałam jakikolwiek zostawić :)

  19. Mimi’s avatar

    amelia -
    ja nie muszę sięgać pamięcią do zamierzchłych czasów, ja dziś mam prawie tyle * – *
    A ma być jeszcze zimniej. Czuję, że będzie -30 w dzień, bo już niewiele brakuje.
    A w pracowni jestem od rana. Nie jest wesoło, ale jakoś sobie to wynagrodzę. To mnie trzyma. Tul mocno, bo zimno okrutnie :*
    PS
    dziś wysyłam mały liścik for you :-)

    justyna -
    ta przestrzeń jest dla Ciebie! Wracaj zawsze, gdy potrzebujesz trochę podładować baterię i nacieszyć oczy.
    Termos jest z UK. Miałam takie na Camomille, ale tylko 2 sztuki, gdyż reszta doszła poobijana, powgniatana itp.

    Katarzyna -
    przymarzam lekko, ale postaram się o nowy post wkrótce ;-)
    Dziękuję za każde Twoje literki i dzień dobry posyłam :-)

  20. Sylwia:)’s avatar

    aż z ciekawości sprawdzę, czy gdzieś w okolicy jest ulica Trybunalska; pewnie nie, ale poszukam:))))
    Ściskam mocno, żeby jak najwięcej ciepełka przekazać. U nas kominek też furczy i daje radę, ale wody na wszelki wypadek nabraliśmy w gary.
    papap
    Sylwia:)

  21. amelia’s avatar

    o to będę wyglądać listonosza…!!!
    pal w piecu i siedź na dole w kuchni
    tuli tuli
    a.

  22. mika-monika’s avatar

    kochanie mimo że zima patrząc na Twoje zdjęcia jest ciepło :)
    mało mnie u Ciebie teraz siedzę w pracy i … zaglądam tesknoty

  23. Sabik’s avatar

    Byłam u MyZorkiego…ślad zostawiłam..no pięknie…sójki nie znają…;)))) przecie za morze nie odleciała;-)
    śliczny filmik, się zaoglądałam…a te ośnieżone świerki…tylko kto Was odkopuje…chyba dopiero na wiosnę spotkacie żywego człowieka:-))

    pozdrawiam gorąco!

  24. Mimi’s avatar

    Sylwia:) -
    niech furczy, niech grzeje. Podobno największe zimno jeszcze przed nami.
    Uścisków moc w ten bardzo mroźny dzionek * – *

    amelia -
    pewnie będzie u Ciebie w czwartek z małym liścikiem ;-)

    mika -
    jeszcze jakoś tą zimę ocieplamy, ale czy damy radę ocieplić, gdy będzie minus 30.
    Strach się bać! Posyłam ciepłe uściski.

    Sabik -
    stawialiśmy na sójkę ;-)
    A śniegu, jak na naszą dolinę to dużo nie mamy, ale mrozy rekordowe.
    Pozdrawiam i dziękujemy za ciepły odbiór :-)

  25. kasia’s avatar

    Taka ladnie tam u Was ,widoczek piekny,dawno nie bylam w gorach i jak patrze to pofrunelabym.Podrzuce Ci pomysl na dekoracje zimowa,moja ulubiona,sprawdza sie tylko na mrozie,trzeba wybrac pojemnik ze szkla lub inny w dowolnum ksztalcie,ale najpiekniej wyglada serce i kolo,nalac wody,zanurzyc koncowki sznureczka lub wstazki i wrzucic do srodka drobniutkie kwiatki,albo szyszeczki,cokolwiek,jak zamarznie wyjac i powiesic na dworzu,wyglada pieknie i bedzie wisiec tak dlugo jak bedzie mroz pozdr.

  26. Anita’s avatar

    Oj, będę TU częstym gościem :) Świetne pomysły i cudne zdjęcia to dla mnie nałóg :)
    Pozdrawiam ciepło :)

· 1 · 2

Komentarze wyłączone.