Na dziś przygotowałam dla Was kilka zdjęć z naszej zimowej sypialni. Obiecałam, że zabiorę Was na przechadzkę po „Domu pod Jaszczurkami”, więc dziś padło na sypialnię, która w ciągu roku przechodzi przynajmniej cztery metamorfozy. W letnim przybraniu wyglądała bardziej lekko i zwiewnie, patrz wpis : „Letnia sypialnia”. Natomiast jesienna była zdecydowanie bardziej złota i słoneczna, co widać na zdjęciach w poście „W cieplejszym przebraniu”. Zmiany, które zachodzą w tym pokoju to głównie nowe tkaniny oraz małe dekoracje. Czasem dostawiam lub odejmuję jakiś mebel. Tym razem w miejsce komody, wjechał wygodny fotel. To moje miejsce na czytanie książek. Lubię się tu czasem zaszyć i świata za oknem nie widzieć ;-) Tym bardziej, że mam teraz taką piękną książkę, którą już dozować sobie muszę, aby jak najdłużej z nią być.
Zimowa sypialnia zrobiła się trochę angielska. To chyba przez te kratki i tweedy, które swoją drogą bardzo lubię. I poniżej moja ulubiona, angielska marynarka, którą dostałam od Izy z Refabric. Najcieplejsza, ponadczasowa, 100% wool. Jeden z lepszych ciuchów w mojej garderobie.
A już wkrótce pyszne zdjęcia pełne pyszności :-)
Miłego dzionka moi Mili.
Podobne wpisy:
Tagi: IKEA, Lexington Company, sypialnia
-
Ale pięknie u Ciebie! Marynarka z wiszącą bombką cudna, tak samo jak kolekcja zdjęć na ścianie, ikeowskie lampki, kraciasta pościel, kalosze, pudełka okrągłe ustawione jedno na drugim :-) Uwielbiam Twój styl! Niby ciągle ta sama sypialnia a za każdym razem wygląda inaczej, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Chętnie bym usiadła na tym fotelu i pooglądała książkowe zbiory, albumów widzę sporo a to moja słabość. Zawsze z wakacji staram się przytargać jakiś nowy :-)
PS Ale komentarzy, będę miała co czytać w weekend :-)
Pa :* -
Dokonałam pomiarów butów, niestety śliczne kaloszki na mnie raczej nie wejdą, a szkoda ;( Czekam na kolejne wpisy z Twojego bloga, pozdrawiam ;-)
-
Dziękuję pięknie :), bo ja taki trochę ciasteczkowy potwór jestem :), teraz będę czekać na filiżankę kawki do tych słodkości i na nowy katalog z Garden Trading, bo te szklane lampiony, na które w zeszłym roku nie udało mi się załapać, cały czas za mną chodzą :).
P.S. Dopadłam wczoraj na stacji przy tankowaniu MM, domek z klimatem, ale na Twoich zdjęciach byłby po tysiąckroć bardziej urokliwy ….
‹ Poprzednie · 1 · 2 · 3

















Mam na imię Monika, ale mówią na mnie Mimi. Jestem uzależniona od poszukiwania pięknych rzeczy z całego świata. Nałogowo oglądam magazyny wnętrzarskie oraz piękne blogi. Bywam też dj-em na imprezach domowych. Kocham podróże i prace w ogrodzie. Nigdy nie rozstaje się z aparatem fotograficznym :) Preferuję żywność ekologiczną i prawie wszystko, co francuskie :-)


















Komentarze (109)
RSS dla komentarzy do tego wpisu
Trackback: http://bomimi.decostyl.pl/2012/01/10/winter-bedroom/trackback/