Winter Bedroom

Na dziś przygotowałam dla Was kilka zdjęć z naszej zimowej sypialni. Obiecałam, że zabiorę Was na przechadzkę po „Domu pod Jaszczurkami”, więc dziś padło na sypialnię, która w ciągu roku przechodzi przynajmniej cztery metamorfozy. W letnim przybraniu wyglądała bardziej lekko i zwiewnie, patrz wpis : „Letnia sypialnia”. Natomiast jesienna była zdecydowanie bardziej złota i słoneczna, co widać na zdjęciach w poście „W cieplejszym przebraniu”. Zmiany, które zachodzą w tym pokoju to głównie nowe tkaniny oraz małe dekoracje. Czasem dostawiam lub odejmuję jakiś mebel. Tym razem w miejsce komody, wjechał wygodny fotel. To moje miejsce na czytanie książek. Lubię się tu czasem zaszyć i świata za oknem nie widzieć ;-) Tym bardziej, że mam teraz taką piękną książkę, którą już dozować sobie muszę, aby jak najdłużej z nią być.

Zimowa sypialnia zrobiła się trochę angielska. To chyba przez te kratki i tweedy, które swoją drogą bardzo lubię. I poniżej moja ulubiona, angielska marynarka, którą dostałam od Izy z Refabric. Najcieplejsza, ponadczasowa, 100% wool. Jeden z lepszych ciuchów w mojej garderobie.

A już wkrótce pyszne zdjęcia pełne pyszności :-)

Miłego dzionka moi Mili.

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (109)

  1. Helena’s avatar

    Ale pięknie u Ciebie! Marynarka z wiszącą bombką cudna, tak samo jak kolekcja zdjęć na ścianie, ikeowskie lampki, kraciasta pościel, kalosze, pudełka okrągłe ustawione jedno na drugim :-) Uwielbiam Twój styl! Niby ciągle ta sama sypialnia a za każdym razem wygląda inaczej, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Chętnie bym usiadła na tym fotelu i pooglądała książkowe zbiory, albumów widzę sporo a to moja słabość. Zawsze z wakacji staram się przytargać jakiś nowy :-)
    PS Ale komentarzy, będę miała co czytać w weekend :-)
    Pa :*

  2. Mimi’s avatar

    Jo -
    czasem trzeba zaszaleć. A HM home ma fajne rzeczy.
    Mam dla Ciebie już poster. Masz już 2 sztuki :-) Bardzo do siebie pasują. Takie ciasteczkowe ;-)

    Kasia -
    OK

    amelia -
    :-)
    a ja ich słucham w „Trójce”.

    Helena -
    mam to samo. Od czasów liceum mam ogromną słabość do albumów i też często są to moje pamiątki z wakacji. Z Węgier nie przywiozłam, ale z Paryża – tak! Cieszę się, że masz co czytać w weekend. Ja postaram się też o kolejny wpis na sobotę. Będzie coś smacznego. I wkrótce też wpis dla Ciebie, który już czeka od dawna.
    Pa :*

  3. belgia od kuchni’s avatar

    Mimi, odzywam sie, bo teraz wiem, ze lubisz kino francuskie. Polecam ci film „Kobiety z szostego”, podobno wlasnie teraz leci.
    A poza tym pieknie u ciebie ;))

  4. amelia’s avatar

    ja też..jakoś zawsze trafiam,sam autor w końcu czyta :-))
    śnij dobrze dziś!!!
    a.

  5. Kasia’s avatar

    Dokonałam pomiarów butów, niestety śliczne kaloszki na mnie raczej nie wejdą, a szkoda ;( Czekam na kolejne wpisy z Twojego bloga, pozdrawiam ;-)

  6. Jo’s avatar

    Dziękuję pięknie :), bo ja taki trochę ciasteczkowy potwór jestem :), teraz będę czekać na filiżankę kawki do tych słodkości i na nowy katalog z Garden Trading, bo te szklane lampiony, na które w zeszłym roku nie udało mi się załapać, cały czas za mną chodzą :).
    P.S. Dopadłam wczoraj na stacji przy tankowaniu MM, domek z klimatem, ale na Twoich zdjęciach byłby po tysiąckroć bardziej urokliwy ….

  7. Mimi’s avatar

    belgia od kuchni -
    O! Super! Kino francuskie to mój konik, więc dziękuję za pamięć.
    Pozdrawiam ciepło :-)

    amelia -
    Hugo-Bader dobrze czyta. Pasuje mi.

    Kasia -
    nie ma problemu.
    Do szybkiego, następnego!

    Jo -
    coś pewnie upolujesz sobie u mnie z filiżankowych kadrów. No i zobaczymy, czy wrócą w Garden Trading szklane lampiony. Mam to na uwadze.
    Odnośnie publikacji, to niestety druk bardzo zmienia kolory, faktury. Niestety nie są dobrze zachowane barwy, ale tak to już jest. Postaram się kiedyś, jak będę u mojej Kasi zrobić trochę więcej zdjęć dla Was.
    Pozdrawiam ciepło i dobrego weekendu życzę.

  8. aga’s avatar

    Choć zimowa sypialnia wygląda świetnie, to moim faworytem jest zdecydowanie wersja jesienna. Ostatnio doszłam do wniosku, że w ogóle jesień jest moją ulubioną porą roku. Wszystko jest wtedy takie ciepłe i przytulne!

  9. Mimi’s avatar

    aga -
    Ty naprawdę tu łazisz, ale się cieszę :-)))

· 1 · 2 · 3

Komentarze wyłączone.