Lemon Mimi’s Cookies

Pierwszy przepis na Mimi’s Cookies, który opublikowałam 27 stycznia 2011 podbił Wasze serca i zaszedł naprawdę daleko. Dla mnie daleko, bo przecież małe radości cieszą najbardziej. Moje Mimi’s Cookies uwielbiają dzieci i dorośli. I co najważniejsze są naprawdę łatwe w przygotowaniu. Każdy poradzi sobie z tym przepisem. Bez wyjątku! Robi je Gosia na Sycylii i Aneta w Kanadzie. Wiem, że dotarły też do Francji, Szwecji i Anglii. I pewnie gdzieś jeszcze, ale nie wszystko jest mi znane. Grunt, że takie właśnie domowe ciasteczka wypierają te kupne – sklepowe, które czasem tylko z nazwy są domowe, maślane lub tradycyjne.

A dziś przepis na Mimi’s Cookies II. Są bardzo podobne do mojej pierwszej wersji, ale cytrynowy posmak nadaje im charakteru. Natomiast mąka kukurydziana powoduje, że ciasteczka są pięknie żółte i delikatne w smaku. Każda osoba, która jest na diecie bezglutenowej może śmiało wykorzystać ten przepis. Wystarczy zrezygnować z mąki pszennej, której tu idzie bardzo mało i dać więcej mąki kukurydzianej. Asiu i Kasiu! – to przepis dla Was!

Lemon Mimi’s Cookies

Przepis lekko zmodyfikowany, na podstawie przepisu „Nie rób kwaśnej miny”, który ukazał się w październikowym magazynie Kuchnia.

  • 120g dobrego masła. Powinno mieć min. 80 – 85% tłuszczu. Bez dodatku olejów roślinnych i barwników.
  • 120g cukru
  • 2 żółtka od kur szczęśliwych
  • skórka otarta z dwóch cytryn *1
  • 75g mąki pszennej
  • 75g mąki kukurydzianej
  • 110g mąki ziemniaczanej
  • cokolwiek cukru pudru do posypania *2

W misce ucieramy masło z cukrem na puszysta masę. Dodajemy żółtka, skórkę i mąki. Mieszamy mikserem lub łyżką by otrzymać zwarte ciasto.
Na oprószonej mąką stolnicy rozwałkowujemy ciasto na grubość 1 cm. Wycinamy ulubione kształty. Pieczemy ok. 20 minut w 160 st. C.

*1 – Jeżeli nie macie cytryn ekologicznych, to można domowym sposobem pozbyć się pestycydów, które są w skórce cytryny. Wystarczy umyć owoce w wodzie z dodatkiem wody utlenionej 3%. Duża łyżka stołowa na 1 litr wody. Zanurz owoce i warzyw na 20/30 minut. Odstawić na kilka minut, następnie spłukać i wytrzeć ściereczką.

*2 – nie kupujcie cukru pudru w sklepie, który przeszedł metodę proszkowania, czyli jest już przetworzony. Wystarczy zwykły cukier utrzeć samemu w moździerzu. Minuta roboty i macie zawsze świeży cukier puder – biały, jak śnieg :-)

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (106)

  1. scraperka’s avatar

    kurcze, a to ciekawe, bo ja zrobiłam dokładnie z takich proporcji jak były w przepisie i wyszły idealnie:) a to ci niespodzianka…:) pozdrawiam cieplutko

  2. Mimi’s avatar

    Joyanna -
    szukaj zatem na Allegro. Ja też poszukam Ci linku :-)

    scraperka -
    tylko się cieszyć :-))) Musiałaś więcej podsypywać przy wałkowaniu i proporcje się wyrównały. Ufff.
    No, ale teraz już nie ma chochlika. Można śmiało robić!
    Pozdrawiam świątecznie :-)

  3. agea’s avatar

    wyglądają smakowicie:)

  4. jaśminowasia’s avatar

    wróciłam tutaj, są pyszne, wspaniałe, u mnie w wersji bg, dziękuję Mimi :***

  5. jaanna’s avatar

    Upiekłam ciasteczka 1 i 2 i wersję waniliową (1)z mąki orkiszowej typ 2000.
    wszystkie wyszły pyszne:-)świetny przepis,bardzo dziękuję.o takim smaku maślano-waniliowym marzyłam od dawna,i ta kruchość…mniaaam:-))))

  6. Katarzyna’s avatar

    Od kilku godzin z biciem serca czytam Twojego bloga. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego co robisz. Wszystko mi się podoba i jestem wszystkim zachwycona.
    Fajnie ,że są takie osoby jak Ty.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie http://dompodbrzoza.blogspot.de/, nie jest tak pięknie jak u Ciebie ale też miło i domowo.
    Kaśka

· 1 · 2 · 3

Komentarze wyłączone.