Silver/black/natur

Dzisiaj króciutki wpis, który powstał podczas sprzątania. Niecałe pięć minut na każde zdjęcie. Trochę taka zabawa w moje stare this & that.

Przekładałam rzeczy z kąta w kąt i starałam się im nadać swoje miejsca, aby nie walały się po całym domu. Tego typu zdjęcia – plansze, widziałam już na zagranicznych blogach. Bardzo mi się spodobały i szybko zapadły w mojej głowie. Wiecie dobrze, że uwielbiam układać rzeczy w pary :-)

Lubię bibeloty, różne klamoty. Śmieszne, ciekawe, inne. Zdradzają moje słabości do wszystkiego, co zarówno niby niepotrzebne, dziwne, piękne. Mam już pomysł na kolejne plansze. Będzie kobieca, graficzna, apetyczna i zabawna.

A już wkrótce pierwsza odsłona świątecznej kuchni w „Domu pod Jaszczurkami” oraz nowy baner na zimę. Mam nadzieję to wszystko zrobić w ten weekend. Nie wiem jeszcze, czy mi się to wszystko uda, ale plany są. No i jutro jeszcze Kraków.

A Wam życzę dobrego, ciepłego weekendu. Mikołaj już wkrótce!

Podobne wpisy:

Tagi: ,

Komentarze (38)

  1. scraperka’s avatar

    Witaj!:)
    świetne te plansze z różnymi bibelotami. kurcze ile Ty tego masz… ja od roku mieszkam u siebie i jak na razie to tylko zbieram, bo mam wrażenie, że wszystkiego jest za mało…niektóre półki świecą pustkami:P chciałabym mieć taki kłopot jak Ty i móc kombinować, gdzie co położyć:) ale wspaniale dobrałaś te przedmioty! grzebień jest czadowy!
    z utęsknieniem czekam na świąteczną kuchnię i nowy baner! a wydawać by się mogło, że tak niedawno zmieniałaś… ale ten czas leci!
    również wspaniałego weekendu! :*

  2. amelia’s avatar

    Mimi
    To są właśnie moje ukochane kompozycje!!Znowu trafiłaś w sedno.Ja lubię jeszcze jak jest coś „dziwnego” jak laleczki,rączki..wiesz penie o czym myślę:-)
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    a.

  3. amelia’s avatar

    ps. i nie kokietuj z tym 5 minut co!!!!

  4. paula_71’s avatar

    Super pomysł,bardzo mi się to podoba.Kolorystyczny kolaż w ładzie i składzie :)
    Czekam z niecierpliwością na świąteczną odsłonę kuchni,na pewno będzie bajeczna!

    Dobrej nocy.

  5. Ania’s avatar

    Bardzo fajne tablice! Bardzo lubie kompozycje this&that z Oh Joy! Twoje tez dodaje do ulubionych :-) pozdrawiam

  6. Brydzia’s avatar

    Rewelacyjne zdjęcia!!! Świetne kompozycja:) Pozdrawiam cieplutko!

  7. Mimi’s avatar

    scraperka -
    u mnie to choroba zawodowa ;-)
    Mieszkam w magazynie Camomille i nie tylko ;-)
    A czas leci bardzo szybko. Jeszcze się banerek nie oswoił, a już pora go zmieniać.
    Dobrego weekendu.

    amelia -
    taaaa, wszystko wiem! Ja też lubię, ale nie mam.
    I z ręką na sercu robiłam to po 5 minut na plansze. Pytaj Zorkiego.
    Na czas zupy, która się podgrzewała na gazie ;-)

    paula_71 -
    pomysł w głowie jest, ale chciałabym zrobić trochę inaczej niż było w zeszłym roku. Na razie przytargałam starą nadstawkę z werandy i nie wiem, co dalej ;-)
    Fajnie, że się podobało! Dzięki!

    Ania -
    Ach! Od kompozycji z this & that z Oh Joy wszystko się zaczęło. Pisałam o tym, gdy pierwszy raz zrobiłam swoje to & tamto. Są mistrzami w tych układankach!

    Brydzia -
    cieszę się!
    Dziękuję i pozdrawiam ciepło :-)

  8. amelia’s avatar

    no dobra wierzę..zupa i Zorki to żelazne dowody:-)))

    uwielbiam tą Mimi i nawet nie mogę dodać do ulubionych..bo już dawno to zrobiłam;-)

  9. Syl’s avatar

    Mimi swietny pomysl, takia Mimi po prostu:-) Pozdrawiam cieplutko:-)Syl

  10. Mimi’s avatar

    amelia -
    bardzo żelazne :-)))
    I jak Cię tu nie lubić…
    PS
    za to Twój nowy banerek robiłam pół dnia. He, he!

  11. Delie’s avatar

    świetne! lubię takie rzeczy:)

  12. amelia’s avatar

    ale ze mnie ślepa kurka..to tylko jednak dobrze mówi o Twoich zdjęciach,bo zabrały całą moją uwagę
    piękny m e r c i….!

  13. Mimi’s avatar

    Syl -
    ale fajnie! Lubię być taka Mimi po prostu :-)

    Delie -
    fajnie! Będzie więcej :-)

    amelia -
    nie ślepa, nie ślepa ;-)
    Wgrałam go minutkę temu.
    Ufff, że Ci się widzi.
    merci!

  14. amelia’s avatar

    to ja merci-merci :-)

  15. lo’s avatar

    Mimi,
    to jest FANTASTYCZNE!!! Piękne, niesamowite, doskonałe. Jestem pod wielkim wrażeniem. Niby takie drobiazgi, ale genialnie skomponowane. Artystko, mam nadzieję, że wydasz jakiś album ze zdjęciami albo ktoś wykorzysta Twój talent inaczej. Połechtałaś mnie swoim komentarzem u mnie na blogu. Zmieniam plany i jutro dla Ciebie będzie przepis na piekarnik z Ladurée. Udanego weekendu i twórz swoje dzieła dalej.

  16. lo’s avatar

    Już wszystko mi się mota w głowie od zapachów korzeni rozchodzących się po domu. Oczywiście nie piekarnik tylko piernik z Ladurée.

  17. Mimi’s avatar

    lo -
    :-) To znaczy, że szybko pisałaś. Były emocje. To lubię!
    Jak jutro zrobisz tego piernika – „piekarnika” Ladurée to ja chcę mieć teleport i być u Ciebie :-)
    PS
    dziękuję, że taki cudny odbiór moich małych trzech fotek.

  18. Marta’s avatar

    Fajne zestawienia:) Co do planów na weekend to zapowiada się pracowicie:) Pocieszę Cię, że u nas również, ale to już chyba ostatni tak pracowity weekend i nareszcie wszystko będzie gotowe. Czekam na nowy banerek. Czy sanki w tym roku również z Wami zamieszkają? Pozdrawiam i życzę miłego i owocnego weekendu:)

  19. Mimi’s avatar

    Marta -
    He, he! Sanki już mieszkają. Odstraszają zimę ;-) Pełnią ważną funkcję w domu, gdyż na nich teraz chleby wyrastają przed kominkiem.
    Życzę Wam duuuuużo siły na ciąg dalszy remontu. Dobrych efektów końcowych. Trzymajcie się dzielnie pędzla i drabiny :-)))

  20. Ola_83’s avatar

    Świetne połączenia:) ale u Ciebie tak zawsze się wszystko łączy w jedną całość:) czekam na odsłonę kuchni i nowy banerek, u mnie na blogu już jest zimowy obrazek, jak zwykle Karolina z Manderlay stworzyła to cudeńko:)
    pozdrawiam ciepło!

  21. lavande’s avatar

    Świetny pomysł! a przy okazji świetna zabawa:)

    i u mnie walają się różne drobiazgi i drobiażdżki, z którymi od lat toczę walkę-wyrzucić, czy jeszcze nie czas?:) na pewno nie czas na wyrzucenie ale na zabawę w takie zestawienia?-oj tak!

    Dzięki Mimi za niesamowitą INSPIRACJĘ!

    :)

  22. iwona’s avatar

    Ciekawe. Nie wpadłabym na to. Kojarzy mi sie z etapami przez jakie przechodzimy w życiu – „żywe srebro”, dojrzałość i naturalność – czas kiedy już nic nie dziwi tak bardzo.
    Nabieram coraz większej ochoty na pisanie bloga, ale trochę sie boję, bo jak coś zaczynam to lubię konsekwentnie, a ostatnio prawie nie śpię, bo Marcelka tak marudzi w nocy.
    Dobrej nocki :-)
    Iwona

  23. Aneczka’s avatar

    Mimi – super, dla mnie cała Ty składasz sie z takich malenkich drobiazgow :)) A Twoje plansze bardzo inspirujace – ciekawe jakie beda kobieca i apetyczna? :)

    Czekam na Twoja swiateczna kuchnie i załuję, ze sie dzis nie widzimy :(

  24. Nulka’s avatar

    czarna i drewniana —-> mrrrr
    pozdrawiam cieplutko i życzę udanego weekendu!

  25. Celina’s avatar

    Przerażające jak ten czas szybko biegnie, cieszył nas banerek jesienny a już przyszła pora na zimowy. Tak sobie pomyślałam gdybym ja miała ułożyć takie plansze , byłby problem z drobiazgami. Piękna umiejętność i dar tworzenia Mimi!.
    Pozdrawiam serdecznie.

  26. ula’s avatar

    fajne zdjęcia i przedmioty ;)) , no i przyjadę do świątecznego domu I zdjęcia będą świąteczne…. ;))
    buziaki :-*
    ula

  27. Helena’s avatar

    Mimi, na Twoich zdjęciach to nawet spinacze wyglądają super :-) Kompozycje wyszły rewelacyjnie! Ja jeszcze pamiętam Twoje zdjęcia w podobnym stylu sprzed wyjazdu do Paryża – też były bajeczne.
    Bardzo lubię obecny banerek a to już pora na nowy, czas szybko leci, ciekawa jestem co nowego wymyślisz.
    Czekam na świąteczną kuchnię, bo to moje ulubione miejsce w domu a Twoja kuchnia jest wyjątkowo ciepła i przytulna.
    Ściskam ciepło i życzę miłego weekendu!

  28. Myszka’s avatar

    Niesamowite zestawienia! Wszystkie trzy plansze są super!

  29. kasia’s avatar

    Tak jak juz ktos wspomnial,te przedmioty oddaja Ciebie,fajnie,ze nawet poprzez zdjecia ludzie sie rozumieja.Chyba czekam na Twoja swiateczna odslona bo jakos zebrac sie nie moge z tym u siebie.Dzis tez wlasnie sprzatam,przekladam,upycham i czasami wyrzucam bo jakos mnie czasami ta duza ilosc drobiazgow przeraza,ale nie lapie zadnego cisnienia,robie to z przyjemnoscia i chyba to mnie najbardziej cieszy,dobrej niedzieli

  30. Gosia’s avatar

    świetne zestawienia! bardzo mi się podobają :)
    widzę, że podobnie jak Ty mam słabość do zbierania rzeczy, które mogą się przydać jak np. ładne papierowe metki/etykietki ;)
    zawsze biję się z myślami zostawić czy wyrzucić, bo z jednej strony przy częstych przeprowadzkach chciałabym mieć jak najmniej rzeczy, a z drugiej ‘przecież może mi się to przydać’ albo ‘jest takie ładne, szkoda wyrzucić’ ;)

    wtyczka z czarnego zestawienia po prostu mnie rozbroiła :D niby to oczywiste – pasuje idealnie, ale wpaść na to żeby ją tu dołożyć to już nie taka prosta sprawa :)

  31. Joanna’s avatar

    Mimi, jakie ładne te Twoje plansze. Zachwycona. Buziaki.

  32. Bree’s avatar

    Dokladnie! Mimowe plansze! aaa ja tez taki chomiczek jestem :) Juz widze te plansze w 3 ramkach, taka mam wizje :D milego week!

  33. lo’s avatar

    Mimi,
    zapraszam. Teleportuj się do mnie. Ten piernik – piekarnik jest dla Ciebie (http://pistachio-lo.blogspot.com/2011/12/pain-d-epices-czyli-francuski-piernik.html).

  34. Bożena’s avatar

    No tak… czas jakoś mija…
    Troche sie zadumałam- polubiłam ten obecny baner.
    Fakt troche szkoda sie z nim żegnać.
    Ale z drugiej strony- chce zimy!!- śniegu bałwana, sanek i rzucania sie kulkami!
    No i świąt- ich klimatu, paterki, śpiewania kolęd i prawdziwej choinki!
    Choć pogoda nie zwiastuje zimy myśle że jednak trzeba sie pożegnać z jesiennym banerem.
    Jest bardzo sucho- troche sie boje o rośliny ale cóż, ziemia sobie z tym poradzi może nie zawsze jakbyśmy tego oczekiwali.
    Jestem pod wrażeniem szybkości tworzenia Twoich kolarzy, mniam mniam nie ma to jak sztuka w życiu na codzień. To lubie w Tobie:)
    Radości tworzenia,
    Bożena

  35. Bożena’s avatar

    Żeby była jasność- kolarze są po prostu świetne- to dla mnie oczywiste.
    Pisze o tym bo może nie jest to oczywiste dla innych w mojej wypowiedzi.
    moc pozdrowień:)
    Bożena

  36. gioia’s avatar

    Swietne zestawienia,doskonale! Bardzo mi sie podoba :)))

  37. ewelajna’s avatar

    Mimi Droga, na plakacik w sam raz:) Wybieram srebrne i drewniane:) Czarne jakoś mnie nie kręcą – może ktoś inny weźmie;). A Twoje dobieranie w pary tez pamiętam – pomarańczowy…:)
    Myślę o Tobie…:) i tez czekam na kuchnię – Twoją kuchnię:)
    Na moją tez , ale to może na Wielkanoc.
    Buziak:*

  38. Mimi’s avatar

    Ola_83 -
    muszę Cię odwiedzić. Ciągle brakuje mi dnia, ale wkrótce nadrobię zaległości ;-)
    Jutro pakuję Twoją przesyłkę.
    Uściski :-)

    lavande -
    inspiracje i zabawy :-)
    To lubię! Cieszę się, że się podobało.

    iwona -
    bardzo ciekawy jest Twój odbiór. Coś zupełnie innego. Dziękuję!
    Życzę spokojnych i przespanych nocy. Pozdrawiam ciepło.

    Aneczka -
    fajnie! Lubię być tuzinem małych drobiazgów :-)))
    Buziaki :*
    PS
    ja też żałuję, ale może następnym razem się uda.

    Nulka -
    :-)
    a ja po weekendzie życzę udanego, nowego tygodnia!

    Celina -
    mnie też zastanawia ten pędzący czas…
    Dokąd on biegnie tak szybko..?
    I dziękuję za ciepły odbiór.

    ula -
    mam nadzieję, że się wyrobię z dekoracjami ;-)
    Na razie urwanie głowy i wody brak. Wyschła nam studnia do dna :-(
    Rok temu powódź, a teraz brak wody.

    Helena -
    ach, Ty masz dobrą pamięć. Były, były takie fotki. To fakt.
    A kuchnia miała się w weekend umaić, ale jeszcze czeka.
    Banerek tym bardziej… Chyba muszę zaczekać na szron i mróz.
    Chociaż wcale nie czekam ;-)
    Uścisków moc!

    Myszka -
    bardzo się cieszę :-)))

    kasia -
    małe drobiazgi zdradzają duże słabości :-)
    Taka jestem. Fajnie, że to widzisz!
    Ja też bez wielkiego ciśnienia zabieram się na sprzątanie i świąteczne dekoracje. Nie ma pośpiechu. Bez szaleństwa… To nie te lata, gdy człowiek musiał mieć wszystko na zaraz. W weekend nic z planowanych rzeczy nie zrobiłam, bo świętowałam. Zapomniałam, że pewna data już puka do drzwi ;-) Może o tym napiszę słówko…

    Gosia -
    :-)
    Wtyczka jest na tą chwilę bardzo ważna, bo potrzebna do przerobienia lampy angielskiej ;-)
    Papierowe metki, etykiety zbieram bo lubię litery. Fajnie, że Ty też :-)))

    Joanna -
    cieszę się niezmiernie :-)
    Dziękuję!

    Bree -
    Mimowe plansze, ale fajnie!
    Dziękuję za wesoły komentarzyk :-)

    lo -
    Ale mój Ty cukierniku, gdzie mój teleport?
    Dziękuję za link. Idę do Ciebie na piernika :-)

    Bożena -
    u mnie wyschła studnia. Nie mogłam nawet w weekend sprzątać – brak wody :-(
    Jest nieciekawie.
    A baner jesienny też lubię, bo składa się z fajnych chwil, które zapamiętam na długo.
    I dziękuję za dopełniający komentarz. Bardzo to miłe :-)
    I wiesz…Była w Papuamu. Jedzenie bardzo „moje”. Takie, jak ma być. Czyste, zdrowe, proste, ale cała reszta nie zachwyciła mnie. Obsługa, wystrój, sposób podania jedzenia. Jak dla mnie wielka szkoda! Sklep z winami był zamknięty, gdyż był to weekend.

    gioia -
    bardzo się cieszę :-)))
    Uściski i ciepłe pozdrowienia. Napiszę wkrótce @
    Myślę o Was.

    ewelajna -
    kuchnia się stroi, ale jeszcze chwilkę to potrwa ;-)
    Wszystko trochę się przeciąga.
    A Twoja będzie na wiosnę! Piękna i nowa :-)
    Buziaki :*

Komentarze wyłączone.