Nie liczę lat…

Moi Mili!

Po pierwsze jeszcze raz dziękuję za ogrom życzeń, które napływały do mnie ze wszystkich stron. Były kartki, listy, maile, komentarze i facebookowe pozdrowienia. W dobie zabiegania i totalnego braku czasu, to naprawdę miły i czuły gest.

Jakoś tak mam ostatnio, że gdy obchodzę swoje święta i przyjmuję gości, to totalnie zapominam o bieganiu z aparatem. Chyba potrzebuję nadwornego fotografa ;-) Na szczęście trochę zdjęć zrobiła llooka, która już w poniedziałek przygotowała szybki i jakże ciepły wpis z weekendu.

Dziś głowa pełna miłych wspomnień. Zacni Goście byli przyjezdni, więc urodziny moje trwały cały weekend i to było najmilsze. Niedzielne śniadanko mogliśmy zjeść wszyscy razem i dalej rozmawiać, świętować. W sobotę wieczorem było też ognisko z lampionami i pieczonymi ziemniakami. Był nawet konkurs „Zgadnij, które piwo nasze jest?”. Śmiechu było od groma, a konkurs wcale nie okazał się taki łatwy.

Nie mogło oczywiście zabraknąć tortu. Domowy, kawowo – cytrynowy z porzeczkami z tego lata. I postanowiłam, że na torcie będzie tylko 7 świeczek, aby nie było tłoku ;-) W zeszłym roku zdecydowałam się na komplet świeczek i mój tort prawie spłonął. Za dużo tego było ;-)

Dostałam cudowne prezenty, które pasują do mnie, jak ulał. Wymarzone! Zresztą zobaczcie sami. Dziękuję Wam kochani za wspólny czas. Było cudownie, ciepło i tak po „mojemu”. Bez wielkiej pompy, ale prawdziwie. Bez szaleństwa i opadania z nóg od wielkich przygotowań, bo goście przyjechali ;-) Było tak, jak lubię… Człowiek im starszy tym bardziej nabiera dystansu i chce po prostu cieszyć się chwilą.

Dziękuję za to, że jesteście ze mną kolejny rok :-)

Wasza Mimi

Od lewej zgodnie z wskazówkami zegara: Sweterek od llooki i Gero – zabawnie już nazwany „mysi”. „Włoska wyprawa Jamiego” oraz płyta Zakopower „Boso” – od Mirka. Ekologiczne wino oraz worek orzechów – raz jeszcze llooka i Gero. Kozaki od ukochanej Siostry.

A to moja prywatna seria z modnego cyklu „Keep Calm”. Cieszyłam się ogromnie! Zresztą, jak widać na zdjęciu poniżej.

Własnoręcznie wykonany i oprawiony prezent od Zorkiego.

I drewniane, angielskie scrabble, które są mi potrzebne nie tyle do grania, co do fajnych zdjęć i podpisów. Drugi prezent od Zorkiego :-).

Wkrótce pokażę Wam też piękne wyroby naszej Uli. Robiłam już parę podchodów do zdjęć, ale nie była zadowolona z efektu.

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (73)

  1. kasia’s avatar

    Prezenciki wspaniale,piekne buty{mam slabosc do butow i torebek}.ciesze sie,ze tak milo uplynely urodzinki,tez juz nabralam dystansu do imprez,mysle ze artystyczne dusze tak maja,bo chca,zeby wszystko perfekcyjnie sie udalo,jak dzis przypominam sobie moje imprezy to dzis by zupelnie inaczej wygladaly i takie zycie,w ktoryms momencie nabiera sie dystansu,nieraz niestety po przejsciach,ale wazne co jest teraz,cieszmy sie kazda chwila.a apropo robienia zdjec na wlasnej imprezie jest to niewykonalne,bo nie da sie podzielic emocjii,do robienia zdjec tez sie wklada cale serce i w tym problem,jeszcze raz duza buzka urodzinowa,kiedys zrobimy Ci nalot z cala wirtualna rodzinka na jakies urodziny,ha,pozdr.

  2. anna’s avatar

    jestem w pracy i poniewaz siedzie caly dzien przed komputerem to zagladam czasami o czym wy dziewuszki rozmawiacie !!! pokazalam dla kolezanki ostatni twoj komentarz(przetlumaczylam) i smialysmy sie obie bardzo!!! MIMI ty jestes jak mala dziewczynka…to jest bardzo sympatyczne…oczywiscie ze mozesz sobie wyzywiac sie z moim piekarnikiem ile chcesz!! jest do twojej dyspozycji!!!a dl

  3. jaśminowasia’s avatar

    dziś mój dzień nie był kolorowy, więc zaglądam tutaj do Ciebie i pytam, gdzie jest takie cudne życie?
    pozdrawiam :)

  4. Mimi’s avatar

    scraperka -
    wyprzedaże to okazję. Prawo dżungli ;-)

    Gosia -
    dziękuję bardzo!
    Tyle życzeń jeszcze dostaję od Was. Nigdy tak nie miałam jeszcze :-)

    kasia -
    ach, torebki i buty! Temat rzeka. Uwielbiam, ale nie mam ich za dużo. Naprawdę!
    Już nie jestem taka impulsywna w robieniu zakupów. Też nabrałam dystansu z tej strony ;-)
    To prawda, że człowiek po przejściach inaczej patrzy na dalszy los, dni, życie. Przestaje biegać tylko zaczyna chodzić, spacerować. Zmienia myślenie… Dostrzega więcej… Żyje dokładniej, spokojniej…
    Ach, moje Drogie! Zróbcie mi nalot na 40 urodziny ;-) Tej daty boję się już, a jeszcze mam kawałek drogi. Byłoby wspaniale :-) Mogę gotować nawet, jak dla pułku wojska ;-)

    anna -
    :-) nawet nie wiesz, jak się cieszę!!!
    Teraz ja śmieję się do komputera :-)
    Zawsze chciałam zachować w sobie wrażliwość dziecka. Co prawda, wrażliwcom jest w życiu trudniej, ale ja mam to po moich Rodzicach.
    Będę u Ciebie piec chleb! Prawie taki, jak od Pierre Poilâne :-)

    jaśminowasia -
    nie smuć się kochana. Jutro będzie lepszy dzień.
    Już szykuję dla Ciebie kilka przepisów bezglutenowych z kuchni makrobiotycznej.
    Osłodzę Ci życie. Czekam tylko na paczkę z eko sklepiku.
    Przytulam.

  5. scraperka’s avatar

    jasne, że tak:) kto pierwszy ten lepszy:)

  6. Marta’s avatar

    Mimi nie lata lecz dobre wspomnienia oraz ludzie, którzy nas otaczają są ważni, a to przecież masz:) Cieszę się, że urodzinki się udały, miło widzieć Twoją uradowaną buzię:) Prezenciki dostałaś cudne, a moją największą uwagę przykuły buty, są wspaniałe:) W weekend zaczynamy operacje pod hasłem: malowanie kafli, trzymaj kciuki:) Właściciel lokalu o niczym nie wie, więc idziemy na żywioł:)

  7. Mimi’s avatar

    scraperka -
    :-)

    Marta -
    mądre słowa. Masz rację.Dziękuję Marto!
    Mam nadzieję, że doszła już do Ciebie moja przesyłka. Ja pisałam do Ciebie przez fb, że bardzo, bardzo dziękuję za poszewkę z konikiem z Dalarna. Uwielbiam ten wzór!
    A buty są bardzo w moim stylu. Kiedyś miałam podobne. Zdarłam je na śmierć.
    I trzymam kciuki :-) Pójdzie Wam gładko. Dacie radę!

  8. Marta’s avatar

    Mimi, Przesyłka czeka na poczcie, dopiero jutro ją odbiorę:) Nie musisz dziękować za poszewkę, jak tylko zobaczyłam ten materiał od razu pomyślałam o Tobie, a było go tyle, że starczyło by wszystkich obdarować i Candy zorganizować:)
    Dzięki, że w nas wierzysz;) Po weekendzie dam znać jak poszło:)

  9. kasia’s avatar

    no 40 to sie wogole nie przejmuj kochana,przerabialam to uwaga 6 lat temu i jest ok.najwazniejsze zdrowie,samopoczucie i ten dobry duch w srodku,pozdr.

  10. Sabik’s avatar

    Mimi jesteś baaardzo dziewczęco urocza- ta różowa marynareczka jak u mojej córeńki :-) Śliczne prezenty, w słowach taka prosta prawda… u mnie przed siódemką trójeczka w tym listopadzie…u Ciebie pewnie jedynka- ;-)) Piękne są Twoje zdjęcia i z wielką przyjemnością oglądam Twoje wpisy i fotki:-) Dziękuję!!! Pięknie jest!! A ja z wielką niecierpliwością czekam na paczuszkę z Camomille ….ech…

  11. gioia’s avatar

    Mimi kochana,prezenty cudowne poprostu!! Bluzka jest sliczna no i buty-wow! Cudo! Podarki od Zorki’ego jak zwykle oryginalne-On zna Ciebie najlepiej! :))) Tyle szczescia jest w Twoim usmiechu gdy obrazek Keep Calm trzymasz w rekach :)))) Juz Sebastian wie,co by Cie najbardziej uszczesliwilo-przeprowadzka do Piranu! :)))) Torcik wyglada bajecznie,musial smakowac niesamowicie! Ciesze sie ogromnie ze tak piekne Urodzinki mialas,w gronie najlepszych przyjaciol! Droga Llooko,przy kolejnym spotkaniu z Mimi,prosze wysciskaj ja ode mnie serdecznie! :)) Caluski sle kochana!

  12. agnieszka ka’s avatar

    spoznione 100lat:) wlasnie weszlam do domu prosto z Pari.jak sobie tam chodzilam,to myslalam o Was,bo w sumie to „deptalam wam po pietach”,a raczej po pietach Amelii:)jeszcze raz wszystkiego dobrego na urodzinki.

  13. Asiek’s avatar

    Spóźnione życzonka samego w życiu słonka i spełnienia marzeń =}
    Pozdrawiam cieplutko =}
    Asiek

  14. Helena’s avatar

    Jeszcze raz wszystkiego najlepszego! I życzę Ci zawsze takich miłych urodzin, w gronie najbliższych z wymarzonymi prezentami od serca.
    Nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o torcie, który wygląda jak z najlepszej cukierni! Musiał smakować bosko.
    Buziaki!

  15. Ola_83’s avatar

    Ale miałaś świetne urodziny!takie myślę, że są najlepsze, spędzane w świetnym gronie, bez napięcia i na luzie:) i nieważne ile lat się kończy!prezenty piękne…w swetrze się zakochałam:) buziaki!

  16. konstancja30’s avatar

    Mimi :) takie spotkania z okazją czy bez tylko dla spotkania gdzie czas mija na byciu razem są bonusem od życia … bez katastrofy nadfioletu pod tytułem „ło matko goście” :) … tort wygląda bardzo smakowicie … i pewnie lizałabym ekran gdyby nie fakt, że mam przed sobą małżowskiego serniczka … tym samym powaga mojej osoby i trwałość mienia w postaci monitora uratowana … a za rok ……. … wielki buziak (ode mnie … nie za rok … za rok będziesz jeszcze weselsza :) ) …

  17. Jolanna’s avatar

    Kobieta i Świat nie mają lat :)) wszystkiego najlepszego Mimi. Prezenty fantastyczne !
    Uścisków pęk ode mnie.

  18. Mimi’s avatar

    Marta -
    bardzo miło, że pomyślałam o mnie, dziękuję!
    Zapewne pojawi się gdzieś na moim blogu.
    Uściski :*

    kasia -
    masz rację! Trzeba być młodym duchem :-)
    Ty taka jesteś!

    ania vel vespertinee -
    dzięki Aniu :-)

    Sabik -
    u mnie ta sama cyferka moja Droga :-)
    To Ty też listopadowa jesteś. Przyjmij moje najszczersze życzenia. Zdrowia, słońca i miłości. Dziękuję za miłe i słodkie słowa.

    gioia -
    powiem Ci, że z czekoladowymi kozakami nie było łatwo. Trochę się naszukałyśmy z Siostrą. U nas też głównie czarne buty.
    Obrazek Keep Calm to moje marzenie. Dobrze zresztą wiesz :-)
    Czasem trzeba swoje marzenia zakreślić sobie, napisać, wydrukować. Czasem to pomaga…Wierzę, że mi pomoże!
    Buziaki posyłam dla Was :*

    agnieszka ka -
    dziękuję!
    Ha! Czyli byłaś w Paryżu tydzień wcześniej niż my w ubiegłym roku. Super!
    Czekam na Twoje fotki i relacje. Bardzo czekam!

    Asiek -
    bardzo, bardzo dziękuję!
    Od tygodnia dostaję życzenia :-) Jeszcze nigdy tyle nie dostałam w życiu :-)

    Helena -
    powiem Ci nieskromnie, że tort był boski. Mało słodki i bardzo, bardzo kawowy.
    Pozdrawiam ciepło i jeszcze raz dziękuję za moc życzeń!

    Ola_83 -
    pewnie! Nie ma co liczyć lat. Czasu nie da się powstrzymać. Lepiej trzeba się skupić na dobrym i wartościowym życiu. Sweterek jest ukochany. Miłość od pierwszego wejrzenia ;-)

    konstancja30 -
    mniam… serniczek. Uwielbiam i dawno nie jadłam.
    Wierzę, że za rok też będę z Wami!
    To dla mnie bardzo ważne.

    Jolanna -
    masz rację. Nie mają i już!
    Dziękuję pięknie.

  19. Ania’s avatar

    Mimi, spelnienia marzen i realizacji pragnien oraz usmiechu i slonca nie tylko w Piranie ;-) sciskam urodzinowo Ania

    p.s. super relacja zdjeciowa i prezenty. Pomysl ze swieczkami kupuje i wykorzystam w kwietniu ;-)

  20. Mimi’s avatar

    Ania -
    Bardzo dziękuję za życzenia i pamięć o moim Piranie :-)
    To miłe!
    A pomysł ze świeczki Ci polecam. Tort czysty i nieokapany woskiem. I jakoś tak lżej się patrzy ;-)

  21. Basia’s avatar

    Mimi – tak długo do Ciebie nie zaglądałam, a tu się urodzinowo zrobiło.

    Czego mogę Ci życzyć – ja niezmiennie zawsze życzę zdrowia, spokoju (którego mało, w tym zabieganym świecie), miłości (bez niej byłoby szaro) i radości nawet z najmniejszych rzeczy.

    I powiem tyle, te życzenia już się spełniają bo:

    Zdrówko jest :) [Twoje wspaniałe wpisy o zdrowym odżywianiu i spędzaniu wolnego czasu].

    Spokój jest [piękne leniwe popołudnie na ganku Twojego domu czy weekend we wsi, gdzie ma się wrażenie że czas się zatrzymał :)]

    Miłość jest :)))))))))) [fotografia, rodzina, przyroda]

    Radość jeeeeeest :)))))) [wyczytać ją można z Twoich śmiejących się oczu, które czasem zostaną uchwycone w kadrze]

    Tymczasem ściskam urodzinowo :)))

  22. Mimi’s avatar

    Basia -
    Ty mnie dobrze znasz :-)
    Dziękuję Ci z całego serca za ten komentarz!
    Piękne życzenia. Dziękuję Basiu!
    Uścisków moc posyłam.

· 1 · 2

Komentarze wyłączone.