Wieczne wakacje

Wiem, że to trochę absurdalne. Mieszkam w górach, a mój dom wygląda jakby stał gdzieś nad morzem :-) Ale mam na to kilka sensownych wytłumaczeń. Urodziłam i wychowałam się nad morzem, ale życiowe sztormy wyrzuciły mnie daleko od jego brzegu. Każdy swój dom urządzałam więc z małej tęsknoty za morzem. Drobne dekoracje i właściwie wszystkie kolory, które są idealnym tłem dla morskich opowieści. Tak więc mój dom nie jest góralski tylko marynistyczny, bo sercem jestem zawsze na wybrzeżu, gdzie wieje ciepły wiatr od morza. Nie da się ukryć, że morze jest dla mnie bardzo ważne i zawsze lubię tam wracać. Każdy mój urlop nad morzem wspominam najlepiej. Kocham różne morza i wielkie wody. Od naszego surowego Bałtyku, aż po wzburzony i gwałtowny Atlantyk lub spokojny Adriatyk. A gorące morze Czerwone? Hm… Jakbym mogła zapomnieć. Tam zawsze pływam z rurką i maską oglądając ten cały podwodny świat. I jeszcze Grecja oblewana przez morza z trzech stron: z wschodu Morze Egejskie, z zachodu Morze Jońskie i z południa Morze Śródziemne. Wszystkie kocham! Bo morze to ja i nic tego nie zmieni. Mogę żyć w górach, ale nigdy góralką nie będę :-) Zresztą ten lekki i bardzo wakacyjny styl cenię sobie bardzo. Porozrzucane czapki i kapelusze, pasiaste podkoszulki i apaszki. Styl marynistyczny stawia na naturalność i lekkość. Mając nawet do dyspozycji niewielki budżet możemy własnoręcznie wykonać wiele dekoracji. Wystarczą elementy o marynarskim charakterze. Nawet swobodnie rozwieszona na wieszakach Wasza letnia garderoba.

Cóż lepszego od wspomnień. Takie kąty zapewne szybko przywrócą Wam najlepsze wspomnienia z ciepłych i pełnych słońca wakacji oraz beztroskich chwil. I morska opowieść niech trwa! Póki jest lato wszystko zostaje na swoim miejscu. Dopiero na jesień zmieniam szatę mojego domu i marine dodatki czekają na kolejny swój sezon…

Od lewej zgodnie z wskazówkami zegara: Pudła i skrzynki w przedpokoju. Stare rejestracje. Przemalowane karnisze, które pełnią funkcje wieszaka. Czerwona latarnia – moja ulubiona. Model statku na ścianie. Spacer w porcie.

Wchodzące statki do portu i dwie poduszki.

Kompas i flaga oraz niebieska linia cumownicza w porcie.

Katalogi oraz lustro nad leżanką z gwiazdkami.

Ulubiona leżanka na popołudniową sjestę ;-)

Letnie poduchy i bawełniany pasek w marine stylu.

Sezonowe dekoracje na wieszaku i ściana zdjęć w przedpokoju.

Bezkres mojego łóżka, jak morze. Słomiane kapelusze i letnia garderoba.

Fotele w przedpokoju i apaszka na wieszaku.

Ciąg dalszy przedpokoju oraz po raz kolejny wieszak z karniszy. Mój pomysł :-)

Mało jest stabilny, ale wygląda fajnie.

Kącik do przeglądania gazet i pamiątkowe zdjęcia w przedpokoju.

Leżanka raz jeszcze oraz rejestracje z amerykańskich aut.

Wieszaczek i torba podróżna.

Od lewej zgodnie z wskazówkami zegara: Na wieszaku w przedpokoju. Letnia sypialnia. Radość z zakupów. Lampa z pluszowym abażurem. Apaszka. Stare kręgle z Allegro.

www.lexingtoncompany.com





Podobne wpisy:

Tagi: ,

Komentarze (63)

  1. Mimi’s avatar

    Też Mimi -
    Witaj serdecznie!
    bardzo dziękuję za Twój komentarz, częste odwiedziny, Twoje wesołe wspomnienia i zaproszenie. Bardzo mi miło :-)
    Uśmiałam się z końcówki Twojego komentarza, jak norka :-))) Wszystko brzmi bardzo dobrze! Jestem zaskoczona i uśmiechnięta. To niesamowite!
    Wyślij mi przez fb link do Twojego profilu. Będziemy tym sposobem w kontakcie.
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję!

  2. monique’s avatar

    Droga Mimi :))) (już nie będę pisac Mimisiu ;)))))

    miałam to szczęście by u schyłku sierpnia na kilka dni znaleźć się nad morzem , polskim , które uwielbiam .. i nie mam pojęcia dlaczego kocham je tak bardzo .. czy to wspomnienia wakacji z kochanymi dziadkami, obozy , szum fal czy mepy :) jak nazywała je moja Juleczka … ja uwielbiam te zachody słońca, bursztyny i patyki wyrzucane na brzeg .. i szkiełka oszlifowane obowiązkowo !!!!!! i nawet rozmawiałam kilka dni temu z mężulkiem , że tyle pięknych pamiątek mogłoby znaleźć się nad morzem gdyby tylko ktoś zadał sobie ciut więcej trudu .. gdyby wyzbył się tej kiczowatej (mającej czasem swój urok ) tandety ..
    Twój styl bardzo lubię , czy to w ubiorze , czy w domku , czy na fotografii .. dlatego wracam do Ciebie jak bumerang ihihihihi ściskam mocno …

  3. llooka’s avatar

    Kochana już jestem spakowana i lecę do Ciebie;))) Ja chcę morze, szum fal, skrzeczenie mew… To wszystko jakby na wyciągnięcie ręki u Ciebie! Za te kręgle to dałabym się pociąć, szukam takich już od dawna… Lampa na statywie jest obłędna, nie wspomnę o wieszaku z karniszy (wzór do opatentowania od zaraz!)
    Całusy wielkie ślę!!!

  4. Ola_83’s avatar

    Tego lata ten styl jest mi bardzo bliski:) ale Ty masz dużo pięknych rzeczy w tym klimacie:) pocieszam się tym, że pościel mamy taką samą:)a u mnie już jesień zawitała do domu i wrzosy:)
    pozdrawiam ciepło!

  5. Sielskie Klimaty’s avatar

    Witaj Mimi,
    jak dawno Cię nie odwiedzałam. Mój komputerek jak Wasz Pimpek „zaniemógł”, tyle że wybiórczo – komentarzy nie pozwalał wpisywać i wejścia na niektóre strony cenzurował:-)
    Domek macie uroczy – wiesz to jak nikt z nas. Biel, Czerwień i Granat – taki też miał być pokój moich chłopaczków. Wiosła na ścianie, ryby, latarnie… Nazbierałam szpargałków w klimacie, zrobiłam plan przemalowań pokoju – wszystko zgodnie z zainteresowaniami „mieszkańców”! I co – ano mój pięciolatek ostatnio oznajmił, że on chce zostać „alchelologiem”… I jak tu nadążyć za dziećmi…?
    P.S. 1) dotarła do mnie ostatnio książka polecana przez Ciebie – „Mordercza gumowa kaczka”. Jestem „na początku” ale przerażenie i ciekawość zarazem już mi towarzyszą…
    P.S. 2) kiedy ja wreszcie dotrę na eko bazarek, o którym pisałyśmy…? Do tego te Twoje kwiaty cukinii śnią mi się po nocach…:-)

    Gorące uściski dla Ciebie i Seby – Magda

  6. Celina’s avatar

    Bezkres morza zatyka dech w piersiach, góry mają swój majestat który uczy mnie pokory i dodaje sił. Twoja miłość do morza sprawia że jesteś sobą, nawet mieszkając w górach i to jest piękne. Pozdrawiam ciepło w ten piękny dzień.

  7. Mimi’s avatar

    monique -
    No! to czekam na fotki z tego wypadu nad morze. Na mewy, piasek, statki i morskie opowieści. Dobrego weekendu! Słońca, lata!
    PS
    a Twoja boja doszła, bo nic nie piszesz.

    llooka -
    he, he! Wiedziałam, że te wieszaki mogą Cię zainteresować ;-)
    Narobiłam się ich. Miałam tu dużo takich toczonych karniszy. Żal było wyrzucić, więc malowałam i skręcałam na krzyżaki.
    Odnośnie kręgli to mogę się z Tobą na coś zamienić. Co Ty na to?
    Uściski wielkie :*

    Ola_83 -
    tak, tak! Wiem!
    Widziałam u Ciebie fajną przemianę.
    Ja jesieni jeszcze nie zapraszam do domu. Jeszcze nie chcę jej widzieć :-)))
    Lato trwaj wiecznie!
    Pozdrawiam słonecznie :*

    Celina -
    Nigdy nie uciszę mojego serca. Gdziekolwiek będę żyć…
    Gdziekolwiek jestem… Zbieram piękne muszle i kamienie na swych wewnętrznych plażach.
    Cieszę się ogromnie, że to widzisz. Dziękuję! Posyłam ciepłe słońce!

  8. monique’s avatar

    Tak tak doszła , piękna jest i wisi już sobie w łazience :))) a zdątka i opowieści będą obowiązkowo :))) ściskam mocno …

  9. llooka’s avatar

    Tylko co ja Ci mogę zaofiarować z mojego grajdołka? Masz coś na oku? Rzucaj propozycję:)!

  10. Karolina z Manderlay’s avatar

    Aż dech zapiera, jak tam macie pięknie. Wieszak z karniszy bomba, ale podoba mi się też „balonowy” maluszek:) I te rejestracje, świetne! Niesamowicie stworzyłaś ten morski klimat. Dom stworzony z miłości i z sercem, to widać:)

  11. Mimi’s avatar

    monique -
    no to dobrze! Teraz jestem spokojna…

    llooka -
    Cały Twój grajdołek!!!
    He, he :-)))
    Może masz jakiś lniany obrusik lub syfon na zbyciu?
    Coś się znajdzie zapewne.
    W każdym razie para najładniejszych kręgli – jest Twoja!

    Karolina z Manderlay -
    tam mi było żal wyrzucić tych toczonych karniszy, że wieszaki zrobiłam ;-)
    Miałam tu takich każdą ilość ;-)
    Balonowy maluszek jest świetny. Też go bardzo lubię.
    Cieszę się bardzo, że się podobało. Buziaki posyłam ponowne :*

  12. Mrude’s avatar

    Pięknie… Kiedyś urządzę w takim stylu pokój synkowi (jako trzylatek już sporo popływał na żaglach, i posiedział w morzu :) ) Piszę kiedyś bo jeszcze dzieli pokój z nami.
    Właśnie wróciłam z Chorwacji i miałaś rację- tam jest pięknie!! Cykałam zdjęcia jak opętana :) Teraz muszę do nich usiąść :)

  13. Mimi’s avatar

    Mrude -
    cieszę się bardzo! Czekam na fotki u Ciebie :-)
    Ja w tym roku już Chorwacji nie odwiedzę, więc tym bardziej czekam na zdjęcia.
    A pokoik Twojego synka będzie super!
    Pozdrawiam ciepło.

· 1 · 2

Komentarze wyłączone.