Gift & Rosses ✂

Dzisiejszy wpis to mały sposób podziękowania dla Uli, która jakiś czas temu obdarowała mnie piękną kosmetyczką z monogramem. Uwielbiam ten przedmiot i jest na mojej liście rzeczy, które zabrałabym z sobą na bezludną wyspę ;-)

Kosmetyczka jest dziełem Uli. Wszystko bardzo starannie odszyte i w moich ulubionych kolorach. Saszetka zajęła szczególne miejsce w mojej sypialni i zabieram ją z sobą na wyjazdy. To cudny i bardzo wartościowy dla mnie drobiazg. Jeszcze raz posyłam Ci stokrotne dziękuję. W zamian posyłam wirtualny bukiet róż i kilka subtelnych zdjęć. Bo Ty taka jesteś!

W małej sesji zdjęciowej brała również udział książka  „Swedish Interiors” – Rhonda Eleish and Edie van Breems.

A już wkrótce wpis prosto z letniej kuchni i mój największy rarytas.

„Kwiaty w podzięce” – pocztówka dla Uli :-)

Książkę „Swedish Interiors” uwielbiam oglądać na swoim dużym łóżku ;-)

„Swedish Interiors”

Rhonda Eleish and Edie van Breems

Dużo wnętrz również w stylu wiejskim, rustykalnym, współczesnym i folkowym.



Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (43)

  1. Syl’s avatar

    Hej Mimi, piekny prezent od Uli, chyba ta kosmetyczke juz u niej widzialam:-) jest taka subtelna i romantyczna. Pieknie ja sfotografowalas i dziekuje za pokazanie tej ksiazki jeszcze jej nie widzialam:-)

    Pozdrawiam cieplutko

    Syl

  2. amelia’s avatar

    ..wspaniały miks:-)
    a

  3. Mimi’s avatar

    Syl -
    tak! Ula już prezentowała te śliczne kosmetyczki tylko ja tak długo z wpisem zwlekałam ;-) Czekałam na odpowiedni dzień i mini róże :-)
    Pozdrawiam ciepło.

    amelia -
    romantycznie i kobieco :-)

  4. Lucyna’s avatar

    Ładniusi ten prezent od Uli dostałaś. Pasuje do Ciebie jak ulał. Co jest takiego magicznego w tych gazetach wnętrzarskich-powiedz mi :-))). Ja dostałam w ubiegłym tygodniu nowe Vakre i nie mogę sie z nim rozstać -wertuje od początku do końca i z powrotem.Jestem ciekawa kiedy mi sie opatrzą wreszcie te zdjęcia, bo narazie za kazdym razem znajduje nowy szczególik. Jakbys była zainteresowana to wkleiłam do swojego bloga kilka zdjęć z gazety. Moze cos Ci przypadnie do gustu.
    Pozdrawiam letnio i upalnie-Lucy

  5. Myszka’s avatar

    Kosmetyczka na liście rzeczy do zabrania na bezludną wyspę, hehe :):)
    Śliczna jest i do tego śliczną sesję jej urządziłaś.
    Pozdrawiam ciepło!

  6. Edith’s avatar

    Mimi, kosmetyczka jest piękna! Taka subtelna i delikatna, i taka… Twoja :)
    A książka wygląda na bardzo inspirującą – generalnie zazdroszczę i jednego i drugiego ;)
    Ściskam słonecznie i w końcu naprawdę letnio :)

  7. gioia’s avatar

    Przepiekna ta kosmetyczka,taka kobieca i subtelna i do tego piekny monogram! To prezent wyjatkowy bo Ula wlasnymi rekami go wykonala-uwielbiam takie podarunki,maja podwojna wartosc.Moja uwage na Twoich zdjeciach przykula figurka konia. Kocham konie…kiedys regularnie jezdzilam konno,mialam swoja ukochana klacz…Wiele wspomnien powraca gdy widze te wspaniale zwierzeta.A do takich figurek mam ogromny sentyment :) Roze-przepiekne! Chyba kiedys takie miniaturki pojawily sie na jednym z Twoich posterow,prawda? Cudowne sa. Posylam duzo slonka kochana Mimi.Pa,pa :*

  8. monika’s avatar

    Mimi czy ta figurka na poukładanych książkach jest u Ciebie w domku?
    piękne pastele a ja zawsze bałam się pomalować moje meble. Jednak patrząc na podnoszące na duchu jasności u Ciebie na pewno będę miała jaśniej w następnym moim miejscu na ziemi…
    a kosmetyczka sentymentalna…. śliczna; książka w twoim klimacie

  9. Mimi’s avatar

    Lucyna -
    dokładnie! Pasuje jak ulał :-) też tak sądzę.
    Ja też wertuję magazyny kolorowe non stop. Zawsze czegoś innego się szuka, coś nowego się wypatrzy. Rozumiem Cię doskonale. Pozdrawiam ciepło!

    Myszka -
    sesja czekała aż się doczekała.
    Trzeba było chwili spokoju, kwiatów i światła.
    Dziękuję Myszko za odwiedziny :-)

    Edith -
    jest słoneczko, ale u mnie już takie bez mocy. Czuć jakby koniec lata.
    Aż nie chcę o tym myśleć. Ściskam i pozdrawiam!

    gioia -
    tak, pamiętam. Mówiłaś mi kiedyś o konikach i tak mi się ciągle kojarzysz teraz :-)
    A mini różyczki pewnie już kiedyś były. Bardzo je lubię, bo są takie subtelne i pięknie utrzymują się w wazonie. U mnie jest teraz trochę słoneczka, więc uśmiech na twarzy, ale słońce już słabe. Zupełnie w tym roku nie było lata :-( Bynajmniej u mnie. W lipcu było 1,5 weekendu gorącego.
    Buziaki dla moich babeczek. Wkrótce odkopię się z mailowych zaległości to dam znać :-) Wybacz moja Droga za ciszę.

  10. Joanna’s avatar

    Lubię kiedy pokazujesz fragmenty wnętrza jakie stworzyłaś. Bardzo mi się podoba. Zdjęcia jak zwykle, czarujące. Uściski. Co do pogody u mnie drugi dzień parno i gorrrrrąco, słońce jest ale nie daje już ładnego koloru. Uściski powtórne :)

  11. Mimi’s avatar

    monika -
    tak! To jest moja sypialnia. Ostatnio układałam książki kolorami i powstał pastelowy stosik :-)
    Nie bój się jasnych barw. To bezpieczne kolory. Trzeba je tylko lubić :-) A Ty lubisz!

    Joanna -
    ja też lubię fragmenty wnętrz. Takie małe kąciki :-) Często przestawiam meble i zmieniam dodatki. Powstają nowe kąty i zupełnie inne wnętrza.
    Oby tylko słonce jeszcze miało moc, bo nie chcę myśleć, że gdzieś coś ucieka…
    Uściski i pozdrowienia!

  12. konstancja30’s avatar

    Mimi … spojrzałam na pasy … i oj jak wreszcie „opublikuje” mój nowy salonik i kuchnię (brak półek i przydasi mnie powstrzymuje ale stół już skończyłam!!!:) ) to zobaczysz dlaczego … we wnęce stołowej mam takie … i ostatnio troszkę o stylu gustawiańskim czytałam … choć sama nie wiedziałam czemu … :) … na zdjęcia choć głównie one dla Uli (skarb ma w rękach :) ) chętnie patrzę bo … lubię Twoje wnętrza … ale o tym juz było wyżej … pozdrawiam cieplutko

  13. Dag-eSz’s avatar

    Piękna kosmetyczka :))) i ta cała sesja zdjęciowa!!! :) miód dla oczu! :)
    Pozdrawiam z powrotem spod norweskiego nieba :)

  14. Inga’s avatar

    Dawno do Ciebie nie zaglądałam! Ale cudeńka, jak zwykle pięknie u Ciebie a sprezentowana kosmetyczka no no tylko pozazdrościć, szkoda używać, żeby się nie pobrudziła ;)

  15. Mimi’s avatar

    konstancja30 -
    zatem czekam, czekam. Coś czuję, że bardzo mi się będzie podobać u Ciebie.
    Stół pewnie pięknie wyszedł i rekompensuje brak wszelakich dodatków.
    Uściski posyłam!

    Dag-eSz -
    już jesteś w Norwegii? ależ ten czas leci. Mam nadzieję, że czas w PL wspominasz miło i dobrze. Dziękuję za odwiedziny i muszę też wpaść do Ciebie. Pa!

    Inga -
    wypierze się ręcznie. Szczoteczką w płatkach mydlanych, jak za dawnych czasów ;-)
    Posyłam ciepłe pozdrowienia.

  16. konstancja30’s avatar

    Mimi stół przeszedł moje oczekiwania … a trzeba wiedzieć, że z głową w chmurach w tej kwestii chodzę :) … lekko pociągnęłam słoje drewna pastą wybielającą … potem tarłam i tarłam wełną nr 2 aby pozostało tylko muśnięcie … na to wosk (jeszcze jedną warstwę będę pucować) i jest idealnie :) …

    wiedziałam, że Tokarnia Ci się spodoba .. w tym tygodniu Dymarki … i otwarcie … wsi z daleko .. daleko dalszych czasów … gdy Celtowie i Germanie za stołem siadali … i ci pretorianie … doczekać się nie mogę … wsiadaj w samochód i sama zobacz:) …

  17. Bree’s avatar

    Piekna sesja pieknej kosmetyczki, uwielbiam te kolory i ta roza jest nieamowita.
    pozdrawiam cieplo

  18. Mimi’s avatar

    konstancja30 -
    domyślam się :-)
    Czekam na efekt końcowy!

    Bree -
    ja też :-)
    a róża jest taka trochę ogrodowa. Jakby zerwana z pnącza różanego.
    Pozdrawiam ciepło.

  19. Mammamisia’s avatar

    Kosmetyczka prześliczna. Uwielbiam taką kolorystyke. Zdjęcia przecudne pudrowe delikatne. A książka musi być wspaniała. Pozdrawiam serdecznie! Iza

  20. ula’s avatar

    Mimi, powiem Ci tak – to ja się piszę na moja osobistą sesję u Ciebie, w tych cudnych pastelowych letnich klimatach Twojego domostwa, skoro zrobiłaś coś tak bajecznego dla tak maleńkiej skromnej szmacianej kosmetyczki… to… i tu moja wyobraźnia zaczyna wariować ;))), jeśli do tego dorzucimy ten chleb z masłem własnej roboty, muzykę , która nieraz polecasz, kawę z Waszej kawiarni, z ciasteczkami na werandzie… jest li lepszy raj gdziekolwiek :))) , myślę, że wiele Twoich pomysłów, wpisów, zdjęć, bierze się właśnie z tego , że masz ten swój mały raj i jest Ci tam dobrze, a raczej Wam – a to jest bardzo ważne, żeby właśnie tak było, to zawsze działa inspirująco i twórczo – miedzy innymi na mnie też, gdyby nie to, że odkryłam Twój blog zimą… można różne rzeczy gdybać, nic nie dzieje się bez przyczyny :). Dziękuję Ci za tak piękny, motywujący wpis, jestem bardzo wzruszona i jest mi bardzo, bardzo, bardzo ;))) miło.
    A książkę już lecę googlać, bo skandynawskie klimaty zawsze były, są i będą moimi ulubionymi ;))
    serdecznie ściskam

  21. Ola_83’s avatar

    Pięknie pokazałaś kosmetyczkę, która sama w sobie jest urocza:))
    pozdrawiam!

  22. Mimi’s avatar

    Mammamisia -
    starałam się aby pasowały do Uli. Ona taka jest :-)

    ula -
    przyjeżdżajcie!!!
    Będzie i chleb i domowe masło. Będą Mimi’s Cookies i inne rarytasy.
    Czekam na Was tu!
    A podziękowania to Tobie się należą mój Mistrzu!
    Uściski i buziaki :* Spokojnej nocy i pastelowych snów życzę.

    Ola_83 -
    bardzo urocza. Codziennie na nią spoglądam.
    Pozdrawiam ciepło.

  23. magda’s avatar

    Mimi ale piękne zdjęcia zrobiłaś – jesteś genialna!!!uwielbiam takie strony jak tak, dają mi mega kopa pozytywnej energii i wiarę w dobroć drugiego człowieka!pozdrawiam magda

  24. kemotka’s avatar

    Nie mogę doczekać się tego rarytasu ;))) Zdjęcia cudne, nie mohge sie nadziwić, jak u Was jest pięknie.

  25. ewelajna’s avatar

    Mimi, mała kosmetyczka a tyle piękna…
    Ula cudny blog ma i piękne rzeczy tworzy. Taki prezent to niesamowicie przyjemna sprawa:) a Ty go jeszcze tak subtelnie ujęłaś. Kartka dla Uli wyjątkowa:)
    A skandynawskie wnętrza… Szukam inspiracji… – ciekawe czy książkę można gdzieś podejrzeć…?
    Serdeczne buziaki dla Ciebie Pani Pastelowa!

  26. ula’s avatar

    ale ze mnie gapa – oczywiście pocztówka – jest niezwyklej urody – Mimi, jest piękna i najdelikatniejsza jaką widziałam, a motyw róży pod szklanym kloszem rodem z najpiękniejszych bajek dzieciństwa – dziękuję Ci stokrotnie bo nikt oprócz dzieci mych pocztówek dla mnie nie tworzył :)))
    :-**)

  27. Mimi’s avatar

    magda -
    chciałam jak najlepiej pokazać ten piękny drobiazg od Uli.
    Otoczyć go dobrymi i subtelnymi dodatkami. Cieszę się bardzo, że Ci się podobało.
    A dobra energia krąży :-) Wierzę w to i Ci ją posyłam teraz…Frrrruuuu :-)

    kemotka -
    dziękuję! Zawsze coś tam przestawiam w domu i zmieniam i szukam najlepszych rozwiązań. A rarytas już na weekend szykuję :-)

    ewelajna -
    tak! Ula ma złote ręce i multum pomysłów. Bardzo ją podziwiam!
    Jak chcesz to mogę Ci wysłać książkę i sobie przejrzysz. Raczej jej w polskich księgarniach nie znajdziesz. Na Amazon.com możesz kilka stron zobaczyć i tyle.
    Tylko tak mogę Ci pomóc. Pisz śmiało gdybyś chciała. Posyłam moc uścisków.
    Tęsknie za morzem…

    ula -
    jest dla Ciebie i do Twojej dyspozycji. Możesz ją sobie zapisać.
    Cieszę się, że Mimi dołączyła do Twoich dzieci :-)
    Ciepło mi na sercu. Oj, bardzo.
    :***

  28. Helena’s avatar

    Kosmetyczka już wpadła mi w oko u Ushii, piękna jest, monogramy mają w sobie coś magicznego :-) Pastelowe fotografie to Twój znak firmowy :-) Lubię jak przemycasz w kadrach fragmenty waszego cudnego domku. Trzymam mocno kciuki za album z Twoimi zdjęciami, bardzo chciałabym go kiedyś móc kupić i przeglądać kiedy tylko zechcę!
    Miłego weekendu!

  29. only beautiful things’s avatar

    Przepiękny prezent i w dodatku świetnie sfotografowany :) Jak miło jest otrzymywać takie trafione „pod nasz gust” drobiazgi, zwłaszcza gdy wiemy, że obdarowujący włożył wiele serca by sprawić nam przyjemność. Pozdrowienia, a dziś szczególne dla Uli :))

  30. anita’s avatar

    jestem,melduję się :} zaglądam i czytam,ale jakoś ogarnąć się nie mogę .Piękne prezenty i zdjęcia-jak zwykle:*

  31. Mimi’s avatar

    Helena -
    piękne zdanie: „Pastelowe fotografie to Twój znak firmowy :-)”
    Ach! Najlepsza nagroda takie słowa. Cieszę się ogromnie, że jestem rozpoznawalna.
    Cieszę się również, że lubisz zaglądać w moje 4 kąty. Zapraszam zawsze!
    Dobrego weekendu!

    only beautiful things -
    o tak! trafione pod gust prezenty to sama radość!
    Pozdrawiam ciepło i dziękuję za odwiedziny!

    anita -
    :-) Bardzo się cieszę, że jesteś. Dziękuję za meldunek!
    Uśmiałam się :-))))

  32. monique’s avatar

    oj ja też czuję się ogromną szczęściarą bo również dostałam od Uleńki taką piękną kosmetyczkę … moja niestety wciąż czeka na piękną zdjęciową sesję – przepraszam Uleńko !! ale Twoja doczekała się cudownych klimatycznych zdjęć w totalnie mojej kolorystyce :) ach ach ach !!!!!!!!!!! figurka przepiękna !!!!!! ściskam mocno ..

  33. llooka’s avatar

    Słów bark, jaka piękna! Brawo dla ULI! Książka r e w el a c j a!!! Początkowo myślałam, że ten koń to u Ciebie;) A pastelowa sypialnia śliczna i te figurki…
    Buziaki!

  34. konstancja30’s avatar

    ja tak myślałam jeszcze chwile temu … ups:) …

  35. ika’s avatar

    Mimisiu, {mam nadzieję, że to zdrobnienie Cię nie drażni, bo mnie się ono tak podoba!}
    ja także jestem tą szczęśliwą posiadaczką cudnej kosmetyczki uli. Ma dziewczyna talent, prawda? Używam jej ze szczególnym namaszczeniem by nie pobrudzić i nie zniszczyć, i lubię na nią patrzeć! tak po prostu :)
    Uściski pełne słońca wysyłam :)

  36. monique’s avatar

    halo halo Ikuś !!!!! Mimisiu to mój zwrocik do Mimi :)))))) i też mam nadzieję że się podoba bo ja nie mogę go sobie wybić z głowy :))))) ściskam Was obie !!!

  37. Mimi’s avatar

    Kochane dziewczyny dziś króciutkie odpowiedzi, bo wczoraj był u nas bardzo pechowy i ciężki dzień. Dziś dochodzę do siebie…

    monique -
    no to mamy Ty i ja takie cuda od Uli.
    Ula to istny anioł :-))) Uściski!

    llooka -
    nie, to konik z okładki albumu. Piękny, ale nie mój.
    Za to kosmetyczka moja :-) Buziaki :*

    ika & monique
    O! jest nas więcej! Tak, tak, pamiętam. Widziałam ją gdzieś u Ciebie.
    Ula ma złote serce. Pół świata by obdarowała.
    A Mimisiu, jak Wam się podoba to może być :-) Szczerze mówiąc ja wolę Mimi, bo tak
    jest bardziej po francusku ;-)

  38. Aleksandra’s avatar

    ta kosmetyczka pasuje do tego bloga (z czego wnioskuję, że i do Ciebie ;3). jestem pełna podziwu dla Uli, cudo!

  39. Mimi’s avatar

    Aleksandra -
    fajny komentarz :-) Dziękuję!
    A kosmetyczka pasuje do mnie bardzo, bardzo.
    Dobrego tygodnia życzę!

  40. aga’s avatar

    Śliczny drobiazg :) Bardzo w Twoim stylu Mimi! Pozdrawiam ciepło!

  41. Mimi’s avatar

    aga -
    bardzo, bardzo!
    Dobrego tygodnia. Pozdrawiam :-)

  42. ika’s avatar

    Ach Ty nasza francusko ;)
    dobrze, zatem będzie Mimi :)))

  43. Mimi’s avatar

    ika -
    :-)))
    Merci!

Komentarze wyłączone.