Jeszcze dziś możesz coś zmienić…

“Nie wątp nigdy, że mała grupa troskliwych ludzi mogłaby zmienić świat. Tak naprawdę to jedyna rzecz, która go kiedykolwiek zmieniła”

Margart Mead

Dziś będzie krótko, ale poważnie. Oto kilka zdjęć z trzeciego już pikniku, w którym bierzemy udział pod hasłem „Polska wolna od GMO”. Dnia 23 – 24 lipca tysiące rolników i konsumentów działających na rzecz obrony tradycyjnego i ekologicznego rolnictwa wzięło udział w wydarzeniach z okazji „Dni Tradycyjnej Wsi. Dość niszczenia żywności przez korporacje”. Była to forma ogólnokrajowego protestu przeciwko ustawie o dopuszczeniu GMO. Przed nami jeszcze kilka protestów min. w Warszawie 27. VII. 2011 o godzinie 08.00 przed budynkiem Senatu (w tym dniu Senat będzie głosował nad nową ustawą o nasiennictwie).

Niestety propozycja ustawy o nasiennictwie została już przyjęta przez Sejm :-( Teraz czas na głosowanie w Senacie, które odbędzie się 27 lipca, czyli za 2 dni. Mam wielkie obawy i wewnętrzny strach, że nasza wsi spokojna, wsi wesoła może wkrótce zamienić się nie do poznania, a my będziemy skazani tylko na żywność z GMO!  Genetycznie zmodyfikowana soja, czy kukurydza jest wszędzie. Patrz: lecytyna sojowa, emulgatory, wypełniacze w wielu produktach spożywczych tj. jogurty, słodycze, ketchup i inne. Oprócz tego zwierzęta będą masowo karmione genetycznie zmodyfikowanymi paszami. Najwięcej takich upraw jest w USA i krajach Ameryki Południowej. Europejskimi liderami jest Rumunia i Hiszpania. Najpopularniejszą rośliną transgeniczną jest soja. Kolejne to: kukurydza i rzepak. Uważam, że wszyscy powinniśmy mieć świadomość tego, co jemy.

W Polsce szczególną uwagę należy zwracać, kupując olej roślinny, gdyż do jego produkcji często wykorzystuje się transgeniczną soję i rzepak. W 2006 r. Greenpeace opublikował przewodnik zakupowy „Czy wiesz, co jesz?”. Zawiera on czarną listę, na której znajdują się produkty zawierające składniki GMO. Na liście są m.in. produkty takich marek jak: Wedel, Danone, Krakus, Yano, PEK, Tygryski, Constar, Agryf, La Siesta, Mazury, Ekodrob, Suwalskie Zakłady Drobiarskie, Animex Południe, Morliny, Zakłady Mięsne „Mazury” w Ełku, Zakłady Mięsne Mazury (Grupa Animex).

Źródło: Bartosz Machalica, Przegląd (11/2008)


W tych europejskich krajach już wprowadzono zakaz upraw GMO: Francja, Włochy, Węgry, Grecja, Luksemburg, Austria, Bułgaria.


Na tej stronie możesz podpisać petycję, jeżeli nie jest Ci obojętny Twój los i Twoje zdrowie http://alert-box.org/

Polecam również ten film.

Więcej o filmie na stronie http://teraz-polska.blogspot.com/

Dodano 29 lipca:

Senat przyjął ustawę on nasiennictwie bez poprawek.
http://alert-box.org/gmo/senat-przyjal-ustawe-on-nasiennictwie-bez-poprawek/

Za 45 senatorów, przeciw 36, wstrzymało się 6, głosowało 87.

Podobne wpisy:

Tagi: ,

Komentarze (63)

  1. Dag-eSz’s avatar

    Podpisałam petycję, nie chcę byc truta… chyba pierwszy raz przywiozę masę rzeczy od teściów, które były robione z działkowych owoców, warzyw… choc i tak nikt nie da gwarancji na to, ze nasiona kupowane przez moich teściów nie były np z GMO… teraz nic nie jest pewne…

    A o mleku pisałaś coś? pewnie tego kartonikowego nie pijesz? bo też złe…

    Muszę jeszcze wiele nadrobić u Ciebie… hmmm nie wiem czym jest czarne mydło… musze poczytać

    Serki wiejskie inaczej grani to taki twaróg w śmietanie, dziwne, że nie znasz.
    Ale jak tylko są w takich opakowaniach to załamka… :/
    Hmm jogurt grecki – ale jakiej firmy? bo może kilka produkuje?
    Czyli jogurty jogobelli to też szajs? a ja je tak lubiłam :(((

    Podpisuję się pod innymi, aby pisać o produktach i firmach, które są dobre i te które są złe – mówić o tym otwarcie

    Uściski!

  2. Mimi’s avatar

    Ola _83 -
    byłam, widziałam i dobrze mi te zdjęcia zrobiły…
    Chyba muszę zrobić wakacyjny wpis ze wspomnień, bo głowa mi pęka.

    aga -
    patrz motto na początku wpisu. Dla mnie to święte słowa. I tak, jak już pisałam:
    „nie zatrzymam świata chemicznego i wielkiej globalizacji, ale jeżeli zmieniłam myślenie chociażby kilku osób, to mam powód do radości”. Liczy się wiedza. Trzeba być świadomym, co nam się na talerzu serwuje. Niestety dziś dobre zdrowie nie jest dochodowe. W takich czasach przyszło nam żyć…

    monika -
    przepraszam, ale dopiero teraz znalazłam Twój komentarz w spamie, bo był tam link. Dziękuję za odwiedziny i link do strony. Podam jeszcze jego pełen adres:
    http://www.pro-test.pl/tests_article/46962,0/%28Nie%29naturalne+z+konserwantami.html

    Dag-eSz -
    własne przetwory, to samo zdrowie. Lepszego nie dostaniesz.
    W Polsce GMO może być tylko w importowanych produktach spożywczych i paszach dla zwierząt, więc tu nie ma obawy. No chyba, że to się zmieni.
    Mleko kupuję u gospodarza. Jak nie ma, to czasem kupuję „Robico” – szklana butelka. Bardzo lubię nabiał z OSM Wadowice (patrz: kefiry i śmietana z kapslem w szkle) Były u mnie nie raz na fotkach :-) Są z małej mleczarni i mają multum smaku.
    Jak mam mleko wiejskie i śmietanę, to robię sama ser biały i masło. Dam wkrótce przepis, bo dużo osób pytało. Banalnie to proste.
    Jogurt typu grecki kupuję- Candia – Turkish Style- jogurt turecki. Nie ma mleka w proszku, to dla mnie ważne. Plastikowy kubek też OK.
    Serków typu grani nie jem, więc tu wiedzy brak, ale powyżej w komentarzach masz ranking takich serków. Owocowych jogurtów też nie jadam, chyba, że jestem w Czechach to kupuję ich bio, bo są świetne, tanie i mają dobry skład. Owocowy jogurt robię z greckiego. Po prostu dodaję swoich owoców lub konfitur i tyle. Masz jogobelle, jak się patrzy :-)
    Przymierzam się też do robienia jogurtu w domu, bo to nie jest trudne. Można też zafundować sobie maszynę do robienia jogurtu. Kiedyś była takie fajne z DDR-u.
    Pozdrawiam ciepło i nie załamuj się już tak.

  3. Edyta Kurek’s avatar

    Mimi, wciąż się od Ciebie uczę, jak żyć bardziej świadomie i zdrowo. Dziękuję.

    E.

    p.s. Petycja podpisana.

  4. Ewa’s avatar

    Witaj Mimi!
    Cieszy mnie ogromnie Twoja siła do działania, o to co najlepsze! Od 16 lat jestem wege – znam dobrze ten temat! Zawsze angażuję się w tego typu sprawy. Petycja podpisana. Martwi mnie ogromnie martwota społeczeństwa, brak świadomości. Należy pamiętać, że sprawa nie kończy się tylko na jedzeniu; odzież szyta przez małe rączki daleko stąd, a u nas kolejne „galerie” handlowe – 5 lat spędziłam w Indiach i wiem jak to wygląda – środki higieny zawierające substancje pochodzenia zwierzęcego, leki, kosmetyki – można wymieniać bez końca. Płakać się chce, a wszystko przez ludzką pazerność i nienasycenie. Zauważyłam, że społeczenstwo żyje żeby gromadzić rzeczy, wyrzucać stare kupować nowe, modne i tak na okrągło, a prawdziwe życie przelatuje im przez palce. Parę lat temu przyjęłam zasadę ahinsy i jak tak dalej pójdzie to aby żyć zgodnie z nią będę musiała wyjechać z kraju.
    Trzymam kciuki za STOP GMO!
    Siły, dużo ciepła i słonka :-)

  5. Aleksandra’s avatar

    Dzięki za info o petycji. Podpisałam ją i mam nadzieję, że zrobi to więcej osób. Nie chcę być truta i pragnę by przyszłe pokolenia miały lepszą przyszłość, taką prawdziwą, żywą, a nie plastikową. Naprawdę można się wiele od Ciebie nauczyć. Dziękuję.

  6. Mimi’s avatar

    Edyta -
    cóż mogę powiedzieć. Dziękuję!
    Upiekę Ci w nagrodę bochen chleba, jak do mnie przyjedziesz :-)

    Ewa -
    konsumpcja jest ogromna – niestety. Markety, „wygoda” i „bogactwo” wszystkiego. Ja zawsze będę uważać, że biedny człowiek je zdrowiej i lepiej, bo jest daleki od marketowych półek.
    Nie byłam w Indiach, chociaż to moje marzenie, ale znam rynek w Maroko. O Indiach dużo czytam i oglądam sporo programów. GMO ich zabiło. Dosłownie :-(
    Chemii – detergentów w moim domu nie używam. Kosmetyki tylko minimum i w pełni naturalne, czyste, nie testowane na zwierzętach. Lubię szmateksy i to 80% mojej garderoby, której nigdy nie wyrzucam. Oddaje innym lub szyję coś z tego.
    Nie zrezygnuję z auta, ale mam jedno od lat i muszę czasami wsiąść do samolotu.
    Nie popadam w skrajności, ale jedzenie traktuję bardzo poważnie. Bardzo!
    Jeżeli GMO będzie w PL to ja też uciekam na starość.
    Dziękuję za wspaniały komentarz. Słońca, zdrowia i radości dla Ciebie!
    PS
    dziś to mi jakoś po uszach dzwoni
    „Dziwny jest ten świat,
    gdzie jeszcze wciąż
    mieści się wiele zła.
    I dziwne jest to,
    że od tylu lat
    człowiekiem gardzi człowiek”.

    Aleksandra -
    musiałam napisać.
    Dziękuję za pozytywny odbiór. Dużo nas tu już jest! To mnie cieszy!

  7. amelia’s avatar

    Mimi..oby było gdzie uciekać…!
    a.

  8. makingbakingcreating.blogspot.com’s avatar

    Oj temat ważny strasznie, ale obawiam się ,że na tę petycję już za późno.Teraz trzeba pisać do Prezydenta o odrzucenie /zapewne podpisanej dzisiaj/ ustawy. Mimi czy wiesz coś o takiej akcji.

  9. Mimi’s avatar

    amelia -
    Już widać, gdzie mądrzejsi są. Zobacz tu:
    http://www.polskieradio.pl/7/3/Artykul/405474,Wegrzy-niszcza-pola-na-ktorych-ukryto-kukurydze-GMO

    makingbakingcreating.blogspot.com -
    jeszcze nic nie wiem, ale będziemy to śledzić.
    Zapewne coś więcej będzie tu:
    http://alert-box.org/aktualnosci/

  10. amelia’s avatar

    M.
    Obawiam się,że prędzej czy później modyfikowane uprawy skrzyżują się z innymi,strefa bezpieczeństwa to ułuda,strasznie mnie to smuci bo to walka z wiatrakami -przeciw wielkim korporacjom i wielkim pieniądzom .
    a.

  11. Kasia’s avatar

    Ustawa przeszła, protestujący liczą jeszcze na prezydenta

  12. Kasia’s avatar

    To ja raz jeszcze. Wczoraj mi aż dech zaparło i słów brakło z żalu i bezsilności. 45 osób może sobie tak swobodnie decydować o zdrowiu i bezpieczeństwie naszym i naszych dzieciaczków.
    Zastanawiałam się, co jeszcze można zrobić oprócz zebrania głosów protestu i pisania do kancelarii prezydenta.

  13. konstancja30’s avatar

    … gdzieś w zakamarkach podświadomości obawiałam się tego … ważne aby nie przestawać … tak jak mówią słowa motta … a przed oczami mam obrazki „podziemia” :) … które tworzy enklawy normalnego życia w świecie pozbawionym naturalności :) takie pustelnictwo inaczej :) … Mimi wczoraj cieszyłam się ze słoneczka … wieczorem świerszcze i inne „cusie” dawały przepiękny koncert a dziś … no pada … ręce opadają … swoją enklawę najchętniej stworzyłabym gdzieś gdzie jest cieplutko … słonecznie … a morskie fale rozbijają się o skalny brzeg :) … i wreszcie posklejałam mój Kraków … zapraszam :) … mocne uściski … i buziak

· 1 · 2

Komentarze wyłączone.