Vintage Streets

…Lubię takie zdjęcia, które układają mi się same. Tworzą wspólny temat i wątek. Nadal zafascynowana jestem retro kolorami o typowo „orwowskim” zabarwieniu. Pisałam o tym w wpisie „Tęsknoty i powroty”. I lubię, gdy ludzie na ulicy są trochę vintage. Retro rowery i pastelowe sukienki w kwiaty. I Pani z watą cukrową na Rynku. I śmieszne słoneczne okulary. Wiosna ma w sobie taki luz i chyba potrafi nas trochę odmienić, dodać skrzydeł. Można myśleć o niebieskich migdałach i patrzeć w niebo.

Jak zwykle siadam na kawę nieopodal Rynku – Zaułek Niewiernego Tomasza i obserwuje sobie ludzi. Później mały spacer i tak narodziły się poniższe zdjęcia. Cieszę się, że są takie trochę romantique i paris.

Dobrego, słonecznego tygodnia Wam życzę!

Duża buźka :*

Podobne wpisy:

Tagi: , , ,

Komentarze (44)

  1. kasia’s avatar

    Tak,wiosna chyba cos w sobie ma im mi lat przybywa tym najbardziej lubie ten miesiac.zdjecia jak zwykle super,wszystkie sa takie”francuskie”,ale najpiekniejsze jest to,ze umie sie zlapac chwilke zycia zatrzymac sie wypic kawke i pomyslec o zyciu,milego tygodia,pozdr.

  2. Bree’s avatar

    Podoba mi sie to stwierdzenie „Wiosna ma w sobie taki luz…” ostatnio o tym zapomnialam i sie za bardzo spinam…. Chyba kupie sobie jakas kiecke w kwiaty, swietne zestawienia kolorow, pozdrawiam cieplutko

  3. agnieszka ka’s avatar

    hahahah ale heca:)sfotografowalas moja sasiadke Asie, ktora jest modelka i ilustratorka ksiazek:))))

  4. iza’s avatar

    To prawda,że fotografia cyfrowa dała nam niesamowicie nasycone kolory, ostrośc i wyrazistośc na granicy realności…I co? Uczymy się photoshopa,przerabiamy nasze zdjęcia,odbarwiamy,dodajemy ziarno,nakładamy na gotowe fotki maski,tekstury i co komu się zamarzy.Albo w ostateczności z braku filtru naciągamy na obiektyw ecru podkolanówkę-polecam,świetnie zmiękcza…a wszystko po to aby nasze fotki przestały byc tak do bólu kolorowe, wyraziste i oczywiste,żeby oprócz treści poczarowały formą.I mi się to Mimi bardzo podoba-tak samo jak Twoje fotki i tęskonota za znienawidzoną kiedys orwowską zółcią.Już nam mniej smakuje ten pokolorowany świat…i dobrze ,u Ciebie to wciąż w nurcie „mniej znaczy więcej”.Swietne zestawienia,świetne zdjęcia,świetna możliwośc zatrzymania w kadrze czasu w ciągu pędzącego dnia.pozdrawiam .

  5. Mimi’s avatar

    kasia -
    no jak są francuskie, to się bardzo cieszę :-)))
    Pozdrawiam słonecznie i dziękuję za odwiedziny.

    Bree -
    ja też muszę sobie kieckę sprawić, bo ciągle tylko w spodniach chodzę.
    Daj znać jak kupisz :-)

    agnieszka ka -
    naprawdę???
    ale heca! Ten świat jest tyci.
    Może kiedyś i Ciebie upoluję ;-)))

    iza -
    he, he… Fajnie!
    Pończochę to ja stosuję od dawna:-) Na obiektywy naciągam ;-) Nauczyłam się tego jeszcze w szkole plsp.
    Ludzie się gapią na mój aparat, ale jest wesoło!
    Orwo to Orwo. Ja lubię i nigdy mi nie przejdzie :-)
    Cieszę się, że się podobało.

  6. Peter’s avatar

    ech Mimi..uwielbiam Twoje postrzeganie świata..a tutaj, te zestawienia, kolory…tak bardzo czuć zapach Krakowa, intensywniej, bo wiem gdzie to jest…bravo!! jestem zauroczony:)

  7. kasia’s avatar

    jeszcze zapomnialam dodac,ze pani „sprzedajaca” ma super czapeczke.

  8. Peter’s avatar

    Pani Izo, wlasnie…cyfrowe, wyżyłowane zdjecia do granic tak podniosły poprzeczke, ale w negatywnym tego słowa znaczeniu…tęsknimy do prawdziwego swiata widzianego przez obiektyw..pozdrawiam ciepło :)

  9. magdetta’s avatar

    Bardzo mi się podobają Twoje zdjęcia, mają super niepowtarzalny charakter, aż miło je oglądać! Pozdrawiam!

  10. Karolina z Manderlay’s avatar

    Mimi kochana, tylko Ty tak potrafisz poczarować, że mam ochotę natychmiast przywdziać kiecę w kwiaty (której zresztą nie mam:), wskoczyć do pociągu i biec na kawę, na krakowski ryneczek:) Super klimat, kolory i wiosenny luz. Szaliczek na krzesełku chyba Twój, już gdzieś mi mignął:) Śliczny.
    Piękne chwile w stylu vintage, do zapatrzenia:)
    Miłego dzionka, buziaki!

  11. Mimi’s avatar

    Peter -
    mówisz? Ja tam wolę Twoje foty.
    Przyjedz do Krako to pójdziemy razem w plener na zdjęcia
    A Zaułek Ci znany i lubiany. Wiem, wiem!
    Wkrótce też b&w foty z Krakowa – fotografia uliczna.

    kasia -
    też mi się podobała :-)

    magdetta -
    bardzo mi miło. Obym tylko nie spadła z poziomu ;-)
    Pozdrawiam ciepło!

  12. Helena’s avatar

    Mimi bardzo lubię Cię odwiedzać, oglądać te bajeczne zdjęcia i czytać Twoje posty :-) Tak sobie właśnie pomyślałam, że pokazujesz na zdjęciach takie ulotne chwile, które sama chciałabym umieć zatrzymać w kadrze :-) Turkusowa sukienka śliczna, lubię taki retro styl i balerinki wszędzie i do wszystkiego! Ciekawa jestem co ta Pani w tej pięknej sukience wypatrzyła, bo tak się patrzy w górę z zaciekawieniem.
    Udanego tygodnia!

  13. ika’s avatar

    Normalnie czas na Twoich zdjęciach Mimi stanął w miejscu! :) patrząc na nie, czuję się jak mała dziewczynka, która zaraz podbiegnie do pani na niebieskim wehikule by kupić sobie watę cukrową :) fajnie tak :)))
    Dziewczyna z otwartą buzią ma super kiecke ;) iście wiosenną :)
    Uściski!

  14. Mimi’s avatar

    Karolina z Manderlay -
    ja też nie mam sukienki w kwiaty, ale muszę się z Tobą spotkać! Szaliczek mój, to prawda, bardzo go lubię. Był wcześniej w kolażu z szafirkami :-)
    Duża buźka :*
    I do szybkiego zobaczenia!

    Helena -
    słuchaj! Nie tylko ta Pani patrzyła tak w górę. Inne osoby też :-) Więc ja też patrzyłam, ale nic nie wypatrzyłam oprócz błękitnego nieba. Chyba wszyscy marzyliśmy o niebieskich migdałach ;-)
    Ja bardzo lubię takie ulotne chwile. Ruch, bieg, zatrzymanie. Lubię łapać takie chwile w kadr.
    Bardzo, bardzo się cieszę, że lubisz do mnie zaglądać. Czytać i oglądać :-)
    Stokrotne dzięki!

    ika -
    tak, tak! Sukienka była piękna. Musiałam jej zrobić zdjęcie. Mam jeszcze tą dziewczynę na fotkach b&w, ale to wkrótce.
    Fajne są Twoje odczucia, co do tego wpisu. Super odbiór! Dziękuję!

  15. Elle’s avatar

    Uwielbiam ten klimacik Twoich zdjęć :) są niepowtarzalne :)
    pozdrawiam :)

  16. moni’s avatar

    Nic dodać, nic ująć jak zwykle jest tutaj pięknie!
    Pozdrawiam:)

  17. Ola_83’s avatar

    Rzeczywiście paryski ten Kraków:)) Lubię takie stonowane, a jednocześnie barwne kolory:) Sukienka świetna, mam podobną apaszkę do Twojej:)

    pozdrawiam ciepło!

  18. jaśminowasia’s avatar

    jak pięknie!
    chcę tam być, w tej sukience, w okularach, przycupnąć na tym krześle cudnym :)
    dzięki za te cudowności do patrzenia, jeszcze wrócę, pozdrawiam serdecznie

  19. yba’s avatar

    Parysko. Krakowsko. Świetnie!

  20. konstancja30’s avatar

    Uwielbiam Twoje kolaże właśnie za to, że tak się „same” układają :) … klimat krakowskiego zaułka jak z wiosennego Paryża ale jeżeli szukać u nas tego paryskiego powiewu to … no cóż … tylko w Krakowie:) … mieście w którym tradycja przeplata się z nowoczesnością … gdzie pod czujnym okiem wawelskich kamieni rozwija się awangarda … a przy tym mieście które od zawsze pozostaje hermetyczne … z drugiej strony wiem, że swoim okiem wypatrzysz takie mgnienia wszędzie :) … pozdrawiam :)

  21. Mimi’s avatar

    Elle -
    :-) Bardzo dziękuję!
    Uściski.

    moni -
    i ja pozdrawiam! Dziękuję za odwiedziny i ciepły komentarz :-)

    Ola_83 -
    fajnie! Ja mam jeszcze do apaszki klamerkę do włosów z tego samego materiału :-)
    To jeden z moich ulubionych szaliczków na lato.

    jaśminowasia -
    wracaj, wpadaj, zaglądaj – jak najczęściej!
    :-)

    yba -
    :-) Dzięki!

    konstancja30 -
    ostatnie Twoje zdanie mnie bardzo cieszy!
    Dziękuję, że tak myślisz! Powiem Ci, że robiłam ostatnio b&w foty w Krakowie i było bardzo, bardzo ciężko. Ludzie mi uciekali…Nie chcieli zdjęć. Trochę zbladłam :-(
    Napiszę o tym.
    Pozdrawiam ciepło.

  22. ella’s avatar

    A ja marzę o takim retro rowerze :) U mnie naprawdę sporo ludzi dojeżdza do pracy rowerem i ja też chcę :D
    Klimat retro ostatnio modny,mam wrażenie, że wielu ludziom sie już nowoczesnosć trochę przejadla i dobrze! Wracamy do tego, co dobre i sprawdzone . Ludzie gotują w domach, noszą ubrania vintage, pięknie mieszkają, sa kreatywni po staremu. Dzieje sie tak miedzy innymi dzięki Tobie, dzięki Blogerom , ktorzy pokazują alternatywę i wiele ciekawych rzeczy . Wypada podziekować spolecznosci blogowej za kreowanie lepszego swiata :)

  23. ewelajna’s avatar

    Pani z watą od tyłu najlepsza:) Lolita w sukience w kwiaty też jakby z lat 20 – bardzo ciekawa – masz oko do obserwacji:), Chłopak z neseserem – zabawne połączenie…, A Mimi w białych okularach… – nie wiem czy bym się odważyła…, ale bardzo mi się podoba:):):) Bardzo:)
    Snów najlepszych, bo ja znów o „swojej” porze;)

  24. Mimi’s avatar

    ella -
    rower to świetna sprawa! A retro – vintage klimat fajnie, że wraca i to w Wielkim stylu. Dziękuję, że Twój wspaniały odbiór! Warto dalej w to iść, bo jest dla Kogo i za to posyłam Wam Wielkie, Wielkie dzięki!

    ewelajna -
    tak, tak! To moje ulubione ujęcia.
    Kupiłam te okulary, bo mi tak jakoś w czarnych smutno było na te wiosenno – letnie dni. Więc się odważyłam i bardzo je lubię, bo mi tak jakoś w nich jaśniej ;-)))
    Duże buziaki :* Idę do Ciebie!

  25. gioia’s avatar

    Niesamowite,ze nadal mozna kupic wate cukrowa! :)) Przypomina mi sie dziecinstwo,wielka chmurka bialej waty na patyku i … klejace sie pozniej raczki :)) Przepiekne sa Twoje zdjecia Mimi,mozna tak ogladac bez konca,Twoje zdjecia nigdy nie nudza.Pokazujesz piekne miejsca i pieknych,odwaznych ludzi.Chcialabym moc wrocic kiedys choc na jeden dzien do Krakowa i zobaczyc ten swiat na zywo… Krakow jest magicznym miastem! Posylam serdecznosci i pozdrawiam wszystkich goraco :)

  26. amelia’s avatar

    klimat jak w starym filmie….le super :-)
    a.

  27. Jolanna’s avatar

    Ja moją starą smieną i zenitem nadal pstrykam – kocham te analogi i już, właśnie za ten nieposkromiony sznyt ! Orwowskie fotografie w Twoim wykonaniu to dla mnie ideały – bardzo je kocham… na serio :) te w wersji black & white również. Nie ważne czym , ważne co. Wspaniałe macie oko – oboje (My Zorki)
    Takie pastele, kwieciste sukienki zamieszkują i moją szafę, mam zielone i bordowe okulary. Z łososiową apaszką na szyji przemierzam szlaki na białym retro rowerze.
    Ach rozmarzyłam się … wata cukrowa to taka biała chmurka słodyczy. Kraków jest piękny czyż nie :)
    Serdeczności ślę.

  28. maggie’s avatar

    Urzekła mnie ta Pani z maszyną do robienia waty cukrowej… taka krucha, delikatna,subtelna i spokojna…
    kojarzy mi się,sama nie wiem czemu z bohaterką powieści W. Warthona „Spóźnieni Kochankowie”.
    A Twoje zdjęcia mówią same za siebie…
    Ściskam wieczornie:*

  29. only beautiful things’s avatar

    Tak Mimi, umiesz zatrzymać czas :) A nawet potrafisz przenieść w inną epokę, za którą jak widzę, tęsknię nie tylko ja… Cudnie jest u Ciebie! A Zaułek… Hmmm, to jedno z tych „moich” miejsc w Krakowie :)

  30. Joanna’s avatar

    Wczoraj jeszcze przed snem, napatrzyłam się na Twoje zdjęcia. Dziś nad ranem, kiedy jeszcze spałam – pod powiekami, błąkały mi się te kolory. Bajkowe. Zaspane, nieprzytomne. Musiałam wstać. Obejrzeć jeszcze raz.
    Miłego dnia :)

  31. anita’s avatar

    ah! chciałabym tak umieć na świat patrzeć :]

    moje ulubione to to z samotnym rowerem opartym o ścianę,sukienka w róże boska :] ja jestem sukienkowa sezonowo-od końca wiosny do późnego lata,bo nie cierpię rajstop hahah
    potem niestety tylko spodnie:/

    ściskam

  32. Anuszka’s avatar

    Siadam rano z kubkiem mrożonej, domowej kawy, w tle sączy się Anja Garbarek, przede mną laptop i Twój blog…. cudny poranek mi zafundowałaś… zdjęcia są boskie, rzeczywiście bardzo retro :) Pani z watą jest moją faworytką :p

  33. ula’s avatar

    Hmm… nie trochę ale bardzo są ” romantique i Paris”, dlaczego nasz Kraków miałby być mniej albo tylko trochę:)))
    czego jak czego ale klimatu to tam nie brakuje ;)
    rączkę to Ty masz Mimi wyśmienitą do kolaży, i nawet jak same by Ci się kiedykolwiek nie ułożyły, to Ty już je przywołasz do porządku:)

    A co do „wyblakłego orwo-chromu” – kiedyś tylko na takim się robiło bo trudno było o inny, to mam różne uczucia, zbyt się namordowałam na doprowadzaniu zeskanowanych negatywów i slajdów do jako-takiego stanu by darzyć ten materiał „uczuciem”, a zeskanowałam lekko licząc kilkaset zdjęć jeśli nie więcej, ale raczej szacuję bliżej miliona ;),
    owszem są takie, które maja urzekającą jakość i kolory i to jest to o czym piszesz ;), można wiele wyciągnąć z tych zdjęć teraz i przypicować za pomocą fotoszopa, lubię te zabawy, bo niekiedy zdjęcia bardzo zyskują po tych zabiegach, ale tez negatywy się z czasem niszczą, ząb czasu je nadgryza i trzeba nieraz sporo się namęczyć by naprawić te uszkodzenia,
    przy małych ilościach to jest ok, ale nasze archiwum jest gigantyczne…

    jeśli miałabym wybierać, to wolę dzisiejsze ‘zabiegi vintage” typu filtry czy pończocha ;)
    jakość super możliwości nieograniczone, zabawa jest ;)
    Bardzo przyjemny klimat na Twoich, aż nabrałam ochoty na odwiedzenie Krakowa :), aaa jakby co to Twój My Z :) wyraził chęć wpadnięcia na kaffkę jakby co :))
    więc jak tylko będziecie mieli po tzw. drodze to zapraszam :)
    uściski

  34. ula’s avatar

    ach, jeszcze moje faworyty ;) zdjęciowe, rower przy słupie, – no to już niemalże „Paris” i pańcia na tym niebieskim urządzeniu do serwowania waty cukrowej , absolutnie lata 60-70 bardzo vintage ;), no i te krzesełka…

  35. Ania z Krakowa’s avatar

    Fajny ten nasz Kraków, ale Twoje zdjęcia to mistrzostwo!!! Pełne optymizmu, uwielbiam oglądać je po kilka razy.
    Więcej zdjęć takich proszę.

  36. ellu’s avatar

    …hmm powracam po długiej przerwie do elektronicznego towarzystwa a tu co… mój świat ujęty w zdjęcia przez Mimi… kocham nostalgię ,brak pośpiechu, stare rowery i kwiaty,kwiaty na sukienkach, na rabatkach we włosach….
    Tak bardzo gna ten świat do przodu , że gubi czar dawnych lat …
    A przecież lazur nieba piękniejszy od stali wieżowców, żółć bratków przyjemniesza dla oka niż wszędzie obecna zatraszająca ilość żółtych koparek i dzwigów…. wiatr we włosach gdy prowadzi się stary rower jest nieporównywalnie milszy niż wiatr ,który nas dotyka gdy wystawimy głowę z pędzącego samochodu..
    Powroćmy jak za dawnych lat…
    Dziękuję Mimi

    P.S.
    Może trzeba urządzić mały strajk… chcemy retro!!! chcemy vintage!!! hahha

    Ellu

  37. Mimi’s avatar

    gioia -
    ZAPRASZAM! Wsiadaj w pociąg i przyjeżdżaj! Byłoby wspaniale!
    Tylko nie w dniach 10-18 czerwca, bo wtedy wyjeżdżam. Każdy inny termin jestem do dyspozycji i dla Ciebie. Może dasz radę? Jak myślisz? Duża buźka!

    amelia -
    ale super!
    :-)

    Jolanna -
    smiena i zent – dobry duet! Super!
    Ale fajnie, że masz takie kolorowe okulary i biały rower. Sukienek też zazdroszczę. U mnie brak :-( Muszę sobie sprawić!
    Uściski!

    maggie -
    mi też się podobała i wiedziałam, że muszę zrobić fotkę. To takie perły z lamusa, pozostałości z przeszłości, wspomnienia dzieciństwa.
    Fajne są też Twoje skojarzenia. Super!

    only beautiful things -
    bardzo mnie to cieszy. Ja chyba powinnam się urodzić w innej epoce. Zawsze tak sądziłam i coraz bardziej tego doświadczam :-)
    Pozdrawiam słonecznie!

    Joanna -
    piękne słowa! Cudowny komentarz! WIELKIE dzięki!

    anita -
    ach, to Ty jesteś sukienkowa panienka :-)
    Super! Naucz mnie tego, proszę!
    Buziaki :*

    Anuszka -
    już Cię widzę!
    :-) Cudowny odbiór, dziękuję!

    ula -
    O! to fajnie!
    MyZorki jest szybki :-) Bardzo dziękuję za ciekawy komentarz. Zgadzam się z Tobą.
    Znam ten problem…Kiedyś orwo było tyle, że miało się dość :-)
    Człowiek chciał jakoś kodaca lub fuji, a tu tylko orwo było :-)
    Faworyty Twoje super! Wkrótce napiszemy czy łatwo jest w Krakowie fotografować ludzi na ulicy. Będzie, co opowiadać Wam!
    Dobrego dzionka!

  38. llooka’s avatar

    Mimi zdjęcia oszołamiające! Mnie one też się nigdy nie znudzą:)
    Ty chyba jedziesz do Krakowa z nakreślonym planem i szukasz obiektów, ponieważ nie mogę uwierzyć, że wszystko tak się przypadkiem ułożyło. Jesteś wspaniała!
    Ściskam mocno!

  39. aga’s avatar

    Zdjęcia jak zwykle świetne :) Ja tęsknię trochę za dawnymi czasami, za dawnym obliczem polskich miast, dziś niestety wszystko jest już inne :) Dobrze, że chociaż drobne rzeczy mogą nam przywrócić pamięć :) Pozdrawiam!

  40. Mimi’s avatar

    Ania z Krakowa -
    dobrze! Będzie więcej :-)
    Bardzo mnie to cieszy! Pozdrawiam słonecznie!

    ellu -
    Witaj po przerwie!
    Piękny komentarz mi napisałaś. Dziękuję pięknie!
    Retro – vintage chcemy i jeszcze będzie!
    Powróćmy jak za dawnych lat!

    llooka -
    powiem Ci szczerze, że czasem mam plan, ale czasem zupełnie bez planu. Idę przed siebie i obserwuję. Szukam tematu i dobieram pary :-)
    Dziś mam nadzieję MyZorki napisze u siebie, jak to było gdy się zdjęcia w Krakowie robiło :-) Będzie wesoło!

    aga -
    super!
    Widzę, że Ty też powinnaś urodzić się w innych latach :-)
    Takich zdjęć będzie więcej – obiecuję!
    Pozdrawiam ciepło!

  41. Dag-eSz’s avatar

    Oj ja też uwielbiam klimaty które oddałaś na zdjeciach! Piękne są! :) Pozdrawiam :)

  42. anna’s avatar

    tak mam, że na początku oglądam tylko fotki… a dopiero później czytam tekst… nie inaczej było i tym razem… i zastanawiałam się jakie to piękne europejskie miasto tym razem odwiedziłaś… zaskoczenie, zdziwienie, duma, że że to „nasz piękny Kraków” :)))
    pozdrawiam Ania

  43. Mimi’s avatar

    Dag-eSz -
    miło mi :-)
    Mam nadzieję, że będzie takich więcej.

    anna-
    he, he. Dobry sposób. Fajnie!
    Ale przeczytaj jeszcze tu jak powstawały te zdjęcia ile przygód było:
    http://myzorki.wordpress.com/2011/05/24/uliczne-na-stroje-w-krakowie/
    :-)
    Pozdrawiam ciepło.

  44. mika-monika’s avatar

    gdybym trafiła tu po raz pierwszy zakochałabym się bez pamięci w kolorach w zdjęciach w pisaniu … pewnie i w Tobie kochana !!! ale jestem od dawna dawna u Ciebie i przez to jestem szczęśliwsza – nie umiem wybrać zdjecia naj naj naj bo wszystkie są cuuuuuudne – śle pełniasty kosz całuchów

Komentarze wyłączone.