Panna Dahl i rabarbarowe dni

Sophie Dahl niesamowicie mnie relaksuje. Ma w sobie jakiś spokój, który mi imponuje. Uwielbia jedzenie, które jej zdaniem nieodłącznie wiąże się z emocjami. Jest słodka i wyrafinowana.
Jej dania są często zaskakująco piękne i smaczne, a ona sama apetyczna i urocza. Uwielbiam jej kuchnię i jej sposób ubierania się.

Swojego czasu pracowała dla największych kreatorów m.in. dla Yves Saint-Laurent’a. Kilkakrotnie występowała na okładkach brytyjskiej i włoskiej edycji Vogue. Z dumą nosi swój 40 – 42 rozmiar i daleka była od jej wychudzonych koleżanek z branży. Jest modelką plus – size :-)

Jednak gotowanie i pisanie książek jest jej większą pasją. W kuchni czuje się doskonale. Potrafi do każdego przepisu opowiedzieć jakąś ciekawą anegdotę ze swojego życia. Jedzenie łączy z wspomnieniami. Jej pyszny chlebek bananowy stał się hitem na blogach kulinarnych.

Panna Dahl ma na koncie trzy książki. Jedną już mam i dziś Wam ją trochę pokaże. Książka podzielona jest na pory roku i w każdej z części znajduje się kilkanaście przepisów na śniadania, obiady i kolacje. Szkoda tylko, że nie wszystkie przepisy są opatrzone zdjęciami. Ja jestem wzrokowcem i lubię wcześniej zobaczyć, jak prezentuje się danie.
Ponieważ trwa sezon na rabarbar zrobiłam błyskawiczne crumble z płatkami owsianymi. Uwielbiam takie szybkie ciasta, które nie wymagają nawet pracy miksera. Przyznam się szczerze, że ostatnio ogród pochłonął mnie bez reszty. Jest jeszcze tyle do zrobienia… Nie mam teraz czasu na zbyt długie przesiadywanie w kuchni ;-)

W książce „Miss Dahl’s Voluptuous delights” na stronie 225 jest świetny przepis na Blackberry and apple crumble. Ja zamiast tytułowych owoców dałam rabarbar. Reszta bez zmian.

  • 115g mąki
  • 50g płatków owsianych
  • 100g masła
  • 50g brązowego cukru
  • 500g owoców sezonowych

Obieramy rabarbar, kroimy na kilkucentymetrowe kawałki i wrzucamy na patelnię z 3 łyżkami wody + cukier do smaku. Wszystko zależy od kwaskowatych owoców. Rabarbar musi delikatnie puścić sok. W przypadku tego owocu jest to konieczne! Gdy robimy crumble np. z malin, to omijamy tę czynność.

Mąkę, masło i płatki mieszamy razem. Na koniec dodajemy cukier. Zagniatamy ciasto w kulę, które odstawiamy na 30 min. do lodówki. Żaroodporne naczynie trzeba wysmarować masłem. Na samo dno można pokruszyć 4 kruche ciasteczka ( jeżeli mamy takie w domu). Idealnie nadają się tu Mimi’s  Cookies. Całe dno przykrywamy owocami, które grubo posypujemy ciastem. Jak jest dobrze schłodzone to trzemy na tarce na najgrubszych oczkach.

Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200°C na około 20 minut (aż kruszonka się zrumieni).
Podajemy na ciepło z lodami lub śmietaną.

Pierwsze zdjęcie od lewej – wstęp i rozdziały książki „Miss Dahl’s Voluptuous delights”.

Zdjęcie po prawej. Panna Dahl i jej dobrodziejstwa.

Chyba mamy z Sophie ten sam nożyk :-) Zdjęcie po lewej pochodzi z jej książki.

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (66)

  1. paula_71’s avatar

    Ja wczoraj znów upiekłam ciasto wg przepisu Monique,ale następnym razem wypróbuję Twój sposób, Twój i Sophie ;)

    Pozdrawiam cieplutko.

  2. agnieszka ka’s avatar

    tak tak,Sophie juz nie jest panna i juz dawno nie jest +size model;)teraz jest wiotka i szczuplutka rozmiaru 36:).kompletnie inna twarz w porownaniu do pączusia:)i wole ja zdecydowanie w „malym” wydaniu:)

  3. Mimi’s avatar

    kasia -
    bardzo dziękuję za miły komentarz. Cieszę się, że przesyłka już po Twojej stronie. Będziesz bardzo zadowolona. A Donna Hay – nie znam. Pozdrawiam ciepło.

    Basia -
    pierogi wcale nie są proste. Doskonale Cię rozumiem. Cudownie, że możesz robić je pod bacznym okiem swojej Mamy. To największy skarb! Ja niestety nie zdążyłam się nauczyć przy Mamie. Nawet nie pozostał mi przepis :-( Ale zrobiłam na Święta.
    Jest o tym na blogu. Dla mnie pierogi to ogrom wspomnień…
    PS
    już widzę jak Twoja córka wcina te pieroszki ;-)

    Anna Maria -
    tak, wiem. Ale ja jakoś ciągle ją postrzegam jako Apetyczna Panne Dahl. Dziękuję za link do Ciebie.

    Ewa -
    :-) miło mi.
    Pozdrawiam!
    PS
    twoje miejsce na hamaku też jest super!

    paula_71 -
    będzie mi bardzo miło. Weź tylko mała formę. To jest przepis tak na góra 3 osoby.
    Pozdrawiam ciepło.

    agnieszka ka -
    …a ja wolę jako Apetyczna Panne Dahl :-)
    Przy wzroście 1,80 jej figura mi się podobała.

  4. agnieszka ka’s avatar

    pewnie jeszcze nie raz wroci do tamtych kształtow:)nie mozna cale zycie byc na diecie:)))))))))))

  5. MagicznyDomek’s avatar

    Zrobię na pewno! Twoje pyszności wyglądają znajomicie – ślinka cieknie! Muszę tylko zdobyć rabarbar! :)

  6. aga’s avatar

    Wygląda pysznie! :)

  7. jaga’s avatar

    piękne aranże i kolorystyka

  8. Sonia’s avatar

    Narobiłaś mi jak zwykle apetytu i zrobiłam dziś deser rabarbarowy. Jest pyszny! Pachnie dzieciństwem i słonecznym dniem na tarasie. Spałaszowaliśmy jeszcze ciepły i jestem pewna, że dopóki sezon rabarbarowy będzie trwał, pojawi się wielokrotnie na naszym stole. A potem eksperymenty z innymi owocami:) Muszę Ci jeszcze podesłać przepis na serową kołderkę do owoców, którą też często robię.

  9. AGUTEK’s avatar

    Jaka piękna balia! Cudna! Duża jest? Przydałoby mi się coś takiego na nowy domek. :)
    Rabarbarowo też szaleję ostatnio – mojemu Jędrzejkowi upiekłam kruche ciasto z duuużą ilością rabarbaru na imieniny wczorajsze. :)

  10. mika-monika’s avatar

    najbardzije podoba mi się że można mieć normalny rozmiar :) rabarbar mniam w drożdżowcu mojej babciuni … kiedyś jak do mnei przyjedziesz to przywiążę ciebie w mojej malutkiej kuchni do szafki i będziesz piekła i piekłą i robiła wszystkie te swoje mniamniuśne smakołyki z bloga ?)
    buziole

  11. Mimi’s avatar

    agnieszka ka -
    przy takiej miłości do jedzenia i takich pysznościach ;-)
    Gwarantowane!

    MagicznyDomek -
    zrób koniecznie! Życzę smacznego!

    aga -
    i takie było :-)))

    jaga -
    lubię bardzo te kolory. Pozdrawiam ciepło!

    Sonia -
    ooo! też robię desery z rabarbaru i jogurtu greckiego lub z bezami.
    Mniam!

    AGUTEK -
    balia jest z Garden Trading. Podam Ci wymiary: wys. 21 cm
    szer. 42. Jest spora. Dostępna kremowa i biała.
    Kruche ciasto- uwielbiam! Wszystkiego dobrego dla Twojego J.
    Moc życzeń!

    mika-monika -
    widzi mi się taki plan :-)))
    Oj, widzi!
    Tylko urlopu dużo potrzebuje.
    Pa! Buziaki :*

  12. mika-monika’s avatar

    Mimi jak wypiszesz wnisek urlopowy ;) to ja go od razu zatwierdzę na 10000% czekam na ciebie z utęsknieniem m.

  13. Karolina z Manderlay’s avatar

    U nas też rabarbar „nie wychodzi z kuchni”:) Kompociki serwuję na okrągło. Zdjęcia świetne, dużo ciepła z nich emanuje, przepis już czuję pyszny, portaski i balia urocze:) Piękne światło tam u Was! Pa pa:)

  14. Marta’s avatar

    Czy to tylko moje wrażenie, że w tym roku rabarbar wkroczył na salony i to tak na poważnie:) Wszędzie go pełno i bardzo się z tego powodu cieszę:)

  15. scraperka’s avatar

    :) właśnie zakupiłam 2 książki „Apetyczna panna Dahl” – jedną na prezent, drugą dla siebie :) tak ładnie pisałaś o autorce, o jej kuchni i talencie, że nie mogłam się powstrzymać. czekam z utęsknieniem… a pyszności z rabarbaru wyglądają niesamowicie kusząco… szkoda tylko, że na sezon rabarbarowy jeszcze trochę trzeba poczekać
    pozdrowienia

· 1 · 2

Komentarze wyłączone.