Dobrane pary

Wszystko zaczęło się od sklepu Mimi la Sardine :-) Później była pani w pomarańczowych rajstopach i róże, i witryna. Spódnica pasowała do szyldu, a szyld do tramwaju. Tak łączyłam w pary rzeczy i miejsca. Ale gdy po ulicy przejechał turkusowy Mini Moris i tuż za rogiem zobaczyłam turkusowe pralki, to już wiedziałam na 100%, że będzie z tego wpis! Tak więc w głowie pasowałam obrazy do obrazów i powstawał kolaż. Zdjęcia są wesołe i trochę zwariowane. Taki szyk przestawny. Moda czasami nie zna granic i to lubię! Fotografie, jak puzzle, które chcą pasować do siebie. Bardzo lubię takie zabawy i układanki. Gra kolorów lub faktur. Niby zupełnie inne, a jednak coś je łączy. Zabawy szukałam w Paryżu i w Krakowie.

Podobne wpisy:

Tagi: ,

Komentarze (33)

  1. Orsynia’s avatar

    Tytuł powinien brzmieć „Dobrane pary”:) Idealne fotki i zestawienia.

  2. Delie’s avatar

    Są doskonałe, Mimi. Tylko Ty tak potrafisz!:)

  3. Delie’s avatar

    A facet w turkusowym samochodzie francuski do bólu:)

  4. Anuszka’s avatar

    Jedyne w swoim rodzaju :) Zestawienia bajeczne :) No i … zakochałam się w turkusowych pralkach :D

  5. ula’s avatar

    Jak żywcem wyjęte z lat 60-tych :), jak by jeszcze faceta z bagietkami dało się przebrać w inne gatki :) i nogi w sercowych rajtuzach odziać w inne buciki byłoby nie do odróżnienia ;))), gratuluję wyczucia koloru i klimatu, przyjemne zestawienia, aż chciałoby się tam być :), taki świat przez różowe okulary, niespieszny, ciepły i pachnący różami, kawą i bagietkami.
    naprawdę niezłą wycieczkę nam zafundowałaś :))

  6. zapętlona’s avatar

    świetne połaczenia, i bardzo radosny klimacik powstał, aż buzia sama się uśmiecha :)

  7. ABily’s avatar

    Mimi jak zobaczyłam te pomarańczowe akcenty to pomyśląlam,ze fotografowalaś przebierańców w Holandii w Dniu królowej:)Bardzo fajne kolaże:)

  8. Mimi’s avatar

    Orsynia -
    :-) już jest! Pozdrawiam ciepło i dziękuję za odwiedziny.

    Delie -
    bardzo, bardzo się cieszę!
    A pan w turkusowym miniaku był taki zabawny. Machał mi i się uśmiechał :-) Czekał na czerwonym świetle, ale na zielonym też nie pojechał, bo się zagapił ;-)

    Anuszka -
    ja też :D
    Fajnie, że się podobało.

    ula -
    cieszę się, że wycieczka się podobała.
    Lubię bardzo takie zestawienia i uwielbiam szukać drugiej pary do pary :-)))

    zapętlona -
    o to mi chodziło! O uśmiech i swobodną radość :-)
    Dziękuję za Twój uśmiech!

    ABily -
    he, he. Fajnie!
    Super komentarzyk i odbiór. Dziękuję!

  9. amelia’s avatar

    ach!!!,tylko westchnęłam- B O N!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  10. Helena’s avatar

    Fajna zabawa zdjęciami. Nie przepadam za pomarańczowym kolorem, a na zdjęciach bardzo mi się podoba ta zwiewna sukienka/tunika i rajstopy w prążki i balerinki i róże :-) Panu w Mini Morrisie brakuje jeszcze bagietki do kompletu :-) Piękne to malowidło na ścianie Douglasa, troszkę w stylu Muchy o którym teraz czytam. Mimi do twarzy Ci z szafirkami :-)

  11. mika-monika’s avatar

    mistrzyni jak ja lubię twoje połączenia, !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! buziole w nochole u nas słonko ciepełko i żółto żółto od rzepaku :)

  12. kasia’s avatar

    fajne fotki,nigdy nie bylam we Francji,ale jak ogladam takie zdjecia to mam wrazenie ze taki klimat jest mi bardzo bliski,oczywiscie najbardziej podoba mi sie fotka z rozami,kwiaty i praca z nimi to moja pasja,b.fajne zdjecia pozdr.

  13. konstancja30’s avatar

    Mimi … podziwiam to w Tobie … mijasz to co mijamy wszyscy … ale rejestrujesz inaczej :) widzisz więcej ? … nie pozwalasz sobie na luksus zauważania :) … Coello napisał o tym tak i chyba ujął to lepiej niż ja potrafię … „ludzie i zwierzęta, wszyscy … tworzymy wokół siebie coś w rodzaju magicznej przestrzeni … z reguły to okrąg o promieniu pięciu metrów … bacznie przypatrujemy się temu co pojawia się w tym polu … nie jest ważne czy są to ludzie, stoły, aparaty telefoniczne czy witryny sklepowe … staramy się utrzymać kontrolę nad tym maleńkim skrawkiem świata, który stworzyliśmy wokół siebie … tymczasem czarodziej zawsze patrzy w dal … świadomie powiększa tę magiczną przestrzeń i stara się panować nad dużo większym obszarem … ” :) … pozdrawiam czarodziejkę :) …

  14. konstancja30’s avatar

    „nie” … po „widzisz więcej” miało zaprzeczać … dalsza część to odkrycie … brak kilku znaków i wyszła bzdurka :) … aućk …

  15. Mimi’s avatar

    amelia -
    jak na Amelię przystało :-)))
    Słodki komentarz!

    Helena -
    ja też jakoś nie noszę pomarańczowego. Sukienka była piękna. Wisiała w komisie vintage. A Douglas jest z Krakowa. Bardzo ładny salon z świetnym oknem wystawowym.
    Cieszę się, że zabawny post się podobał. Szafirki lubię bardzo i chyba to mój kolor :-) Pozdrawiam ciepło.

    mika-monika -
    ach, a ja lubię łączyć i dobierać do siebie. Taka swatka jestem dla moich fotek. A Ty za chwilę tam będziesz.
    Buziaki!

    kasia -
    cudowna jest zatem Twoja pasja :-) Cieszę się, że się podobało.
    Kiedyś odwiedzisz Paryż. Myślę, że będziesz zauroczona.

    konstancja30 -
    ach, czarodziejką nie jestem, ale widzę dużo. Uwielbiam rejestrować obrazy, które mijam. Układać w pamięci je razem. Każde miasto tak zapisuję. Fajny ten cytat od Coello – bliski mi jest. Pozdrawiam ciepło.
    PS
    bzdurka – chmurka. Szyk przestawny :-) Nie przejmuj się!
    Rozumiemy się bez słów.

  16. Ola_83’s avatar

    Bardzo energetyczne zdjęcia! Ciężko mi się przekonać do pomarańczowego koloru,ale tą sukienkę bym założyła od razu:)Pan w samochodzie wygląda bosko:)Dziś przez moment było jeszcze jedno zdjęcie, takie śliczne krzesła…

    pozdrawiam ciepło!

  17. ewelajna’s avatar

    Przebajecznie, moja Mimi…! Przy wszystkich rajstopach się uśmiechałam!

    Kiedy byłam mała, to kiedy szły dwie osoby i obie miały na sobie coś czerwonego np. i u jednej to była góra, a drugiej dół to z całym przekonaniem mówiałam, że się pomyliły ubierając, bo tylko jedna z nich powinna mieć te czerwone rzeczy na sobie;)

    P.S. Właśnie dziś chodziłam w pomarańczowej koszuli:) z krótkim rękawem (plus czarne spodnie i czarna koszulka).

  18. Elle’s avatar

    Świetne zdjęcia, świetne zestawienia, świetne kolory, faktury.. Te Twoje pastele – takie charakterystyczne :) Uwielbiam je :)

  19. Mimi’s avatar

    Ola_83 -
    mi też ciężko się przekonać, ale ta sukienka była boska!
    Pan w moim ukochanym autku był bardzo zabawny. A zdjęcie z krzesełkami to jakiś chochlik. Pojawia się i znika ;-))

    ewelajna -
    super, że nosisz pomarańczowe ciuchy. Brawo! Ja jakoś nie mogę się przełamać do tego koloru. Wyglądasz w nim zapewne wspaniale!
    Fajne ten Twój komentarz i wspomnienia z dzieciństwa :-)
    Dobrego, słonecznego dzionka!

    Elle -
    cieszę się! Chciałabym być rozpoznawalna po fotkach bez podpisu.
    Może kiedyś…
    Posyłam uśmiechy i słonko!

  20. ella’s avatar

    ja znowu lubię pomarańcz :) jedyny kolor , którego u siebie „nie widzę” to fiolet :)
    no i troche róż :)
    A wiesz wczoraj trafiłam przypadkiem w TV na polecany film – „Pan Ibrahim i kwiaty koranu”.
    Film – konkretnie zdjęcia, bardzo w stylu Twojego bloga:)

  21. Mimi’s avatar

    ella -
    bardzo mnie to cieszy! Super, że trafiłaś na film i cudownie jest słyszeć, że moje zdjęcia są w takim stylu. świetnie, że nosisz pomarańcz. To ładny kolor, bardzo ładny.
    Ja fioletu też nie noszę. Róż bardzo lubię, ale najbardziej błękity, granaty, szafiry.

  22. Ewa’s avatar

    Mimi ogladajac Twoje zdjęcia zauważyłam że często przewijają sie u Ciebie mini morisy, ten turkusowy jest boski, od razu przypomina mi sie jazda zakonnic w seri filmów z Louis de funes. Przyciąga wzrok niewatpliwie również na tle Twojego kolażu. Pozdrawiam Ewa

  23. Bree’s avatar

    Strasznie mi sie podoba, ujecia sa po prostu boskie. I te kolory miodzio…
    Zadroszcze niektorym odwagi w dobieraniu strojow :) szczegolnie rajstop ;)

  24. gioia’s avatar

    Mimi,tylko Ty tak potrafisz! :)) Ogladajac zdjecia,buzia sama sie smieje :)) Pieknie to wszystko razem dopasowalas w pary;kolory sa pelne zycia i takie radosne!:)) No a Ty-piekna,jak zawsze! Pozdrawiam wszystkich cieplutko :)

  25. yba’s avatar

    Mimi, uwielbiam takie zabawy w kolory. A Twoje w szczególności :)
    Pięknie to wszystko ze sobą gra.

  26. aga’s avatar

    Niby coś nie pasuje, a jednak wszystko razem genialnie gra :) Świetnie dobrane pary!

  27. jaśminowasia’s avatar

    cudowne zdjęcia, ten post to chyba specjalnie dla mnie :), lubię się zatrzymać na chwilę w codziennym biegu i poobserwować trochę, kiedyś wybrałam się z córką na spacer, popstrykałam jej kilka zdjęć, potem jak je przeglądałam okazało się, że nasze buty, balony-pieski i karuzela miały podobne kolory…nic wielkiego, a dało tyle radości
    pozdrawiam

  28. giveto’s avatar

    superbe!! quel oeil!!
    bravo
    véro

  29. Mimi’s avatar

    Ewa -
    Stare mini morisy to moja miłość od kilkunastu lat. Kiedyś zrobię o tym wpis, bo mam coś do pokazania ;-)
    A filmy z Louis de Funes bardzo lubię! Pozdrawiam słonecznie!

    Bree -
    mi też brakuje tej odwagi. Czasem nawet na jeden mocniejszy kolor nie potrafię się zdecydować, ale lubię kolorowe rajstopy. Są wesołe!
    Cieszę się, że kolory i zestawienia po Twojemu.

    gioia -
    no to super! Miała się buzia śmiać :-)
    Dziękuję za Twoje uśmiechy i wszystkie komplementy. Tyle już ich dostałam :-)))
    Buziaki :*

    yba -
    tak, wiem! Jestem w takich zestawieniach doskonała!
    Nie do pobicia! Naprawdę!

    aga -
    no właśnie.
    Taki szyk przestawny :-) Taka zabawa.

    jaśminowasia -
    fajnie. Obserwowanie ludzi bywa bardzo wesołe.
    Dziękuję za odwiedziny i miły komentarz.

    giveto -
    merci beaucoup :-)))

  30. Jolanna’s avatar

    Wspaniałe !!! Bardzo lubię takie kolaże !!! Ostatnio przeczytałam prawie całego Twojego bloga bo zawitałam tu dzięki Llooce niedawno. Zachwycam się nie tylko zdjęciami, ale Twoimi obrazami – czuję w nich taką maleńką cząstkę siebie.
    Pozdrawiam ciepło Moja urocza, zdolna kobietko !

  31. Patrycja’s avatar

    Rewelacyjne te pary Mimi, piękne kolory i światło:)

  32. llooka’s avatar

    Kolory, które pokazałaś, to hity tego sezonu! Ja mam fazę na arbuzowy (sandałki rzymianki już mam w tym kolorze:) i ten turkusik „morisonowy”;) I serducha rodem z Moschino – I love love!!!

  33. Mimi’s avatar

    Jolanna -
    ojej, bardzo mi miło. Witaj i zostań na dłużej!
    Dziękuję za pierwszy i tak miły komentarz. Pozdrawiam ciepło!

    Patrycja -
    cieszę się :-)
    Pozdrawiam i posyłam uściski.

    llooka -
    ach, to Moschino :-)
    i do tego jeszcze LOVE :-)
    I arbuzowy kolor – zastrzeliłaś mnie. Ty to jesteś kreator dobrego stylu i mody!
    Kocham ten kolor!!!

Komentarze wyłączone.