Pierwsze wiosenne kadry

Wróciliśmy!

I tym krótkim wpisem muszę się z Wami przywitać zanim wpadnę w rytm pracy i dnia codziennego.

…Głowa pęka od wrażeń, nogi bolą dalej… Nie wiem ile robiliśmy dziennie kilometrów, ale sądzę, że bardzo dużo. To były bardzo intensywnie spędzone dni. Pogoda była cudowna. Momentami brakowało mi sandałów do pełnego szczęścia. Codziennie świeciło słońce i z dnia na dzień rozkwitało miasto, które jest dla mnie szczególne. Kwitły wiśnie i magnolie. Na klombach jaskry, anemony i zioła. W słońcu temperatura powyżej 20 st. Jednak zmarznięta przez długą zimę Mimi, nie zdejmowała wiosennego płaszczyka. Tylko raz padał deszcz i nawet nas nie zlało :-) Wieczory ciepłe i pachnące. Poranki rześkie i świetliste. Nie umiem wrócić do rzeczywistości, ale bardzo tęskniłam za Wami. Nie było dnia abym nie myślała o Was. Układałam w głowie wpisy i zdjęcia, które chciałabym Wam pokazać. Byłam bardzo zdyscyplinowana w robieniu zdjęć. Miałam tematy odgórnie nakreślone i jeszcze nie wiem czy udało mi się w pełni wywiązać z plenerowych tematów. Karty pamięci i przenośne dyski pękają od zdjęć. Chociaż cyfrówkę traktowałam, jak analoga i robiłam po jednym, góra dwóch ujęciach. Bardzo liczyłam się z kadrami i przełamałam barierę (?). O tym napiszę Wam wkrótce. Zrobiłam też zdjęcia do pewnej książki i nie mogę się doczekać, aby opublikować ten wpis, ponieważ pokładam w nim spore nadzieje. Mamy też 2h materiału do amatorskiego filmu, który będzie wymagał bardzo solidnego i pracowitego montażu. Opowiem Wam też o pewnym spotkaniu i krótkiej znajomości, która myślę, że przerodzi się w stały kontakt.

A teraz konkurs, który obiecałam Wam przed wyjazdem. Myślę, że zgadniecie bez problemu, gdzie byliśmy podczas 10 dniowego pleneru. Osoby, które znały miejsce naszego pobytu, proszę nie podpowiadać!!! Niech nagroda słusznie się należy. A nagrodą, jak przystało na poplenerowy konkurs, będą dwa postery – zdjęcia do wyboru. Wygrywa pierwszy, trafiony komentarz. Jeżeli zajdzie potrzeba będę delikatnie naprowadzać Was do celu słowami: ciepło – zimno :-)

Tymczasem muszę kończyć, ale już jutro wrócę do Was. Muszę nadrobić ten czas, kiedy mnie z Wami nie było. Mam nadzieję, że czekaliście chociaż troszkę na mnie ;-) Ja czekałam na spotkanie z Wami. Bardzo!

PS

przypominam, że jutro o 24:00 kończy się Candy. Ogłoszenie wyników w czwartek.

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (48)

  1. delie’s avatar

    paryż.

  2. delie’s avatar

    PS a zdjęcia mnie zachwyciły. czy to jakiś filtr?

  3. agata’s avatar

    Ljublana

  4. Aneczka’s avatar

    dobrze, że już jesteś :))

  5. Helena’s avatar

    Ale fajnie, że już wróciłaś, smutno bez Twoich wpisów było :) Stawiam na Paryż :)
    Pozdrawiam!

  6. Jasia’s avatar

    Wielka radośc z Twojego powrotu! Odkąd zaczęłam Cię podczytywac, uzależniłam się całkowicie!!! Również stawiam na Paryż. Pozdrawiam gorąco, Asia.

  7. Pauli’s avatar

    Ja bym tez Paryż obstawiała i jeśli zgadłam to strasznie Ci zazdroszczę. Ale przede wszystkim nie mogę się doczekać tych kolejnych, tajemniczych postów :)

  8. Anita’s avatar

    Paris, Paris :)))

  9. Bree’s avatar

    MImi super ze jestes :) juz nie moge sie doczekac pelnej relacji z pobytu okraszonej zdjeciami. Ojj trudna zagadka, moze to Rzym, Slowenia, moze Portugalia, Bialorus a moze Litwa :) a co, strzelam :) Pozdrawiam

  10. Mimi’s avatar

    delie -
    BINGO! wygrała Pani plakaty dwa!
    Proszę sobie wybrać: http://www.camomille.pl/vintage-posters-c-92.html
    A zdjęcia są z filtrem retro. Pisałam Ci już kiedyś o nich w komentarzu. Chyba w poście Vintage Photography. Witaj też w naszej blogowe wiosce po NYC. Czekam na fotki, oj bardzo!

    agata -
    też lubię :-) Pozdrawiam ciepło.

    Aneczka -
    :-)

    Helena -
    cieszę się, że czekałaś na mnie. To takie miłe.
    Nagroda już padła, ale byłaś o krok :-) Pozdrawiam ciepło.

    Jasia -
    szalenie mi miło :-) Mam nadzieję, że nowe zdjęcia i wpisy będą dla Ciebie ciekawe i zostaniesz u mnie na dłużej.

    Pauli -
    tak, tak. Plener odbył się w Paryżu. Wróciliśmy ponownie i chyba będziemy wracać zawsze!

    Anita -
    :-)

    Bree -
    super! Jak zabawa, to zabawa! i strzelać wolno :-)
    Wkrótce zdjęcia z pleneru. Muszę je tylko zgrać i przejrzeć. Ściskam mocno!

  11. delie’s avatar

    super:)))

    tak myślałam, że to ten sam filtr, ale chciałam się upewnić, bo jeszcze bardziej mi się podoba:)

    i mogę sobie wybrać jaki chcę poster?:)
    chyba pierwszy raz w życiu coś wygrałam, no może drugi:)

  12. Bree’s avatar

    no tak, a ja Paryza nie obstawialam bo bylo to dla mnie zbyt oczywiste hahaha
    Gratulacje dla wygranej, pozdrawiam

  13. Mimi’s avatar

    delie -
    te filtry pracują super, jak jest odpowiednie światło dzienne. W Paryżu było go bardzo dużo, więc jest lepszy efekt. Na bure dni się nie nadaje :-)
    Wybierasz jaki chcesz poster – 2 sztuki.
    PS
    ja chyba też nigdy nic nie wygrałam :-)
    Fajnie, że Ci się przytrafiło. Może obalisz ten mit ;-)

  14. delie’s avatar

    mnie przekonało ostatnie zdjęcie:) znam te krzesła:)

    to wybieram ten:
    http://www.camomille.pl/poster-vintage-seledin-moments-p-5324.html

    i ten:
    http://www.camomille.pl/poster-vintage-pink-moments-p-5325.html

    dziękuję:)))

  15. Mimi’s avatar

    Bree -
    dobre :-) Znów będę Was męczyć fotkami z Paryża. Chociaż teraz mam całkiem inne. Tym się pocieszam ;-)

    delie -
    a myślałam, że Bastylia i kanał, bo to dałam tak dla ułatwienia. Obstawiałam też francuskie okna i kamienice. Krzesełko jest z Jardin du Luxembourg, ale jak sama wiesz są też i w innych ogrodach. Super!

  16. Paula’s avatar

    Mimi witaj!
    Tak sie ciesze,ze wrocilas i raczysz Nas pieknymi zdjeciami,Paryz w Twoim obiektywie,to uczta dla oczu.
    Czy moglabys cos wiecej napisac o filtrze retro?
    Pozdrawiam cieplo.

  17. Helena’s avatar

    Zgadzam się z Bree, pomyślałam tak samo i też się wahałam z tym Paryżem, ale te kamieniczki takie francuskie mi się wydały. Oj czekam na dalsze relacje z niecierpliwością. A Delie gratuluję bardzo :)

  18. Mimi’s avatar

    Paula -
    Dziękuję za miłe powitanie! Już odpowiadam na Twoje pytanie.
    Moje ulubione filtry na obiekty to:
    Duto, Softnet White, Supermist Clear. Trzeba tylko dostosować do swojego obiektywu – średnica pierścienia. Ważny też jest sam obiektyw i jego jasność. Ja mam bardzo jasne obiektywy. Udaj się do specjalistycznego sklepu foto i zabierz swój obiektyw. Zapewne sprzedawca coś Ci doradzi. Jest tego na rynku cała masa.

    Helena -
    nie mogę się uwolnić od Paryża i ciągle mnie tam coś lub ktoś kieruje :-) Ten wyjazd był szczególny. Mam nadzieję, że zdjęcia to pokażą!

  19. giveto’s avatar

    i love yous photos they make me smile too
    vero

  20. ABily’s avatar

    Zdjęcia nic mi nie mówiły, ale jestem taka sprytna, że weszlam na stronę ryanair i sprawdzilam dokąd lata z KRK. No cóż najbardziej prawdopodobne miejsce to wlasnie Paris, Paris:)Nie pomyliłam się, ale spóźnilam owszem. Śliczne kwitnące drzewka i pastelowe niebieskie zdjęcia. Pozdrawiam

  21. ika’s avatar

    Bardzo się cieszę, że WRESZCIE wróciłaś! :)
    Czekałam na Ciebie, na zdjęcia i na relacje, ale nie sadziłam, że tyle wrażeń przywieziesz z sobą. Fajnie, że miłość do Paryża kwitnie, niczym magnolia z pierwszego zdjęcia, w którym się zakochałam!!! czy mogłabym je sobie skopiować?? :)
    Pozdrawiam ciepło i wiosennie

  22. mika-monika’s avatar

    Mimi – nie robiłam tłoku że to Paris bo a nuż bym wygrała :) czekam na zdjęcia jak jakiś narkoman !!! będę się nimi „karmić” do mojej 40 chy- na szczęście to już nie tak długo :)(to jedyne co mnie pociesza jesli chodzi o moją ur datę) cieszę się że jesteś oj jak bardzo – buziaki

  23. partycja.g’s avatar

    Mimi! Uwielbiam Cię za to, że też tak bardzo uwielbiasz Paryż!!!!! :))) Bo oglądać go Twoim okiem, to iście baśniowe doznanie. Pojechalibyśmy tam znowu. Mogłabym zresztą tam jeździć co miesiąc i nie miałabym dość :D

    P.S.1 Fajnie, że już wróciłaś!
    P.S.2 Już sobie wyobrażam, jakie małe-wielkie skarby ze sobą przywiozłaś… ;)

  24. Mimi’s avatar

    giveto -
    I’m very pleased :-)

    ABily -
    Super zagranie! Zdjęcie samolotu też było podpowiedzią i to sporą!
    Dzięki za wesoły komentarzyk :-)

    ika -
    dziękuję, że czekałaś. Miłość do Paryża kwitnie od 17 roku życia i będzie do końca.
    Fotka jest Twoja :-) Czekaj na dalsze foty. Będą trochę inne!

    mika-monika -
    Salut moja Paryżanko!
    Za dwa miesiące tam będziesz i to będą Twoje najlepsze urodziny. ZOBACZYSZ!
    Będziesz pozdrawiać wszystkie moje kąty. Często o Tobie myślałam będąc tam. Naprawdę! Cieszę się, że Cię słyszę! Buziaki ogromne!

  25. Patti’s avatar

    No nareszcie:))))))))))
    Witaj!!! Jak dobrze że juz jesteś , pusto było w blogowym świecie bez Ciebie:))))

    Patti

  26. sielskie-klimaty’s avatar

    ledwo przeczytałam posta, chcę wziąć udział w konkursie, wchodzę w komentarze – a tu już „pozamiatane”…!!!
    Gratulacje delie – nie ma jak to refleks:-)
    Oj Mimi uzależniasz…

  27. Kinga’s avatar

    Mimi,miło,że już jesteś.Ciekawa jestem Twoich zdjęć Paryża.
    Te co pokazałaś bardzo mi się podobają.
    Ja to się zapiszę do Ciebie na kurs foto:)
    Pozdrowienia

  28. gioia’s avatar

    Mimi kochana!! :))) Witaj w domu!! :))) Jejku,jak mi Ciebie brakowalo! Mimo iz wiedzialam,ze nowy wpis ukaze sie dopiero po Waszym powrocie,to i tak zgladalam tu codziennie :)) Ciesze sie bardzo ze juz jestes z nami,tyle radosci jest w Twoich slowach,widac od razu jak udany to byl wyjazd,jaka szczesliwa z niego wrocilas! :))) Fotografie sa przepiekne! Te magnolie…cudo! Brak slow! Nie moge sie doczekac kolejnych wpisow,wszystkich Twoich opowiesci :))) Wypocznij sobie teraz koniecznie od chodzenia! :))) Sciskam Cie mocno :*

  29. yba’s avatar

    Och, jak cudnie. Wiedziałam że to Paryż :)
    Magnolie i wiśnie i ciepełko, super! Mnie też brakowało sandałów :)

  30. Ania z Krakowa’s avatar

    nie moge się doczekac kolejnej dawki zdjęć

    pozdrawiam

  31. Bellis’s avatar

    Nie wiedziałam, że to Paryż, za to wiedziałam na pewno, że nie Sztokholm. Bo u nas jeszcze leży śnieg. Zazdroszczę tego obcowania z wiosną, bo tęsknię za nią bardzo.
    Za plany na przyszłość trzymam kciuki, niech się wszystko uda!

  32. monique’s avatar

    Rany Mimiś tak się cieszę, że wróciłaś do naszego klubu pod Mimową babeczką :))) ja też wchodziłam każdego dnia :))) i już nie mogę się doczekać zdjęć i opowieści, kupiłam kolejną książkę o Paryżu więc będę czytać i oglądać póki co u Ciebie , ściskam mocccnoooo !!!!

  33. Mimi’s avatar

    partycja.g -
    ależ mnie ucieszyły Twoje słowa! Dziękuję!
    Może jestem nudna z tym Paryżem, ale cóż ja mogę poradzić. Miłość nie wybiera :-)
    Prawdziwa miłość nie umiera :-) Dobrego dzionka i słonka!

    Patti -
    jestem, jestem! Też na Was czekałam :-)

    sielskie-klimaty -
    :-) Delie była bardzo szybka! To fakt.
    Cieszę się, że lubisz tu wracać. Dziękuję!

    Kinga -
    ojej, sama się ciągle uczę fotografii. To nauka, która chyba nie ma końca.
    Cieszę się, że tak mnie odbierasz. Szalenie, to miłe!

    gioia -
    WITAJ! WITAJ kochana!
    Tęskniłam i myślałam o Tobie. Wyobraź sobie, że nogi bolą mnie dalej. Wstawaliśmy bardzo wcześnie i do nocy zdjęcia. Z przerwą na posiłki i kawkę. Pogoda była taka cudowna. Nagroda za tą całą srogą zimę. Nagrzałam plecy, łapki i buzie. Ściskam mocno! Muszę szybko pokazać Wam zdjęcia z pleneru, bo nie mogę sama się doczekać. To moja pamiątka! Buziaki :***

    yba -
    :-) Pozdrawiam ciepło!

    Ania z Krakowa -
    postaram się, aby jeszcze dziś opublikować foty! Zapraszam!

    Bellis -
    dobre!
    Na pocieszenie powiem Ci, że w moich górach też mnie przywitał śnieg.
    Mam nadzieję, że wiosna wkrótce do Ciebie zwita.
    Zapraszam na kolejne foty!

    monique -
    jakbym mogła nie wrócić! Do Was – zawsze! Klub Pod Mimową Babeczką jest dla mnie częścią mojego życia :-) Bez Was już się nie da :-)
    PS
    jaką książkę kupiłaś?

  34. monique’s avatar

    Mój Paryż Elisabeth Dudy – taki przewodnik ale trafił mi się w antykwariacie więc nie mogłam się oprzeć :) a to zawsze o kroczek bliżej …

  35. Skylar’s avatar

    Piękne klimatyczne fotki i świetny filtr, takiego właśnie szukam do moich niektórych tureckich fotek :) Zazdroszczę Paryża, mogłabym wciąż do niego jeździć oby tylko warunki pozwalały :)

    PS. Ale ten marokański meczet to skąd tam się wziął?

  36. Mimi’s avatar

    monique -
    czytałam, czytałam. Polecam też Żożo i Lulu – Elisabeth Dudy. Taka bajeczka :-)
    Buziaki :*

    Skylar -
    Cześć! ale miło Cię słyszeć. My do Paryża wróciliśmy po raptem 4 miesiącach, ale tym razem to był trochę inny wyjazd :-)
    O filitach pisałam już w wcześniejszych komentarzach, ale podam raz jeszcze nazwy:
    Duto, Softnet White, Supermist Clear. Są bardzo fajne.
    Meczet jest sobie w Paryżu na Quartier latin. Przypomina bardzo meczet Mouassine w Marrakechu. O tym też będzie na blogu. Pozdrawiam ciepło!

  37. Magda’s avatar

    Oczywiscie Paryż:)))

  38. partycja’s avatar

    i znowu tu jestem. i chłonę :)
    Szkoda, że nie da się jeszcze poczuć tych wszystkich zapachów, delikatnego wiatru na skórze i ciepłych pocałunków słońca… Bo właśnie to wszystko „czuję” z Twoich zdjęć.

  39. Magda’s avatar

    Paryż piekny jest o każdej porze roku..a przy tych zdjeciach jeszcze pięknieje..

  40. asia’s avatar

    Witaj
    Trafilam na Twoj blog przypadkiem no i… no i juz jestem od niego uzalezniona;)))
    Bardzo spodobala mi sie notka o naturalnych kosmetykach, mam nadzieje, ze jeszcze jakas w tym stylu kiedys sie pojawi:)
    Blog świetny, blekity,pudrowy róż…cudnie poprostu…

  41. Ula’s avatar

    zdjęcie magnolii urzekające :)), może dlatego, że w takich kolorach i jeszcze to jedne z moich ulubionych kwiatów, już się nie mogę doczekać kiedy zakwitnie ta moja w ogrodzie i będę mogła ją obfotografować :). Przybieram się do drugiego bloga typowo fotograficznego ale na razie pracuje na blogiem mojego męża też zresztą fotografa :)), ciekawa jestem jakie są Twoje ulubione obiektywy, mój faworyt to stand. 50mm, 24/70mm i 80/200 mm, ale sądząc po „objawach ” używasz takich :)
    zdjęcia super :), ale mam nadzieję zobaczyć tez jakieś bez filtra retro? :)
    tak czułam że jedziesz do Paryża, słynie ze swej urody o tej porze roku.
    pozdrawiam serdecznie
    ula

  42. Mimi’s avatar

    Magda -
    :-) Pozdrawiam ciepło!

    partycja -
    cieszę się, że wracasz i chłoniesz. Bardzo jestem ciekawa co powiesz o fotkach, które postaram się dziś wstawić. Twoja opinia jest dla mnie bardzo cenna.

    Magda -
    to prawda. Też tak sądzę! Dziękuję za odwiedziny.

    asia -
    Witaj i zostań na dłużej! Ponieważ preferuję od paru lat ekologiczną żywność i tylko bio kosmetyki, to postaram się jeszcze coś napisać. Cieszę się, że do mnie trafiłaś. Pozdrawiam ciepło.

    Ula -
    czekam zatem na linki do Twoich blogów. Ja bardzo lubię jasne obiektywy i koniecznie stały zoom. Mój ulubiony to 45/2,8. Lubię też obiektywy portretowe 135.
    Zdjęcia bez filtra jeszcze dziś na blogu- poplenerowe!
    Pozdrawiam ciepło.

  43. llooka’s avatar

    Kochana widzę, że wypad się udał! Byłam u Ciebie już wczoraj, ale że wiedziałam gdzie byłaś pozostawiłam po sobie ciszę…:)
    Bardzo tęskniłam za Tobą i Twoimi cudnymi zdjęciami. Post tak cudownie słodki jak lody pistacjowo-malinowe:)))
    Jazzówki dały popalić, czy się sprawdziły? Ale sądząc po ilości przebytych kilometrów, nawet trampeczki by nie pomogły. Mocz więc nóżki i wrzucaj następnego posta!
    Całusy ślę!

  44. Mimi’s avatar

    llooka -
    Och, moja kochana! Jazzówki zajechałam na śmierć ;-) Dziennie robiliśmy ok. 20km na nogach. Jeszcze chyba nigdy w życiu się tyle nie nachodziłam. Lepsze niż obóz wędrowny ;-) Właśnie obrabiam fotki do wpisu. Nie wiem co o nich powiesz? Jestem taka ciekawa. Buziaki ogromne!

  45. Ola_83’s avatar

    Tak to musiał być Paryż:))) nie mogło być inaczej!Jak fajnie, że już jesteś:))

  46. anita’s avatar

    ależ tu cudnie i pastelowo,widzę,że mnie zabawa ominęła..cóż i tak bym nie zgadał.Nie mniej-jak dobrze,że jesteś

  47. Basia’s avatar

    Mimi z wrażenia usiadłam – po prostu cudo! Cieszę się przeogromnie, że wspaniale spędziliście czas. Aktywny wypoczynek to jest to :) ostatnio nieśmiało sięgam po aparat, próbuje sił w robieniu zdjęć :)
    Cieszę się, że jesteś :)

Komentarze wyłączone.