Wagary, czyli plener na wiosnę

Na chwilę Was opuszczam, ale tylko na chwilę. Na raptem lub aż 10 dni! Jedziemy na plener fotograficzny. Z zaciśniętymi ustami, będę się powstrzymywać od wyjawienia, gdzie lecimy. Chciałabym Wam zrobić konkurs po powrocie związany z tym miejscem :-)

W głowie zdjęcia, które mają powstać. Mocno nakreślone. Nie będzie tym razem zdjęć na prawo i lewo i jeszcze to, bo fajne. Muszę być mocno zdyscyplinowana. Zanim wyjadę zostawię Was z moim Candy urodzinowym, które jutro opublikuję.

Trwają przygotowania do wyjazdu. Pakowanie mini walizki i innych niezbędnych rzeczy, które muszą wyjątkowo mało ważyć, aby sprzęt fotograficzny się zmieścił ;-)

Zawsze na parę dni przed wyjazdem, sporządzam listę tego, co zabrać. W tym jestem dobra. Gorzej z pakowaniem walizki. Zawsze to robiłam na ostatnią chwilę. Brak czasu, gonitwa i praca do ostatniej minuty. Trzeba to zmienić i tym razem moja walizeczka ma świecić przykładem. Pora uchodzić za wzorowego podróżnika :-) Wszystko w woreczkach, sakiewkach – uporządkowane.
Tym bardziej, że moja walizka jest moim bagażem podręcznym, więc będzie otwierana przy innych pasażerach na lotnisku. Nie ma co się wstydzić za swój bagaż. Jednak podróżowanie z małą walizką, to spore wyzwanie.

Co zabrać, kiedy wiele spakować nie można? Hm… Jest to nie lada wyzwanie dla kobiety. Trzeba zrobić sobie zestawy ubrań, które można szybko modyfikować i miniaturowy zestaw niezbędnych kosmetyków. Ale w tym wszystkim jest kilka dużych plusów. Zapewne nasze bagaże nie zgubią się na żadnym lotnisku, bo będziemy je mieć przy sobie :-) A drugi plus: przelot z jedną walizką na osobę, kosztuje nas mniej niż IC Kraków – Warszawa. Więc chyba się jakoś zapakuję i nie będę marudzić ;-)

Oby tylko lot nie był odwołany. Już drugi dzień z rzędu pogoda, wciąż utrudnia ruch na lotnisku w Balicach. Mgła i niska podstawa chmur :( Około pięciu tysięcy pasażerów nie przyleciało i nie odleciało…Czy my będziemy wśród nich..? Reisefieber jest i niewiadoma też.

Mam nadzieję, do usłyszenia po powrocie z pleneru. Będę za Wami tęsknić. Szczególnie teraz, gdy Wasze ostatnie komentarze pokazały mi, że jesteśmy sobie potrzebni!

To jeszcze nie konkurs, ale już prawie. Wygląda na to, jakby Mimi chciała podczas wyjazdu pakować jakieś paczki ;-)

Nic bardziej mylnego. Od paczek muszę odpocząć! Poniższy zestaw, to zestaw młodego filmowca :-)

Podobne wpisy:

Tagi: ,

Komentarze (41)

  1. llooka’s avatar

    Na cebulkę Kochana!
    Ależ masz cudowne jezzóweczki. Mykaj w nich po tym cudnym miejscu i pięknie chwytaj obiektywem. Niech niebiosa będą Wam przychylne!
    Uschniemy tu bez Ciebie, jak te sieroty zostaniemy;)
    Ściskam Was!

  2. paula_71’s avatar

    Mimi,jak to mówią,tyle samo lądowań co startów.Tego Wam życzę.
    Z pakowaniem mam podobnie,na ostatnią chwilę,ale jakoś o dziwno jeszcze nigdy nie zapomniałam tego co zaplanowałam zabrać.

    Będę czekać na Twój powrót z wypiekami na twarzy.Już się nie mogę doczekać pięknych zdjęć i wrażeń jakie ze sobą przywieziesz.

    Moc serdeczności dla Was.

  3. Maggie’s avatar

    Kochana…. Słowo NUDA do Ciebie nigdy nie będzie pasować:* Cuda cuda cudnostki:*

  4. Ola_83’s avatar

    Oj Mimi, już Ci pisałam,że ciężko będzie te 10 dni wytrzymać..ale wizja pięknych zdjęć jakoś łagodzi:)
    Ja mam zawsze problem z pakowaniem, zabieram za dużo, ostatnio musiałam się przepakowywać na lotnisku, bo sporo przekroczyłam wagę i znajomi zostali obdarowani:) Generalnie nie lubię pakowania, to chyba pozostałość po studiach, co tygodniowe pakowanie i wyjazdy do domu z akademika, mam mocno w pamięci…ale widzę,że Ty jesteś mistrzynią w tej dziedzinie, wszystko zaplanowane, ułożone, rozkoszne małe buteleczki:))
    Baw się dobrze, fotografuj, a my tu czekamy na Ciebie:) dobrze, że jest archiwum:))
    buziaki!

  5. Inga’s avatar

    Wspaniałej podróży, dużo pięknych momentów które zdążysz uwiecznić!
    Baw się dobrze i już jestem ciekawa jakie fotki przywieziesz :)

    P.S. zazdroszczę dobrej organizacji przy pakowaniu, ja zawsze po przyjeździe na miejsce orientuje się, że czegoś zapomniałam- ostatnio na szczęście była to tylko pasta do zębów :)

  6. Bree’s avatar

    To ja czekam z wypiekami na efekty plenerowe. Zycze milego pobytu i super ujec. Butki aaaa piekne! pozdrawiam i do uslyszenia

  7. Monika’s avatar

    Witaj kochana.Jestem teraz na tym samym etapie co Ty..Dopiero co usiadłam po spakowaniu walizek.Na moje skarby zostało mi pół małej podręcznej walizki.Reszta na zamówienie .Najpierw spanikowałam , po kilku głębszych oddechach, doszłam do wniosku że i tak zawsze biorę za dużo.A poza tym nie pozwolę tym razem, by myśli,że czegoś mi brakuje odebrały radość podróży.I już się cieszę na spotkanie z ukochana siostra i nowo poznanymi ludżmi,nieznanymi smakami i obrazami.Tonik różany rzecz jasna zabieram , tak jak i perełki.Apaszeczki w kropeczki szczerze zazdroszczę, książka mnie zainspirowała.A przecudny tulipan mówi mi ,że coś się kończy , ale i coś zaczyna.A więc podróżuj z sercem i życzę cudownej pogody,choć jak norwegowie mówią dobra pogoda jest zawsze, tylko czasem ubrania nieodpowiednie.Do zobaczenia za 10 dni.Buziaki dla Was obu.

  8. Backstage’s avatar

    Gdziekolwiek wyjeżdżasz – baw się wyśmienicie!
    Walizka przygotowana perfekcyjnie :)
    Trzymam kciuki za dyscyplinę :) Już nie mogę się doczekać fotorelacji!
    Pozdrawiam!

  9. ella’s avatar

    Podróży zazdroszczę, a przyuważyłam alterre :))) Ja posiadam w domku kolekcje Alverde, to chyba podobne kosmetyki, pytałam zresztą o tą Alltere kiedyś – W Polsce zaczyna sie seria poszerzać – hurra! :)
    Szerokiej drogi i czekam z niecierpliwością na nowy post:)

  10. sielskie-klimaty’s avatar

    Halo – najpierw nas uzależniasz od swoich wpisów i zdjęć a później porzucasz na 10 DNI!!! Niedobra Mimi:-) Gdyby nie fakt, że ta głodówka zakończy się wykwintną kolacją…
    Pakowanie – brrr… ja już tak się wyszkoliłam, że mieszczę się w „garstce”:-) Za to dla moich 3 pociech potrzebuję przyczepy – pieluchy, zabawki, książeczki, ciuchy, ciuchy jak się ufajdają jedzeniem, ciuchy jak będą skakać po błocie, ciuchy i jeszcze raz ciuchy; wózek, rowerki, dinozaury, ciuchcie i cała rzesza innych niezbędnych „przydasi”. Aha – i jeszcze leki na każdą okazję:-)

  11. ella’s avatar

    Sielskie Klimaty – ja mam dziecko pojedyńcze, ale również zabieram przyczepę na wyjazdy – bardzo podobny mam sklad tej przyczepy :DDD

  12. Mimi’s avatar

    llooka -
    coś czuję, że będę na lotnisku wyglądać, jak ta choinka. Wszystko na sobie ;-)))
    Przychylne niebiosa są nam bardzo potrzebne. Nadal nic nie lata :(
    Moje kochane sierotki niech się nie smucą. Nabiorę sił i Wam oddam z nawiązką.
    Buziaki!
    PS
    jedne jezzóweczki całkiem nowe. Pewnie dadzą się we znaki ;-)

    paula_71 -
    dobre powiedzenie. Tego nam trzeba! Ja też nie przepadam za pakowaniem. Szczególnie do jednej torby. Ściskam mocno i do szybkiego usłyszenia!

    Maggie -
    myślisz..? A ja mam zawsze obawy, że przynudzam i kolejne kwiatki pokazuje lub inne tam takie. Słowo pisane, też słabych lotów mam ale wierze WAM!
    :-) nawet się rymuje!

    Inga -
    ta moja organizacja przed podróżą, to chyba z tym rokiem przyszła ;-) Zawsze pakuję się na ostatnią minutę. Zawsze brak czasu. Fotek swoich sama jestem ciekawa. Oby tylko był lot!

    Bree -
    dziękuję! A butki nazwałam „Myszki”. Bo mają takie noski i są szare.
    Jeżeli o tych mowa ;-)

    Monika-
    no tak, przecież Ty też lecisz. Spokojnego lotu i cudownych chwil u siostry. Ja tonik już mam przelany. Nie zasnę bez niego ;-) A Norwegowie mają rację. Kurcze, może przepakować walizkę? Cudownych chwil! Złap dużo fajnych nowości skandynawskich!

    Backstage -
    no zobaczymy, co z tego wyjdzie. Muszę mocno myśleć o dobrych kadrach i zdjęciach. Nie ma cykania i kasowania ;-) Ale najpierw musi ta mgła i niskie chmury odpuścić, bo inaczej nici z lotu.

    ella-
    dobrze przyuważyłaś ;-) Te wszystkie 3 firmy są bardzo podobne. Ja lubię i cieszę się, że pomału wchodzą na nasz rynek. Jeszcze nie wyjechałam, a już tęsknie!

    sielskie-klimaty -
    wybacz! Obiecuję, że głodówka będzie zakończona pyszną kolacją! I to nie jedną! A jutro jeszcze Candy!
    A pakowania tylu rzeczy dla dzieci, to powiem Ci, że Ci zazdroszczę. Moje torby trochę smutne, chociaż jest domino, ołówek i gumka.

  13. Ania’s avatar

    życzę przyjemnego, pełnego cudownych zdjęć wyjazdu, abyś mogła później nas nimi zachwycać:)

    dziś rano pogoda w Krakowie już dużo lepsza niż wczoraj, więc lot się odbędzie!

    co do pakowania, też zawsze mam problem co zabrać, moje walizki na wyjazdy zawsze największe, a później okazuje się, że połowa jest mi niepotrzebna, powoli uczę się pakowania, a Ty mi pokazałaś, że jadąc na tyle dni da się spakować do małej walizki:)

    p.s. ah te białe buciki – cudne:)

    Pozdrawiam:)

  14. Aneczka’s avatar

    Mimi – mam nadzieje, ze wylecicie!!! jak zawsze trzymam kciuki :)

    no ale przede wszystkim to zycze Wam przecudnych zdjęć w TYM miejscu!

    juz sie nie moge doczekac na efekty :))

    no i bardzo podobaja mi sie wszystkie zdjecia..wszystkiewszystkie (no ale w sumie to zadna nowosc ;) )

    ech poprzedni kom.był ciekawszy ;)

    Wszystkiego dobrego moja droga! udanego wypadu! już tesknie :(

    buziaki!

  15. Helena’s avatar

    Ale ładne zdjęcia, nawet Twoja walizka jest pełna pasteli :) Udanych plenerów, dobrego światła, wielu pięknych zdjęć Wam życzę. I miłego odpoczynku od codzienności. My tu będziemy grzecznie czekać i tęsknić bardzo :)

    Też zawsze zapisuję co zabiorę w podróż, lubię to robić, ale jak przychodzi do pakowania to już cały mój zapał się kończy.

    Pozdrawiam i odpędzam w myślach chmury nad Karkowskim lotniskiem :)

  16. schola’s avatar

    udanych wagarów życzę! Anglika w Paryżu czytałam , dowcipna i lekka opowieść.
    Fotki jak zwykle cudne , czekam niecierpliwie na Twój powrót i relacje z tajemniczej podróży.
    Pozdrawiam…

  17. mika-monika’s avatar

    Mimi – smutasuje się okrutnie jak to zostawiasz nas ?! o nie nie nie !!!!
    na pewno jest tam jakiś internet – to chociaż bez zdjęć ale się odezwij bo uschniemy z tęsknoty za Tobą !!!
    co do pakowania to … tu muszę się pochwalić choć to nie ładne – ale jak mówi moja mama jestem w jej oczach mistrzynia
    troszeczkę zazdroszczę wakacji nawet pracowitych – bo inne miejsce inne powietrze – a mi tego ostatnio bbbbbbbbb potrzeba
    leć kochan leć i wracaj do nas szybciusienienieczko … :)

  18. gioia’s avatar

    Trzymam mocno kciuki aby nie bylo niemilych niespodzianek na lotnisku i aby wszystko odbylo sie zgodnie z planem! Dla Ciebie 10 dni TAM to pewnie malo :)))) ale dla nas bez Ciebie to wiecznosc,uwierz mi :))))) Bawcie sie dobrze,niech ten pobyt zaowocuje we wspaniale fotografie! Sciskam Cie mocno i „do zobaczenia” po Waszym powrocie :***

    P.S. Buciki masz poprostu cudowne!! :))

  19. Aneczka’s avatar

    no nie! napisałam 2 komentarz – i znowu go nie ma :(

    Mimi – udanego wyjazdu i zróbcie miliony pięknych zdjęć w TYM przecudnym miejscu!

    pozdrawiam

    lubię wszystkie Twoje zdjęcia – ale to już norma ;)

  20. Anna’s avatar

    Mimi :))
    100000 zdjęć :) (czy nie za mało??)
    i pięknej pogody
    i spokojnego nieba
    i po prostu bon voyage :)))
    pozdrawiam
    Ania

  21. Mimi’s avatar

    Ania -
    to bardzo dobra wiadomość! Dziękuję! Ja jestem jeszcze na wsi i tu niebo też już trochę lepsze. Oby!
    Białe butki są z atmosphere. Kupiłam na Allegro za grosze i są w środku ze skóry!
    Do podręcznego bagażu naprawdę trochę zapakowałam. Resztę ubiorę na siebie ;-)

    Aneczka -
    musiałam zatwierdzić Twój komentarz. Nie wiem dlaczego? Ale już jest!
    Dziękuję za ciepłe słowa i już też tęsknie. Czekam na nasze czekolady! :*

    Helena -
    i ja będę czekać na spotkanie z Wami. Na Wasze słowa i komentarze. Oj, bardzo jestem z Wami zżyta. Widzę to teraz bardzo! Dziękuję!

    schola -
    no właśnie. Taką lekką potrzebuję, bo raczej czasu na czytanie nie będzie, ale zawsze trzeba coś mieć :-) Fotki zrobione w biegu. Trochę z światłem sztucznym. Nie są rewelacyjne, ale oddają troszkę ten dzień. Uściski!

    mika-monika -
    Kochana! Pierwszy raz jadę bez laptopa. Nie mam miejsca już ani deka. Jejku!!! Jak ja dam radę? Czekajcie na mnie i obiecuję duuuuużo wpisów jak wrócę. Różnych!
    Nie chcę być monotematyczna dla Was. Ściskam mocno i głowa do góry. Wiem, że teraz masz małe smutki, ale one nie mogą Ci zabrać Twojej radości życia!

    gioia -
    całuję i ściskam! Oby tylko był lot!
    Butki są z „atmosphere”. A 10 dni to już dużo. To już naprawdę dużo.
    Będę tęsknić bardzo!

    Aneczka -
    jest! wszystko jest! Mam Ciebie jeszcze raz!
    Od przybytku głowa nie boli :-) Dziękuję! Buzi!

  22. anita’s avatar

    Mimi cudownej podróży!
    ja mam podobne doświadczenia z pakowaniem jak Sielskie klimaty.Choc moje maluchy wyrosły z wózków i pieluch to niestety ubranka,ubranka,ubranka..zabawki,leki :P Raz spędziłam cały urlop piorąc w misce ,bo córka złapała wirusa:/

    Chętnie nauczę się pakować do małej walizeczki :P.Nawet mam taką maleńką ahahha,weźmiecie mnie ze sobą :P pozdrawiam

  23. ika’s avatar

    Leć leć nasza ptaszynko ;) ale koniecznie do nas wróć!! Miłej i pełnej wrażeń podróży Mimi :))

  24. sielskie-klimaty’s avatar

    ella – to piąteczka!!!:-)))
    Mimi – jeszcze mi się przypomniało – moja przyjaciółka często wyjeżdża na urlopy do Tajlandii i powiedziała mi, że mają tam fajny patent. Mianowicie przed samym powrotem wszystkie ciuchy oddaje do pralni – Po Pierwsze: bo robią to po „taniości” i ma z głowy prańsko w domu; Po Drugie: bo wszystko pakują w woreczek, z którego wysysają powietrze (coś jak próżniowe, sprasowane) i jest tego o połowę mniej objętościowo – to byłoby w sam raz jak na Twój bagaż podręczny! Udanego wyjazdu „Cebulko”!

  25. ABily’s avatar

    mam pytanie techniczne, czy kiedykolwiek zabierałaś pilnik, pensete, cążki do bagażu podręcznego???czy to jest dozwolone???Lece na świeta do PL i w ramach oszcżedności tylko z podecznym i mam dylemat, bo to jedyne rzeczy, ktore mam w 1 komplecie i musze ze soba zabrac a nie wiem czy mogę. Z góry dziękujez a odp.Poza tym udanego urlopu życzę:)

  26. moni’s avatar

    Mimi – życzę wysokich lotów i udanej tajemniczej wyprawy !
    A my niestety przez 10 dni o „chlebie i wodzie”…
    Gorąco pozdrawiam!!!:)

  27. Mimi’s avatar

    Aneczka -
    nie ups, tylko hurra! :-) Dużo Ani :*

    anita -
    wskakuj!!! Może jeszcze się zmieścisz :-) Sama się dziwię, że tyle już zapakowałam do tak małej torby. Buziaki!

    ika -
    - ptaszyno! Jejku, jak to słodko brzmi. Dziękuję. Uściski Wielkie!

    sielskie-klimaty -
    cebulka al’a choinka! Wyglądam jak ruska gwiazda ;-) Mówię Ci!
    A ten patent Twojej znajomej jest super! Ja też tak kiedyś zrobiłam przy wyjeździe z Egiptu. Przywiozłam ciuchy tak doprane, że moje nawet po gotowaniu takie nie są ;-) Byłam w szoku. Jeszcze guziczki poprzyszywali i wszystkie małe plamki wybawili.
    A próżniowe pakowanie, to jest pomysł! Kurcze, nie wpadłam szybciej na to. Następnym razem tak się zapakuje :-) Dzięki!

    ABily -
    dzięki za odwiedziny! Nic metalowego nie możesz mieć w podręcznym. Nie przejdzie pilniczek, mini nożyczki, penseta i tym bardziej cążki. Pójdzie do śmieci na 100%. Nadal tego bardzo pilnują. Oprócz tego płyny wszelakie tylko do pojemności 100 ml
    A najgorsze jest to, że damska torebka też musi być upchnięta w tym bagażu. Tylko możesz mieć jeden bagaż. Wyjątek stanowi: parasol, kurtka, szal.

  28. Marta’s avatar

    Buuuuuu!!!
    Ja też chcę na wagary… niestety pierwsze najbliższe dopiero w maju.
    Mimi życzę Ci udanego wypadu,
    a nam będzie po prostu bezbomimaście:(

  29. Ewa’s avatar

    Mimi wagary to na 1 dzień wiosny były zawsze popularne :)Powrót do przeszłości jak mniemam, a zgadywać mogę że wybieracie się do Cannes…
    Pozdrawiam i miłego wypoczynku ewa.m9

  30. partycja’s avatar

    A to widziałaś?
    http://www.youtube.com/watch?v=klNLqDpdYLI&feature=player_embedded

    ;))))

    A tak na powąznie, życzę wylotu, potem przyjemnego lotu i wreszcie bezpiecznego lądowania. A później już samych cudownych chwil :D 10 dni to niemal wieczność, będzie ciężko tyle czekać… Ale na pewno nam to wynagrodzisz :D
    Buziaki!!!

  31. Mimi’s avatar

    Marta -
    do maja już chwila moment. Wrócę i dam Wam dużo energii i siły. Obiecuję!
    Ściskam!

    Ewa -
    strasznie się uśmiałam z Cannes :-)))
    Zestaw młodego filmowa. He, he! Super!
    Wagary u mnie też były na 1 dzień wiosny.
    Uściski!

    partycja -
    To jest świetne!!!! Gościu jest lepszy niż Martha Stewart :) Uśmiałam się i patrzyłam z podziwem. Moje buty, które poszły do torby też są wypchane po brzegi apaszkami i małymi dodatkami do garderoby. Koszulki i koszule podobnie mam zapakowane :-)
    Świetne! Dzięki!
    PS
    wynagrodzę Wam ten czas, kiedy mnie nie było.

  32. Dorota’s avatar

    Ale fajnie – URLOP!
    Wypoczywaj i zrób rewelacyjne zdjęcia- takie o których nawet nie marzysz…
    Pozdrawiam.
    Dorota

  33. ABily’s avatar

    Dzięki za info,

    Serdecznie dzięki za wyczerpująca informację. Już wiem jak się przygotowac do podróży:)

  34. Agni’s avatar

    już jestem ciekawa Twoich zdjęć i czekam z niecierpliwością! Do zobaczenia wirtualnie :)

  35. Kinga’s avatar

    Mimi, baw się dobrze. Zatrzymuj chwile w kadrze. Ja w tym czasie wrócę do archiwum Twoich wpisów, bo mam kilka swoich ulubionych.
    P.S Ten woreczek w paseczki jest uroczy, ja uwielbiam wszystko co ma paski lub kratkę, szczególnie granatowe paski:)

  36. ewelajna’s avatar

    Mini walizka Mimi:) To ja czekam… i zachwycam się czekaniem oglądając to co tu teraz:)
    Uściski serdeczne przygotowana kobietko!
    U mnie zawsze na ostatnią chwilę… ZAwsze:)

  37. Patti’s avatar

    NOOOOOOO !!! Kochana ładnie tak nas zostawić, bez swoich cudownych pastelowych zdjec????? I w ogóle bez samej siebie????
    Na pewno będzie tam ciepło–bo białe buciki, romantycznie bo sa perły i tiule, może być tez trochę chłodno–to pewnie wieczorami lub nocą —bo są sweterki.
    Będzie tez chwila relaksu bo jest książka i domino. OOO i może prażyć w głowę bo jest czapka z daszkiem:))))
    Czyli jak nic ciepłe kraje:)))))

    Do zobaczenia:)))

  38. belgia od kuchni’s avatar

    No to Bon voyage! czekam na relacje z podrozy!

  39. ABily’s avatar

    Jeszcze raz wpadam tutaj, mimo,że Ty zdąrzylas już powrócic z wojaży. Zainspirowalas mnie tym postem, a właściwie woreczkiem na bieliznę. Zajrzyj do mnie i zobacz co natchniona poczyniłam:)

  40. Orsynia’s avatar

    Trafiłam do Ciebie przez przypadek i bardzo mi się tutaj podoba:) Ten post przeczytałam jako pierwszy dlatego się wpisuję:) Zerkając na książkę pomyślałam, że Paryż jest celem podróży:) Teraz wiem, że to prawda:) Piękne miasto byłam to wiem co mówię … chciałabym tam kiedyś jeszcze powrócić:)
    pozdrawiam,
    http://orsynia.blogspot.com

Komentarze wyłączone.