Tęsknoty i powroty

ORWO lub inaczej Original Wolfen. Mały obrazek w kasecie, 36 klatek. To jedna z bardziej kultowych klisz produkcji NRD. Miałam do nich świetny dostęp. Nie wiem czy, to przez bliskość granicy z byłym NRD, czy też dlatego, że innych nie było. Zawsze było ich dużo u mnie w domu. Może dlatego, że kiedyś wszystko kupowało się na zapas.  Z tego, co pamiętam były dość tanie i miały tragiczną trwałość. Już po 3 latach żółciły jeszcze bardziej lub totalnie były prześwietlone. Mój ostatni film Orwo skończyłam w bodajże 1994 roku. Później pracowałam na Kodaku, Ilfordzie i Konice. Nigdy nie zapomnę, jak zdecydowałam się na samodzielne wywoływanie filmów Orwo. Miałam w moim domu rodzinnym małą ciemnie w piwnicy. Stary powiększalnik Krokus, parę kuwet i ostry zapach chemii. Na drzwiach napis – „Nie wchodzić!”. Czarno – białych filmów wywołałam bardzo dużo i zrobiłam niezliczoną ilość odbitek, których teraz szukam… Kolorowych mniej, bo odczynniki były bardzo drogie i było z tym więcej zachodu.

Kolory Orwo chodzą za mną bardzo. Wyblakłe, żółtawe i rdzawe – niczym stare pocztówki. Wtedy miałam ich dość, chciało się mieć jakość Kodaka, czyli nasycone kolory bez żółtych przebarwień. Dziś wracam z wielkim sentymentem do starych aparatów, do rozmytej głębi ostrości, do lekko poruszonych zdjęć i Orwo kolorów. Wywoływanie i skanowanie negatywów, to dość kosztowne hobby. Jednak warto! Do Orwo – podobnych zdjęć zmierzam i coś czuję, że długo zostanę w tym temacie, bo z fotografią analogową nie zamierzam się rozstawać…

Brakuje jeszcze aparatów: Smiena, Exacta, Yashica, Lomo i Pen. Gdzieś się zawieruszyły w nadmiarze przeprowadzek lub zostały sprzedane. 2 i 3 w pierwszym rzędzie od lewej są MyZorkiego :-)

Jeden chory, jeden ślepy – reszta działana i na chodzie.

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (30)

  1. sielskie-klimaty’s avatar

    Jaka pokaźna kolekcja. I piękne hobby…
    Jak ja bym chciała robić zdjęcia choć w 1% jakości Twoich… Aż mnie razi po oczach jak wracam „Od Ciebie” „do siebie”… No cóż… U Ciebie będę się wgapiać, u siebie – „ura, bura na oślep!!!”:-)

  2. paula_71’s avatar

    Mimi,całe Twoje życie jest fotografią,uchwyceniem chwili takich jak ta,pełna wspomnień o ciemni,o kolorach i zapachu.
    Pielęgnujesz wspomnienia,a to cenna sztuka.

    Znów zachwycasz zdjęciami i kolekcją,której nie jeden fotograf by się pozazdrościł.

    Dobrej nocy.

  3. Mimi’s avatar

    sielskie-klimaty -
    ach, nie mów tak. Proszę Cię! Zawsze tak jest, że bardziej podobają się zdjęcia innych. To normalne. Trzeba dużo fotografować i dużo oglądać – najlepiej dobre albumy.

    paula_71 -
    …to prawda. Fotografią fascynuję się od podstawówki i to hobby nigdy nie przepadnie z wiekiem. Ciągle się jej uczę i poznaje.
    Dobrej nocy.

  4. Delie’s avatar

    Ale kolekcja! Cuda prawdziwe. Zazdroszczę:) I czekam na analogowe zdjęcia:)
    A kolory tych zdjęć wspaniałe.

  5. Monika’s avatar

    Cudownie ,że masz hobby ,które tak długo pielęgnujesz .A jak widać po zdjęciach ciągle jeszcze rozwijasz.Bo być gdzieś i robić zdjęcia to jak być tam kilka razy.Za każdym razem nowy szczegół,barwa,…Jestem pełna podziwu dla Ciebie jako fotografa,bo zdaję sobie sprawę, ile to wymaga cierpliwości.Ja kocham zdjęcia , ale jestem fotograficznym analfabetom.Twoje zdjęcia żyją,pachną i kuszą.A to już nie jest zwykła fotografia , to już jest sztuka.Powodzenia w odkrywaniu tego co jeszcze w tej dziedzinie jest do odkrycia i nowych , wszechobecnych inspiracji.Może kiedyś World Press Foto?Trzymam kciuki i stawiam na zdjęcia z Maroka i Paryża.Buziaki na noc.

  6. Mimi’s avatar

    Delie -
    będą! Te stare, które mają 15 lat i te nowe też.
    A te kolory, to mój ostatni świr. My Zorki mówi, że przepadłam i mam Orwo chorobę ;-)

    Monika -
    „Bo być gdzieś i robić zdjęcia to jak być tam kilka razy”.
    Ja tak właśnie mam. Często, jak jadę gdzieś po raz kolejny, to robię inne zdjęcia, zabieram inny aparat i mam przygodę od nowa. Pięknie opisałaś moje zdjęcia. Zawsze chciałam aby moje zdjęcia mogły pachnieć. Serce rośnie. Wielkie dzięki za te słowa!

  7. Patrycja’s avatar

    Macie piękną kolekcję, piękną:) Bzika na punkcie analoga podzielam, gdyby tak jeszcze znaleźć gdzieś worek takich starych klisz:) Nie mogę się doczekać Twoich zdjęć z tych cudnych aparatów:-)

  8. ewelajna’s avatar

    Mimi, Twoje zdjęcia mają kolor delikatnie różowego tulipana… :)
    A kolekcja aparatów do podziwiania – miło, że ją pokazałaś:)
    ORWO pamiętam z domu, bo tata był fotografem ślubnym i komunijnym…, wujek z kolei, to wszystko wywoływał, a ja uwielbiałam patrzeć jak z wody wyłaniają się ludzie… Niby chemia a magia…
    Zresztą…. wszystko mówi, że ta moja fotografia do… nauczenia… Wciąż do nauczenia…
    Mimi, wiesz, ze pozdrawiam – zawsze mocno!

  9. Pauli’s avatar

    Ależ uzbierałaś kolekcję! Uwielbiam analogowe zdjęcia, z tym, że brakuje mi do nich cierpliwośći, ale ten klimat zdecydowanie mi odpowiada. Mimi, zadziwiasz ilością swoich pasji :)

  10. dosia’s avatar

    Witam, zaglądam tu od miesiąca. Twoje przepiękne obrazy, fotografie oglądam wiele razy, wracam do nich czasem po parę razy w ciągu dnia, a później … piękniej patrzę na świat.
    Wspaniała pasja! Jedno z milszych wspomnień dzieciństwa. to przyglądanie się, jak mój tata ze swoim kolegą w ciasnej 2x2m łazience wywołują zdjęcia: alchemia, czary-mary…

  11. Kinga’s avatar

    Piękne te zdjęcia, ten pudrowy róż. Uwielbiam analogii. I marzę żeby robić takie piękne zdjęcia.
    P.S Już przeczytałam cały blog, teraz będę na bieżąco:)
    Pozdrawiam.

  12. ella’s avatar

    uwielbiam klimat tego bloga:)
    Ja żałuję, że mając w domu aparaty , powiększalnik i inne akcesora nie przejełam hobby po tacie ….
    No cóz, póki co robię zdjęcia zwykłym „głupkiem”, ale może kiedys zainwestuję w dobry sprzet i sie podszkolę – nigdy nie jest za późno :)

  13. Mimi’s avatar

    Patrycja -
    :-) będą zapewne! Pozdrawiam ciepło.

    ewelajna -
    fajnie, że tak Ci się kojarzą. Super! I dziękuję za moc pozdrowień i Twoje wspomnienia. Dobrego dzionka. Oby weekend był cieplejszy.

    Pauli -
    myślę, że wszystkie pasje są dość pokrewne. Mają raczej wspólny mianownik. Mam nadzieję wkrótce pokazać moje kolejne zbieractwo ;-)

    dosia -
    bardzo mi miło, że do mnie zaglądasz i jeszcze wracasz w te same miejsca. Dla takich komentarzy, chcę się dalej iść. Dziękuję!

    Kinga -
    naprawdę? Wszystko przeczytałaś? Matko, trzeba dać Ci medal :-)
    Bardzo mnie, to cieszy. Bardzo!

    ella -
    nigdy nie jest za późno. Nigdy!
    Trzeba dużo oglądać, albumy, dobre gazety, blogi i robić dużo zdjęć.
    To bardzo pomaga. Pozdrawiam ciepło i do następnego.

  14. amelia’s avatar

    Mimi
    Ja przez okres studiów miałam nikona fm2,mam do niego wielki sentyment,no ale jest ale … bo mieszkam na wsi w domu bez ciemni i wszędzie daleko, więc teraz mam cyfrówkę wygodną acz bezduszną .myk do Photoshopa i nie ma czarów i magi analogowej fotografii
    pozdrawiam amelia

  15. polka’s avatar

    Bardzo podoba mi się zdanie z nagłówka Twego bloga: piękno jest niepodzielne.
    Sama prawda.
    Dobrze, że pięknem swojego bloga ‘dzielisz’ się z nami :)

  16. partycja’s avatar

    Uwielbiam taką kolorystykę :) niesamowicie nastraja!
    A kolekcja pokaźna! Ja zbieractwo z przyczyn technicznych muszę ograniczać, ale jakiegoś Brownie kiedyś przygarnę ;) Albo Lubitela.
    Dzisiaj natomiast stałam się posiadaczką przecudnej, przeboskiej, i w ogóle prze prze… maszyny do pisania, całej białej, z walizką! Pocieszenie pośród ostatnich czarnych dni.

  17. gioia’s avatar

    Wspaniala macie kolekcje aparatow! Przyznaje sie bez bicia,ze nie moge sie wypowiedziec w temacie,bo zaden ze mnie fotograf :( Ale,ale…bardzo lubie ogladac dobre zdjecia,albumy,u Ciebie i u Sebastiana jest raj dla oczu :)) Ja chcialabym choc umiec robic dobre zdjecia mojej corci,tak aby kiedys miala piekna pamiatke ze swojego dziecinstwa… Tylko tyle i az tyle :) Pozdrawiam cieplo :***

  18. Mimi’s avatar

    amelia -
    nikona fm2, to fajny sprzęt!
    Może jeszcze wrócisz czasem do fotografii analogowej. Pozdrawiam ciepło.

    polka -
    dziękuję za odwiedziny i miły komentarz. Byłam też u Ciebie. Piękne zdjęcia robisz!

    partycja -
    ja jestem wręcz chora na taką kolorystykę. Chodzę po domu i szukam vintage kolorów. Wkrótce kolejny taki wpis :-)
    Biała maszyna, to perełka. Super nabytek! Zrób foty!

    gioia -
    robisz swojej córci śliczne zdjęcia. Nic im nie brakuję. Uwierz mi!
    A wiesz…Takich fotek jakie my mieliśmy z dzieciństwa, to dziś już raczej nie zrobisz. To były czasy. Slajdy, b&w i ta jakość! Dziś tylko wzdychać. Pozdrawiam ciepło z tej okrutnie zimnej krainy. Duża buźka :***

  19. kemotka’s avatar

    już chyba przestanę do Ciebie zaglądać.
    Bo zzera mnie zazdrość. Bo takie piekne zdjęcia robisz. Bo też tak chciałabym!a jeszcze je sama kiedś wywoływałaś… wow!dla mnie czarna magia ;)
    poważnie, to oczywiście nie przestanę, bo Twój blog to uczta dla oka! a te kolory… czyli są to zdjęcia zrobione tą kliszą o której piszesz, tak??

  20. Mimi’s avatar

    kemotka -
    :-) Nie przestawaj!
    Orwo klisz już nie ma. Nawet jeżeli ktoś gdzieś ma, to są już mocno przeterminowane. Zdjęcia są robione z specjalnym retro filtrem, który nakładasz na obiektyw + trochę pończochy ;-) To nie żarty ;-) Pończocha fajny daje efekt. Taka namiastka Orwo. Trzeba sobie radzić.
    Wywoływanie i robienie odbitek, to moje czasy, gdy miałam naście lat. Jedne z najlepszych wspomnień…
    Pozdrawiam ciepło.

  21. llooka’s avatar

    Na strychu mam trochę sprzętu, bo mój Gero chciał się „bawić” w wywoływanie, ale odstraszyło go montowanie dwóch zlewów. Może kiedyś… Mamy cudną kliszę B&W z Pragi, z którą jeździliśmy specjalnie do Krakowa do lab, które się specjalizowało w tym temacie. Szkoda, że moja wiedza teoretyczna i praktyczna jest tak uboga na temat fot. analogowej. Literaturę starą też posiadam:)
    A ten akwamarynowy filtr na zdjęciach uwielbiam!
    Ciepełko ślę!

  22. Paulina’s avatar

    Tak ostatnio z mężem ilfordowskie klisze wspominaliśmy. A raczej to ile kosztowały 10 lat temu. Czasy się zmieniają, kiedyś to był powiew luksusu;]
    Pozdrawiam ciepło

  23. magdalena’s avatar

    no, no ale pieknie u ciebie…ahh te staruszki sa niemalze niezastapione…bo nic nie dodaje tej magi jag wlasnie fotografowanie analogowym aparatem i wywolywanie w ciemni…to dopiero frajda!

    a ta na schodach to moja przyjaciolka ze studiow…

    pozdrawiam cieplo, milego weekendu ci zycze moja droga!

  24. Mimi’s avatar

    llooka -
    trzymajcie ten sprzęt. To jest pamiątka jakiej mało. A takie zdjęcia B&W z wyjazdów są najlepsze. Ja mam trochę z Maroka. Kiedyś pokaże.
    Duża buźka!

    Paulina -
    planuję Ilforda na ten weekend załadować do aparatu. Mamy jeszcze trochę tego ;-) Złote zapasy i jeszcze prawie na terminie ważności.

    magdalena -
    tak, te staruszki są niezastąpione.
    Piękne zdjęcia robisz Magda! To na schodach super. Przypomina mi wiele.
    Dobrego weekendu.

  25. Monika’s avatar

    Wpadam tu znów Mimi,po tygodniu mojej nowej pracy.Mija tydzień, a ja dalej zestresowana.Jak dobrze tu wpaść , wziąć oddech ,ucieszyć się po raz kolejny z Twoich zdjęć.Zaraz szykuje dobre winko, nogi wykładam na stół, do tego olejek ,świeczuszka , reset całego tygodnia i mogę tu trwać.Twój blog dodaje mi sił i zachęca do wielu nowych rzeczy.Dziękuję i życzę Tobie i wszystkim czytelniczkom cudownego weekendu. Buziaki i uściski.

  26. amelia’s avatar

    Mimi
    hi hi..a propos rajstop,to swego czasu biegałam z taką na obiektywie po lesie,po mieście..musiało to wyglądać komicznie bo wisiała sobie beztrosko,a mi szkoda jej było uciąć ..ale efekty lepsze niż najdroższy filtr :-)))
    pozdrawiam a.

  27. Mimi’s avatar

    Monika -
    super! Cieszę się bardzo, że mój blog jest dla Ciebie taką mała chwilą zapomnienia.
    Dobrego weekendu. Cieplejszego i słońca, słońca!

    amelia -
    dobre! Uśmiałam się :-))) Ja miałam na gumce recepturce – przycięta i mniej śmieszna. Amelia górą!

  28. amelia’s avatar

    Mimi
    Z tego wszystkiego jeden miso też został fotografem:-)) Dzięki Tobie.
    a.

  29. małgosia’s avatar

    mimi, uwielbiam tę lekkość Twoich zdję!

Komentarze wyłączone.