* Zima trzyma i ognisko *

Jesteśmy dobrze za połową polskiej zimy, ale nadal ciemno, zimno i do wiosny jeszcze trochę. Brak światła dokucza. Siarczyste mrozy nie dają za wygraną. Co prawda śniegu nie ma prawie wcale, ale temperatury niskie. W lutym ma się najbardziej ochotę na słońce. Przesilenie, zmęczenie, apatia. Ale nie ma co tyle narzekać. W końcu do kalendarzowej wiosny zostało jeszcze tylko 30 dni.

Na niedzielny obiad było ognisko. Nie chcę się gotować, a zresztą nic nie pobije ziemniaków z ogniska. Wyciągam swój żeliwny garnek „Le Creuset” dla ubogich ;-) oraz klasztorną kiełbasę. Musztarda też jest! Nowa, ostra do wypróbowania. Czyli wszystko mamy. Chleba świeżo upieczonego, też do woli. Piekłam ostatnio chleby w garnku rzymskim – Romertopf, super sprawa. Forma „Pane” umożliwia wypiek pieczywa w najbardziej naturalny sposób. Chleby są kształtne i równomiernie podziurkowane. Pozostają jeszcze dłużej świeże. Taki chleb jest z dnia na dzień lepszy. Dla chętnych podaję przepis i odsyłam do Liski. I jeszcze tu ważne informacje o przywieraniu chleba do formy.

Liczę, że to ostatnie podrygi tej zimy, że sobie już pójdzie. Nich przyjdzie nasza pani wiosna – szybka i radosna :) Krzyczałam przy ognisku ;-) Czego sobie i Wam bardzo życzę.

Dobrego, nowego tygodnia moi Mili.

Podobne wpisy:

Tagi: , , ,

Komentarze (56)

  1. ella’s avatar

    Ufff …. bo mnie ta cena właśnie zmylila, szkoda, że w Polsce póki co tak malo, ale do sąsadów mam chwilkę, więc chyba ruszę na zakupy :) Dziękuję ponownie za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie z Wrocławia :D

  2. andzia’s avatar

    Ale super,,też bym zjadła ze smakiem takiego ziemniaczka z ogniska i kiełbaskę na kiju….mmmmmm…….uwielbiam takie ogniska…ale chyba tylko raz, bądź dwa miałam przyjemność udziału w zimowym paleniu ogniska….super sprawa

  3. ania’s avatar

    Jak ciepło :) Podobają mi się Twoje ogniska, są takie stylowe, Mimi!

  4. Mimi’s avatar

    ella -
    zatem dobrych bio zakupów :-) Też muszę się wybrać do niemieckiego Rossmann-a.

    andzia -
    tak, zimowe ognisko, to bardzo super sprawa.

    ania -
    :-) bardzo, to miłe co piszesz. Dziękuję!

  5. Karolina z Manderlay’s avatar

    - Panie Mufin, jest Pan bardzo przystojny i nie wiedzieć czemu przywodzi mi Pan na myśl pisankę;)
    Wygląda jakby puszczał do nas „oko”, świetny!
    Ach, te Wasze ogniska. Nawet jak człowiekowi nic się nie chce, to jak widzi takie zdjęcia w pięć minut może być gotowy do wyjścia:)
    Na takiego ziemniaka ma wielką chrapkę, a póki co piekę je sobie w piekarniku z dodatkiem czosnku:)
    Czapusia cudna i bardzo Ci w niej ładnie, jak zawsze.
    Słoneczko posyłam, bo u nas go dużo!

  6. Mimi’s avatar

    Karolina z Manderlay -
    ależ się uśmiałam :-))) Pan Mufin ma chyba troszku głowę jajowatą ;-)
    A oczko, rzeczywiście puszcza do Was! Cieszę się, że się podoba. Śmieje się teraz do komputera.
    I wiesz…na ognisko zawsze jestem gotowa. Nawet z leniem kanapowym – wygra!
    Ziemniaczki z pieca też robię. Właśnie będą dziś!
    Ściskam mocno i trzymajcie się dzielnie i zdrowo.
    Buziaki jak misiaki :***

· 1 · 2

Komentarze wyłączone.