Kosmetyki – naturalnie!

Na dziś przygotowałam dla Was porcję dobrze zapakowanych kosmetyków, które oprócz ładnego opakowania mają też dobry skład. Wydaje mi się, że jak na kobietę, to używam mało kosmetyków. Nie kupuję na hurra i pod wpływem reklamy. Nie mam dwóch identycznych kremów o podobnym działaniu, ani kilku balsamów do ciała. Właściwie nie mam w domu nic, co jest reklamowane np. w tv lub w kolorowej prasie. Dziwny człowiek ze mnie, prawda? Za to bardzo uważnie czytam skład INCI (International Nomenclature of Cosmetic Ingredients). Po latach nawet jestem w tym biegła ;-) Nie będę się rozpisywać na temat kosmetyków naturalnych. Mimo swojej wiedzy, nie czuję się na siłach. W necie znajdziecie wystarczająco dużo, bo boom na organiczne kosmetyki rośnie z dnia na dzień.

Zainteresowanych odsyłam na tą listę.Tu znajdziecie wszystko co może być w kremie, szamponie, szmince. W dużym skrócie, bardzo pomocne. To ciężki temat. Nawet nie wiem, czy nie bardziej, że chemiczne jedzenie. Bo na kosmetykach wszystko bardziej ukryte i trzeba mieć większą wiedzę. Literki tycie, lista długa i same dziwne nazwy. W skrócie mogę powiedzieć, czego jest najwięcej na naszym rynku w kosmetykach. Pamiętajcie też, że cena nie gra tu żadnej roli. Drogi kosmetyk za 200 zł i ten za 20 zł może mieć te same konserwanty i wypełniacze. Nie chcę tu nikogo wystraszyć i do niczego namawiać, ale trochę musiałam o tym wspomnieć. I jeszcze jedna uwaga: aby przejść na kosmetyki naturalne, trzeba to zrobić  w 100% i być bardzo w tym wytrwałym. Tylko wtedy ma to sens. Inaczej, szkoda, jak ja to mówię, „zachodu”.

Wystarczy tego złego świata! Zapraszam na ładne opakowania i dobre kosmetyki według mojej subiektywnej opinii.

Czarne mydło z Maroka. Firma Marius Fabre – Francja. Jestem uzależniona od tego kosmetyku. Sprowadzam go całymi wiaderkami z Maroka. Mydło w 100% naturalne, wytwarzane metodami tradycyjnymi. Nazwa pochodzi od czarnych oliwek, które są w składzie. Dla mnie, to dotyk anioła. Już po pierwszym stosowaniu pozostawia gładką skórę. Używam czarnego mydła od prawie 3 lat. Pierwszy kontakt z savon noir był co najmniej dziwny… Niezwykła ciemna pasta o dość intrygującym i charakterystycznym zapachu, budziła moją ciekawość. Na początku zapach wydawał się nieznośny. Jednak z doświadczenia wiem, że naturalne kosmetyki, o tak prostym składzie nie mogą być perfumowane. Zdecydowanie polecam! W tej ciemnej paście kryje się moc, jakiej nie udało mi się znaleźć w żadnym innym kosmetyku.

1. Krem pod prysznic. Firma Perlier. Nie jest to kosmetyk naturalny, ale nie ma SLS i parabenów. Kupiłam w Włoszech, za około 3 – 4€
2. Perfumy w kremie. Firma L’Occitane. Bez sztucznych aromatów. Prawdziwy wyciąg z kwiatu wiśni. L’Occitane ma bardzo ładne sklepy, piękne katalogi i produkty. Niestety, nie wszystko jest u nich naturalne w pełni. Trzeba czytać skład INCI. Drugi minus – w Polsce drogo. Lepiej szukać zagranicą. Cena około 48 zł. Pomadka ochronna z olejem arganowym. Firma Plante System. Kosmetyk z certyfikatem Eco Cert. Czyli 100% naturalny. Firma pokusiła się nawet o ekologiczne opakowanie z tektury. Bardzo mi się podoba. Same plusy! Ponieważ oliwa arganowa nie ma nadzwyczajnego zapachu, dodano zapach naturalnej wanilii. Można śmiało się oblizywać i chemii nie „zjadać” ;-) Cena dobra. Około 24 zł. Dostępna w lepszych aptekach.

1. Krem do rąk. Firma Sanoflore. Zapach lawendowy, bardzo delikatny. Kosmetyk z certyfikatem Eco Cert. Cena około 20 zł. Dostępny w aptekach internetowych oraz na Allegro. Noszę go zawsze w torebce.

2. Mleczko do demakijażu. Firma Eco Cosmetics. Nigdy nie mogłam dopasować sobie dobrego mleczka. Teraz już mam i kupuję kolejne opakowanie. Kosmetyk z certyfikatem Eco Cert. Piękny, delikatny zapach. Bardzo go lubię. Cena około 26 zł.

1. Mydło w płynie. Firma „Le Petit Marseiliais”. Niestety skład mało naturalny. Co prawda nie ma parabenów ale ma SLS i PEG -i. Kupiony dla butelki, bo z pompką i ładne logo. Przelewem tu inne mydła ;-) Dostępny w każdym markecie w Francji. Cena około 2,5€

2. Preparat do demakijażu. Firma „Yes To Carrots”. Zmyje nawet tusz wodoodporny. Brak certyfikatu, skład dość naturalny. Niestety ma SLS. Więc nie bije prostego mleczka „Eco Cosmetics” – patrz: powyżej. Dostępne w sieci Sephora, ale drogo! Na Allegro znacznie taniej.

1. Odżywka do włosów i maseczka. Firma „Khadi” – Indie. Obydwa kosmetyki w postaci proszku, trzeba je zmieszać z wodą lub mlekiem. Dużo pracy, ale efekty natychmiastowe. Prosty i drogocenny skład. 100% naturalne. Wyszukane w necie.

2. Masło Karite z olejem arganowym do całego ciała. Po raz drugi firma Marius Fabre. Najlepsze masło karite jakie miałam do tej pory. Rewelacja!

Od dobrego mydła wszystko się zaczyna… Polecam na bazie oliwy z oliwek, masła karite, oleju laurowego. Uwaga! Uważajcie na mydła glicerynowe, ponieważ gliceryna bywa sztuczna. Z dobrym mydłem jest jak z dobrą oliwą. Nie może kosztować za mało…

* * * *

I na koniec kosmetyk, bez którego nie mogę żyć. Tonik z róży damasceńskiej. Sprowadzam go w dużych butelkach i przelewam do ozdobnej buteleczki. Tonik pięknie pachnie, odżywia, wygładza, matuje, chłodzi. Nie podrażnia, nie wysusza, nie klei się. Można nawet przemywać nim oczy. Skutecznie łagodzi podrażnienia. Można też robić okłady na zmęczone powieki. Skład, tak prosty, że bardziej się nie da. Woda źródlana i wyciąg z róży Damas. Mój faworyt, od ponad 3 lat. Jak przyjdzie nowa dostawa, to mogę się z chętnymi dziewczynami podzielić. 100 ml toniku wychodzi 20 zł. Szykujcie butelki ;-)

PS

dodano 16.01

Dla Pauli -

To bardzo dobry samoopalacz. Miałam go w zeszłym roku przed latem. Naturalna, lekka i zdrowa opalenizna. Bardzo miły zapach. Nie pozostawiając ciemnych smug. Dla mnie idealny. Krótki termin przydatności 6 -m-cy. Produkt nie zawiera sztucznych dodatków, syntetycznych środków barwiących, zapachowych czy konserwujących. Nie testowany na zwierzętach. Ma certyfikat BDIH. Polecam!

http://greenline-sklep.pl/p/49/9/faces-delikatnie-samoopalajacy-krem-nagietkowy-cera-mieszana-tlusta-i-tradzikowa-kremy-i-fluidy-do-twarzy-pielegnacja-twarzy.html

I jeszcze antyperspirant bez soli aluminium. Zdrowy!

http://www.greenline-sklep.pl/p/90/312/antyperspirant-w-sztyfcie-z-lisciem-oliwnym-i-malwa-dezodoranty-w-sztyfcie-dezodoranty-pielegnacja-ciala.html

Podobne wpisy:

Tagi: , , ,

Komentarze (143)

  1. AGUTEK’s avatar

    Mimi, chciałabym zamówić wodę różaną, masło i olej :) Dasz znać na maila co i jak? :)
    Buzi!

  2. Mimi’s avatar

    Kasia2:) i Agutek -
    jest woda różana i czarne mydło. Oleju arganowego niestety nie mam. Może przy kolejnych zbiorach – za 2 miesiące.
    Dziewczyny! proszę piszcie na galeria@camomille.pl

  3. kasia’s avatar

    Witam,juz pisalam(pod innym tematem)jak bardzo jestem zadowolona z mydelka i wody,ale musze jeszcze raz podziekowac,przy moich problemach skornych to rewelacja,juz sie denerwuje ze mi sie skonczy.A tak przy okazji chcialam spytac o porade w sprawie podkladu(bo przy moim wygladzie skory niestety nie moge go pominac}pozdr.

  4. Mimi’s avatar

    kasia -
    Dziękuję!
    Ponieważ ja stosuję dokładnie te kosmetyki od ponad 3 lat, to zawsze staram się je mieć. Paczki z Maroka są zbyt drogie, aby zamawiać tylko dla siebie :-) Zresztą te kosmetyki są od naszego znajomego zielarza. Tym sposobem mu też pomagamy.
    Z podkładami jest sprawa ciężka, sama nie mogę sobie dobrać. Może Lavera dla Ciebie będzie dobra.
    http://www.lavera.com.pl/p518-podklad.-.fluid.do.makijazu.-.miodowy.bez.htm
    lub:
    Bourjois, Bio Detox (Podkład bio naturalny) Ten możesz nawet wypróbować w perfumerii Dauglas. Mają próbki.

  5. Magdola’s avatar

    Babeczki, ja ze swojej strony polecam podkłady mineralne, bez sztucznej chemii. Odkąd przestałam używać płynnego drogeryjnego podkładu (miesiąc temu) problemy mojej buzi zmniejszyły się o 70%. Czekam na pozostałe 30% i będę wniebowzięta :) Coraz więcej marek mineralnych jest w PL (np polska firma Pixie), ale ja testowałam dotąd EDM (minus to droga przesyłka) i LucyMinerals (co parę tygodni mają promocję-darmową wysyłkę z USA :)) Piękniejmy naturalnie :)

  6. Magdola’s avatar

    Aaaaa z naturalnych mydeł bardzo dobre (i bardzo tanie! jakieś 2 zł) jest nasze rodzime (tylko ciężko je dostać) „Mydło Powszechne Biały Wielbłąd” (brawa dla marketingowca ;-)))) świetny skład, bez tłuszczów zwierzęcych i innych świństw. Można na jego bazie robić sobie swoje mydełka zapachowe, np rozpuścić i dosypać lawendy, albo skórki z pomarańczy i olejków…się rozmarzyłam – takie mam właśnie plan na weekend, a dziś śmigam na poszukiwania

    miłego letniego weekendu!

  7. Mimi’s avatar

    Magdola -
    dziękuję! Każde takie informacje są cenne i mogą komuś pomóc. Ja swoją cerę też zmieniałam. Od ponad 4 lat używam bardzo mało kosmetyków. Ciągle te same i 100% naturalne. Ubogie i proste. Siła w naturze!
    „Mydło Powszechne Biały Wielbłąd” lub „Biały Jeleń” – to mydła potasowe. Są dużo lepsze od tych wszystkich chemicznych z zapachami- fragrance – czyli niebezpieczne ftalany.
    Niestety ostatnio widziałam, że do mydła w płynie „Biały Jeleń” już jest wrzucony SLS. W kostce jeszcze go nie ma.
    Szkoda :-(
    Pozdrawiam i dobrego, słonecznego weekendu!

  8. ella’s avatar

    a co do mineralnych podkładow to ja polecam Bare Minerals -dla mnie cudo :)

  9. Mimi’s avatar

    Do wszystkich zainteresowany :-)
    Jest olej arganowy – 40 ml i 60 ml.
    W razie chęci zakupu proszę pisać na galeria@camomille.pl
    Pozdrawiam serdecznie.
    Mimi

  10. MagdaLena’s avatar

    Witaj Mimi :-)
    Twój blog to skarbnica wiedzy, mądrość narodów i przyjemność już z samego czytania Ciebie. Napiszę na @ w sprawie dostępności kosmetyków naturalnych. Czas nie gra roli, całe życie je przecież używamy. Mydło, woda różana, khadi już odnalazłam w necie, jeszcze ten zapach wiśni! …wszak na Wiśniowej niedługo będę spędzać swój cudowny czas. Zadedykuję Ci wiersz I.K. Gałczyńskiego pt. „Gałązka wiśni” ..a zaczyna się tak:
    „Gdy ci się kiedyś przyśni
    na przykład gałązka wiśni,
    to wiedz,
    że to znaczy szczęście –
    bo wiśnia we śnie znaczy,…”
    tak: Pozdrawiam Cię serdecznie MagdaLena

  11. MagdaLena’s avatar

    Witaj Mimi :-)
    Twój blog to skarbnica wiedzy, mądrość narodów i przyjemność już z samego czytania Ciebie. Napiszę na @ w sprawie dostępności kosmetyków naturalnych. Czas nie gra roli, całe życie je przecież używamy. Mydło, woda różana, khadi już odnalazłam w necie, jeszcze ten zapach wiśni! …wszak na Wiśniowej niedługo będę spędzać swój cudowny czas. Zadedykuję Ci wiersz I.K. Gałczyńskiego pt. „Gałązka wiśni” ..a zaczyna się tak:
    „Gdy ci się kiedyś przyśni
    na przykład gałązka wiśni,
    to wiedz,
    że to znaczy szczęście –
    bo wiśnia we śnie znaczy,…”
    Pozdrawiam Cię serdecznie MagdaLena Nieeeeee! to nie duplikat to cytat:/

  12. Daria’s avatar

    Właśnie trafiłam na ten post i się zachwyciłam. Temat mi bardzo bliski, będę śledzić bloga! Też staram się pisać,ale dopiero zaczynam.
    Polecam kosmetyki Burt’s Bees:)

  13. Ilona’s avatar

    Cały dzień spędziłam na czytaniu Twojego bloga :)) bardzo bardzo podoba mi się to jak piszesz :) Jeśli chodzi o naturalne kosmetyki to też uwielbiam.. Polecam pomadkę do ust Yes to Carrots( certyfikat USDA) – mam cytrynową, jest rewelacyjna!!:-) Miód regenerujący z Sanoflore, oraz olejek ze słodkich migdałów- bardzo fajny do kąpieli i masażu :-)
    Mam ogromną ochotę zamówić u Ciebie wodę różaną, mydełko czarne i olejek arganowy- czy byłaby taka możliwość przy najbliższym Twoim zamówieniu ? ;)
    Pozdrawiam ciepło.

  14. Mimi’s avatar

    Ilona -
    wszystko mam! Przyszła właśnie paczka z Marrakeszu. Zaraz napiszę Ci @
    Pozdrawiam ciepło.

  15. Basia’s avatar

    Witaj Mimi, pisałam wcześniej ale chyba coś źle załapało i mój komentarz się nie pojawił :) ja chciałam zapytać czy czarne mydełko z glinką jest jeśli tak to ja bardzo bardzo chętnie :)

    A tak na marginesie, dzisiaj natknęłam się na taki artykuł krótki bo krótki ale jaki ważny, bo o naturalnych kosmetykach to miłe, że coraz częściej te tematy się pojawiają :D

  16. Mimi’s avatar

    Basia -
    tak! Mam jeszcze ostatnie kostki mydła z glinką marokańską lub mydło pasta – savon noir (tłuczone czarne oliwki).
    Jakie sobie życzysz?
    Artykułów pojawia się w prasie coraz więcej. To dobrze! Bardzo dobrze!

  17. Basia’s avatar

    Ja sobie życzę kostki :D ślij mi e-meila, a ja pod wieczór ustalę ilość i ureguluje. Dzisiaj początek weekendu, więc troszkę oddechu :)

  18. Ilona’s avatar

    A macie pomysł na krem na dzień o naturalnym składzie? :-)

  19. Ania’s avatar

    Od dawna podczytuję tego bloga. Dla mnie rewelacja i porządny mobilizujący kop:)
    Zazdroszczę wspaniałych podróży i talentu fotograficznego!!!!! Marynarski styl agroturystycznych pokoików jest ucieleśnieniem moich marzeń o domowym wnętrzu. Gdybym obgryzała paznokcie z zazdrości pewnie już bym ich nie miała;), ale to taka pozytywna, mobilizująca zazdrość :)
    Przy okazji chciałam zapytać, czy znalazłaby się jeszcze porcja toniku różanego, oleju i savon noir dla mnie?

  20. Mimi’s avatar

    Ania -
    bardzo dziękuje za Twój zachwyt. Miło mi!
    Cieszę się, że do mnie zaglądasz.
    Nie ma problemu z savon noir i z różanym tonikiem, olejem arganowym.
    Pisz proszę ok. 3 października. Od jutra jesteśmy na urlopie.
    Moc pozdrowień!

  21. LACIATEK’s avatar

    Savon noir, róża damasceńska i olejek arganowy to też mój nr 1 na liście kosmetyków :), do tego uwielbiam syryjskie mydełka dla kobiet zwłaszcza AFRA do biustu, efekt lepszy niż nie jeden krem :)

  22. Joanna’s avatar

    jeszcze można przesłać swoją zachciewajkę ;)?a jakiś inny tonik-ja nie jestem w stanie znieść zapachu różanego

  23. Mimi’s avatar

    Joanna -
    pewnie, że można :-)
    Może woda lawendowa lub pomarańczowa będzie dobra dla Ciebie?
    Jest w internecie taki sklep, gdzie możesz kupić naturalne składniki i zrobić swój tonik. Wpisz w google – naturalne kosmetyki, zrób sama!

  24. Magdola’s avatar

    Jeśli się mogę wtrącić, to polecę sklepy, z których ja korzystam lub korzystałam:
    mazidla.com, zrobsobiekrem.pl, biochemiaurody.com
    Wszędzie czyste składniki do samodzielnego wykonania kosmetyków, a moja cera to uwieeeeeeeelbiaaa :) Pozdrowienia

  25. Mimi’s avatar

    Magdola -
    tak! to są bardzo fajne adresy, sklepy.
    Dziękuję w imieniu własnym i innych dziewczyn.
    Pozdrawiam ciepło.

  26. przecinkowa’s avatar

    Bardzo się cieszę, że znalazłam Twój blog :D tyle inspiracji…już spać powinnam a siedzę i przeglądam ;) A mojego ślubnego muszę namówić na odwiedziny waszego ślicznego domku w górach, koniecznie!

    P.S.Wiem, że post pojawił się jakiś czas temu ale jeśli byłaby możliwość zdobycia tych cudownych kosmetyków to ja bardzo chętnie się piszę!

  27. Kasia’s avatar

    Fajny wpis. Chciałam zapytać jakie kosmetyki z Loccitane polecasz, które są bez groźnej chemii? Nie znam się, a lubię ten sklep i nie wiem co wybrać.

  28. plakatowka’s avatar

    Mimi, może pokusisz się o wpis na blogu na temat ekologicznych środków czystości dla domu? pozdrawiam

  29. Mimi’s avatar

    przecinkowa -
    pisz śmiało pod koniec lutego na @
    galeria@camomille.pl
    W marcu powinna być nowa dostawa. Pozdrawiam ciepło!

    Kasia -
    Loccitane ma bodajże 3,4 kosmetyki z ecocertem i te polecam! Oraz mają prawdziwe masło karite 100%, ale bardzo drogie. Nie znam firmy zbyt dobrze. Miałam tylko trochę mydeł i jeden krem z organiczną bawełną. Pozdrawiam serdecznie.

    plakatowa -
    się zobaczy :-) Może bliżej lata.
    Ale polecam Ci sodę oczyszczoną, ocet, mydło szare.
    Sposoby naszych babek i prababek :-)

  30. Mimi’s avatar

    PRZENIESIONE KOMENTARZE:

    Hanik dnia: 4 kwietnia 2012, godzina: 22:21 (edytuj)

    Mimi..dziękuję za miłą odpowiedź, dziekuję że wyczytujesz intencje „pomiędzy wierszami”.
    Chcialabym sie dopisać do małej listy zainteresowanych tonikiem, czy można tutaj?

    Beata’s avatar

    Beata dnia: 4 kwietnia 2012, godzina: 22:29 (edytuj)

    Mimi dziękuję że odpisałaś i czekam w takim razie na wiadomość odnośnie toniku. I podobnie jak inni proszę o rezerwację 1 egzemplarza książki:)
    #
    Magdalena’s avatar

    Magdalena dnia: 4 kwietnia 2012, godzina: 23:14 (edytuj)

    Ja dziś po raz drugi :)) – sprowokowała mnie do tego wzmianka o toniku z róży:) – wpisuję się na listę oczekujących jeśli nie jest za późno :). Pozdrawiam. P.S. Podziwiam tempo, w jakim ogarniasz komentarze.

    Adriana dnia: 4 kwietnia 2012, godzina: 23:29 (edytuj)

    Witam serdecznie Mimi
    Ja też poproszę tonik a najlepiej gin z tonikiem:)A poważnie to chętnie wypróbuje różany specyfik więc jeśli można prosić o flakonik lub jakieś informacje na ten temat to jak najbardziej czekam na odpowiedź.
    W ludziach jest siła i moc.Fajnie że jest taki odzew na książkę wyobrażam sobie jakie to musi być budujące.Ale najfajniejsze jest to że jesteś i dajesz nadzieje…trudno to opisać ale faktycznie to uzależnia.Dzień bez zaglądania Tu jest dniem straconym.Gorące pozdrowienia z jakże zimnego zakątka mojego świata.

  31. Mimi’s avatar

    Hanik, Beata, Magdalena i Adriana -
    piszcie w sprawie toniku na galeria@camomille.pl
    Da się coś zrobić z tym fantem ;-)

  32. magda’s avatar

    droga Mimi!!! weszlam calkiem przypadkiem na Twojego bloga i nie moge sie oderwac!!!! cudowne zdjecia ,styl zycia jaki uwielbiam!!!!jestem pod wielkim wrazeniem, naprawde! oczywiscie jestem zainteresowana ksiazka i chcialabym nabyc kilka kosmetykow tylko nie wiem jak i gdzie…wstyd sie przyznac,ale jestem troche…antytechniczna….. byc moze nie zauwazylam jakies podstrony….no i oczywiscie chcialabym przyjechac z moja rodzinka na odpoczynek i tu pytanie-jakie sa wolne terminy i jak o nie ewewntualnie pytac? pozdrawiam serdecznie

  33. Mimi’s avatar

    magda -
    na tą chwilę mam tylko tonik rossa i mydło czarne. Pisz na galeria@camomille.pl
    Odnośnie książki to zapisz się na listę. Jest w poście ” Jest wycena, są widoki”, dobrze?
    Wtedy mi nie zginie Twoja prośba.
    Pozdrawiam ciepło!

  34. M.’s avatar

    rewelacyjny artykuł. z ciekawości otworzyłam tę tabelę i zaczęłam przeglądać skład moich głównych kosmetyków – żel pod prysznic, krem do twarzy, płyn do demakijażu. jeden krem zdaje się nie mieć nic z listy – jest to niemiecki krem dla dzieci i używam go do twarzy. reszta – szok. konserwanty, detergenty, pochodne ropy. nie dziwię się, że gdy robi się ciepło, dostaję trądziku niczym nastolatka… i chyba też skuszę się, na któryś z Twoich produktów. w jakiej cenie jest to czarne mydło?

  35. Basia’s avatar

    Mimi,
    Fajny blog;-)
    A czy sa jakies polskie kosmetyki naturalne ktore moglabys polecic?

  36. Ilona’s avatar

    A ja mam jeszcze pytanie o olejek arganowy? Jaki zapach powinien mieć prawdziwy naturalny olejek arganowy? Jeden mam od Ciebie, jeden z apteki a jeden prosto z Maroka i każdy pachnie inaczej więc już sama nie wiem ;)

  37. jaanna’s avatar

    Mimi
    olejek arganowy okazał się cudownym eliksirem łagodzącym efekkt poparzenia słoneczego.Super łagodzi pieczenie i natłuszcza.Uratował mi dziś skórę!
    Pięknie Ci dziękuję za Niego:)
    Buziaki:-)

    .

  38. hania’s avatar

    A co sądzisz o kosmetykach naturalnych firmy Pat&rub?

    1. Mimi’s avatar

      Nigdy nic nie miałam z tej firmy. Trudno mi powiedzieć.

  39. malgosik’s avatar

    Witam,

    Trafiłam na blog niedawno. Przeczytałam wszystkie wpisy, jestem zauroczona. Notatka o naturalnych kosmetykach i życiu w zgodzie z naturą zwłaszcza mnie zaciekawiła. Chciałabym się poradzić jaki antyperspirant ekologiczny polecasz dla osób mających problem z nadmierną potliwością? Osobiście preferuję jakieś zapachowe.

    1. Mimi’s avatar

      Ja używam Sanoflore – 24H SANS CONCESSION DEODORANT ROLL-ON i kryształu ałun. Dla mnie są bardzo dobre, ale trzeba je dobrać pod swoje wymagania. Naturalne kosmetyki nie działają od razu. Trzeba trochę zaczekać na efekty.
      Pozdrawiam ciepło i dziękuję, że czytałaś wstecz BoMimi. Fajnie!

  40. malgosik’s avatar

    Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź. Stosowałam Cristal i Allertę z Rossmana ale ten na próbę – konsystencja strasznie jak dla mnie gęsta. Poza tym nie miałam pojęcia, że ten eko, żeby były efekty trzeba poczekać.

  41. malgosik’s avatar

    Ja dopiero jestem na etapie poszukiwać odpowiadających mi kosmetyków. Jeśli możesz coś polecić z takich na każdą kieszeń z chęcią wypróbuję :)

· 1 · 2 · 3

Komentarze wyłączone.