Ekler na okrągło

Ekler, z fr. éclair – podłużne ciastko z parzonego ciasta. Wypełniony masą budyniową lub bitą śmietaną. Ekler prawdopodobnie urodził się w XIX wieku we Francji.

Eklery, to jedne z moich ulubionych ciastek. I tym razem, chyba nie dlatego, że francuskie ;-) Nie potrafię przejść obojętnie obok ładnego eklerka. Dobre są u Bliklego i w pewnym mieście. Nigdy ich nie robiłam w domu, bo każdy mi mówił, że ciasto parzone jest trudne. Nic bardziej mylnego! Przepis mi się bardzo spodobał, bo nie potrzeba tych wszystkich rękawów cukierniczych i innych gadżetów. Wystarczy widelec!

Ekler jest chrupiący. Z prawdziwą bitą śmietaną – rozkosz. Kroisz ile chcesz – na okrągło. Delikatnie rozpływa się w ustach. Robiłam dwie wersje. Raz z budyniem, raz z bitą śmietaną. Oczywiście, wygrała bita śmietana. Ponownie OSM Wadowice górą! OMG (Oh My God), jaka pyszna jest ta śmietana ;-) Warta grzechu. Karnawałowa rozpusta jeszcze trwa!

Przepis pochodzi z programu Kuchnia.tv.

Modyfikowany na podstawie przepisu „Annabel Langbein – kuchnia w stylu wolnym”.

Czas przygotowania: 1 godzina, 20 minut
Trudność: trudne. Ale ja się z tym nie zgadzam! To jest łatwiejsze od domowych pączków.

Składniki ciasta ptysiowego:

  • ½ szklanki wody
  • 4 łyżki posiekanego masła
  • ¾ szklanki przesianej, mąki pszennej
  • 1 łyżka cukru
  • ½ łyżeczki ekstraktu wanilii
  • 2 duże jaja

Do dekoracji:

  • płatki migdałów, cukier puder, polewa, lukier – do wyboru

Masa:

  • budyń lub bita śmietana

Przygotowanie:
Rozgrzej piekarnik do 200°C. W czasie pieczenia warto korzystać z funkcji termoobieg.
Na pergaminie narysuj okrąg o średnicy 22 cm, a wewnątrz o średnicy 18 cm. Zrobisz to łatwo odrysowując dwa talerze. Połóż pergamin odwrotną stroną na blasze, żeby kreski nie trafiły na ciasto.

Przygotowanie ciasta:
Do rondla wlej wodę, wrzuć masło, doprowadź do wrzenia. Gdy masło się roztopi, wrzuć całą mąkę i mieszaj drewnianą łyżką, aż masa zacznie odchodzić od ścianek naczynia. Zajmie to ok. 1 min.
Zdejmij z ognia, przełóż do robota kuchennego lub dużej miski. Wsyp cukier, wlej ekstrakt wanilii, ucieraj przez 20 sekund, potem wbij po 1 jajku, w międzyczasie ucierając masę. Powinna spadać z łyżki kawałkami, a nie spływać. Wypełnij masą okrąg narysowany na pergaminie. Ponacinaj wierzch widelcem, posyp migdałami. Piecz przez 12 min w temperaturze 200°C, zmniejsz temperaturę do 180°C, piecz przez 15-20 min, aż ciasto będzie złociste i twarde. Wyłącz piekarnik, pozostaw ciasto wewnątrz na kwadrans. Wyjmij wieniec z piekarnika, przełóż na kratkę. Gdy ostygnie, przetnij wzdłuż żłobkowanym nożem. Przed podaniem, połóż dolną część wieńca na paterze. Ubij śmietanę i posmaruj spód ciasta. Przykryj wierzchnią częścią wieńca. Posyp cukrem pudrem lub zrób polewę czekoladową lub lukier.

* * * *

I jeszcze na koniec zdjęcia, które dostałam od mojej Drogiej Czytelniczki – Moniki. Specjalnie nie pokazuję Wam wszystkich zdjęć, ponieważ liczę, że Monika wkrótce dołączy do naszego blogowego świata. Trzymamy kciuki i zapraszamy!

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (41)

  1. Aneczka’s avatar

    Ha! Jestem pierwsza (chyba ;) )
    Po pierwsze – lubię Twoje jedzeniowe wpisy
    Po drugie – zdjęcia i kolory niesamowice wiosenne! tego mi trzeba!!! ekler – smakowicie się prezentuje, ale jakos nigdy ich nei kochałam ;) karpatka – owszem, ale eklery hmm..chyba nie trafiłam jeszcze na ‘odpowiedniego’. Chociaż ten Twój mógłby zmienić moje podejście do tych smakołyków ;)
    Po trzecie – wiosna wiosna wiosna
    Po czwarte – Zdjęcia Moniki – rewelacyjne – mam nadzieję, że się w końcu doczekamy bloga!

    Och Mimi – dobrze mi u Ciebie ;) czekałąm cały dzień na wpis..miałam nosa ;)

  2. Mimi’s avatar

    Aneczka -
    Ha! a ja czułam, że czekasz na wiosenny, pastelowy wpis ;-)
    Rozumiemy się bez słów! Buziaki :*

  3. ika’s avatar

    Czy Mimi musi tak kusić?? ;)
    Jadłabym takiego eklera z przyjemnością i to na okrągło ;)
    Buziaki dla Mimi

  4. Anuszka’s avatar

    ulala wygląda znakomicie! A co najważniejsze naprawdę nie brzmi tak groźnie. Też zawsze kupowałam eklery w sprawdzonych cukierniach, nigdy nie odważyłam się na własnoręczne wykonanie. No ale teraz… chyba będę musiała spróbować :) Ale mi narobiłaś smaka, a niech Cię :) Pozdrawiam i dzięki za inspirację :)

  5. agnieszka ka’s avatar

    mam budyniowstręt z przedszkola.eklerki ostatni raz jadłam chyba z 5lat temu;) dobre byly, z bita smietanka.Pieczesz duzo,a ja nie mam czasu. dobrze,ze choc poczytac moge jak czynią to inni haha.

  6. Amber’s avatar

    Cudowna rozpusta Mimi! Wyobrażam sobie, jak rozpływają się w ustach.Uwielbiam domowe eklerki.
    Pozdrawiam Cię!

  7. Mimi’s avatar

    ika -
    musi, musi – bo lubi ;-) Buziaki i uściski.

    Anuszka -
    naprawdę, to łatwy przepis. Będziesz zachwycona – mówię Ci.

    agnieszka ka -
    przyjdzie wiosna i lato, to nic nie będę piec oprócz chleba, bo wołami mnie do domu nie wciągną ;-) Pozdrawiam ciepło.

    Amber -
    naprawdę rozpusta. Jeszcze zrobię faworki lub pączki i kończę te cotygodniowe wypieki ;-)

  8. schola’s avatar

    świetny , prosty przepis , o wiele lepszy i szybszy niż pieczenie małych ,pracochłonnych eklerków . Napewno wypróbuję . Dotychczas wszystkie Twoje przepisy sprawdzały się , tzn. były smaczne , ładne i bezproblemowe w wykonaniu. Dzieki!
    Fotki z Ostrawy takie subtelne , miłe dla oka , powoli zaczynam rozpoznawać Ciebie w tych fotografiach.
    pozdrawiam…

  9. Dag-eSz’s avatar

    To gdzieś dają smietanę w szklanych butelkach jak za dawnych czasów??? O.o
    Kusisz fotkami ;P ja robiłam sama eklerki po tym jak od teściowej (z zawodu cukiernik) dowiedziałam się, ze to to samo co karpatka, tylko ciasto wyciska się z rekawa, potem na pół przekraja upieczone ciasteczka – w środku sa puste i napełnia nadzieniem karpatkowym :) i polew czekoladą – dużo więcej roboty niż przy karpatce, ale czasem warto się poświęcić :)

    Co do zdjęć koleżanki – zachęcam do bloga! – piekne wnętrze i zdjęcia!!!
    Pozdrawiam ciepło :)

  10. Delie’s avatar

    Chcę tego eklera!!!:)
    Jak zwykle zdjęcia pierwsza klasa!:) Mimi, powinnaś założyć kulinarnego bloga!:)
    PS Też wolę z bitą śmietaną. W ogóle uwielbiam śmietanę, nie tylko bitą.

  11. ika’s avatar

    A więc Mimi lubi kusić!? no ładnie, a ja miałam Mimi za taką porządną dziewczynę ;)

  12. Aneczka’s avatar

    oj czekałam czekałam, ale na wpis o naturalnych kosmetykach – tez czekam :D

  13. Mimi’s avatar

    schola -
    cieszę się bardzo. Wszystkie przepisy, które tu są polecam w 100% Są łatwe i smaczne.
    Oprócz „Pieguska”, który był porażką i nie wiem dlaczego? Przepis z gazety Kuchnia. Coś jest tam nie tak. Cieszę się, że lubisz moje fotki i przepisy też :-)

    Dag-eSz -
    śmietana z Wadowic. Jeszcze takie mają. Jest pyszna. Smak dzieciństwa i deserów z Hortex -u. Dzięki za odwiedziny!

    Delie -
    :-)
    eee, no co Ty. Ja nie jestem taka kuchara. Wystarczy mi jeden blog. Mój misz- masz.

    ika -
    :-)

    Aneczka -
    budiet. Daję słowo!

  14. Basia’s avatar

    Mniaaam :) ale pyszności. Fotograficzne przedstawienie wypieku powoduje, że czuje się aromat świeżo parzonej kawy i zapachu tego specjału. No i kuchnia cudo – rozpływam się w zachwycie.

    Bardzo podobnie robi się karpatkę :) też na ogniu łączy się masło z wodą, mąką i masełkiem :D – palce lizać :D polecam :D

  15. anita’s avatar

    ha! zakrzyknęłam jak przeczytałam o śmietanie :P czyli zdobyłaś .I co? i co…czytam,że boska.Ja uwielllbiam zdjąć kapsel i paluchem zaraz z wierzchu gęstą śmietanę wyjadać hahaha
    Cudowne zdjęcia,wprawdzie widzę ledwo co,bo zasmarkana jestem po pas-ale czuję w wyobraźni jak taki ekler musi smakować :]

    wracam do Ciebie każdy post po kilka razy czytać,taka miła odskocznia dla okaz gdy wokoło szarzyzna

    buźka (tak z daleka-żebym nie zaraziła)

  16. anita’s avatar

    odskocznia dla oka miało być

  17. anita’s avatar

    aaa zapomniałam,Moniko -czytelniczko już jestem fanką Twojego bloga , którego jeszcze nie ma :]

  18. monique’s avatar

    nio dobrze już dobrze :))) zaczęłam tworzyć blog :)) biłam się z myślami już od dawna ale ostatecznie Mimi przekonała mnie chyba .. jak tylko skończę go przygotowywać będziecie pierwszymi recenzentkami :) za miłe słowa względem kuchni baaardzo dziękuję ale kurcze nikt nie wspomina o mojej małej modelce , która usnęła jedząc kolację :)
    Mimowe eklerki jak zwykle smakowite , ślinka cieknie , ale zdjęcia w Jej wykonaniu to czysta poezja .. uwielbiam je !!!!

  19. Mimi’s avatar

    Basia -
    to dobrze, że czujesz zapach kawy. Bo kawa lubi ciasto :-)
    Dziękuję za odwiedziny i miły komentarz.

    anita -
    tak, okazało się, że śmietanę też mają 36% i 18%. Tylko w sklepie w, którym zawsze brałam kefiry – nie było. Teraz jeżdżę do sklepu firmowego OSM i mam pełną gamę produktów + biały ser. Dobrobyt!
    Wyjadanie paluchem – najlepsze. Wracaj do zdrowia szybko!!!

    monique -
    no to super! Już przebieram nogami na Twój blog. Zobacz, ile Czytelniczek już masz pewnych! A mała modelka śliczna. Buźka jak malowana. Sama słodycz!

  20. konstancja30’s avatar

    … ekler kusi a pastelowa nowela rozbraja … Mimi jedyna rozterka to od czego zacząć … od bukietu taaakich tulipanow na pastelowych kropeczkach czy od mniam :) smietanki na chrupiącym eklerku … i co ja mam z tymi Twoimi pokuszeniami :) … hm … może choć w rewanżu za bezsenną noc (bo oka nie zmrużę a odruch psa Pawłowa doprowadzi mnie do szalenstwa) kusicielka przytyje … cośkolwiek :):):) … pozdrawiam :)

    ps. na blog właścicielki tej preuroczej kuchni czekam niecierpliwie … a mała księżniczka … super :) …

  21. konstancja30’s avatar

    jeszcze na chwilkę … bo muszę wspomnieć o piegusku … moim piegusku zakalcu wg przepisu z „Kuchni” … od kilku … hm czy kilkunastu lat jestem uzależniona od tego miesięcznika … i pierwszy raz poległam na publikowanym u nich przepisie … a jednak … i nie mam pomysłu w którym szczególe tkwi diabeł … a szkoda :) …

  22. Mimi’s avatar

    konstancja30 -
    pastelowa nowela, ładnie nazwane. Dzięki! Odnośnie „Piegusa”. Ja też nie mam pojęcia gdzie tkwi problem. Robiłam 3 razy i 3x do kosza. Do trzech razy sztuka. Więcej nie robię! Szkoda dobrych składników i jaj ;-) Nie martw się wkrótce przestanę kusić ciastami, bo robię sobie post. Jeszcze tylko tłusty czwartek i adiu!!!

  23. Joanna’s avatar

    Hej

    Tak przypadkiem chyba za zapachem tu trafiłam. Mniamuśne rzeczy pokazujesz a zainteresowało mnie skąd jesteś?
    OSM Wadowice to moje rodzinne miasto, choć obecnie próbuje (nieskutecznie) przestawić się na Kalwarię Z.

    Pozdrawiam i poczytuję :)

  24. Basia’s avatar

    Mała modelka musiała być bardzo wyczerpana pomaganiem :) ślicznie :)

  25. ABily’s avatar

    omg..również uwielbiam eklery, choć cale wieki ich nie jadlam:)

  26. ewelajna’s avatar

    Mimi, ale mam zaległości…
    Eklery bardzo lubię robić:) I masz rację 100 razy łatwiejsze od pączków. Wiesz, że nigdy jednak nie robiłam okrągłych – zawsze podłużne, albo karpatkę… Musiałabym kiedyś spróbować Twojego sposobu:)
    A i mam taki pomysł – może założę u nas sklep z maślanką i śmietaną wadowicką…;). Przecież to by szło jak świeże bułeczki… Że też ludzie – czytaj piekarze, sklepikarze- idą w to, co łatwiejsze i nowoczesne, a nie widzą, że chcemy mleka w butelkach szklanych i bułek pakowanych w papierowa torebkę…
    Buziaki Mimi Smakowita:)

  27. Karolina z Manderlay’s avatar

    Najem i nacieszę się szybko oczami, bo u nas ciasta ze śmietaną póki co nie mogą pojawić się na stole:( Zdjęcia jak pastelowa bajka prosto z mojego snu i z moich marzeń. I tulipany już u Ciebie i co tam w tle za wisienki? Tak lekko, tak świeżo i pysznie wszystko wygląda. Ciekawe, że Twoje wpisy kulinarne wyglądają jakbyś piekła i gotowała ot tak:) Wszystko pachnie, rośnie i smakuje. Do tego wygląda na takie proste do zrobienia!
    Nowy ołówek?
    Ściskam cieplutko! U nas znowu błękit nieba i światło!

    Moniko ślicznie tam u Ciebie! Urzekła mnie ta figurka ptaszka, filiżanki i słodki śpioch:) Trzymam kciuki za początki!

    p.s
    Jaka ja niemądra, no jasne, że możemy upiec eklerka w naszej „Restauracji pod babeczka”:) A jednak się uda!

  28. Mimi’s avatar

    Joanna -
    miło mi, że do mnie trafiłaś. Nie mieszkam w Wadowicach, ale blisko mam i jeżdżę tam po nabiał. Ja jestem z Jaszczurowej ;-) Niemniej jednak mieszkamy blisko siebie :-) Rozgość się w pozostałych postach. Pozdrawiam ciepło.

    Basia -
    zapewne. Śliczna panienka.

    ABily -
    dziękuję za odwiedziny i dobrego dzionka życzę!

    ewelajna -
    ja też u Ciebie dawno nie byłam, muszę się wybrać. Ekler na okrągło jest taki bardziej jak mini tort. Ładnie wygląda na wysokiej paterce. Zrób koniecznie. A z śmietanami i kefirami, to dobry pomysł. Jak mi biznes przestanie się kręcić, to przerzucę się na nabiał z OSM ;-) Duża buźka!

    Karolina z Manderlay -
    no właśnie – „Restauracji pod babeczka” :-) Tam możesz zrobić wszystkie delicje świata. Cieszę się, że się podobało. Te wisienki w tle, to taka stara serwetusia. Bardzo ją lubię.
    Ołówek nowy ale KOH-I-NOR-ów jeszcze nie kupiłam, bo nie znalazłam sklepu w Ostrawie. Jest pretekst na następną wycieczkę. Trzymajcie się zdrowo. Duża buźka!

  29. Karolina z Manderlay’s avatar

    Wisienki na serwetusi muszą być urocze. Może jeszcze wystąpią w jakiejś sesji, to im się lepiej przyjrzę:)
    Mimi, ja ołówki tej firmy widziałam w wielu miejscach. Trudno je teraz dostać? W Krakowie w samym centrum są trzy, albo nawet cztery sklepy dla plastyków. Pewnie wiesz, ale piszę na wszelki wypadek. Mieli też w Empiku, w Galerii Krakowskiej tylko nie wiem jak to cenowo wygląda.
    Pozdrawiam ciepluteńko i całusy posyłam!

  30. monina’s avatar

    pysznie!Ja tylko nie mogę pojąć jak ta filigranowa osoba to pochłania, chyba ze mąż wielce Ci pomaga:):):)
    a ja pochwalę się że takiej kawy jak dzisiaj to jeszcze nie pijam!a kawę kocham ponad wszystko:) i pomarzyłam sobie o takiej eklerce czy pączkach do kawusi i wiesz co? …zrobię w sobotę!…chyba…….:):) pzdr
    aaaa…te tulipany, ja nie wiem…w jednej Polsce żyjemy, ale u nas w Suwąłkach jeszcze zima:(

  31. Patti’s avatar

    Mimi!!!

    Opanuj sie :)))))) ja tu po basenie, z wielkim postanowieniem zrzucenia do wiosny chociaż 3 -4 kg. a Ty ze słodkościami wyjeżdżasz i to z bita śmietaną !!!!:)))) Uduszę Cie :)))) chudzinko:)))) , ja po tej zimie z trudem mieszczę się w moje „38″

    Zdjęcia cudne, przepis odgapiony.:)))))

    A znajoma namawiaj na bloga bo cudne wnętrza, piękne zdjęcia , wart to pokazać!!!!
    Śpiąca królewna najpiękniejsza:))))

    Całuję :)))

  32. Mimi’s avatar

    Karolina z Manderlay -
    na pewno załapią się nie raz na fotkę. Wiem, że ołówki są w Krakowie, ale potrzebuję kupić jeszcze pastele i inne kredki a w CZ ceny dużo, dużo lepsze. Posyłam uściski i do następnego.

    monina -
    no dozuje sobie takie łakocie. A tulipanki pewnie Holland ;-) u nas jeszcze nie ma.
    Pozdrawiam ciepło i do następnego!

    Patti -
    he, he. Nic się nie bój. Jak już wcześniej pisałam w komentarzach, jak przyjdzie wiosna i lato, to nic nie będę piec oprócz chleba, bo wołami mnie do domu nie wciągną ;-) A Monika mam nadzieję, że bloga już tworzy. Czekamy!!!
    Buziaki!

  33. Patrycja’s avatar

    Cudne zdjęcia, a to śmietanki z kapslem szczególnie:) Wspaniała ta Twoja retro śmietanka. 3xtak dla eklerki wygląda przepysznie, dla mnie ze śmietanką poproszę!

  34. gioia’s avatar

    Tyle w tym wpisie cudnych szczegolow,ze nie wiem od czego zaczac! Ekler…uwielbiam i tyle lat minelo od kiedy mialam go okazje jesc po raz ostatni…Kocham bita smietane,taka prawdziwa i nieprzeslodzona,za budyniem nie przepadam choc pewnie w Twoim wykonaniu i budyn bym polubila! :)) Nie masz sobie rownych w kuchni,to pewne!Wyprobuje ten przepis napewno,wiem ze bedzie pycha :) Tulipany kocham za roznorodnosc kolorow i za powiew wiosny.Moja uwage zwrocilo tez maselko z Twojego zdjecia.Takie prawdziwe,wiejskie,zolciutkie maselko o ktorym tutaj moge tylko… pomarzyc :( Smietana w butelce-jak juz kiedys pisalam,to mnostwo wspomnien z dziecinstwa :) Droga Mimi,coraz bardziej zakochuje sie w Twoich obrazkach pod wpisami :)) Sa takie slodkie! Szkoda,ze nie moge ich wyciac i wkleic do notesu :( :)) Sciskam mocno!

    P.S. Piekna kuchnia u Moniki,dopinguje w sprawie bloga! :))

  35. mika’s avatar

    mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm palciuszki lizać, jako nastolatka uwielbiająca przesiadywać w Babcinej kuchni pomagałam … oczywiście wyjadać masę budyniową do eklerów które robiła Babcia z ciocią … pycha … Mimi nie ma cudów przy Tobie dieta odpada …

  36. amelia’s avatar

    co więcej można napisać jak mniam mniam :-)))))))) na pewno wypróbuję Twój przepis.

  37. llooka’s avatar

    Uwielbiam eklerki! Często kupuję je w PSS-ie i są całkiem całkiem;) Prześlicznie wszystko skomponowałaś, a na tej porcelanie French Garden to musiał podwójnie smakować!
    Ciepełko zostawiam!
    A i czekam na nowego bloga Moniki, bo kuchnię ma przepiękną, nie wspominając o Śpiącej Królewnie:)

  38. konstancja30’s avatar

    Mimi … zapraszam po Wyróżnienie …:) i miłego weekendu życzę :) …

  39. monique’s avatar

    nio dobra moje Drogie Kobietki zapraszam Was wreszcie do mnie , od razu uprzedzam że wszystko jest w fazie rozwoju :)))) konstruktywna krytyka mile widziana , umieram ze strachu ale … dam radę – tak myślę :)))

    http://abouthomeabout.blogspot.com/

    Mimi – DZIĘKUJĘ !!! To także dzięki Tobie !!!

  40. Mimi’s avatar

    Patrycja -
    retro śmietanka – smak powrócił ;-) Dzięki za odwiedziny. Dobrego weekendu!

    gioia -
    tak, masełko i śmietana są jak te starej daty. Lubię takie produkty wspierać. Cieszę się, że obrazeczki pod wpisami Ci się tak podobają. Jak się trochę uzbiera, to wydrukuję Ci te małe banerki.Ściskam mocno, bo coś tu na mnie czeka. Dam znać kochana!

    mika -
    po ostatkach budiet dieta. Ściskam mocno i dziękuję za ciepły komentarz.

    amelia -
    zrób koniecznie. Jest pycha!

    llooka -
    to nie French Garden, to nasza polska „Karolina” robiona na zachód. Uwielbiam ten serwis na wiosnę i lato. Dobrego weekendu i słońca!

    konstancja30 -
    jeszcze raz dziękuję. Cieszę się ogromnie!
    :-)))

    monique -
    BRAWO! Zaraz wszystkie do Ciebie polecimy na zwiady.
    Cieszę się, że mam w tym malutki swój udział. W końcu zobaczę więcej Waszych pięknych fotek. POWODZENIA!!!

  41. sielskie-klimaty’s avatar

    Mimi, zlituj się. Kilka dni Cię nie odwiedzałam a tu post powyżej z prezentem z daleka – i ciacha… Ten post – ciacha. A ja jestem ŁASUCH!!! I jest teraz po godz. 22 – a mi aż burczy w brzuchu… W dodatku eklery to moje ulubione kalorie – ale w wersji z budyniem. Nigdy ich sama nie robiłam ale chyba spróbuję.
    Monique – piękne zdjęcia. Za chwilę wchodzę na Twojego bloga. Sama niedawno zakładałam i dalej mam mieszane uczucia…:-) Ale to taka moja mała odskocznia:-)

Komentarze wyłączone.