{weekend &}

…W nocy wiał halny, a ja halny lubię. Na ogół przynosi ocieplenie, topi śniegi, rozgania smutki i wszystkie niepogody. No i ma siłę by wygonić Bukę ;-)

Wschód słońca 7:09. Wstaję wcześnie. Wierzę, że będzie ładna pogoda. Liczę na słońce i trochę światła. Na dodatnie temperatury. W nocy piekłam chleby, aby były na rano. Upiekłam foremkowy i rustykalny. Zapach chleba roznosił się przez całą noc po domu. Układał do snu… Nie mogłam doczekać się śniadania ;-)

Na termometrze +3 st. Chyba trzeba wybrać się gdzieś na małą wycieczkę, aby nie zmarnować dnia. Zrobić na drogę kanapki z własnego chlebka i herbatkę do termosu. Chwila zastanowienia. Pomysł po minucie przychodzi do głowy.  Ostrava – Czechy!

Na wycieczkę nakręciła mnie Ania, która podsyła mi same ciekawe rzeczy i linki. To od niej dowiedziałam się, że w Ostravie jest dział spożywczy Marks & Spencer.  Liczę, że kupię fajne herbatki i może coś jeszcze. Bliżej nam do Ostavy niż do Warszawy – więc jedziemy! Tym bardziej, że potrzebuję zrobić duże zakupy: ołówki i kredki KOH-I-NOOR.

Pojedziemy bocznymi, wiejskimi drogami i zrobimy sobie leśny przystanek na lunch.

Na shledanou!

Dobrego weekendu moi Drodzy!

Podobne wpisy:

Tagi: ,

Komentarze (36)

  1. ika’s avatar

    Mimi, w łóżku! a to ci widok ;)
    U nas halnego niet, ale też mocno wieje, wiatr silny ale nienazwany :/
    Niby ciepło, bo +6 ale przez ten wiatr wcale tego nie czuć.
    Życzę udanej wycieczki no i oczywiście czekam na relację. Takie boczne, nieznane drogi są najfajniejsze ;)
    Pozdrawiam

    ika

  2. andzia’s avatar

    Mimi, miłej wycieczki i udanych zakupów:)

  3. KUCHARNIA, Anna-Maria’s avatar

    Mimi! Ależ piękna sesja! A wiesz, że będziesz niedaleko mnie przejeżdżać? Może Ci pokiwam:P
    Udanych zakupów!

  4. paula_71’s avatar

    Hej Mimi,życzę udanej wycieczki pełnej ciekawych wrażeń.
    Ja M&S mam prawie w każdym miasteczku (jak pewnie się domyślasz mieszkam w Irlandii) do działu spożywczego zajrzałam dzięki Twoim postom,odkryłam mnóstwo produktów,które nie dość,że smaczne to jeszcze zapakowane tak,że aż szkoda otwierać :) Czekam zatem na post o herbatkach,bo herbatki lubię,i chętnie jakąś zakupię w M&S.

    Pozdrawiam cieplutko i też niestety wietrznie.

    p.s.zdjęcia jak zwykle,pierwsza klasa,nie mogę się napatrzeć.

  5. Karolina z Manderlay’s avatar

    Mimi kochana, poranek jak marzenie w tych uwielbianych przeze mnie pastelach. Zdjęcia przytulne i milutkie, puchate jak pierzyna:)
    Szerokiej drogi Moi Drodzy, wspaniałej wycieczki i udanych zakupów:D
    Ściskam mocno i macham łapką! Pa pa;)
    p.s
    U nas prawie nie widać już śniegu. Z tego tytułu Stasiek się pobeczał a ja ucieszyłam ogromnie:) I jest ciepło, coraz cieplej!

  6. Aneczka’s avatar

    nie mogłaś poczekać do jutra:> o Ty! ;)

    udanej wycieczki życzę i jeszzce bardziej udanych zakupów :D :D :D

    ps
    kup!cookbook -owy link nie działa :( (musiałam spr czy to o mnie mówisz ;p)

    MUA!
    a u nas brzydka pogoda :(

  7. konstancja30’s avatar

    wiatr i u mnie pokazał wczoraj co potrafi … oj wiało :) … był też deszcz … jest ocieplenie ale i czarno … buro … okropnie i dlatego łapczywie połknęłam ten kolorowy mimowy poranek :) … jajeczko z własnym chlebkiem to jest to co tygryski lubią najbardziej … też miałam i wiesz co … a co jak dam radę pociagnę piżamową akcje „o poranku” … dziewczyny a moze więcej „bloga na śniadanie ” … :):):) …
    Mimi super … przekazałaś mi więcej energii niż poranna kawa … wyszłam spod koca i zawstydzona COŚ zrobię … a był plan na leniwe czytanie … poczeka do wieczora :):):) … niecierpliwie czekam na relację z ostravskich obrazow … cieplutko ściskam :)

  8. monique’s avatar

    Udanej wyprawy Wam życzę Kochani :))) czekam na zdjęcia i przytulam się do podusi (takiej samej jak na 1 zdjęciu ) ihiihihi , u nas wieje niemiłosiernie , w nocy nie mieliśmy prądu – już miałam czarne wizje ale na szczęście sytuacja opanowana :)))
    mała ropuszorka obudziła mnie o 4 rano więc Mimowy wpis idealny na rozbudzenie :) pozdrawiam cieplutko ….

  9. Marla’s avatar

    Cudowny poranek.. Miłego weekendu i zakupów :)

  10. Ola_83’s avatar

    Cudowny miałaś poranek:) ja też wczoraj piekłam pierwszy raz w życiu bułeczki i podobnie jak Ty nie mogłam się doczekać śniadanka:) życzę udanej wycieczki!

    pozdrawiam!

  11. llooka’s avatar

    Mam nadzieję, że wyprawa równie udana jak poranek. Nie pokazałaś nam zimowej odsłony sypialni, ale widzę, że tonie w błękitach… I podziwiam Cię za te zdjęcia w pieleszach. Ja bym się chyba nie odważyła, bo moja fryzura rano w trochę większym nieładzie bywa;))) Zapach chleba mam co rano, ponieważ mieszkam nad cukiernio-piekarnią i przez wywietrzniki zapach się przenosi, ale nie ma to jak prawdziwy na zakwasie!
    Czekam na fotorelację z czeskiej wyprawy!

  12. Mimi’s avatar

    ika -
    :-) to był chyba mój najszybszy wpis. Robiłam go w 15 min.
    Wieje nadal, topi wszystko. Brudu na podwórku mniej. Wycieczka udana!
    Dobrego weekendu!

    andzia -
    dzięki. Zakupy udane – wyprawa też! Buźka!

    KUCHARNIA, Anna-Maria -
    naprawdę..? następnym razem Ci pomacham. Cieszę się, że poranne zdjęcia się podobały.

    paula_71 -
    U Ciebie M&S pewnie ogromny i pełen asortyment. Fajno masz!
    Opakowania świetne. Lubię takie delikatesy. Dziękuję za odwiedziny. Miło mi bardzo!

    Karolina z Manderlay -
    dzięki Kochana. Wycieczka udała się bardzo. Najlepsze były kanapki i herbatka termosowa. Ściskam Was mocno. Wiosna idzie! Luty krótki. Planuję dużo postów pastelowych.

    Aneczka -
    już poprawione. Link działa! Robiłam to w biegu, przy śniadaniu. Najszybszy post na blogu ;-)
    W niedzielę nie mogłabym jechać, stąd pomysł na dziś. Szybki i spontaniczny.
    Ania – sklep super! Dział boski. Mówiłaś, że będzie mało. Jechałam z nastawieniem, że tam będą 2 regały. A tu cały mały sklepik. Uroczy Corner M&S.
    Stawiam Ci czekoladę!
    Miłej wycieczki na jutro! Ahoj!

    konstancja30 -
    tak, takie śniadanka są najlepsze. Pomysł więcej „bloga na śniadanie ”. Jestem ZA!
    Cieszę się bardzo, że dałam energię na początek dzionka. Bardzo się cieszę! Duża buźka!

    monique -
    cieszę się, że byłam miłym rozbudzeniem. Plan się sprawdził. Chciałam Was zaskoczyć z rana! Ściskam Was mocno. Trzymajcie się i nie dajcie się tej wichurze!

    Marla -
    bardzo dziękuję! Pozdrawiam ciepło!

    Ola_83 -
    gratuluje bułeczek! Trzeba piec, bo chleb musi być dobry!
    Pozdrawiam ciepło. Dziękuję za odwiedziny!

    llooka -
    będzie odsłona sypialni wiosennej. Dziś ją wymyśliłam po drodze. Nawet zakupiłam cosik w IKEA. Moja fryzura, to nie fryzura ;-) Warkocz do spania i tyle. Duża buźka!

  13. Amber’s avatar

    Ach jakie piękne chleby Mimi! Nocne pieczenie służy chlebom.
    Wycieczka cudna.Jak dawno czeskich stron nie odwiedzałam.Niepotrzebnie człowieka gna w daleki świat…
    Pozdrawiam z wietrznej W-wy!

  14. Ola_83’s avatar

    Jestem ciekawa jaki jest przepis na chlebek widoczny na zdjęciach?Czy tylko go w piecu można go wypiekać?mam ochotę na taki chlebek:)

    pozdrawiam!

  15. amelia’s avatar

    Mimi
    Mam na imię Amelia.Film bardzo lubię,za jego zaczarowany klimat i nie tylko. Jednak moje wyjątkowe imię,niepowtarzalne ,niespotykane…..zostało odarte ze swojej -właśnie wyjątkowości. Jakiś czas temu natknęłam się nawet na czekoladę amelia..ach chyba Pan reżyser nie wiedział co czyni…To tak na marginesie Twojej podróży .
    Ja uwielbiam piec póżno w nocy,kiedy psy już śpią,jest cicho a w radio snuja się smętne piosenki …
    Pozdrawiam a.

  16. Mimi’s avatar

    Amber -
    Naprawdę? mówisz, że ładne? Grunt, że są szalenie smaczne.
    Ja w tym roku chciałabym odwiedzić ponownie Pragę i kilka małych miasteczek.
    Pozdrawiam ciepło.

    Ola_83 -
    wszystkie chlebki piekę w piekarniku. Normalny domowy piekarnik z temp. do 250st.
    Tu dam Ci link do Liski. Oto najłatwiejszy chlebek foremkowy, taki na start!
    http://pracowniawypiekow.blogspot.com/2009/10/atwy-chleb-pszenno-zytni-dla.html
    POWODZENIA!

    amelia -
    Miło mi! Witaj!
    Imię masz piękne i czuję, że jesteś bardzo Amelkowa ;-)
    Dziękuję bardzo za odwiedziny i miły komentarz.

  17. amelia’s avatar

    …no szkoda,że na ciekawe blogi wpada się niechcący…będę tu zaglądać popatrzyć na Twoje zdjęcia.
    pozdrawiam amelia

  18. amelia’s avatar

    ..ale Ty jesteś szybka.Tak miski to moje obrazy,właśnie maluję różowego słonia i w przerwie szukam ładnych rzeczy w internecie:-))
    a.

  19. Ania’s avatar

    a w ogole Mimi! Jaka Ty piękna jestes z rana :) ulalala :) pozazdroscic:)::):)

    i cieszę się bardzo, że MS Cię zaskoczył :)

    ps (kolejne juz dzis)
    czekam na wpis o kosmetykach naturalnych :)

  20. Mimi’s avatar

    amelia -
    Misia w sweterku z kotylionem – zakochałam się. Cudo!
    Jesteś szalenie zdolna! Talent wyuczony, wrodzony? Jeśli mogę zapytać.

    Ania -
    ja Cię proszę! Nawet mnie nie widać. Chowam się za łapkami, aby nie było widać podpuchniętych oczu z rana ;-)))
    O kosmetykach naturalnych już wkrótce. Buźka ;*

  21. amelia’s avatar

    no cóż,wyuczony i wrodzony:-)) jestem po Wrocławskiej ASP,a misie szukają nowego domu jakby się kto pytał hi hi

  22. Mimi’s avatar

    amelia -
    zrobię banerek z linkiem do Ciebie, bo Misie cudowne.
    Jestem zauroczona!

  23. amelia’s avatar

    miło mi..jednak warto się czasem odważyć i coś napisać do kogoś,bo ja raczej nieśmiałe dziewcze jestem:-))) Pozdrawiam a.

  24. Dag-eSz’s avatar

    Witaj Mimi :)
    Pierwszy raz tu jestem i jestem zachwycona :) piękne zdjęcia i piękne rzeczy którymi się otaczasz :) ślicznie!!!
    Dagmara

  25. Monika’s avatar

    Cześć Mimi. Wczoraj,nocą trafiłam na Twój blog i miło mi zeszło do godzinki 4-ej.Mam podobne zainteresowania,kocham urządzać mój wiecznie nieskończony domek,grzebać w ogródku ,i buszować po norweskich lopedach(targach staroci).Krakowem się również zachwycam, a zdjęcia robi moja 12-letnia córcia Oliwka .Śmiem twierdzić ze dobra kawka jest dobra na wszystko.Zachwycłam się Twoim blogiem i będę jego stalą czytelniczka.A w wolnej Twojej chwili zapraszam Cie na kawkę do pobliskich Wadowic,gdzie mieszkam.Chętnie użyczę magazynów wnętrzarskich,może nie masz jakiegoś Vakre? Do zobaczenia Monika

  26. gioia’s avatar

    Dopiero co przebudzona Mimi-sama slodycz! :))) Mam nadzieje,ze wycieczka sie udala i zakupy tez! U nas pieknie swieci slonce juz drugi dzien,spacerowalam wczoraj po plazy,zbieralam muszelki i pamietalam o Tobie :) Przytulam mocno! P.S. Twoj chlebus smakuje juz ze zdjecia!!

  27. Mimi’s avatar

    amelia -
    ” szczęściu trzeba czasem dopomóc” – ja tak zawsze sądzę! Dobrze, że napisałaś. Mogłam poznać Twoje prace i zachwycić się. Dziś zrobię banerek i myślę, że wiele osób pozna Twoje cudowne misie. Dobrego dzionka. Chylę czoła!

    Dag-eSz -
    Witaj! Cieszę się bardzo, że tu trafiłaś. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej!
    Dobrej niedzielki!

    Monika -
    ale miło! Matko! zeszło Ci prawe do rana :-) Mieszkasz tak blisko. Do Wadowic jeżdżę po kefiry i śmietany OSM. I chyba mi przyjdzie codziennie jeździć na pocztę, bo moją pocztę w Mucharzu – zamykają. To dla mnie dramat i bardzo duże utrudnienie w pracy. Vakre mam z całego roku 2010. Mogę Ci pożyczyć do oglądania.
    Jakoś się zobaczymy. Pa!

  28. amelia’s avatar

    witaj napisałam kierując się impulsem,emocjami po przeczytaniu Twojej opowieści śladami Amelii.Uwielbiam ten film,ale też trochę odebrał tajemnicę jaka towarzyszyła mojemu imieniu.Do filmu poznałam osobiście tylko jedną Amelię i to w dość dziwnych okolicznościach.Pozdrawiam i miłej soboty a.

  29. Mimi’s avatar

    gioia -
    nic mi nie mów o muszelkach i plaży! Mieszkasz w raju! Mogę się z Tobą zamienić i jeść tam sam chleb z oliwą. Zazdroszczę Ci w dobrym tego słowa znaczeniu. Od Ciebie chyba do PL przyszedł ten ciepły wiatr. Słońca niet ale + 6 st. Ściskam mocno. Dobrego dzionka Kochana!

    amelia -
    czyli nasza filmowa Amelia nadal niesie dobro i pomaga!
    :-)

  30. konstancja30’s avatar

    Mimi aż mnie skręca z ciekawości jakie skarby znalazłaś w tym ostravskim sklepiku :) … zdradzisz kilka smacznych łupów :0 … niedzielnie pozdrawiam :)

  31. Monika’s avatar

    Mimi , to może połaczysz przyjemne z pożytecznym?Kupisz kefirki, zaliczysz pocztę i pyszna kawkę na Ogrodowej.Jeśli będziesz potrzebować pomocy przy wysyłkach to chętnie służę, mam sporo wolnego czasu.A z tym Vakre to bomba, bo mam tylko kilka numerow,moze sie odwdziecze pozyczka Cote Sud,(tylko starsze roczniki).A propos wiaterku, tego halnego .Wywial mnie dzis na długi ,rodzinny spacer do lasu.I przywlekłam bazie i dwie gałezie brzozy,boskie ,bede cos tworzyć .Żałowalam tylko ze nie wziełam woreczka bo były naprawdę rasowe mchy do kompozycji ze świeczuszkami.Naprawde ,skarby mozna znalezc wszedzie.To milego ,niedzielnego wieczorku wszystkim zyczę i bedziemy Mimi w kontakcie.Daj znac w miare wolnej chwili w Wadowicach.Aha, bardzo dziekuje ,bo znalazłam na twoim blogu namiary na targi staroci w Krakowie .Super. Monika

  32. Mimi’s avatar

    konstancja30 -
    podzielę się na 100%. Muszę tylko zasmakować aby ocenić. Bo opakowania, to już dostały max. punktów. Teraz liczy się jeszcze smak. Duża buźka!

    Monika -
    bardzo dziękuję za zaproszenie. Z chęcią wymienię się gazetkami na oglądanie. Cote Sud- bardzo lubię. Mchy – uwielbiam ;-) Cieszę się, że mój blog bywa pomocny. Do usłyszenia, zobaczenia. Pa!

  33. amelia’s avatar

    :-))) staram się…

  34. Basia’s avatar

    Moniko, poranki u ciebie wyglądają tak smakowicie.
    Ja też przyznam, ostatnio zaczęłam wypiekać chlebki. Nawet ten z mąki żytniej, gdzie przez tydzień karmi się dzikie drożdże. Ale zapach – tak przypomina mi dzieciństwo :) moja babcia z dziadkiem byli rolnikami na małej wsi – więc zapach chleba, smak swojskiego masła, sera i powideł do dzisiaj pamiętam. Staram się to odtworzyć …. w miarę możliwości, ostatnio nawet kupiłam mleko prosto od krowy :D sama zebrałam śmietanę i ubiłam masło :) ależ byłam z siebie dumna :)
    U nas przyszło ocieplenie z powodu halnego, kiedy w sobotę myłam garaż, tak mi było przyjemnie, w wietrze tym czułam nadchodzącą wiosnę. Dzisiaj za to piękne słońce aż żyć się chce :D Z pewnością w kolejnym wpisie zobaczę twą magiczną wycieczkę do Ostravy :D zaraz tam zmykam cieszyć me oczy i karmić duszę pięknem :D. Pozdrawiam ciepło Basia

  35. Mimi’s avatar

    amelia -
    banerek już jest. Daj znać czy może tak być, dobrze? Pozdrawiam ciepło.

    Basia -
    ja też robię domowe masło + swój chleb + konfitury, to już cała uczta.
    A zapach chleba na drożdżach jest niesamowity, to prawda! Dziękuję za Twoje wspomnienia.
    U nas dziś na plusie, słońce się przebija. Może wiosenka idzie? Tak bardzo czekam…
    Pozdrawiam ciepło i dobrego tygodnia!

  36. amelia’s avatar

    Wspaniały dzięki :-)) choć ten miso dawno sprzedany:-)Pozdrawiam a.

Komentarze wyłączone.