Okruchy dnia

Światła jak na lekarstwo, ciągle mało… Bywają takie dni, że od samego ranka jest szaro i buro. Poszłam na adekwatny do pogody – spacer. Czasem lubię te stare mury, oplecione w bluszcze. Witryny znane i stare okna. Bez koloru, bez fasonu. Na stole filiżanki. Na ścianach malowane szyldy… Są takie miejsca do, których lubię wracać. „Zaułek Niewiernego Tomasza” i inne kąty.

W „Cafe Camelot” są zawsze świeże kwiaty w oknie. A w „Cafe Moment” ciągle dobra kawa. W „Alchemii” się jakoś rozjaśniło, ale to nie moje miejsce. W „Cafe Dym” już nie ma dymu ;-) Ktoś próbował czerwoną kokardą ozdobić Kazimierz. Hm…

Pozaglądałam, odwiedziłam i poszłam dalej…W melancholijnym trochę nastroju. A wszystko to z winy aury oraz wszechobecnej ciemności.

Oby do wiosny, wtedy wszystko będzie wyglądać inaczej, prawda..?

Zaułek Niewiernego Tomasza

„Cafe Camelot”

św. Tomasza 17 – Kraków

19 lutego godz. 20:00
JAGA WROŃSKA
w recitalu
„Uliczka Piaf”
koncert piosenek francuskich
Bilety po 35 zł

Podobne wpisy:

Tagi: ,

Komentarze (28)

  1. Amber’s avatar

    Jestem w podobnym nastroju.Dokucza mi brak światła,kolorów i monotonia bieli…
    Pięknie nastrój kawiarenek pokazałaś. Tęsknię za Krakowem…

  2. ika’s avatar

    Uwielbiam Krakowski Kazimierz, czuć tam starego ducha, słychać żydowskie modlitwy i żydowskie targowania ;) cyferblaty mnie urzekły, dla nich czas się zatrzymał, podobnie jak dla Krakowskiego Kaziemierza :)
    Pozdrawiam

  3. małgosia’s avatar

    oj też potrzebuję już wiosny, słońca, zieleni…

  4. Mimi’s avatar

    Amber -
    ciemno od rana. Brak słońca dokucza okropnie. Coraz bardziej w takie dni rozumiem problemy osób w Skandynawii. Ale – razem raźniej!
    Trzymaj się i nie daj się szarudze!

    ika -
    cyferblaty na starociach, są tam zawsze. A zdjęcia, to głównie św. Tomasza- okolice Rynku. A dla Kazimierza, to czas się zatrzymał. Momentami, aż za bardzo… ;-)
    Pozdrawiam ciepło.

    małgosia -
    zatem Witaj w klubie! Jakoś trzeba dać radę.
    Oby do wiosny!

  5. yba’s avatar

    Oj, też tęsknię za światłem bardziej przyjaznym, bardziej „do życia”. Już niedługo, mam nadzieję…
    Piękne zdjęcia. Części zegarków, naprawa obuwia i czerwona kokarda to moje ulubione dziś :)
    Pozdrawiam.

  6. Mimi’s avatar

    yba -
    ja też mam nadzieję, że już niedługo. Oby tylko wiosna była prawdziwa, bujna, ciepła i zielona. Cieszę się, że się podobało. Kokarda tak trochę pod Twoje pomidorowe fotki ;-)

  7. andzia’s avatar

    zrobiłas mi miłą niespodziankę fotkami z Kazimierza….mmmmmmmmmm…jak ja tęsknię za Krakowem…..pozdrawiam serdecznie. ps. U mnie w irlandzkim Cork też trochę szaro i buro i w dodatku pada deszcz….:(….byle do wiosny

  8. Magdalena’s avatar

    …dziekuje za ten przemily spacer!
    pozdrawiam serdecznie

  9. mika’s avatar

    mimi kochana u ciebie nic nie jest ani szare ani bure u ciebie jest wszystko piękne !!!najbardziej pochmurny dzień jest najpiękniejszy -= nie wyobrażam sobie wiosny w twoim wykonaniu – stęskniłam się za krakowem :) buziaki

  10. Mimi’s avatar

    andzia -
    cieszę się, że się podobały fotki i niespodziewanie zrobiłam Ci niespodziankę ;-)
    Twój irlandzki Cork- taki kamienny, super!

    Magdalena -
    i ja dziękuję
    za odwiedziny, spacer, komentarzyk :-)

    mika -
    jesteś rozczulająca.
    A na wiosnę szykuję się z nowymi obiektywami ;-) Bardzo, bardzo na nią czekam.
    I zrobię jej multum fotek. Buziaki!

  11. IZA’s avatar

    To piękne fotografie ,Mimi,jak zwykle,i nie przeszkadza im brak światła.Bo te wszystkie przedmioty, detale, ludzie i sytuacje mają swoje wewnętrzne światło,które widzisz i to chyba tajemnica uroku TWOICH zdjęć. Jestem ciekawa nowych obiektywów-uchylisz rąbka tajemnicy warsztatowej?POZDRAWIAM

  12. partycja’s avatar

    zdecydowanie wtedy będzie lepiej! Ja nie potrafię funkcjonować zimą :(

  13. Mimi’s avatar

    IZA -
    dzięki za tak miły komentarz. Obiektywy jeszcze nie kupione. Nie mogę się zdecydować…ale jakieś „szkło” na wiosnę kupię. Cieszę się bardzo, że pomimo szarugi się podobało. Miłego dzionka!

    partycja -
    ja też nie potrafię. Bez słońca nie ma życia.
    Dziś jeszcze ciemniej… a dopiero 10:00 rano.

  14. ewelajna’s avatar

    Mimi, aja jeszcze nigdy nie byłam na Kazimierzu…:( Zaglądam tam tylko z Tobą i cieszę się, że choć tak:)
    Mimi – jeszcze trochę, zima musi być taka, jaka jest, abyśmy później mogli naprawdę cieszyć się wiosną:):):)

  15. Karla’s avatar

    Dziewczyny, a co z plusami zimy i jesiennej aury….chociażby przebrania…wielowarstwowe wersje, grube rajstopy, kozaki, do tego fajna pół wiosenna pół jesienna spódnica. Świetne są takie łączenia delikatnych materiałów z ciepłymi, grubymi elementami. Nie wspomnę już o grubych, długich swetrach wiązanych w pasie. Takie łączenia to dla mnie niemały fun! Polecam bo czasem fajnie się tak w zimowej aurze poprzebierać.

  16. Mimi’s avatar

    ewelajna -
    musisz tu kiedyś zawitać w te moje strony. Wszędzie Cię oprowadzę.
    Zatem czekamy grzecznie na wiosnę. Razem raźniej!
    Dzięki Kochana!

    Karla -
    no masz rację. Też lubię takie zestawienia, ale ciągle mi zimno, więc jakoś nie mam serca. Zdecydowanie bardziej się stroję na 3 pozostałe pory roku. Zimą jestem jak ten miś ;-)
    Dzięki za pozytywny komentarzyk ;-) Takie są nam potrzebne! Może coś poszukam w szafie i będzie fun!

  17. Aneczka’s avatar

    Mimi! Tęsknie za blogiem i za Tobą ;), ale póki co – sesja :( Kiedyś tu wrócę, bo teraz to tylko zdjęcia oglądam :(

    Mua!

  18. Mimi’s avatar

    Aneczka -
    jasne, to zrozumiałe. Trzymam kciuki za sesje i w razie potrzeby krzycz, to wyślę Ci posiłki ;-)
    Duże uściski!

  19. gioia’s avatar

    I u mnie dzis szaro,pada od rana… :( Przepiekne te roze w oknie,tyle zycia wnosza!Do dzis mi sie marzy by miec dzien w dzien swieze kwiaty w wazonie :)) Jeszcze troche Mimi kochana i zawita wiosna.Trzymaj sie cieplo,dasz rade! Posylam calusy i usciski!

  20. Julia’s avatar

    Mimi,
    przeczytałam rano, teraz dopiero odważyłam się napisać (po raz pierwszy:)) Zdjęcia – piękne, od razu się cieplej robi na duchu, jak zawsze u Ciebie. Dziękuję:) a wiosna będzie, jakoś doczekamy.

  21. Patti’s avatar

    Witaj Mimiusiu:))))))))

    Pogoda u nas straszliwa, chodzę jak śnięta ryba,głowa mnie boli, chandra mnie tłucze, nic mi się nie chce…………tylko słońca, słońca, nawet nie musi być ciepło tylko trochę promyczków………dzień zaczynam od kawy, koło południa usypiam w pracy jeszcze jedna kawa , po południ zwłoki za biurkiem………nawet nie mam ochoty na żadne zakupy, żadne zmiany w domu chociaż zbliża się planowany termin malowania…….jakoś nie mogę tego ogarnąć myślami…….nie mam siły na mój ukochany basen……..wracam z pracy i …….zalegam……….:)))))))))
    Mam nadzieję , ze już nie długo i poświeci jakieś słoneczko bo chyba zapadnę w późnym sen zimowy i obudzę się dopiero w kwietniu:))))))))
    Zdjęcia jak zwykle nastrojowe cudowne……….Pozdrawiam Cię i ściskam serdecznie :))))))))

  22. KUCHARNIA, Anna-Maria’s avatar

    Mimi! Uwielbiam Twoje zdjęcia! A dzisiejsze szczególnie … Piękne!

  23. Mimi’s avatar

    gioia -
    u Ciebie za chwilę będzie słońce – patrzyłam na pogodę :-) U nas – może w marcu.
    Zamieniłabym się z Tobą na domy bez namysłu ;-) Kwiaty w domu uwielbiam. Niestety zimą ich nie mam, bo do najbliższej kwiaciarni zbyt daleko. Wiosną i latem coś się zawsze zerwie na polach i łąkach. Och! jak ja czekam na to.
    Ściskam mocno!

    Julia -
    bardzo dziękuję za pierwszy komentarzyk! Bardzo mi miło. Cieszę się bardzo, że do mnie zaglądasz. Mam nadzieję, że jeszcze się usłyszymy. Do następnego. Dobrego dzionka!

    Patti -
    mam to samo. Nic się nie chce. Człowiek, by tylko spał i jadł. Ani basen, ani łyżwy – brak sił. Nawet na spacery nie chodzę, bo jakaś taka wilgoć przenikliwa i bure światło. Nie potrzebuję tropików, ale chociaż trochę temperatur na plusie i słońce za dnia. Czekam na wiosnę resztkami sił. Dobrze, że luty krótki. I dobrze, że mam WAS!
    Buźka!

    KUCHARNIA, Anna-Maria -
    bardzo się cieszę. Od razu mi lepiej!
    I do następnego!

  24. Karolina z Manderlay’s avatar

    „Cafe Camelot” , lubiłam tamtędy przechodzić i „rzucić „okiem na witrynę. Kwiaty piękne, jak zawsze aż zajrzę do własnego archiwum:) Też mam swoje miejsca na Kazimierzu, chociaż dawno nie odwiedzane. Jak przyjdą jaśniejsze i cieplejsze dni zaplanuję sobie taki weekendowy dzień w Krakowie. Odwiedzę ulubione miejsca i dam znać wcześniej, to może pospacerujemy razem? I wypijemy kawkę w białej filiżance z puchatą pianką co wymaluje nam wąsy:) Jak myślisz?
    A teraz trzymaj się cieplutko, nie daj szarości dnia i niech słonko zagląda do Was jak najczęściej! Pa pa;)

  25. Mimi’s avatar

    Karolina z Manderlay -
    ach! super byłoby się poznać. Pójść na kawkę i spacer. Tym bardziej, że mam do Ciebie pewną sprawę do obgadania. To co! do wiosny i w plener, tak..?
    Ściskam mocno, czekając na wiosnę i miłe spotkanie.

  26. Karolina z Manderlay’s avatar

    Tak! Fajnie:) Już się cieszę, ale po cichu, bo to podobno zapesza:)
    A ciekawe co to za sprawa:) Bardzo ciekawe i ja mam teraz do wiosny wytrzymać!
    No, jakoś się postaram;)
    Buziaki posyłam!

  27. Mimi’s avatar

    Karolina -
    czekamy razem!
    może wiosenka będzie łaskawa i przyjdzie szybciej.
    Buziaki na dobranoc ;*
    ale się cieszę!

  28. Marta’s avatar

    A jakże, wyborne te koktajle, wyborne:)

Komentarze wyłączone.