Jęczmienna perłowa „Królowa”

Dla jednych posiłek więzienny, dla innych prosty, kresowy przysmak – kasza. Stare porzekadło mówi – „od kaszy człowiek zdrów”.
Wartościowy obiad o wiekowej tradycji. Trochę zapomniany, ale nie u mnie.
Może nie należy do szczególnie wykwintnych dań, ale z całą pewnością smaku mu nie brakuje.
Pod względem wartości odżywczej kasza przewyższa ryż, makaron i ziemniaki.
Warunek- prażona po ugotowaniu! Nie jakaś tam bezkształtna, zbita breja o szarym kolorze.

Kroimy chudy boczek w kostkę i smażymy na złoto. Nadmiar wytopionego tłuszczu odlewamy. Do ładnie wysmażonego boczku dodajemy wcześniej ugotowaną w osolonej wodzie kaszę jęczmienną. Prażymy wszystko razem na patelni. Kasza musi być dobrze doprawiona. Sól, świeżo zmielony pieprz i szczypta cayenne (pieprz kajeński). Kaszę można posypać serem typu bundz. Podajemy z kefirem.

W sezonie wiosennym mile widziany koperek lub pietruszka do przybrania.

Danie w 5 minut, za nie więcej niż 5 zł. Smak bezcenny – jak dla mnie.

PS

temat nadany odgórnie przez moje drogie Czytelniczki. I jak dziewczyny, udało mi się smacznie pokazać zwykła kaszę..?  Dobrego tygodnia!

Podobne wpisy:

Tagi: , ,

Komentarze (44)

  1. KUCHARNIA, Anna-Maria’s avatar

    Mimi! Smacznie?! Najpiękniejsza kasza jaką widziałam! Ja kocham kaszę, choć akurat najbardziej gryczaną. U mnie kasza jest przynajmniej raz w tygodniu, a najukochańsza wersja to właśnie taka jak u Ciebie, ze skwarkami z boczku i kefirem (w dzieciństwie koniecznie z domowym kwaśnym mlekiem:). Poezja! Powiedz mi tylko skąd wyczarowałaś ten kefir ze srebrnym kapstelkiem? Całe lata takiego nie widziałam!
    Cudowny post:)
    Całusy!

  2. agnieszka ka’s avatar

    moja krolowa to kasza gryczana.uwielbiam z kefirem i cebulka.kocham wiejskie zarcie

  3. Sonia’s avatar

    Domyślam się, że kefir to nie relikt komunizmu:) Skąd taki zabytek?
    Znowu wszystko działa

  4. Mimi’s avatar

    KUCHARNIA, Anna-Maria -
    zacznę od kefiru. To OSM Wadowice. W moich terenach można taki dostać. Jest pyszny! Da się kroić! I co najważniejsze – szklana butelka, bo plastik wg. mnie zmienia smak. No i można flakonik zrobić ;-)
    Cieszę się, że dałam radę z kaszą. Dzięki!

    agnieszka ka -
    po ostatnich komentarzach widzę, że podobnie jemy ;-) Fajnie!
    Możesz do mnie wpaść na obiad! Gryczaną, też uwielbiam!

    Sonia -
    ach, ten internet, ma swoje humory, chyba ;-)
    Kefir- kupny, świeży. Tak jak pisałam powyżej OSM Wadowice.

  5. andzia’s avatar

    Ja akurat za kaszą nie przepadam, ale z dużym sentymentem wspominam szklane butelki…nie miałam pojęcia, że jeszcze mozna je gdzieś dostać :)

  6. Patrycja’s avatar

    Uwielbiam kaszę i dla mnie to królewski posiłek:) Najbardziej gryczaną, z podsmażoną cebulką i pieczarkami, a nawet samą z olejem i pieprzem no i obowiązkowo z maślanką/ kefirem. Urocze naczynia no i ta buteleczka z kapselkiem, bardzo retro, nie wiedziałam, że jeszcze takie produkują…

  7. Ivalia’s avatar

    Mniam,gryczanej nie lubię, każdą inną i owszem:)
    Pysznie brzmi.
    Również i mnie zafrapowała butelka – jak ja za takimi tęsknię, niby ciężej w siatach, ale za to klimatycznie i ZDROWO!
    Pozdrawiam

  8. Karla’s avatar

    …kasza była u mnie w zeszłym tygodniu:)
    a co zrobić dziś na ten tydzień? do dyspozycji mam jakąś paprykę, szpinak się znajdzie, makarony, kasze, soczewice i takie tam… głowie się już jakieś 3 godziny pomiędzy domową krzątaniną. Dziewczyny, ratujcie

  9. konstancja30’s avatar

    przy trzecim zdjęciu odetchnęłam z ulgą :) bo miska jest … poczułam się syta :) … bo jak to zwykle pojadłam u Ciebie oczami … spektakl z kaszą i kefirem robi wrażenie … proste jedzenie … proste tło a czuje się ten smak :) ta kasza jest jak hrabina z rozpalcelowanego pałacu … wciąż godna i w dobrym tonie :) … Mimi co stanowiło tło ? … ten siermiężny szary z jednej strony dorównuje kroku prostocie dania ale z drugiej nadaje szlachetny ton … trudno nie pomyslec o więziennym kubraczku patrząc na pasy lnianej ściereczki … ale pasy to powiew elegancji … tanio … zdrowo i wytwornie :) … dla mnie Dama stworzyła i dama w roli głównej :)

    … kurcze jak Ty to robisz :) ? …

  10. Mimi’s avatar

    andzia -
    dziękuję za odwiedziny i komentarz. Widzę, że jest link do Ciebie, więc muszę się wybrać ;-)

    Patrycja -
    słuchaj, ja też lubię kaszę oliwa + pieprz. Grunt, aby prażona na patelni+ kefir/ maślanka. Nie chciałam jednak dawać tak ubogiego przepisu z obawy na odbiór ;-) Fajnie wiedzieć, że ktoś też tak jada i to ktoś taki jak TY!
    Kubeczek ze Słowacji, kupiony na targu rękodzieła. Miska – Olkusz.

    Ivalia -
    tak, ciężko było w siatach, ale lepsze to niż wszechobecny dzisiejszy plastik. Dobrze, że jeszcze jakaś mała cząstka tego zostaje. Dziękuję za odwiedziny! Chyba pierwszy raz, tak..?

    Karla -
    makaron ze szpinakiem lub marokański gar warzywny. Gotujesz to co masz + pomidory z puszki + przyprawy. Takie jedzenie nomadów ;-) Dzięki za komentarz!

    konstancja30 -
    he..he…wiedziałam, że zapytasz. To moja kuchnia w Krakowie. Tam nie jest biało i wiejsko. Tam jest inaczej ;-) Ciemno i orientalnie. Chociaż nie zawsze orientalne dania serwuje, jak widać ;-) Pasiaki musiały być, bo tematycznie pasują. Oj, Ty czujesz klimat, oj czujesz…i czytasz w moich myślach.
    Cieszę się, że się podobało! Teraz z kaszą możesz oszczędzać na Paris.

  11. My Zorki’s avatar

    A tak naprawdę to tytuł tego wpisu miał brzmieć: Jęczmienna perłowa „Królowa” z tłuszczem! No, ale Mimi się przestraszyła, że to by było za bardzo ostre :) Ja uważam, że to by był tytuł na pierwsze strony gazet :)

  12. konstancja30’s avatar

    Mimi moja kuchnia pomimo, że weekend upłynął nie tknięta … wciąż się miotam … i jak wreszcie dogadam się sama z sobą i znajdę sposób na uzyskanie tego co chcem to … ja zawyje a Pentagon zatrudni mnie z miejsca … bo to co mam i to czego chcem to dwa swiaty … hm … jak nie trzy … a tu masz eureka … TRZEBA MIEĆ 2 KUCHNIE … 3 minuty temu oznajmiłam to Adasiowi … boję się wejśc na górę bo chyba od 2 minut przynajmniej mam łysego męża …

  13. konstancja30’s avatar

    … pierwsze strony i plotkarskie portale Wasze :) … tylko czy te pasy … proszę pana:) nie nabrałyby mocniejszej symboliki :) … :) …

  14. ika’s avatar

    Czy smacznie?? Mimi, jutro na bank będę miała kaszę na obiad, ale niestety nigdzie w okolicy kefiru w butelce nie dostane ino w katronowym pudełku :/ ech, gdzie te czasy gdzie mleko w szklanej butelce rano pod drzwiami czekało?
    Pozdrawiam z łezką sentymentu w oku…

  15. ewelajna’s avatar

    Mimi, bombowo! Kubeczek, maślanka, miseczka – cuda…!!! U Ciebie taka maślankę sprzedają? Szczęsciara… A kaszę uwielbiam – mój najprostszy i najczęstszy posiłek – gryczana, jęczmienna pęczak – wszystkie. Najczęściej jednak podsmażam do niej cebulę i to już tworzy (jak dla mnie ) pyszną całość , ale z boczeczkiem tez niezła:). A później rozumiem, sugestia, że po takiej pysznej kaszy na roweR!

  16. Mimi’s avatar

    konstancja30 -
    czasem tak bywa, że weekend przeleci i nadal stoimy w miejscu. Może potrzebujesz jeszcze czasu. A u mnie, to tak kolorowo zawsze nie będzie. Coś pójdzie pod młotek, właściwie już idzie :-(

    ika -
    no to super, że jutra kasza u Ciebie. Tyle osób chce ten kefir, że chyba nawiążę współpracę z OSM Wadowice i będę kefir sprzedawać ;-) trochę się tylko rozleje podczas wysyłki ;-)
    A mleko w szklanej butli, to już na bank – wspomnienie!

    ewelajna -
    gdyby kapsel był mocniejszy, już bym Ci wysłała ;-) ale chyba się wyleje… :/
    A z cebulką, to też pycha. Zrobię sobie wkrótce.
    I rowerek na koniec. Bingo! Tak jest! Bo jak chcemy być Gazelle..? No jak..? :-)

  17. julianka’s avatar

    Twoje posty to balsam na moją zapracowaną duszę i ciało – właśnie wróciłam z pracy, a u Ciebie prosto, elegancko, z klasą… a kasza za którą nie przepadam jakaś bardziej przyjazna, przystępna i smakowita :)

  18. monroma’s avatar

    A ja uwielbiam kasze i tym podobne różne smakołyki. Nie ma za dużo rzeczy, których bym nie lubiła. Świetne zdjęcia! W szklanych butlach mleko widziałam, ale żeby z takim zamknięciem to nie widziałam u nas kefiru…Pamietam jak roznosili buteleczki mleka, człowiek otwierał drzwi a tam świeże mleczko, śmietanka…Słabo pamiętam tamte czasy, ale smaku tamtego jedzenia nie da się zapomnieć. Pozostają mi tylko wspomnienia…Pozdrawiam serdecznie!

  19. Magdalena’s avatar

    Pycha i jak pieknie sie prezentuje!

    pozdrawiam

  20. Patti’s avatar

    Więzienna kasza rewelacyjna!!!! Jak super danie ww Hiltonie.
    A skąd wzięłaś kefir nie dość że w butelce to jeszcze z takim kapslem . Przecież „resztki „do tych kapsli to najpiekniejsze girlandy na zabawach przyzakładowych na które chodziłam z Mama jako mała dziewczynka:))))

    Mimi jesteś wielka !!!!!!

  21. Jola’s avatar

    No nie, Mimi jestes Boska! Tobie to zawsze się udaje-no i jakie zestawienie-moja ukochana emalia! . Ale gdzie ty zdobyłaś kefir w pamiętnej szklanej buteleczce!-pamiętam takie-i śmietana była i mleczko-no a teraz wszechobecny plastyk i kartony…Cóż czasy się zmieniają.
    Ja uwielbiam kasze-wszystkie, ale szczególnie darzę sentymentem gryczaną. U mnie w domu zawsze były pierogi z kaszą i białym twarogiem-ja teraz też je robię i dodaję jeszcze miętę od babci z ogródka-ze śmietaną-pycha! Jest jeszcze mój ukochany piróg gryczany-też z twarogiem i tymiankiem, kasza z warzywami-można by długo wymieniać. Ja kaszę kupuję u znajomego pana w kaszarni-wspaniałe miejsce-drewniane pomieszczenie, worki z kaszami, zapach ziarna, wszystko omączone wokoło-i bardzo miły pan! Pozdrawiam-Jola

  22. Patti’s avatar

    Mimi!!!!

    Właśnie skończyłam przeglądać blog Twojego męża……………jesteście CUDOWNI!!!! Para z Was na medal, fantastycznie okiem obiektywu pokazujecie świat…………..Tak wspaniale mieć obok siebie kogoś kto podziela Twoje pasje , zainteresowanie, kto nadaje na tych samych falach………….jesteś szczęściarą……………..po cichu powiem Ci ze ja też :)))))))))))
    Pozdrowienia dla Zorkiego:)))))

  23. Mimi’s avatar

    julianka -
    dziękuję! Taki komentarz, to dla mnie nagroda. O to mi chodzi! Mój blog ma być świeży, lekki, przyjemny. Dziękuję za taki odbiór! Miłego dzionka!

    monroma -
    tak, mleko w szkle kupuję też, tylko jest bez tego retro kapsla ;-)
    A ten kefir jest po prostu pyszny! Dziękuję za Twoje wspomnienia. Miło się czytało.

    Patti -
    masz rację, z tych kapsli były girlandy. Pamiętam te bale. Dzięki za przypomnienie! To mi jakoś uciekło! Kefir to OSM Wadowice. Jeszcze żyje!

    Jola -
    emalia- Olkusz. Uwielbiam. Dziękuję za Twoje smaczne wspomnienia, super!
    Jedna kasza i tyle wspomnień! Miłego dzionka!

    Patti -
    he..he…fajnie, że tam doszłaś. Mamy podobne hobby i zawody też bliskie sobie, więc jakoś tworzymy całość. Pozdrowienia przekazane ;-) Dzięki!

  24. schola’s avatar

    No , prosto i pięknie pokazałaś kaszę.Kasza to moje (nasze z mężem ) prawie codzienne jedzenie. Najbardziej lubimy pęczak z boczkiem , ale również z jabłkami ,śliwkami.Oprócz tego zajadamy się kaszą gryczaną , jaglaną w przeróżnych wersjach w zależności od pory roku , z warzywami , owocami i drobiem. Też kaszę prażę , żeby nie wyszła mamałyga.
    Emaliowane naczynia , kasza , kefir – to coś co lubię i na co lubię patrzeć.
    pozdrawiam…

  25. agalu’s avatar

    Mimi, coś mi się wydaje, że wkrótce pobiją się o Ciebie jakieś magazyny kulinarne. Fajnie to zrobiłaś: prosta oprawa dla prostego dania. Ja dzisiaj zakupiłam mleko z mlekomatu – takie prosto od krówki i będę robić zsiadłe. Ciekawe czy wyjdzie. Do tego oczywiście kasza – obowiązkowo!
    A – przesyłka jeszcze nie dotarła… Chyba pójdę na pocztę i popytam – u mnie taka poczta, no… jak sprzed stu lat ;-) Czasami trzeba pytać o swoje.
    Pozdrowienia!

  26. Mimi’s avatar

    schola -
    fajnie, że się podobało. Emalia jakoś tak bardzo mi do kaszy pasuje. Dziękuję za odwiedziny. I do następnego!

    agalu -
    eee..no co Ty. Ja tylko tak sobie pstrykam. Piękne zdjęcia jedzenia to ma Liska, czy Patrycja- Trufla. Koniecznie szukaj przesyłki na poczcie, bo zapewne już jest!
    Powinna być już dawno. Daj znać! No i dobrego zsiadłego mleka!

  27. agalu’s avatar

    To sem znowu ja! Zadzwoniłam i… jest! Lecę więc po pracy na pocztę :-)))
    Swoja drogą – ciekawy system pocztowy, hi hi hi.

  28. Mimi’s avatar

    agalu -
    ufff..nie lubię jak moje paczuszki gdzieś się błąkają. Dobrze, że ją namierzyłaś.
    Lepiej mi teraz.

  29. Delie’s avatar

    Mimi, przepysznie pokazałaś kaszę:) My się teraz na kasze w dużej mierze przestawiamy, więc z przepisu skorzystam:) A ta butelka z kapselkiem – nie wiedziałam, że jeszcze sprzedają coś w takich butelkach?!

  30. ewelajna’s avatar

    tTk, Mimi, wyleje się… Ale sama chęć bezcenna:) Uśmiechnęłam się od ucha do ucha:). Niezłe pozytywne zamieszanie zrobiłaś tą najzwyklejsza kasza na świecie:)Buziolki:)

  31. Mimi’s avatar

    Delie -
    no widzisz! są jeszcze takie małe pozostałości z przyszłości.
    I do tego jeszcze pyszne.

    ewelajna -
    ja też się uśmiałam, bo reklamę dla OSM Wadowice robię tu sporą!
    ;-)))

  32. gioia’s avatar

    Kocham kasze,corcia tez :)) A butelka z kefirem…jejku,ile wspomnien znowu wrocilo! Gdy bylam dzieckiem w takich butelkach kupowalismy smietane do ktorej srodka pozniej wraz z siostra ladowalysmy kakao :)) Mialysmy cudowny deser! To byly czasy gdy w sklepach byly tylko „kukulki” i „mietusy”,taki deser to bylo cos! :)) Mleko tez bylo w szklanych butlach,to bylo prawdziwe mleko…takie slodkie,cudowne! Eh…to byly czasy! Moze i mniej produktow na polkach,ale za to wszystko zdrowe,nie to co teraz… :( Caluje kochana,alez mi teraz burczy w brzuchu! :))))

  33. llooka’s avatar

    Dla mnie kasza jęczmienna najlepiej smakuje z gulaszem i ogórkiem kiszonym:) Co do kefiru, to uwielbiam „mój” bocheński! Nie jest mdły i cudownie ścięty… Zauważyłam opakowanie „produktów benedyktyńskich”. Mają świetną szatę graficzną, prawda? Z kosmetyków bardzo lubię konwaliowy krem do rąk, taki w blaszanej tubie…
    Ściskam mocno!

  34. anita’s avatar

    Mimi to już wiesz co mi mąż na obiad zrobi ,przynajmniej dwa z 7 pozycji w menu znasz:P
    ja tez jak Llooka uwielbiam z gulaszem i ogórkiem kiszonym:].Ale nie omieszkam spróbować tej wersji

    aha ja w takiej butli kupuje śmietanę,jest gęsta jak masło-uwielbiam wylizywać paluchem prosto z butli-takie dziecinne przyzwyczajenie:P

  35. konstancja30’s avatar

    jak zauważył Sebastian udało mi się wstawić poprawnie link do strony Mimi … i sama zgłupiałam bo wcześniej pomimo fachowego wsparcia klapa … jednak gdy wstawiłam link w poście i on zadziałał ponowiłam próbe … i w zasadzie to wszystko … tak jak wcześniej
    korzystałam z gotowca blogera …
    usunęłam błędny link –
    zapisałam zmianę raz w okienku „dodaj blog” i drugi raz w planszy „Projekt” …
    zamknęłam stronę …
    otworzyłam ją ponownie … i uruchomiłam ponownie „dodaj blog” … skopiowałam adres ze strony Mimi … wkleiłam … zapisałam i … z pewną nutą nieśmiałaości sprawdziłam … działa …

    nie dam sobie głowy uciąć i wcześniej zapisywałam usunięcie błędnego linku w „Projekcie” … pewnie nie i może dlatego pozostawał w pamięci … dlaczego był błędny też nie wiem, kopiowałam zaraz po stworzeniu nowej strony może nie wszystko jeszcze działało jak trzeba … w każdym razie można próbować jest szansa … opis machnęłam trochę przydługi ale mam nadzieję czytelny :) … pozdrawiam :)

  36. Mimi’s avatar

    gioia -
    świetne wspomnienia! Kakao + śmietana. To był taki Wasz milkshake ;-) Kiedy nic nie było człowiek miał pomysły.
    Teraz mamy dobrobyt i chemie w jedzeniu. Dziękuję za wesoły komentarz. Duża buźka.
    Ściskam Was dziewczyny!

    llooka -
    lubię ich produkty. Kosmetyki też. Nabiał i wyroby wędliniarskie mają wspaniałe. Drogie, ale można kupić mniej. Ja jem tylko raz w tygodniu coś z mięsa, więc można sobie pozwolić. Krem konwaliowy jest też super!

    anita –
    :-) he..he – dobre!
    a powiedź mi kto robi tą śmietanę, zobacz na kapslu. Też OSM Wadowice?
    Bo u mnie jest tylko kefir. No i wylizywanie paluchem, to najlepsza robota ;-)

    konstancja30 -
    grunt, że działa. Dziękuję!
    Mam nadzieję, że inni jeszcze raz spróbują, bo zauważyłam, że dużo osób ma w ulubionych ten sam problem- czyli ten cholerny błąd.
    Pozdrawiam ciepło!

  37. agalu’s avatar

    Mimi! Odebrałąm przesyłkę – a na niej pieczątka, że dwukrotnie awizowana – a awiza ni hu hu. Ale to nic, grunt, że dotarła, a zawartość ucieszyła, jak nie wiem! Takie kochane te zawieszki – bombki, kolejne, które będą miały swoją własną historię. Chcąc nie chcąc będziesz uczestniczką corocznych wspomnień i opowieści :-))) Dziękuję :-)))

  38. Mimi’s avatar

    agalu -
    bardzo się cieszę! Bardzo! Szczególnie, że będę uczestniczką corocznych wspomnień i opowieści :-))) Ale miło! Dobrego dzionka. U mnie sypie śnieg. Zima wróciła :(

  39. agalu’s avatar

    i u nas posypuje…
    jutro 400 km przed nami i trochę się boję tej pogody.

  40. Karolina z Manderlay’s avatar

    O, jaka chłodna kolorystyka. Świetny pomysł na sesję zdjęciową dla kaszy:) Osobiście kaszę najbardziej lubię do dań z fasolą, kurczakiem i pomidorami. Do tego sałata (dla mnie podstawa w kuchni) z sosem na bazie cytryny i kremu z gorczycy z miodem.
    To Twoje proste danie wygląda wybornie i kefirek mhmmmm. Kupowałam taki na krakowskim kleparzu, teraz mamy duży problem z takimi zakupami.
    Przy okazji polecam książkę „Lecząca siła klasztornej kuchni” o. Kilian Saum OSB. Chyba jej nie polecałam jeszcze? Brzmi może mało zachęcająco, ale jest tam sporo o produktach i ich wartościach odżywczych. O tym jak rzeczywiście jeść, by jeść zdrowo. I jak się leczyć jedząc. Nie ma tam szczególnych przepisów, za to jest ciekawa wiedza:) Fajna lektura. To tak na marginesie.
    Dużo ciepełka na weekend!

  41. Mimi’s avatar

    agalu -
    mam nadzieję, że dojechaliście szczęśliwie. Miłego weekendu.

    Karolina z Manderlay -
    tak, kolorystyka wręcz klasztorna ;-)
    Dziękuję za polecenie książki. Lubię takie, więc pewnie poszukam sobie.
    Dobrego weekendu!
    PS
    a na duże ilości sałaty czekam tak jak i na wiosnę. Uwielbiam sałatę!

  42. ania’s avatar

    Ojej, piękne. Strasznie zazdroszczę Ci szklanych butelek z nabiałem, pamiętam je tylko z dzieciństwa, nie wiedziałam, ze ktoś jeszcze coś takiego robi! Cudo. I ten kubeczek…

    Dziekuję za tę sobotnią chwilkę przyjemności :) Teraz idę na Malenę z notki wyżej.

  43. An-na’s avatar

    Zachwycam się i zachwycam, choć zwykle jestem powściągliwa, ale ten kefir, ta kasza, te zdjęcia! Zatęskniłam! Przypomniałaś mi, że mam kilka zaległych pomysłów na kaszę :)

    Pozdrawiam :)

  44. Mimi’s avatar

    ania -
    i ja dziękuję :-) za komentarzyk i odwiedziny.

    An-na -
    :-) miło mi, że zachwycasz się moją zwykła kaszą.
    Dzięki Wielkie!
    Pozdrawiam ciepło.

Komentarze wyłączone.